Dodaj do ulubionych

nie sądziłam,że takie rzeczy się dzieją na prawdę.

27.04.08, 19:28
Witam Was serdecznie, chciałabym Wam opowiedzieć swoją historię ,aby
pokazać Wam, że każda z nas przechodzi różnego rodzaju zawahania,
hmm odrzucenie itp ze strony mężczyzn
Poznaliśmy się przez internet, on zobaczył moje zdjęcie , ja jego ,
maile, gg,skype, aż w końcu spotkania (400km odległość), "związek na
odległość" fascynacja z jego strony a z mojej ostrożność, a później
wszystko się odwróciło, on przeprowadził się bliżej mnie (250km) , i
zaczeliśmy planować wspólną przyszłość, zachęcał mnie do szukania
pracy w jego mieście i tak też zrobiłam, znalazłam super pracę , i w
nadziei na wspólne życie zamieszkałam u niego, a on???? w tym czasie
znalazł sobie inną, nie było łatwo znależźć dla mnie mieszkania,
więc musiałam przez 2 tyg mieszkać u niego i spać w nim w jednym
łóżku,do niczego między nami nie doszło, wiecie co Kobiety??? ja nie
wiem jak ja mogłam to przeżyć, ale dałam radę!! nie mam i nie chcę
mieć z nim kontaktu
(przpraszam, ale czuje się samotna w nowym mieście i musiałam się
gdzieś wygadać:)
pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Ech...:( 27.04.08, 19:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=78525725&a=78865998
      • marek_brzeg Re: Ech...:( 27.04.08, 21:27
        No ufać do końca nie można dopiero co poznanym mężczyznom i kobietom w ogóle - tyczy się to zarówno tych poznanych w internecie jak i w realu.
        • shangri.la Re: Ech...:( 27.04.08, 21:31
          W moim poście chciałam zwrocić uwagę na niebezpieczeństwo zaufania osobom
          poznanym na necie. To szczególny rodzaj relacji międzyludkiej i ogromnie
          niebezpieczny.
          A o konsekwencjach czytamy tutaj w nowych wątkach średnio raz dziennie....
          • minijka Re: Ech...:( 27.04.08, 21:37
            znaliśmy się ponad 1,5 roku, spotykaliśmy się średnio co 2 tygodnie,
            nie licząc już wspólnych wakacji ,świat itp

            wiem juz ,że tak jak i w necie tak i w realu ciężko ojjj bardzo
            ciężko będzie mi komuś zaufac.
            • shangri.la Re: Ech...:( 27.04.08, 21:48
              Z zaufaniem będzie cieżko, to prawda.
              Ale jeśli jesteś młoda, z czasem wyresetujesz wszystko , co przykre.
              Umysł ma pod tym względem ogromne możliwości .
              Powodzenia:)
          • clarissa3 Re: Ech...:( 27.04.08, 21:49
            ja myślę że dzięki netowi też coraz wiecej dowiadujemy się o tych
            bożyszczach, obiektach naszych marzeń i snów, ... :(
    • leda16 Re: nie sądziłam,że takie rzeczy się dzieją na pr 27.04.08, 21:38
      musiałam przez 2 tyg mieszkać u niego i spać w nim w jednym
      > łóżku,do niczego między nami nie doszło


      Impotent ???
      • minijka Re: nie sądziłam,że takie rzeczy się dzieją na pr 27.04.08, 22:02
        "spać z nim"

        miałam w sobie taki wstręt do niego,ze uwierzcie mi, ale nie
        dotchnęłabym go palcem!

        należę do osób tych młodych, co przekroczyły 25 lat;)

        dziękuję za uwagi, walczę i jakoś daję radę!:)
        • moon_witch Re: A w parku nie moznabylo spac? 27.04.08, 22:11
          Tak na lawce.
          Przeciez spac z nim w jednym lozku to przesada!
          • minijka Re: A w parku nie moznabylo spac? 28.04.08, 08:33
            na przełomie stycznia i lutego jak najbardziej:P
    • mruff Re: nie sądziłam,że takie rzeczy się dzieją na pr 28.04.08, 09:14
      Minijko, poradziłaś sobie dzielnie i tak trzymaj
      Różnie w życiu układa się
      Jesteś o tyle silniejsza
      Masz nowe doświadczenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka