Dodaj do ulubionych

Wyobrazcie sobie

11.04.08, 21:23
Ze Was juz nie ma, no gdzies tam na cmentarzykach lokalnych w trumienkach sie juz dawno z piachem wymieszaliscie, jakie macie porady/(wrazenia z zycia) dla osob,ktore planuja sie dopiero narodzic ?

ps. ma byc krotko, umarlaki sa zwiezle w formie...

Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 bedzie serio 11.04.08, 21:40
      Dokonywac wyborow patrząc na sprawy z perspektywy umarlaka.
      • bene_gesserit Re: bedzie serio 12.04.08, 01:23
        nangaparbat3 napisała:

        > Dokonywac wyborow patrząc na sprawy z perspektywy umarlaka.

        To znaczy spod pieciu metrow piachu?
        • nangaparbat3 Re: bedzie serio 12.04.08, 09:46
          Nie do zartów mi, naprawdę.
          Z perspektywy czlowieka, ktory wie, ze za chwile go nie bedzie, ze to koniec, i
          może ogarnąc wzrokiem całe swoje życie - co było dobre, co złe. Po jaka cholere
          to wszystko było. Co zostanie.
    • en.en Re: Wyobrazcie sobie 11.04.08, 22:15
      Trza zeby szczotkowac, czesto bo szczeka droga.
      • en.en Re: Wyobrazcie sobie 11.04.08, 22:18
        Jeszcze uwazaj abys nie wpadl w rodzine gdzie nie ma maszyny do
        zmywania.
    • mona.blue Re: Wyobrazcie sobie 11.04.08, 22:40
      Wybierz sobie dobrą rodzinkę, żebyś nie był poraniony/a od
      dzieciństwa.

      A poza tym za św. Augustynem bodajże: "Kochaj i rób co chcesz" (pod
      tym warunkiem, że masz postawę życzliwą wobec świata i ludzi)
    • dotyk_wiatru Re: Wyobrazcie sobie 11.04.08, 23:13
      Zwięźle? Eeee...
      Obserwuj, ucz się, kochaj, idź przez życie z uśmiechem, szanuj
      drugiego...

      Powiedzmy, że coś takiego...

      -----
      William Somerset Maugham
      'Umieranie to nudna i posępna sprawa - radzę wszystkim trzymać się
      od tego z daleka.'

    • solaris_38 Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 01:11
      szukajcie kochajcie budujcie
      • jan_stereo Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 01:12
        solaris_38 napisała:

        > szukajcie kochajcie budujcie


        a i tak do nas dolaczycie :")))
        • dotyk_wiatru Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 12:09
          ...ale przynajmniej zostawią po sobę pomnik...w sercach innych
          ludzi...i pretekst do opowiadania legend...:P
        • solaris_38 Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 22:26

          nie widzę w tym nic smutnego że dołączę do długiego łańcucha moich przodków :)
          raczej dziękuje za szanse zaistnienia


          twoje zdanie " I TAK dołączycie "
          brzmi jakbyś po to szukał i kochał i budował
          żeby NIE umrzeć

          nie po to żyjesz żebyś nie umarł

          przeciwne
          umierasz właśnie dlatego bo żyłeś

          zacznij żyć tak żebyś był zadowolony

          po niezadowolonym życiu jakaś może przyjść śmierć/
          • jan_stereo Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 23:57
            solaris_38 napisała:


            > nie widzę w tym nic smutnego że dołączę do długiego łańcucha moich przodków :)raczej dziękuje za szanse zaistnienia

            Mnie tez smierc bawi, stad taki temat :"))


            > twoje zdanie " I TAK dołączycie "
            > brzmi jakbyś po to szukał i kochał i budował
            > żeby NIE umrzeć

            Ja tylko przypominam owym kochajacym budowniczym, gdzie ich korzenie sa, to pomaga nabrac zdrowego dystansu do zycia, radosnego wrecz, bo skoro i tak umrzesz, to czym sie tu przejmowac.Co innego, gdyby wspomnianym szukaniem,budowaniem i kochaniem mozna bylo wypracowac sobie niesmiertelnosc, wowczas te czynnosci staly by sie dla wielu udreka nie z tej Ziemi...psychiczna mordega, a wielu chyba tak mysli, stad moje przypomnienie :"))
            • solaris_38 Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 05:32
              Janek ale mnie śmierć nie bawi
              raczej boję sie jej śmiertelnie

              ale boję się jej
              jako procesu który .. może boleć ?
              a nie jej jako końca mojego istnienia

              moje istnienie mogło sie zakończyć dawno temu
              może skończyć sie w dokładnie każdej chwili
              nie chce umierać
              ale potrafię to zaakceptować

              ale procesu umieranie sie boję

              on jest wbrew wszystkim moim instynktom które są imperatywem dla każdej komórki
              mojego ciała

              • jan_stereo Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 11:08
                powinnas napisac, ze boisz sie bolu,ale to przeciez normalne,sama smierc nie musi byc bolesna, duzo bolesniejsze bywa zycie ja poprzedzajace..

                ps. kazda komorka w Twym ciele umiera co chwila i zastepuje ja nowa, zatem tylko umysl musi sie pogodzic z owym umieraniem, cialo juz sie pogodzilo dawno..
                • solaris_38 Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 16:12
                  nie każda komórka

                  komórki nerwowe nie są zastępowane i mają tyle lat co ty
                  od urodzenia w zasadzie tylko umierają i umierają

                  neurogeneza jest bardzo rzadka i mało zbadana choć podobno przy pomocy
                  komórek macierzystych udało się że kobieta po przerwaniu rdzenia porusza
                  palcami u stóp i to jest przełom
                  • jan_stereo Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 16:17
                    solaris_38 napisała:

                    > nie każda komórka
                    >
                    > komórki nerwowe nie są zastępowane i mają tyle lat co ty
                    > od urodzenia w zasadzie tylko umierają i umierają

                    Nie wiem na ile jestes na czasie z nauka,ale juz kilka lat temu naukowcy zauwazyli, ze komorki nerwowe sie jednak odbudowuja/odradzaja,szare komorki w naszym mozgu przykladowo. Wczesniej uwazano,ze jest tak jak pisalas powyzej...

                    • solaris_38 Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 19:12
                      przecież napisałam o badaniach and neurogenezą ?

                      ale te rzadkie jak wspominałam przypadki neurogenezy nie zmieniają ogólnego
                      obrazu który jest taki
                      twój mózg składa sie głównie ze starych komórek

                      umrzesz z tymi samymi komórkami w mózgu z którymi się urodziłeś

                      to z efektem ich pracy prawdopodobnie (i nie wiem czy słusznie) sie identyfikujemy
                      wszak większość ludzi identyfikuje sie ze swoim umysłem

                      podobają mi sie buddyści którzy szukają głębiej
                      • jan_stereo Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 19:18
                        to jedynie komorki mozgu pozostaja zgubsza tymi z poczatku istnienia, cala reszta ciala niemal poddaja sie wymianie, stad wlasnie takie zmiany starcze, bo DNA sie sypie i brak poprawnego odtwarzania komorek. Co nie zmienia faktu, ze mozna sie dodatkowo przekrecic z nowymi komorkami mozgu,ktorych nie bylo podczas narodzin....
                        A z czym to ty sie identyfikujesz, jesli nie ze swoim umyslem, no i kto to sie u Ciebie identyfikuje, jesli nie Twoj umysl ?

                        ps. to ze ktos szuka glebiej, nie oznacza ze cokolwiek glebokiego znajduje, co najwyzej tak mu sie wydaje..
    • bene_gesserit Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 01:24
      Nie sluchaj rad/porad/wrazen z zycia innych. Tej tez nie.
      • n_nadia Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 09:24
        baw się dobrze:)
    • shangri.la Re:"Kiedy umrę, kochanie...":) 12.04.08, 13:30
      ...i będę już bytem nieograniczonym i nieskończenie mądrzejszym od obecnego, mam
      nadzieję, że będę mogła potwierdzić każde swoje słowo napisane w tym miejscu:)

      P.S. Za oknem piękne słońce i temperatura powyżej 20 stopni!
      Co Cię Janie wzięło z tym cmentarnym wątkiem?!
    • zlotyswit Re: Wyobrazcie sobie 12.04.08, 20:18
      traktujcie życie jak coś wobec czego trzeba być w porządku
    • clarissa3 Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 00:40
      Kobiety! Nie dajcie się dominować! Zawsze pytajcie - dlaczego? !!! A
      ja???
    • groszek_w_puszce Re: Wyobrazcie sobie 13.04.08, 19:42
      jan_stereo napisał:

      > Ze Was juz nie ma, no gdzies tam na cmentarzykach lokalnych w
      trumienkach sie j
      > uz dawno z piachem wymieszaliscie, jakie macie porady/(wrazenia z
      zycia) dla os
      > ob,ktore planuja sie dopiero narodzic ?
      >
      > ps. ma byc krotko, umarlaki sa zwiezle w formie...
      >

      Kiedyś jak zbliżałam się już do trzydziestki , wybierałam się w
      bardzo ważną dla mnie podróż , moje młodsze koleżanki Hiszpanki lat
      18 i 23 powiedziały mi na drogę coś w tym stylu :Przeżywaj każdy
      dzień tak ,jakby miał być ostatnim dniem w twoim życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka