Dodaj do ulubionych

miłość :)

04.09.03, 14:52
Przed chwilą przyjaciółka, żegnając się ze mną przed wyjazdem, życzyła mi
dużo miłości i dodała "nie wiem, skąd ją weźmiesz, ale obyś była nią
otoczona".
I tak sobie dumam i dumam - i ciekawa jestem: skąd przede wszystkim i
niezawodnie bierzecie miłość?
Od partnerów? Od dzieci? Od przyjaciół? Od rodziców?

Ciekawa jestem jak diabli :)
Obserwuj wątek
    • m.malone Re: miłość :) 04.09.03, 14:54
      alfika napisała:

      > Przed chwilą przyjaciółka, żegnając się ze mną przed wyjazdem, życzyła mi
      > dużo miłości i dodała "nie wiem, skąd ją weźmiesz, ale obyś była nią
      > otoczona".
      > I tak sobie dumam i dumam - i ciekawa jestem: skąd przede wszystkim i
      > niezawodnie bierzecie miłość?
      > Od partnerów? Od dzieci? Od przyjaciół? Od rodziców?
      >
      > Ciekawa jestem jak diabli :)
      >
      Od siebie (zaczynamy). No i potem nam dają. Rodzice...ba. Od naszego początku.
      • Gość: alfika Re: miłość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:41
        m.malone napisał:

        > Od siebie (zaczynamy). No i potem nam dają.

        A nie wystarczy od siebie i od siebie?
        Nie wystarczy.
        Trochę musi wyjść od nas, by dawali inni?
        A jak kto kocha wszystko dookoła - to wszystko promieniuje taką samą miłością?
        Jak u Vicki?

        Ajak komu spływa z nieba - to wystarczy?
        A może nigdy nie wystarczy, póki wszystko nie stanie się miłością do nas?

    • vicca Re: miłość :) 04.09.03, 14:58
      Zewsząd.
    • Gość: girlfriend Re: miłość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 15:12
      Się zdarza :) wyskakuje zza rogu i robi niespodziankę :) Ani się na nią nie da
      zasłużyć ani zapracować, jest za friko :) Bywa, że wysadza w powietrze różne
      rzeczy dookoła, ale najlepsze że przychodzi zawsze wtedy, kiedy najmniej się
      tego spodziewasz i kiedy wcale jej nie szukasz :))))

      pzdr :)
      • Gość: alfika Re: miłość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:34
        Ewidentnie piszesz o miłości damsko-męskiej.
        A nie masz innych źródeł?
        A jak zabraknie tej - to co zrobisz?
        Tak sobie dumam i dumam...
        • Gość: girlfriend Re: miłość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 17:10
          Gość portalu: alfika napisał(a):

          > Ewidentnie piszesz o miłości damsko-męskiej.
          > A nie masz innych źródeł?

          Mam :) ale to jak ledwo ciurkający kran w porównaniu z rwącym nurtem Rio
          Grande, ha ha :))) wszystko inne razem wzięte jest milion razy mniej warte. No
          niestety :) taka big love jest jak elektrownia, która dostarcza energii do
          całej reszty życia ;)

          > A jak zabraknie tej - to co zrobisz?
          > Tak sobie dumam i dumam...

          A jak to zabraknie? Mnie nie chodzi o to, że słyszę "kocham cię" od Kogoś
          najfantastyczniejszego na świecie (chociaż to cudowne) tylko bardziej o to, że
          przez całkowity przypadek odkryłam mężczyznę nieprawdopodobnego :)))) że mogę
          tak do Niego mówić, że sprawia mi to ogromną radość, że On wie, że jest przeze
          mnie mocno kochany i że dorosłam do stawiania czyjegoś interesu ponad mój
          własny. Ot i wszystko :)))
          • alfika Re: miłość :) 04.09.03, 17:20
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            taka big love jest jak elektrownia, która dostarcza energii do
            > całej reszty życia ;)


            Kochana, w temacie elektrowni to mogę Ci bardzo dokładnie wytłumaczyć, skąd się
            ten prąd bierze, ile skrupulatnej pracy to kosztuje i jak mało czasu trzeba,
            żeby blok wyleciał.
            I żaden dłuzej jak rok bez remontu nie pochodzi, niestety. A do remontu to go
            trzeba pospolicie wyłaczyć...


            >
            że dorosłam do stawiania czyjegoś interesu ponad mój
            > własny.

            :)
            • Gość: girlfriend Re: miłość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 17:55
              alfika napisała:

              > Gość portalu: girlfriend napisał(a):
              >
              > taka big love jest jak elektrownia, która dostarcza energii do
              > > całej reszty życia ;)
              >
              >
              > Kochana, w temacie elektrowni to mogę Ci bardzo dokładnie wytłumaczyć, skąd
              się
              >
              > ten prąd bierze, ile skrupulatnej pracy to kosztuje i jak mało czasu trzeba,
              > żeby blok wyleciał.
              > I żaden dłuzej jak rok bez remontu nie pochodzi, niestety. A do remontu to go
              > trzeba pospolicie wyłaczyć...

              Tak, tak!!! "Kiedy się kocha, trzeba odjechać" (Cendrars :))
              Jak fundamenty solidne, to tak łatwo nie wyleci :)

              > że dorosłam do stawiania czyjegoś interesu ponad mój
              > > własny.
              >
              > :)
              >
              • alfika Re: miłość :) 04.09.03, 18:11
                Sprostowanie - "wyleci" znaczy: wyłączy się w sposób nieplanowany na skutek
                awarii...

                Fundamenty i tak muszą być solidne, bo takich wstrząsów inne by nie zniesły :)
                • alfika Re: miłość :) 04.09.03, 18:19
                  No strach z taką miłością jak nie wiem...
                  I jeszcze to wszystko musi byś pod ścisłą kontrolą, to dłużej popracuje...
                  A to już, olaboga, brzmi jak horrrrrror :(
                  • Gość: girlfriend oj, co to, to nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 18:31
                    pod kontrolą - never ever! no chyba, że się chce łeb ukręcić miłości ;)
                    wszak to nie obóz karny, tylko wręcz odwrotnie :))))

                    najładniejsze okazy fauny i flory pasą się na wolności :)

                    • alfika Re: oj, co to, to nie 04.09.03, 18:39
                      Wolność muB sein, ofkors. I to podstawa, żeby horrorki się nie wypasły :)

                      Zobaczymy, co się zatem uhoduje...
                      • Gość: girlfriend Re: oj, co to, to nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 18:58
                        alfika napisała:

                        > Wolność muB sein, ofkors. I to podstawa, żeby horrorki się nie wypasły :)
                        >
                        > Zobaczymy, co się zatem uhoduje...
                        >

                        Ja oswoiłam udany egzemplarz (wręcz modelowy hi hi :)
                        czego i wszystkim wkoło życzę :))))))
    • Gość: limmonka Re: miłość :) IP: 195.245.213.* 04.09.03, 16:05
      Na pewno nie od wspomnianego przez ciebie diabła...
      pozdr.lim
      • Gość: alfika Re: miłość :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:32
        A na dodatek wspominałam o wielu, wielu diabłach :P
    • qw5 Re: miłość :) 04.09.03, 16:45
      Od kogo się da. Chociaż kiedyś mnie uczono, żeby dawać, a wtedy podobno wraca
      jak bumerang.
      • alfika Re: miłość :) 04.09.03, 16:48
        :)))
    • jmx Re: miłość :) 04.09.03, 16:51

      Chyba z siebie... chociaż to trudne czasem :-)
    • Gość: Imagine Re: miłość :) IP: *.unl.edu 04.09.03, 17:22
      alfika napisała:

      > Przed chwilą przyjaciółka, żegnając się ze mną przed wyjazdem, życzyła mi
      > dużo miłości i dodała "nie wiem, skąd ją weźmiesz, ale obyś była nią
      > otoczona".
      > I tak sobie dumam i dumam - i ciekawa jestem: skąd przede wszystkim i
      > niezawodnie bierzecie miłość?
      > Od partnerów? Od dzieci? Od przyjaciół? Od rodziców?
      >
      > Ciekawa jestem jak diabli :)
      >
      alfika, milosc nie jest do brania, tylko do dawania. placek juz gotowy ?
      • alfika Re: miłość :) 04.09.03, 17:27
        A śliwowica w szafce, naprzeciwko drzwi :)

        No, tak mi się też właśnie wydaje - z tym dawaniem bardziej - po tym dumaniu :)
        • m.malone Re: miłość :) 04.09.03, 21:39
          alfika napisała:

          > A śliwowica w szafce, naprzeciwko drzwi :)
          >
          > No, tak mi się też właśnie wydaje - z tym dawaniem bardziej - po tym
          dumaniu :)

          no widzis?:)
    • joanna_1 Re: miłość :) 04.09.03, 22:00
      Bo diabeł tkwi w szczegółach :)
      Pani na "M" pojawia się czasem niespodziewanie, muśnie woalem, zawiruje
      tiulami, to szepnie, to uwiedzie, to do tańca zaprosi, po górach przegoni, to
      pakt z elfami założy. Sny układa, jest nawet w merdającym ogonie, przypalonym
      obiedzie, dziurce w skarpetce. Jak ona to robi, żeby być w tylu miejscach na
      raz?
      • m.malone Re: miłość :) 04.09.03, 22:08
        joanna_1 napisała:

        > Bo diabeł tkwi w szczegółach :)
        > Pani na "M" pojawia się czasem niespodziewanie, muśnie woalem, zawiruje
        > tiulami, to szepnie, to uwiedzie, to do tańca zaprosi, po górach przegoni, to
        > pakt z elfami założy. Sny układa, jest nawet w merdającym ogonie, przypalonym
        > obiedzie, dziurce w skarpetce. Jak ona to robi, żeby być w tylu miejscach na
        > raz?

        Szarownica M po prostu...
        ps. Też pewnie masz psa:)?
        • joanna_1 Re: miłość :) 04.09.03, 22:14
          Jasne, od 10 lat i ciągle młodego duchem :-)
          • Gość: Renka Re: miłość :) IP: *.home.cgocable.net 06.09.03, 05:29
            Dla mnie milosc to taka ciepla fala, ktora czasem dotknie mnie przelotnie,
            kiedy jestem gdzies wsrod ludzi.To energia, ktora jest gdzies w moim domu,
            siedzi sobie po katach i cieszy sie, ze nikt tam nie odkurza :)))
            Podczas mszy niedzielnej tez siedzi w lawce obok.
            • dominica Re: miłość :) od Boga 06.09.03, 05:54
              Takie poczucie bezpieczenstwa
              Jak czuje sie sama to przypominam wers ktory mowi ze kazdy wlos jest policzony
              na mojej glowie. I ze dba o mnie jak o te lilie w polu, ktore sa odziane w
              przepiekne szaty.
              • alfika Re: miłość :) od Boga 06.09.03, 18:04
                :)))
                Mi też zawsze dobrze z myślą, że przecież obiecał, że zawsze przy mnie będzie.
                Nawet jeśli nie w taki sposób, jaki mi się wydaje najlepszy...
          • alfika Re: miłość :) 06.09.03, 18:07
            Psy tak mają, przy młodych duchem właścicielach szczególnie. A ile w nim
            miłosci - i co, jak to pominąć???
            Nie da się, po prostu.
            • joanna_1 Re: miłość :) 08.09.03, 23:15
              Mają czasem nawet podobny wyraz twarzy: pies i właściciel :-)
              • alfika Re: miłość :) 09.09.03, 07:45
                Ha ha, to by wychodziło na to, że jestem diabłem wcielonym z niewinną minką i
                dużymi oczętami :)

                Muszę szefa mocniej naciskać w temacie lustra...

                Pozdrawiam :)
                • Gość: joanna_1 Re: miłość :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.03, 23:14
                  he he , u mnie sie zgadza- tez mam długie włosy
                  a z szefem to ostrożnie, bo on może mieć jakieś ukryte intencje ;-)
                  i sie okaże, że Lucyferem to juz dawno piwo wypił

                  pies prawdę Ci powie ... już w grudniu
                  mój coś nieśmiały, sypać nie chce....

                  zdróweczka, nie śpij tak wcześnie :-)
                  • alfika Re: miłość :) 10.09.03, 08:43
                    Ale to imbirowe jest naprawdę niezłe, miałaś rację na watku Jara :)))

                    A mnie ostatnio okrutnie spanie morzy - to przez to, że w nocy urządzam
                    eskapady po coś na ząb :)
    • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 18:07
      z siebie złotko, z siebie
      • alfika Re: miłość :) 06.09.03, 18:50
        Złotko :)
        Jak długo Ci wystarcza tak z siebie do siebie i ani ni dalej?
        • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 18:54
          alfika napisała:

          > Złotko :)
          > Jak długo Ci wystarcza tak z siebie do siebie i ani ni dalej?
          >

          Zacznij więc od dupy strony.

          Tak jak większość, aż coś będziesz w stanie pojąć

          złotko
          • alfika Re: miłość :) 06.09.03, 18:56
            ???
            dziecino, poczytaj posty zanim się nakrecisz

            i pyskuj mamie
            • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 19:09
              alfika napisała:

              > ???
              > dziecino, poczytaj posty zanim się nakrecisz
              >
              > i pyskuj mamie

              doskonale jest samej sobie odpowiedzieć

              Pozdr:)
              • _ares Re: miłość :) 06.09.03, 19:19
                agresja4 napisała:

                >
                > doskonale jest samej sobie odpowiedzieć
                >
                > Pozdr:)


                Agresjo moj jamnik podpowiada ci : zejdz na ziemie bedziesz miala lepsza
                optyke i zapewne zobaczysz siebie. Zapewniam cie to nie bedzie gabinet luster
                to twoj real.
                • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 19:26
                  _ares napisał:

                  > agresja4 napisała:
                  >
                  > >
                  > > doskonale jest samej sobie odpowiedzieć
                  > >
                  > > Pozdr:)
                  >
                  >
                  > Agresjo moj jamnik podpowiada ci : zejdz na ziemie bedziesz miala lepsza
                  > optyke i zapewne zobaczysz siebie. Zapewniam cie to nie bedzie gabinet luster
                  > to twoj real.

                  A co w tym lustrze jamnik zobaczyłby, gdyby chciał?
                  • _ares Re: miłość :) 06.09.03, 19:35
                    agresja4 napisała:

                    > _ares napisał:
                    >
                    > > agresja4 napisała:
                    > >
                    > > >
                    > > > doskonale jest samej sobie odpowiedzieć
                    > > >
                    > > > Pozdr:)
                    > >
                    > >
                    > > Agresjo moj jamnik podpowiada ci : zejdz na ziemie bedziesz miala lepsza
                    > > optyke i zapewne zobaczysz siebie. Zapewniam cie to nie bedzie gabinet lus
                    > ter
                    > > to twoj real.
                    >
                    > A co w tym lustrze jamnik zobaczyłby, gdyby chciał?




                    Za mgłą obietnicy
                    czekalem na ciebie
                    a w lustrze płaczącym rosą
                    ujrzałem samego siebie



                    • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 19:39
                      _ares napisał:

                      > agresja4 napisała:
                      >
                      > > _ares napisał:
                      > >
                      > > > agresja4 napisała:
                      > > >
                      > > > >
                      > > > > doskonale jest samej sobie odpowiedzieć
                      > > > >
                      > > > > Pozdr:)
                      > > >
                      > > >
                      > > > Agresjo moj jamnik podpowiada ci : zejdz na ziemie bedziesz miala lep
                      > sza
                      > > > optyke i zapewne zobaczysz siebie. Zapewniam cie to nie bedzie gabine
                      > t lus
                      > > ter
                      > > > to twoj real.
                      > >
                      > > A co w tym lustrze jamnik zobaczyłby, gdyby chciał?
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Za mgłą obietnicy
                      > czekalem na ciebie
                      > a w lustrze płaczącym rosą
                      > ujrzałem samego siebie
                      >
                      >
                      >
                      nie powiem mądrego
                      nie powiem pięknego
                      lecz siebie
                      dziś zrób to
                      i TY
                      • _ares Re: miłość :) 06.09.03, 19:47
                        agresja4 napisała:

                        > >
                        > nie powiem mądrego
                        > nie powiem pięknego
                        > lecz siebie
                        > dziś zrób to
                        > i TY

                        Brak mi odwagi...
                        bo Ciało me
                        owładnęły dreszcze
                        łudze sie nadzieja
                        że może ujrzę Ją jeszcze...

                        • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 19:57
                          _ares napisał:

                          > agresja4 napisała:
                          >
                          > > >
                          > > nie powiem mądrego
                          > > nie powiem pięknego
                          > > lecz siebie
                          > > dziś zrób to
                          > > i TY
                          >
                          > Brak mi odwagi...
                          > bo Ciało me
                          > owładnęły dreszcze
                          > łudze sie nadzieja
                          > że może ujrzę Ją jeszcze...
                          >
                          lecz dlaczego mam ujrzeć
                          skoro gotów nie jestem
                          nie wiem czy odnalazłem
                          w sobie
                          potrzebną mi kwestię

                          bez niej dać nie potrafię
                          bez niej kim mogę zostać
                          maską podatną na wpływy
                          czy tylko nią mogę zostać?
                          • _ares Re: miłość :) 06.09.03, 20:09
                            agresja4 napisała:


                            > >
                            > lecz dlaczego mam ujrzeć
                            > skoro gotów nie jestem
                            > nie wiem czy odnalazłem
                            > w sobie
                            > potrzebną mi kwestię
                            >
                            > bez niej dać nie potrafię
                            > bez niej kim mogę zostać
                            > maską podatną na wpływy
                            > czy tylko nią mogę zostać?



                            Przepraszam

                            za mówienie o niej
                            że ona jest ma słabością,
                            moim jedynym wzlotem,
                            największą miłością


                            ps. bardzo za nia tesknie ...
                            znikam i dziekuje za wymiane postow
                            • agresja4 Re: miłość :) 06.09.03, 20:14
                              _ares napisał:

                              > agresja4 napisała:
                              >
                              >
                              > > >
                              > > lecz dlaczego mam ujrzeć
                              > > skoro gotów nie jestem
                              > > nie wiem czy odnalazłem
                              > > w sobie
                              > > potrzebną mi kwestię
                              > >
                              > > bez niej dać nie potrafię
                              > > bez niej kim mogę zostać
                              > > maską podatną na wpływy
                              > > czy tylko nią mogę zostać?
                              >
                              >
                              >
                              > Przepraszam
                              >
                              > za mówienie o niej
                              > że ona jest ma słabością,
                              > moim jedynym wzlotem,
                              > największą miłością
                              >
                              >
                              > ps. bardzo za nia tesknie ...
                              > znikam i dziekuje za wymiane postow

                              szkoda
                              że znikasz

                              Dzięki:)




    • Gość: aiszka4 Re: miłość :) IP: srv1:* / 192.168.1.* 06.09.03, 20:10
      alfika napisała:

      > I tak sobie dumam i dumam - i ciekawa jestem: skąd przede wszystkim i
      > niezawodnie bierzecie miłość?
      > Od partnerów? Od dzieci? Od przyjaciół? Od rodziców?
      >
      > Ciekawa jestem jak diabli :)
      >

      Ja nie umiem brać miłości. Ale chyba umiem ją przyjmować. I dawać.

      Czasem nakrzyczę na moją Isię, bo to diablik wcielony. A kiedy jestem już
      bardzo poirytowana, ona sie na mnie nie obraża, że ją skarciłam, tylko
      przytula się i mówi: "mamuś, ale ja cię tak bardzo kocham" To jest naprawdę
      taka bezwarunkowa miłość. I chciałabym jak najdłużej ją otrzymywać:))

    • Gość: ryb Re: miłość :) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 06.09.03, 21:43
      Nikomu nie zycze milosci, w zwiazku z tym staram sie uchronic przyjaciol przed
      przykrymi doswiadczeniami...Natomiast zycze im zdrowia i duzo kasy. Niestety z
      tym ostatnim przychodzi rowniez milosc...


      ryb
      • qw5 Re: miłość :) 07.09.03, 15:45
        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > Nikomu nie zycze milosci, w zwiazku z tym staram sie uchronic przyjaciol
        przed
        > przykrymi doswiadczeniami...Natomiast zycze im zdrowia i duzo kasy. Niestety
        z
        > tym ostatnim przychodzi rowniez milosc...
        >
        >
        > ryb


        Tak? To ciekawe. Jest odwrotnie czy wprost proporcjonalna do ilości kasy ?
        • Gość: ryb Re: miłość :) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 08.09.03, 23:20
          qw5 napisała:

          > Gość portalu: ryb napisał(a):
          >
          > > Nikomu nie zycze milosci, w zwiazku z tym staram sie uchronic przyjaciol
          > przed
          > > przykrymi doswiadczeniami...Natomiast zycze im zdrowia i duzo kasy. Nieste
          > ty
          > z
          > > tym ostatnim przychodzi rowniez milosc...
          > >
          > >
          > > ryb
          >
          >
          > Tak? To ciekawe. Jest odwrotnie czy wprost proporcjonalna do ilości kasy ?
          >


          Przepraszam ze tak pozno odpowiadam, ale do tej pory nie za bardzo moge do
          tego sam dojsc...


          ryb
          • qw5 Re: miłość :) 09.09.03, 11:44


            > > Tak? To ciekawe. Jest odwrotnie czy wprost proporcjonalna do ilości kasy
            > ?


            > Przepraszam ze tak pozno odpowiadam, ale do tej pory nie za bardzo moge do
            > tego sam dojsc...
            >
            >
            > ryb


            Nie gniewam się ;) Tak naprawdę chciałam poszpanowac, że sie znam na
            matematyce, a to nie do końca prawda. Do czego nietrudno dojść czytając moje
            wypowiedzi. Pozdrawiam.
    • alfika Re: miłość :) 07.09.03, 14:58
      Jeszcze delikatnie zwracam uwagę, że nie zacytowałam reszty rozmowy, nie
      pytałam, skąd ja mogę wziąć miłość, ale powodowana jak zwykle ciekawskością
      pytałam, skąd Wy tę miłość bierzecie.
      Lubię historie ludzi, po prostu :)))

      I dziękuję ślicznie za Wasze zwierzenia :)
    • jasmintea Re: miłość :) 09.09.03, 00:05
      Od rodzicow,
      od przyjaciol,
      od dziecka :)

      Od Swiata tak ogolnie:) Kiedy slonce swieci i chmury na niebie:) Romantyczna
      jestem pod tym moim realizmem zyciowym:)))

      Od bliskiego mezczyzny.

      A tak naprawde - to faktycznie wraca do mnie jak fala.. Nie jak bumerang - bo
      wracala by taka sama - a ona inaczej, pelniej, glebiej..

      A najprawdziwszaa- gdy nie mysle o jej powrocie..

      Pozdrawiam.
    • mandaryn_ka Re: miłość :) 10.09.03, 08:55
      Wbrew pozorom stare prawdy są ponadczasowe i aktuale do dziś: "Im więcej
      dajesz , tym więcej dostajesz", w kontekście miłości, ma to takie znaczenie, że
      jeśli ją komuś ofiarowujesz, to uczucie to wraca do Ciebie jak bumerang. (
      Mówię o miłości ogólnie rodzicielskiej, partnerskiej...)
      Jeśli jesteś otwarty, nie boisz się kochać i okazywać tego, to tym samym uczysz
      ludzi, z którymi przebywasz okazywania tych uczuć, przyzwyczajasz ich do tego,
      że nie należy tłumić w sobie ich okazywania. Uczysz ich wyrażać to drobnymi
      gestami. A jesli Ty o tym zapominasz, nie przywiązujesz do tego uwagi, to
      ktoś , kto stoi po drugiej stronie uznaje, że takie zachowanie jest typowe, że
      tak musi być i również nie oddaje tobie ciepła...
      • _ares ps. 10.09.03, 18:49
        Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest
        tylko szukaniem tej utraconej miłości.


        Marek Hłasko
        • agresja4 Re: ps. 10.09.03, 18:55
          _ares napisał:

          > Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem,
          jest
          > tylko szukaniem tej utraconej miłości.
          >
          >
          > Marek Hłasko

          czy my się przypadkiem nie znamy?
        • agresja4 Re: ps. 10.09.03, 19:12
          _ares napisał:

          > Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem,
          jest
          > tylko szukaniem tej utraconej miłości.
          >
          >
          > Marek Hłasko
    • agresja4 Re: miłość :) _ares 10.09.03, 20:19
      jakiś dziwny wpis się zjawił bez mojego komentarza. Pewnie przy sentymentalnym
      czytaniu Hłaski klawisz się wcisnął.

      Sorry za sugestie.
      Nie znamy się, bo człowiek, którego może i chciałabym spotkać nie chodzi po
      takich forach.

      :) :(
      • _ares Re: miłość :) agresja 4 11.09.03, 20:29
        Przez świat wiele wiedzie dróg
        każdemu inna jest ona pisana
        czasem tak trudna, że zwala z nóg
        czasem tak nieskomplikowana.


        tak to nie ja :-) pozdrawiam....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka