Dodaj do ulubionych

Jak sobie poradzić z zazdrością???

12.03.08, 08:34
Potrzebuje waszej pomocy. Podejrzewam, że być może ktoś już wcześniej poruszał taki temat.
Jestem z dziewczyną, z którą zawsze chciałem być. Jak tylko się poznaliśmy wiedziałem, że jest to mój chodzący ideał kobiety.
Po kilku latach znajomości sprawy się tak potoczyły, że jesteśmy razem, jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub (mamy już zarezerwowany termin). Wszystko byłoby zajebiście gdyby nie moja chorobliwa zazdrość. Nie wiem z czego to wynika ale jestem zazdrosny o wszystkich facetów. Wiem ze powinienem sie cieszyc ze mam zajefajna laske, ktora sie wszystkim podoba i którą wszyscy lubią ale przerasta mnie to... w mojej zrytej bani kłębia się myśli, że penie pojawi sie ktoś inny (lepszy) i mnie zostawi a z tym bym se pewnie w ogole nie poradzil. Wiem tez ze takim zachowaniem sam psuje to co jest miedzy nami....
Licze na poważne podejście do tematu i licze na każdą pomoc...
jakby co to sory za chaos w wypowiedzi :)
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Jak sobie poradzić z zazdrością??? 12.03.08, 10:46
      Zazdrosc to strach. Pod wplywem strachu pojawiaja sie w ludziach
      urojenia. Te urojenioa to scenariusze ktore zwielokratniaja strach.
      Nie ukladaj takich scenariuszy. Piszesz ze Twoja dziewczyna moze
      spotkac lepszego niz Ty i pojdzie z nim.
      Mysle ze nie rozumiesz milosci. Twoja dziewczyna nie jest z Toba
      dlatego ze jestes najlepszym mezczyzna ktorego zna a dlatego ze Cie
      kocha. Mozesz byc najgorzym mezczyzna a bedzie z Toba bo Ciebie
      kocha.
      Warto rowniez abys cwiczyl codziennie, na przyklad bieg, rower, itp.
      Pomogloby Ci kontrolowac ukladanie scenariuszy.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • jackulus Poddaj się... 12.03.08, 11:00
      Rada jest zupełnie serio.

      W tej materii nic nie możesz zrobić poza tym, aby... być sobą.
      Takim, jaki podobasz się swojej narzeczonej.

      Jak zapewne wiesz, zazdrość ma podłoże w (zbyt) niskiej samoocenie.
      A ta jest bardzo często złudna, nieprawdziwa i zbyt surowa. Bardzo
      lubimy twierdzić, że nic nie potrafimy, że inni są "lepsi", etc.
      Trudniej pogodzić się z faktem, że jesteśmy w czymś dobrzy. A fakty
      w Twoim przypadku stanowią inaczej - to Ty, a nie inni faceci
      zostałeś wybrany przez Twoją dziewczynę. Choć w dobre wiadomości
      trudno nam (u)wierzyć, powinieneś to zrobić...

      Taki stan, nie wystarczy Tobie/Wam na zawsze. Jeśli stoicie na
      starcie wspólnego życia, trwa wzajemna fascynacja nowością, która
      trzyma Was razem. Tak zawsze nie będzie - potrzebna jest praca,
      praca nad sobą. Każde z Was, musi się rozwijać i ubogacać, aby
      pozostawać dalej atrakcyjnym dla partnera. Potrzebna jest również
      wzajemna uwaga i troska o związek. Ale ani jedno, ani drugie, nie da
      Ci nigdy gwarancji, że Twoja dziewczyna/żona nie odejdzie z innym.
      INNYM, nie lepszym. Lub po prostu nie odejdzie. Takiej gwarancji
      nigdy nie dostaniesz, a zazdrością, jak sam zauważasz, możesz tylko
      (pop)suć Wasz związek.

      Im szybciej pogodzisz się z tym, że nad faktem "posiadania"
      wspaniałej dziewczyny/żony nie masz kontroli, tym lepiej. Z jej
      stratą, choć piszesz, że byś tego nie zrobił, musiałbyś się
      pogodzić, gdyby zdarzył się np. wypadek. Możesz zatem pogodzić się
      już teraz, i... jeszcze bardziej cieszyć się z tego, że Ją
      ciągle "posiadasz"...

      Jeśli będziesz się ciągle (z tego) cieszyl i to okazywał, nikt nigdy
      od Ciebie nie odejdzie...

      :-)))
    • beamoni Re: Jak sobie poradzić z zazdrością??? 13.03.08, 12:20
      Chorobliwa zazdrość to początek końca waszego związku. Zapamiętaj,
      że nawet jeśli będzie ona twoją żoną, nie masz jej na własność. To
      wolny człowiek zdolny do podejmowania wyborów....tylko swoich.
      Musisz zaakceptować fakt, że ona ma także innych znajomych, zdarza
      się że to mężczyźni przecież. Nie możesz jej zabronić kontaktu z
      innymi ludźmi, bo jak zaczniesz ją ograniczać, ptaszek nie wytrzyma
      w tej miłosnej złotej klatce. Związek ma być partnerski, oparty na
      zaufaniu. Stwarzasz sobie sztuczne problemy. Wylecz się z zazdrości
      najpierw, a potem prowadź do ołtarza. Życzę powodzenia :-))))
    • missingf Re: Jak sobie poradzić z zazdrością??? 13.03.08, 23:31
      Fajnie, że masz dziewczynę, która tak ci się strasznie podoba:)
      ale może są tez takie rzeczy, które ci się w niej nie podobają?
      Pewno są. Może w takim razie, jak znajdziesz jakąś fajniejszą - to
      odejdziesz od tej obecnej, nie? Jak myślisz? Tylko, że ta nowa znów
      będzie miała wady - więc dalej trzeba szukać i tak aż do smierci.
      W końcu ktos może najdzie ideał ideałów - tylko niestety, może się
      okazać, że kocha tą pierwszą, ta od której odszedł do lepszej, bo
      miłośc nie nadąża za "obiektywną" oceną. Beznadziejnie skomplikowana
      sprawa:)
      zawsze możesz iśc na krótką terapię, jakby co...
    • solaris_38 Re: Jak sobie poradzić z zazdrością??? 14.03.08, 23:27
      pierwsze co przychodzi mi do głowy to ze jej nie kochasz
      z moich obserwacji chorobliwie zazdrosci sa ci którzy sami nie potrafią czule
      sie przywiązać
      robią aferę aby czuć własne emocje
      i nie troszczą sie i nie dbają o związek
      tworzą problemy zastępcze aby tylko nie być w intymnym związku

      czuła intymność
      i stabilna bliskość ich nudzi przeraża

      człowiek który kocha dba o miłość
      aby trwała a nie miota się w wymyślonych problemach

      podobne efekty daje tez brak wiary w siebie
      małe poczucie własnej wartosci

      ale najczęściej to idzie w parze
      dwa w jednym

      nad oboma warto pracować
      i to jest duża praca

      powodzenia



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka