jabadaya1000
12.03.08, 08:34
Potrzebuje waszej pomocy. Podejrzewam, że być może ktoś już wcześniej poruszał taki temat.
Jestem z dziewczyną, z którą zawsze chciałem być. Jak tylko się poznaliśmy wiedziałem, że jest to mój chodzący ideał kobiety.
Po kilku latach znajomości sprawy się tak potoczyły, że jesteśmy razem, jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub (mamy już zarezerwowany termin). Wszystko byłoby zajebiście gdyby nie moja chorobliwa zazdrość. Nie wiem z czego to wynika ale jestem zazdrosny o wszystkich facetów. Wiem ze powinienem sie cieszyc ze mam zajefajna laske, ktora sie wszystkim podoba i którą wszyscy lubią ale przerasta mnie to... w mojej zrytej bani kłębia się myśli, że penie pojawi sie ktoś inny (lepszy) i mnie zostawi a z tym bym se pewnie w ogole nie poradzil. Wiem tez ze takim zachowaniem sam psuje to co jest miedzy nami....
Licze na poważne podejście do tematu i licze na każdą pomoc...
jakby co to sory za chaos w wypowiedzi :)