Dodaj do ulubionych

deszcz pada

IP: *.d1.club-internet.fr 25.08.03, 17:43
bedzie swieto narodowe

uff

co robicie gdy pada deszcz ?
za mlodu zawsze nastrajal mnie melancholicznie, siadalam za oknem i gapilam
sie na krople na szybie i krajobraz w dali (ladny - duzy park)
albo czytywalam poezje..
Obserwuj wątek
    • sdfsfdsf Re: deszcz pada 25.08.03, 18:25
      jak pada lubie ksiazke poczytac, lubie deszcz, wplywa pozytywnie na moj
      nastroj, rowniez melancholijnie, a najbardziej podoba mi sie atmosfera po
      ulewie, pachnace drzewa i ziemia, swiezosc
      • Gość: jola1973 Re: deszcz pada IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.08.03, 11:29
        uwielbiam gdy pada deszcz.wtedy w pewnym sensie odpoczywam- czas uplywa w
        zwolnionym tempie, taka pogoda nastraja mnie melancholijnie.
    • mirandaa Re: deszcz pada 25.08.03, 18:34
      deszcz? pełnia relaksu i rozmyślań!!!
      smutku a zarazem radości, bo to on pobudza cały nasz świat do życia
      czy ja lubie deszcz?
      tak kiedy siedzę w domku
      kiedy jestem w drodze na spotkanko, do pracy albo na zakupy...... nie
      niekoniecznie już go lubie

      a jednak często mówię, że nie lubię deszczu
      nie lubię go z praktycznego pkt widzenia
      ale lubię go z emocjalnego pkt widzenia

      miranda


    • komandos57 Re: deszcz pada 25.08.03, 23:59
      Malwinko,ty moja mala kobylo z duzym zadem.Milo cie widziec!Jak tak twoj kalafior miedzy nogami?Kwitnie?
    • yagu Re: deszcz pada 26.08.03, 00:02
      lubie deszcz, tez wprowadza mnie w nastroj melancholiny, , jak jestem w domu
      to sobie troche patrze, albo robie po prostu cos, a deszcz za oknem sobie
      pada...:))
      • komandos57 Re: deszcz pada 26.08.03, 00:08
        a ty pojebie masz kalafiora miedzy nogami?Masz cipsko czy kutaska?Buziaczki.
    • cossa Re: deszcz pada 26.08.03, 01:16
      czesto nie zauwazam, ze pada za oknem
      czasem poczuje jedynie zapach deszczu
      zreszta niewiele widze co sie wokol dzieje ;)

      ale lubie moknac na deszczu
      isc w deszczu
      wchodzic w kaluze

      pozdrawiam pozna nocka
      cossa

      Gość portalu: Malwina napisał(a):

      > bedzie swieto narodowe
      >
      > uff
      >
      > co robicie gdy pada deszcz ?
      > za mlodu zawsze nastrajal mnie melancholicznie,
      siadalam za oknem i gapilam
      > sie na krople na szybie i krajobraz w dali (ladny -
      duzy park)
      > albo czytywalam poezje..
      • komandos57 Re: deszcz pada 26.08.03, 01:28
        Kiedy jestem w Kraju,spie przy otwartym oknie.Lubie deszcz.W nocy,krople deszczu rozbijajace sie o liscie drzew.A
        szczegolnie lubie siedziec w domu z kolegami i siorkac dobrego drynkusia i gadac o wszystkim i o
        niczym.Pozdr.Cossa.
        • cossa Re: Komandos57 26.08.03, 01:33
          te drinkusie to przy otwartym oknie podczas deszczu? ;)
          pozdrawiam
          cossa

          komandos57 napisał:

          > Kiedy jestem w Kraju,spie przy otwartym oknie.Lubie
          deszcz.W nocy,krople deszcz
          > u rozbijajace sie o liscie drzew.A
          > szczegolnie lubie siedziec w domu z kolegami i siorkac
          dobrego drynkusia i gada
          > c o wszystkim i o
          > niczym.Pozdr.Cossa.
          • komandos57 Re: Komandos57 26.08.03, 01:38
            Tak!Zdecydowanie tak.Wtedy mniej wlazi do glowy,rozmowy sa klejace sie.Tak noromalnie.Kiedys,bedac malym
            dzieckiem lubialem lazic po deszczu.W sandalach,po najwiekszych kaluzach.To byly czasy.
            • Gość: Malwina Re: Komandos57 IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 26.08.03, 09:32
              po kaluzach i w jesiennych lisciach szurajac energicznie nogami :-)

              znow upal - wrrrrr
              • beton-stal POMÓŻCIE! 26.08.03, 12:33
                Cholernie się wzruszyłem czytając wasze wypowiedzi. Strasznie mi imponuje
                wasza wrażliwość, też chciałbym być taki delikatny i piękny wewnętrznie. Jak
                to zrobić? Pomóżcie!
                • cossa Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 12:35
                  sprostowanie: ten watek nie jest dyskusja:)
                  heh, jesli sie wzruszyles to jestes rownie delikatny,
                  wrazliwy i piekny wewnetrzenie jak my ;)

                  pozdrawiam
                  cossa

                  beton-stal napisał:

                  > Cholernie się wzruszyłem czytając wasze wypowiedzi.
                  Strasznie mi imponuje
                  > wasza wrażliwość, też chciałbym być taki delikatny i
                  piękny wewnętrznie. Jak
                  > to zrobić? Pomóżcie!
                  • beton-stal Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 12:47
                    cossa napisała:

                    > sprostowanie: ten watek nie jest dyskusja:)

                    Wiem, wiem.

                    > heh, jesli sie wzruszyles to jestes rownie delikatny, wrazliwy i piekny
                    > wewnetrzenie jak my ;)

                    Szczerze mówiąc wcale się nie wzruszyłem, bo potrzebuję trochę innych bodźców.
                    Myślałem, że sprowokuję kogoś do poruszenia na serio tematu wrażliwości.
                    • cossa Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 12:53
                      zabrzmi glupio, ale wlasnie wczoraj o tym myslalam
                      w innym troche wymiarze, ale rowniez o wrazliwosci
                      jakie sa jej plusy a jakie minusy
                      czy pomaga czy przeszkadza
                      o nadrwazliwosci i przewrazliwieniu
                      i braku wrazliwosci

                      czy mamy wplyw na nasza wrazliwosc

                      ale nie ta od zdzbla trawy
                      tylko ta, ktora towarzyszy nam w kontaktach z ludzmi

                      ale to moze pomysl na kolejny watek

                      pozdrawiam
                      cossa

                      beton-stal napisał:

                      > Szczerze mówiąc wcale się nie wzruszyłem, bo potrzebuję
                      trochę innych bodźców.
                      > Myślałem, że sprowokuję kogoś do poruszenia na serio
                      tematu wrażliwości.
                      • beton-stal Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 13:36
                        cossa napisała:

                        > czy mamy wplyw na nasza wrazliwosc

                        Oczywiście, że nie. Jedni porykują ze śmiechu oglądając zdjęcia wojenne, a
                        inni dumają nad różnymi pierdołami. Ale to nie jest kwestia wyboru.

                        > ale nie ta od zdzbla trawy
                        > tylko ta, ktora towarzyszy nam w kontaktach z ludzmi

                        Wrażliwość w kontaktach z innymi ludźmi? Ale co masz na myśli? Że witając się
                        z tobą uśmiecham się szerzej albo podaję wiotką dłoń? A na poważnie - czy
                        wygłaszając moje ulubione credo: śmierć frajerom, jestem niewrażliwy?
                        • alfika Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 13:55
                          beton-stal napisał:

                          A na poważnie - czy
                          > wygłaszając moje ulubione credo: śmierć frajerom, jestem niewrażliwy?


                          Jak dla mnie gorzej, bo niemal masowym ludobójcą.
                          Pozdr.
                          • beton-stal Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 14:41
                            alfika napisała:

                            > Jak dla mnie gorzej, bo niemal masowym ludobójcą.

                            Jasne, najlepiej zarzuć mi od razu, że jestem potworem stalinowsko-
                            hitlerowskim. Zaraz przyjdę do twojego domu i ryknę ci nad uchem: Jude raus,
                            faszystowska świnio!
                            "Śmierć frajerom" oznacza, że nie mam zamiaru roczulać się nad ludźmi, którzy
                            znaleźli się w kiepskim położeniu na skutek własnych, nierzadko idiotycznych,
                            działań. Mam na myśli tych wszystkich nieuleczalnie odpornych na naukę na
                            własnych i cudzych błędach. Czy to oznacza, że jestem niewrażliwy?
                            • Gość: tak Re: POMÓŻCIE! IP: *.net.pl / 192.168.1.* 26.08.03, 17:46
                              beton-stal napisał:

                              > "Śmierć frajerom" oznacza, że nie mam zamiaru roczulać się nad ludźmi, którzy
                              > znaleźli się w kiepskim położeniu na skutek własnych, nierzadko idiotycznych,
                              > działań. Mam na myśli tych wszystkich nieuleczalnie odpornych na naukę na
                              > własnych i cudzych błędach. Czy to oznacza, że jestem niewrażliwy?

                              Nie wiem czym charakteryzuje się wrażliwość do ludzi, na ludzi.
                              Podane przez Ciebie stanowisko nie oznacza braku wrażliwości.

                              Pozdrawiam
                            • alfika Re: POMÓŻCIE! 27.08.03, 07:43
                              beton-stal napisał:


                              > Jasne, najlepiej zarzuć mi od razu, że jestem potworem stalinowsko-
                              > hitlerowskim. Zaraz przyjdę do twojego domu i ryknę ci nad uchem: Jude raus,
                              > faszystowska świnio!



                              Każdemu zdarza się być frajerem. Dla mnie "frajerom śmierć" to "frajerom
                              śmierć". Jesli "frajerom śmierć", to pozbędziesz się całej ludzkości.
                              I tyle.
                              I o co tyle pisku...


                              > "Śmierć frajerom" oznacza, że nie mam zamiaru roczulać się nad ludźmi, którzy
                              > znaleźli się w kiepskim położeniu na skutek własnych, nierzadko idiotycznych,
                              > działań. Mam na myśli tych wszystkich nieuleczalnie odpornych na naukę na
                              > własnych i cudzych błędach.


                              Jak stosujesz takie skróty, to wyjaśniaj od razu, co naprawdę masz na myśli, a
                              nie jakieś hasła ludobójcze głosisz.
                              No.
                              • beton-stal fiki-miki do alfiki 27.08.03, 09:02
                                alfika napisała:

                                > Każdemu zdarza się być frajerem. Dla mnie "frajerom śmierć" to "frajerom
                                > śmierć". Jesli "frajerom śmierć", to pozbędziesz się całej ludzkości.
                                > I tyle.
                                > I o co tyle pisku...

                                Piszę wprost - źle. Tłumaczę, w czym rzecz - też źle. I weź tu, rozmawiaj.

                                > > "Śmierć frajerom" oznacza, że nie mam zamiaru roczulać się nad ludźmi,
                                > > którzy znaleźli się w kiepskim położeniu na skutek własnych, nierzadko
                                > > idiotycznych, działań. Mam na myśli tych wszystkich nieuleczalnie
                                > > odpornych na naukę na własnych i cudzych błędach.
                                >
                                > Jak stosujesz takie skróty, to wyjaśniaj od razu, co naprawdę masz na myśli,
                                > a nie jakieś hasła ludobójcze głosisz.

                                A co sądzisz o tym, co napisałem?
                                • alfika Re: trali-lali - beton-stali 27.08.03, 09:18
                                  beton-stal napisał:

                                  >
                                  > A co sądzisz o tym, co napisałem?


                                  Jeden z wielu sposobów na traktowanie problemów innych. Niezły, póki Ci
                                  odpowiada.
                                  Dla mnie nie jest to wyznacznikiem wrażliwości.
                                  Uważam, że jeśli jesteś w stanie dostrzec problemy innych ludzi i borykanie się
                                  z nimi, i cierpienia - to jesteś wrażliwy.
                                  Reakcję na tę wiedzę wybierasz sam, mając jakąś motywację. A to już może się
                                  zmieniać każdego dnia choćby.

                                  Nie będzie tu o Twojej wrażliwości na temat własnej osoby, bo nie mam na ten
                                  temat zielonego pojęcia :P
                                  • beton-stal trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 09:45
                                    alfika napisała:

                                    > Jeden z wielu sposobów na traktowanie problemów innych. Niezły, póki Ci
                                    > odpowiada.

                                    To można powiedzieć o wszystkim. Hobbystyczne zbieranie puszek po piwie może
                                    być świetnym sposobem spędzania wolnego czasu, póki ci to odpowiada.

                                    > Dla mnie nie jest to wyznacznikiem wrażliwości.

                                    Okay. Właśnie o to pytałem.

                                    > Uważam, że jeśli jesteś w stanie dostrzec problemy innych ludzi i borykanie
                                    > się z nimi, i cierpienia - to jesteś wrażliwy.
                                    > Reakcję na tę wiedzę wybierasz sam, mając jakąś motywację. A to już może się
                                    > zmieniać każdego dnia choćby.

                                    W jakimś stopniu - rzeczywiście tak.

                                    > Nie będzie tu o Twojej wrażliwości na temat własnej osoby, bo nie mam na ten
                                    > temat zielonego pojęcia :P

                                    Wiadomo - spoko luz.

                                    Problem tylko w tym, że dla wielu osób wrażliwość: a. oznacza zdolność do
                                    wzruszania się owymi źdźbłami trawy, co przeżywane jest w sposób podniosły i
                                    cokolwiek patetyczny; b. świadczy o wyższości "wrażliwca" nad cynicznymi
                                    szmalorobami. Po prostu odnoszę wrażenie, że niektórzy czują się bardziej
                                    wartościowymi ludźmi od innych, tylko dlatego że zdarza im się uronić łzę na
                                    filmie o bezbronnym psiaku.
                                    • alfika Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 10:01
                                      beton-stal napisał:

                                      > Problem tylko w tym, że dla wielu osób wrażliwość: a. oznacza zdolność do
                                      > wzruszania się owymi źdźbłami trawy, co przeżywane jest w sposób podniosły i
                                      > cokolwiek patetyczny; b. świadczy o wyższości "wrażliwca" nad cynicznymi
                                      > szmalorobami. Po prostu odnoszę wrażenie, że niektórzy czują się bardziej
                                      > wartościowymi ludźmi od innych, tylko dlatego że zdarza im się uronić łzę na
                                      > filmie o bezbronnym psiaku.


                                      A jest tu w ogóle jakiś szmalorób????????
                                      Bo tacy chyba nie robią szmalu pisując na forum...

                                      A jak ktoś czuje się bardziej wartościowy, bo się wzrusza, bo chodzi do
                                      kościoła co niedzielę, bo nie chodzi do kościoła wcale, bo milczy, bo krzyczy,
                                      bo łka, bo bluzga, bo bo bo bo bo bo bo bo - to i tak tylko zwykłe
                                      zarozumialstwo.
                                      Imagine wciąż próbuje wyjaśnić problem z EGO.
                                      Dobrze jest, jeśli czujemy się wartościowi.
                                      Bez sensu, jeśli bardziej wartościowi od /..../.
                                      • beton-stal Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 12:06
                                        alfika napisała:

                                        > A jest tu w ogóle jakiś szmalorób????????
                                        > Bo tacy chyba nie robią szmalu pisując na forum...

                                        Nie wiem. Ale może darujmy sobie sondę wśród forumowiczów. Pisząc "szmalorób"
                                        mam na myśli pojęcie ogólniejsze - człowieka skupionego na tzw.
                                        przyziemnościach.

                                        > A jak ktoś czuje się bardziej wartościowy, bo się wzrusza, bo chodzi do
                                        > kościoła co niedzielę, bo nie chodzi do kościoła wcale, bo milczy, bo
                                        > krzyczy, bo łka, bo bluzga, bo bo bo bo bo bo bo bo - to i tak tylko zwykłe
                                        > zarozumialstwo.

                                        Z niekłamaną radością przyznaję ci rację.

                                        > Imagine wciąż próbuje wyjaśnić problem z EGO.

                                        Od jakiegoś czasu próbuję wydębić od niego więcej szczegółów.

                                        > Dobrze jest, jeśli czujemy się wartościowi.
                                        > Bez sensu, jeśli bardziej wartościowi od /..../.

                                        I w imię tych zasad uważam, że np. nazywanie cynikiem kogoś, kto nie uważa
                                        siebie za osobę naiwną, jest przekłamaniem biorącym się właśnie z bardzo źle
                                        ulokowanego uczucia. Uczucia do własnego wyobrażenia o samym sobie. Czasami
                                        odnoszę wrażenie, że na tym forum jest parę takich osób.
                                        • alfika Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 12:36
                                          Ty się buntujesz przeciwko etykiecie cynika, ja się buntuję przeciwko
                                          substytutom dyskusji, kiedy ktoś traktuje rozmówcę baaardzo z góry, wierząc, że
                                          samemu jest się bardziej wartościowym i lepiej się zna życie - ot, choćby od 17-
                                          latki, he he...

                                          I tym sposobem niemal kaaażdy ma tu swoje bunty i bunciki.
                                          I, jak widzę, guzik z tego wynikło.
                                          • beton-stal Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 14:45
                                            alfika napisała:

                                            > Ty się buntujesz przeciwko etykiecie cynika,

                                            Nie buntuję się - po prostu uważam, że takie postawienie sprawy jest błędne.
                                            Ktoś uznał, że bycie naiwnym to piękne i wzniosłe, ergo - cała reszta to banda
                                            wyrachowanych cyników. A nie można gdzieś pośrodku?

                                            > ja się buntuję przeciwko substytutom dyskusji, kiedy ktoś traktuje rozmówcę
                                            > baaardzo z góry, wierząc, że samemu jest się bardziej wartościowym i lepiej
                                            > się zna życie - ot, choćby od 17-latki, he he...

                                            Może trudno ci w to uwierzyć, ale miałem kiedyś 17 lat i byłem idealistą. Nie
                                            dlatego że było to modne ani nie dlatego że uważałem to za wartościowe samo w
                                            sobie. Po prostu w pewnym wieku niektórym (w zasadzie - większości) tak już
                                            się dzieje - są idealistyczni. To, co pisałaś w innym wątku o związkach, jest
                                            po prostu wypisz-wymaluj opinią idealistycznej 17-latki. Co ja poradzę na to,
                                            że jesteś górnolotna i idealistyczna, a to, co napisałaś, było zupełnie
                                            oderwane od realiów!?
                                            Aha, z powyższego nie wynika, że czuję się bardziej wartościowym człowiekiem.
                                            Uważam jedynie, że to, co piszesz, nie jest nacechowane dojrzałością (jeśli
                                            chodzi o tamten temat). Nie wiem, czy wynika to z wieku, czy z takiej a nie
                                            innej konstrukcji psychicznej - po prostu wyrażam swoją opinię.

                                            > I tym sposobem niemal kaaażdy ma tu swoje bunty i bunciki.

                                            Jakie bunty? Koleżanko, ja już nie w tym wieku...
                                            • alfika Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 14:56
                                              beton-stal napisał:

                                              to, co napisałaś, było zupełnie
                                              > oderwane od realiów


                                              E tam :)))
                                              Bo większość z nas tak po prostu nie potrafi???

                                              A poza tym piszesz, że bunty masz za sobą, a przeciwko etykietkom się
                                              buntujesz. Zmyślasz, przyjacielu :)
                                              Albo skleroza Cię dopada, hi hi (zachichotałam jak przystało na bardzo młodą
                                              osóbkę).
                                              • alfika Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 14:59
                                                I zauważ, że rozkładamy Malwinie wątek wypoczynkowy.
                                                A prosiła!

                                                Udanego popołudnia życzę, zmykam, bo się wkurzy.
                                                • beton-stal Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 15:37
                                                  alfika napisała:

                                                  > I zauważ, że rozkładamy Malwinie wątek wypoczynkowy.
                                                  > A prosiła!
                                                  >
                                                  > Udanego popołudnia życzę, zmykam, bo się wkurzy.

                                                  Może niech Malwina założy prywatne forum wypoczynkowe? Poza tym, nie wiem jak
                                                  ty, ale ja nie męczę się zbytnio tą dyskusją, wręcz wypoczywam nawet. Wiesz
                                                  czemu? Bo myślenie nie tylko mnie nie boli, ale nawet nie męczy.
                                              • beton-stal Re: trala-lala - odpowiadam 27.08.03, 15:35
                                                alfika napisała:

                                                > E tam :)))
                                                > Bo większość z nas tak po prostu nie potrafi???

                                                Tak to znaczy jak? I czego nie potrafi?

                                                > A poza tym piszesz, że bunty masz za sobą, a przeciwko etykietkom się
                                                > buntujesz. Zmyślasz, przyjacielu :)

                                                To, że buntuję się przeciw etykietom, to twój wniosek. Jeśli chcesz znać MOJE
                                                przemyślenia, zapytaj.

                                                > Albo skleroza Cię dopada, hi hi (zachichotałam jak przystało na bardzo młodą
                                                > osóbkę).

                                                Poproszę o kolejną porcję równie rzeczowych i światłych argumentów.
                                  • Gość: oak srutu-tutu, .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 09:51
                                    coś mi się zdaje mamuśka, że słowo 'frajer" wyraźnie Ci nie leży, czyżby jakieś
                                    przypadki "śmiertelne" w najbliższym otoczeniu ? :-)
                        • cossa Re: POMÓŻCIE! 26.08.03, 15:45
                          na pytanie nie odpowiem, bo Ty jedynie wiesz czy jest to
                          oznaka Twojej wrazliwosci czy nie. wg mnie jedno nie ma
                          nic wspolnego z drugim. przeciez wrazliwosc jest pojeciem
                          wzglednym - jak zreszta wiekszosc tego co dzieje sie w
                          swiecie.
                          wrazliwosc o ktorej mowilam do podatnosc na zranienia,
                          dostrzeganie, ze komus dzieje sie krzywda. to zatrzymanie
                          sie na chwile przy drugim czlowieku, gdy tego potrzebuje.
                          a moze to nie wrazliwosc tylko po prostu wychowanie?

                          zreszta w ogole - czym jest wrazliwosc?
                          a czym nie jest?
                          czy da rade znalesc jakas uniwersanla definicje?

                          tak pytam, bo sama nie wiem ;)
                          pozdrawiam
                          cossa

                          beton-stal napisał:

                          > Wrażliwość w kontaktach z innymi ludźmi? Ale co masz na
                          myśli? Że witając się
                          > z tobą uśmiecham się szerzej albo podaję wiotką dłoń? A
                          na poważnie - czy
                          > wygłaszając moje ulubione credo: śmierć frajerom,
                          jestem niewrażliwy?
                          • beton-stal Re: POMÓŻCIE! 27.08.03, 09:10
                            cossa napisała:

                            > na pytanie nie odpowiem, bo Ty jedynie wiesz czy jest to oznaka Twojej
                            > wrazliwosci czy nie. wg mnie jedno nie ma nic wspolnego z drugim. przeciez
                            > wrazliwosc jest pojeciem wzglednym - jak zreszta wiekszosc tego co dzieje
                            > sie w swiecie.

                            Nie wiem, czy wrażliwość jest pojęciem względnym. Pan Hitler na pewno był
                            wzruszony malując swoje obrazki.

                            > wrazliwosc o ktorej mowilam do podatnosc na zranienia, dostrzeganie, ze
                            > komus dzieje sie krzywda. to zatrzymanie sie na chwile przy drugim
                            > czlowieku, gdy tego potrzebuje. a moze to nie wrazliwosc tylko po prostu
                            > wychowanie?

                            Ależ ja dostrzegam, że niektórym dzieje się krzywda. Tyle że od razu
                            zastanawiam się dlaczego. I naprawdę nie widzę powodu, abym miał się wzruszyć
                            tym, że ktoś na skutek własnej głupoty wpadł w tarapaty. Można takiej osobie
                            pomóc, jeśli to możliwe, ale niech płacze sobie sam/sama.

                            > zreszta w ogole - czym jest wrazliwosc?
                            > a czym nie jest?
                            > czy da rade znalesc jakas uniwersanla definicje?

                            Wydaje mi się, że wrażliwość to zdolność do przeżywania stanów emocjonalnych w
                            sytuacjach, które same w sobie nie są nacechowane emocjonalnie. Może być?
                            • cossa Re: beton-stal 27.08.03, 12:38
                              moja odpowiedz jest w watku Malwiny "o wrazliwosci"
                              kontynuujmy prosze rozmowe tam ;)

                              pozdrawiam
                              cossa
    • joanna_1 Re: deszcz pada 26.08.03, 12:38
      Dobrze, że padało, zwłaszcza tam u was, choć i tak po pożodze nie szybko
      odrodzą sie lasy.

      W dziciństwie podczas deszczu przystawiałam nos do szyby i kreśliłam palcem
      drogę każdej kropli spływającej nieuporządkowanym slalomem, wymyslałam
      historie. A i taplałam nogi w kałurzach.
      A dziś zaczepiam marudnego psa. Gdy pada deszcz to zwierzęta się nudzą też...
    • alfika Re: deszcz pada 26.08.03, 12:50
      Jak byłam dzieckiem, to się taplałam, robiłam mostki i tamy między kałużami,
      łączyłam jedne z drugimi i patrzyłam, jak woda przepływa.
      Jako nastolatka wyciagałam psa na spacer i sobie mokłam i nadrabiałam chodzenie
      po kałużach. Siedzenie w oknie też było :)
      A teraz albo sobie moknę na spacerach, albo sobie czytam, albo patrzę i słucham.

      Pozdrawiam wszyściutkich Deszczowców z Krainy :)
      • kubajek Re: deszcz pada 26.08.03, 16:22
        te tamy i kanały między kałużami to i ja pamiętam,
        ale żeby dziewczynka..? :)))
        do teraz coś mi zostało..
        lubię czasem po dużym deszczu
        stare ciuchy nałozyć i... na rower - na krechę!
        bez błotników oczywiście:)
        potem jakoś łatwiej do pracy w garniturku..
        :)




    • komandos57 Re: deszcz pada 26.08.03, 22:37
      Dzisiaj w nocy tu tez padalo.Musialem walonki zalozyc i wpedzic gesi do pokoju.Tak sie namietnie poczulem ze
      ojejku.Teraz lzy leja mi sie z moich oczek.Niczym deszcz.Takie to piekne,prawda.Ojejku,nie badzcie tacy
      twardzi.Poplaczmy wszyscy razem.Nasze lzy i ten deszcz!!!!!
    • Gość: Malwina Re: deszcz pada IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 27.08.03, 09:29
      czasem jest potrzebny watek rekreacyjny dla zmeczonych agresja

      a wiec :
      deszcz nastawia mnie kontemplacyjnie
      uspokaja
      miasto pustoszeje i szalona bieganina sie uspokaja
      wnioskuje ze nie musimy tak gonic
      • alfika Re: deszcz pada 27.08.03, 09:36
        Podoba mi się koncepcja ;)
        (choć jestem zwolenniczką takze antykoncepcji, żeby mnie zaraz nikt tu nie
        napadł!)
        Jak nie ma Malwiny od zakładania wątków rekreacyjnych, to zmykam na takie jedno
        forum :)
        Tam nie ma mowy o biciu - i zielono :)))
    • Gość: Terry Re: deszcz pada a Malwina gada gada IP: 167.178.112.* 27.08.03, 12:27
      I kiedy było to twoje za młodu ? Wczoraj ? Ile masz lat ? Sądząc po postach
      około 15-16.
    • komandos57 Re: deszcz pada 29.08.03, 23:19
      Dzisiaj tez deszczowo.Tez poplakuje.Poplaczemy razem?Kto sie przylaczy?Lzy
      zalaly mi krocze.Ojejciu,jakie to piekne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka