Dodaj do ulubionych

studentka, praca i uroda

IP: *.energis.pl 18.09.03, 11:41
szczerze: jak sądzicie, jak dużą rolę przy poszukiwaniu pracy przez młodą
kobietę odgrywa wygląd? Czy przy wyborze jednej spośród młodych i głupich, bo
naogół bez doświadczenia i mgr decyduje uroda? Moze na to powinnam postawić
szukając pracy typu recepcjonistka, kelnerka, ekspedientka powinnam postawić
na atrakcyjnośc i wypindrzyć sie na maksa, pójść pare razy do solarium, obrać
najwyższy obcas na świecie, perfekcyjny manicure itp. Jak sądzicie, jak to
jest w itocie, czy to pozwoli mi konkurować z tymi, które mają atut np. w
postaci doswiadczenia? Może mnie wyśmiejecie, ale napiszcie szczerze
Obserwuj wątek
    • alfika Re: studentka, praca i uroda 18.09.03, 11:47
      Jak byłam umówiona z moim przyszłym szefem na rozmowę, powiedziano mi, że lubi
      panie, "więc tego - krótka spódniczka itp."...
      Ubrałam sie całkowicie po męsku - spodnie w kant, koszula, marynarka.
      Pracę dostałam.
      Mój szef rozmawia ze mną o konkretach. Nie ma: pani A., niech pani przyniesie
      kawkę.

      Ale są różni szefowie...
      • ariel23 Re: studentka, praca i uroda 18.09.03, 11:58
        Zalezy kto Cie bedzie przyjmowal do pracy i przeprowadzal z Toba rozmowe.
        Jesli kobieta, to jednak lepiej nie isc na solarium i nie wkladac szpilek ;)
        Z reszta ja zawsze bylam przeciwna strojeniu sie zeby zrobic jak najlepsze
        wrazenie na przyszlym szefie. Ale jak poszlam na rozmowe o prace do wstretnego,
        zakopleksionego i zlosliwego babska (oczywiscie prace dostal chlopak, chociaz
        byl glupi jak but, a bylismy tylko my dwoje brani pod uwage), to pomyslalam, ze
        jednak lepiej u facetow szukac sojusznikow.

        • Gość: drak Re: studentka, praca i uroda IP: 5.3.1R* / *.pg.com 18.09.03, 12:22
          To zależy od tego czy rozmówca jest profesjonalistą i reprezentuje
          profesjonalną firmę czy raczej osoba zupelnie nieprofesjonalna.
          W pierwszym przypadku polecam klasyczny wygląd bez zadnych ekstrawagancji. W
          drugim przypadku bedziesz miała doczynienia z loterią .
    • Gość: ogryzek Re: studentka, praca i uroda IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.09.03, 12:23
      Kiedyś z moją koleżanką poszłyśmy na rozmowę o pracę - o zwykłe kelnerowanie.
      Ona najpierw, ja potem. Miła i przyjemna rozmowa z potencjalnym szefem. Miał
      zadzwonić do nas obu.
      Do mnie nie zadzwonił, teoretycznie: "bo ze mną gadał pierwszy, to najpierw do
      mnie przekręcił, ale nie martw się, do ciebie zadzwoni później".
      Pomijam fakt, że koleżanka jest jedną z najpiękniejszych kobiet, jakie w życiu
      widziałam. Ale jako kelnerka/barmanka nie pracowała nigdy.
      A ja miałam 3 sezony doświadczneia w takiej pracy ;-)
      Aaaa, dzisiaj żadna z nas tam nie pracuje.

      PS. a propos: "młodych i głupich, bo naogół bez doświadczenia i mgr"
      - doświadcznei (ok, akurat w tego typu robocie) JEST.
      - magistra nie mamy, na to jeszcze trzeba nam 3 lat ;-)
      - wciąż jesteśmy piękne i młode :-) , ale na pewno nie głupie.

      A że "przetrwają najpiękniejsi" to inna bajka ;-)))
      Pozdrawiam
    • sdfsfdsf Re: studentka, praca i uroda 18.09.03, 12:23
      wyglad odgrywa duze znaczenie, oczywiscie odpowiedni do okolicznosci
      • silverstone Re: studentka, praca i uroda 18.09.03, 12:43
        W zyciu nie slyszalam, ze jesli zglosza sie dwie o osoby o takich samych
        kwalifikacjach - jedna ladna, druga brzydka, to zeby prace dostala ta
        atrakcyjna inaczej... To po pierwsze... Niewiele tez znam przypadkow, w ktorych
        rownie latwo przychodzi brzydszym to, co tym ladniejszym. Calkiem sporo znam za
        to historii, w ktorych glupia jak pęk słomy blondyneczka dostawala to, co nijak
        nie moglo sie zmiescic w jej kwalifikacjach, o mozgu juz nie wspominajac. Lajf
        iz brutal jak to sie mowi...
    • Gość: jar Re: studentka, praca i uroda IP: 195.136.33.* 18.09.03, 12:42
      hej baba, u nas we firmie, jak przychodzi na rozmowe do prezesa czy ktoregos z
      wiceprezesow mloda dziewczynka i wyglada na niezla laske, ktora dodatkowo ma
      duzo seksiku w sobie, to ma naprawde male szanse na prace... podstawa to bez
      przesady, dobrze, schludnie i konkretnie..a nie, ze ladny tylek, dam rade we
      wszystkim..trzym sie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka