Dodaj do ulubionych

Chorobofobia moja.

07.03.08, 19:15
Czy jest taka fobia?
Bo im dłuzej zyję, to tym bardziej wydaje mi sie ze na nia choruję.

Ze względyu na to, ze czesto w zyciu choruje na gardlo i nos ,to doszło do
tego, że:
- jak jest zimno na dworze (np. 6 stopni i wiatr), to wszystko robie aby
siedziec w biurze w pracy i nie wychodzic, bo sie boje ze mnie przewieje.
- jak troche zmarzne, to wydaje mi sie zaraz,ze bardzo zmarzlem, i na pewno
bede przez za dzien chory (goraczka, bol gardla etc).
- analizuje czy obwiniam czasem siebie, ze moglem uniknac tego zmarzniecia,
albo obwiniam siebie ze znowu zmarzlem
- wybiegam wprzod (I TO JEST CHYBA NAJBARDZIEJ UCIAZLIWE)
pesymistycznie,tzn.ze juz zastanawiam sie co bedzie jak bede chory;że
pokrzyzuje mi to moje plany,ktore mialem (ze na przyklad zjade do Polski
chory, a akurat wtedy chce byc zdrowy zeby bys dyspozyccyjny dla dziewczyny
swojej);


Ogólnie: męcząca jest ta obawa, że znowu sie przez zmrznięcie czy przewianie
rozchoruję się :/ Analizowanie do tyłu i wybieganie do przodu "co to będzie
jak będę chory" (praca,dziewczyna)


Czy jest na to jakaś rada?
Może macie jakieś komentarze ?
Obserwuj wątek
    • agame75 Re: Chorobofobia moja. 07.03.08, 20:30
      Jak się tak będziesz martwić to zachorujesz naprawdę.Od takiego
      przewlekłego stresu dopiero mozna się nabawić poważnych
      problemów .Postaraj cieszyć się tym co jest teraz .Teraz jestes
      zdrowy :)
    • solaris_38 Re: Chorobofobia moja. 07.03.08, 21:27
      czasem człowiek wpadnie niepotrzebnie w taką ślepą pętlę
      choroba osłabienie dbanie i chuchanie an siebie aby ozdrowieć jesli przesadne
      niestety skutek jest odwrotny
      ze zbyt ciepłego ubierania ciało robi sie wilgotne i wrażliwe i łatwiej go zawiać
      wiec czasem zawieje i znów choroba wiec sie dba i cierpło ubiera itd...

      jedyna rada wzmocnić odporność, zaczać ćwiczyć i sie ubierać lżej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka