kompleksy

18.06.08, 18:31
jak sobie z nimi radzicie?
jak się ich pozbyć?
czemu tak trudno się z nimi walczy?
    • malawinka Re: kompleksy 18.06.08, 18:34
      najpierw je trzeba mieć,lalciu
      • wiosenna67 Re: kompleksy 18.06.08, 18:52
        toteż pytanie jest skierowane do tych, co je mają...
        lub ich nie mają, ale są na tyle życzliwi światu, że potrafią doradzić...
    • lux_occulta Re: kompleksy 18.06.08, 18:56
      > jak sobie z nimi radzicie?

      Olewam je.

      > jak się ich pozbyć?

      Zaakceptować siebie.

      > czemu tak trudno się z nimi walczy?

      Bo większość ludzi, które je ma, widzi tylko to, co im się w sobie nie podoba a totalnie nie zwraca uwagi na to, co w nich jest świetne i nie dociera do nich, że nie ma ideałów.
    • solaris_38 Re: kompleksy 18.06.08, 20:38
      posiadanie kompleksów jest dowodem na NIE radzenie sobie z nimi - nie można
      wiec pytać jak sobie radzicie

      to z czym człowiek sobie radzi przestaje być kompleksem

      keidyś wstydziłam sie piersi
      dziś jestem z nich dumna choć wams woje lata , bo przyniosły mi wiele radosci i
      w seksie i w macierzyństwie

      tak wiec.. samo sie stało

      kiedy zachowuje się otwartość i rozwija świadomość to ..
      dużo spraw samo sie wyjaśnia
      jak w piosence
      "sam sie rozgryza orzech ..."


    • strigoika Re: kompleksy 18.06.08, 22:54
      Zaakceptowac siebie.
      Tak po prostu.
      Polubic siebie.
      Chocby na poczatku przez sile... Usmiechnij sie do lustra (do siebie) nawet
      jesli nie masz na to ochoty. Po jakims czasie robisz to automatycznie i choc
      wciaz w glowie kolacze Ci sie mysl, ze to glupie, to jednak pomaga.
      Sprobuj patrzec na siebie nie jak Ty -ktora widzisz jedynie swoje wady- ale jak
      Ty-swoja najlepsza przyjaciolka. Mow wprost co w sobie lubisz.
      Mi osobiscie w leczeniu kompleksow pomogla najbardziej wlasnie ta metoda. Bo po
      pewnym czasie sama sie przekonalam, ze: 'to co, ze nie mam idealnie plaskiego
      brzucha i wymodelowanego nosa, skoro mam swietne nogi i ladne, glebokie oczy,
      ktorych mnostwo dziewczyn moze mi jedynie pozazdroscic".
      Zwrocilam uwage na moje za-le-ty, a nie wady. One przycmily te wszystkie kompleksy.
      Ważną sprawą jest, by sie NIE BAC powiedziec sobie, ze masz ŁADNE(...),
      ZGRABNE(...), ŚWIETNE(...), PIĘKNE(...), NIESAMOWITE(...), WYJĄTKOWE(...). Chwal
      się przed samą sobą... Na pewno jest mnostwo osob w Twoim otoczeniu, ktore
      docenily i zauwazyly juz dawno Twoje zalety. Teraz czas na Ciebie.
      Pozdrawiam.
    • dotyk_wiatru Re: kompleksy 18.06.08, 23:05
      Kompleksy...Mało kto ich nie ma albo nie miał...
      Jedna niepochlebna opinia osoby dla Ciebie ważnej na Twój temat i
      zaczyna się...
      Walka z kompleksami nie należy do łatwych...bo ludzie z kompleksami
      nie wierzą w siebie...
      Dostrzegaj to, co masz dobrego, ładnego, wyjątkowego i na tym się
      koncentruj...Proste a takie trudne, prawda?
      • wrzosowa11 Re: kompleksy 21.06.08, 11:19
        Pogódź sie z tym, ze to jest wybrakowane i żyj rozwijając to co jest
        w porządku.
    • i.see.you.baby Re: kompleksy 21.06.08, 19:07
      ano trudno z nimi walczyc bo przewaznie osoby, ktore je maja (mowie o takich
      sporych, te mniejsze ma KAZDY) uwazaja, ze ogolnie bycie skromnym czlowiekiem
      jest zaleta. tacy ludzie sa przyzwyczajeni mowic o sobie zle, bo wtedy sie
      wyglada na takiego 'w porzadku' i szczerego a nie bufona. najwazniejsze to
      przestan siebie umniejszac, bo na pewno to robisz. nie musisz trabic wszem i
      wobec jaka jestes super, ale nawet do samej siebie, chwal siebie za rzeczy ktore
      naprawde Ci wychodza. takie rzeczy na pewno sa i dobrze wiesz jakie to rzeczy,
      tylko wyuczona skromnosc kaze Ci je deprecjonowac.
      • forume_f149 Re: kompleksy 21.06.08, 20:55
        Ludzie i tak będą skupieni na swoich kompleksach, dopóki ktoś im ich nie wybije
        z głowy. Ludzie muszą im na okrąglo nawijać jaka jest prawda, że tak naprawdę
        dobzre wyglądają, że nie majas ię czego wstydzić, tylko pytanie gdzie oni znajdą
        takich życzliwych ludzi, bo teraz trafiają sie same szuje które dołują ludzi,
        zmaist pocieszać. Dla kobiet nie ma nic lepszego niż fotka.pl, tam
        faceci-wzrokowcy od razu wybiją z głowy każdej kobiecie kompleksy, tak, że za
        parę tygodni zapomną co to znaczyło mieć kompleksy.
        • forume_f149 Re: kompleksy 21.06.08, 20:56
          Człowiek często nie wierzy sameu sobie i raczej trudno sobie uwierzyć, niż innym
          osobom, dlatego inni ludzie są nam właśnie potrzebni.
    • nina9999999 Re: kompleksy 22.06.08, 00:52
      dlaczego tak spłycacie? gruby brzuch, krzywy nos, krótkie nogi.....-
      to szczegóły. kochamy ludzi z wielkimi nosami, małymi biustami.......
      a co z kompleksami wewnątrz? z zachowaniami i myślami, o których
      wiemy , że są złe, że nie powinno ich być , a mimo wszystko są- bo
      nie potrafimy nad nimi panować. co z poczuciem małości i
      przemijania,kiedy inni potrafią tak dobrze wykorzystać talenty dane
      im. a my mimo , że czujemy, jak wielką potencję mamy- stoimy w
      miejscu, będąc jedynie doskonałymi w krytyce.
      • strigoika Re: kompleksy 22.06.08, 13:53
        To nie jest splycanie. Przewaznie, gdy mowa o kompleksach, chodzi o cechy
        zewnetrzne. Poza tym wiele wewnetrznych kompleksow nie istnialoby bez tych
        widocznych na pierwszy rzut oka. Nie chce generalizowac, a jedynie opieram swoje
        zdanie na wlasnych doswiadczeniach.
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: kompleksy 22.06.08, 14:46
      zastanów się, skąd się wzięły twoje przekonania na swój temat - czy są one
      skutkiem analizy własnej, czy też bezrefleksyjnie przyjmujesz opinię innych osób
      na swój temat; jeśli sprawa jest beznadziejna - pozbędziesz się ich stosując
      porównania w dół, a nie w górę
      • rumnieburak Re: kompleksy 01.07.08, 15:24
        ksieni_smutnego_pierdofonu napisała:

        > jeśli sprawa jest beznadziejna - pozbędziesz się ich stosując
        > porównania w dół, a nie w górę

        a co jeśli jest się zmuszonym do codziennego porównywania w górę(b. wysoko :/) np. z całą najbliższą rodziną ? :/
        • gapuchna Re: kompleksy 01.07.08, 16:34
          Doświadczałam tego przez całe dzieciństwo. OK. Byłam mała, można było traktować
          to jako środek wychowawczy. Dziś mam nieporównanie więcej lat i ..... pozostało.
          Zawsze każdy inny jest lepszy ode mnie. Moje wybory sa nietrafione, a życie moje
          jest do kitu. A muszę z tymi ludźmi żyć.
    • mona.blue Re: kompleksy 22.06.08, 22:56
      Wiem, że to nieładnie, ale cóż.

      Rozejrzyj się wokoło - czy wszyscy są idealni? Przyjrzyj się
      dokładnie, krytcznie - ile jest kobiet
      brzydszych/grubszych/głupszych itd. od Ciebie.

      • flowerbomb5 Re: kompleksy 23.06.08, 21:38
        Fajne te wszystkie recepty na kompleksy tylko strasznie trudne. Tez
        latami zmagam sie z kompleksami i jakos nie czuje poprawy. Jedyna
        poprawa jest ucieczka, czyli skoncentrowanie sie na czyms innym i
        kompletne zapomnienie o tym czy innym braku.
        Moje kompleksy dotycza glownie wygladu, bo naprawde mimo
        najglebszych staran nie moge znalezc w sobie nic ladnego, nawet zeby
        to byly dlonie czy uszy, czy nos, wlosy, stopy czy kolana, no chocby
        jednego szczegolu, no cokolwiek, nawet duzy jeden palec u nogi tez
        nie. Wszystko brzydkie, za grube, za krotkie, niezgrabne, za male
        lub za duze i ogolnie nieladne. Zeby chociaz glebokie spojrzenie,
        ale i to nie. Zalamka. I nie jestem dla siebie zbyt okrutna, po
        prostu obiektywna.
        • mona.blue Re: kompleksy 23.06.08, 21:46
          Jak masz forsę to idź do fryzjera stylisty, do wizażysty, kup sobie
          fajne ciuchy, takie w których będziesz się dobrze czuła. Wg mnie
          naprawdę nawet z obiektywnie niezbyt pięknej dziewczyny można zrobić
          ładną/ciekawą/intersującą. Tylko niektóre niepotrzebie "zbrzydzają
          się" nieopowiednią fryzurą, mkijażem, strojem.
          • tugenna zrob liste 24.06.08, 09:24
            kompleksy-oczywiscie
            kazdy z nas na roznych etapach zycia
            zmagal sie lub zmaga z kompleksami
            dopoki nie sa one paralizujace jest ok

            kazdy ma w sobie cos ladnego
            zacznijmy od gory
            ja np lubie bardzo:

            swoje uszy- sa niewielkie, pieknie przystajace do glowy
            nie musialam nigdy ich zakrywac
            a czesto stawaly sie czulym/pieszczotliwym punktem
            moich osobistych narzeczonych

            usta- jestem jedna kobieta na srednio 20
            ktore moga sie poszczycic naturalnie
            zmyslowymi, duzymi ustami
            niejednokrotnie slyszalam wiele milego
            na ich temat zarowno ze strony mezczyzn jak i kobiet

            wlosy- miekkie, kazdy wlos cienki
            ale mam ich mnostwo, bardzo geste

            oczy- duze, dlugie rzesy, ciekawy kolor

            dlonie- zawsze dzieciece


            ok, ok... ;)
            stop


            zawsze pisze o moim doswiadczeniu
            mijam 10 osob na ulicy
            zadaje sobie pytanie:
            czy zamienilabym sie z nimi?
            nie

            a wy?
            moze napiszcie tez szczerze co w sobie lubicie :)
            zrobcie liste
            powodzenia
      • tugenna Re: kompleksy 24.06.08, 09:31
        mona.blue napisała:

        > Wiem, że to nieładnie, ale cóż.
        >
        > Rozejrzyj się wokoło - czy wszyscy są idealni? Przyjrzyj się
        > dokładnie, krytcznie - ile jest kobiet
        > brzydszych/grubszych/głupszych itd. od Ciebie.
        >


        GRUBY NIETAKT
        WIELKI BLAD

        ktos kto chce sie pozbyc kompleksow
        nie powinien tracic energii na krytyke innych
        a raczej koncentrowac sie na sobie i swoich pozytywach
        przygladanie sie innym na dluzsza mete jest bardzo szkodliwe

        niestety takie myslenie sprzyja mentalnosci wielu ludzi w Polsce

        co prawda ja tez sobie kiedys zadalam to pytanie:
        czy chcialabym byc taka jak...i obserwowalam 10 kolejnych osob
        mijanych na ulicy
        ale ten eksperyment to ledwie epizod
        na nim nie buduje swej wartosci

        nie ma sensu koncentrowac sie na negatywach innych osob
        i w ten sposob redukowac swoje kompleksy

        masakryczna jest ta sklonnosc do ciaglego oceniania/krytyki innych

        pomysl raczej o sobie
        pozytywnie
        kochaj siebie :)
    • wichrowe_wzgorza Re: kompleksy 24.06.08, 09:47
      ...cóż no:)
      Jestem najpiękniejszą swoją wersją na tym padole, jedyną - innej mnie nie ma, ot:))
      • dotyk_wiatru Re: kompleksy 24.06.08, 10:39
        wichrowe_wzgorza napisała:

        > ...cóż no:)
        > Jestem najpiękniejszą swoją wersją na tym padole, jedyną - innej
        mnie nie ma, o
        > t:))
        >

        :))
        W sumie to masz rację:)


        Problem tylko w tym, że niektórzy uważają siebie za egzemplarz z
        rodzaju 'wypadek przy pracy':P
        • mruff Re: kompleksy 24.06.08, 13:13
          mnie bardzo pomogli moi partnerzy
          bardzo dowartościowali

          kiedyś bardzo wstydziłam się swoich piersi
          jednak podbały się mężczyzną i przeszło mi

          teraz nie mam kompleksów z tego powodu:)
          • tugenna Re: kompleksy 24.06.08, 15:26
            mruff napisała:


            >
            > kiedyś bardzo wstydziłam się swoich piersi
            > jednak podbały się mężczyzną i przeszło mi

            bravo! :)
            >
            > teraz nie mam kompleksów z tego powodu:)

            hmm, hmm ok ale za to powinnas miec choc ciut ciut kompleks z tego
            powodu:

            "mężczyzną"
        • babushka Re: kompleksy 24.06.08, 21:09
          dotyk_wiatru napisała:

          > wichrowe_wzgorza napisała:
          >
          > > ...cóż no:)
          > > Jestem najpiękniejszą swoją wersją na tym padole, jedyną - innej
          > mnie nie ma, o
          > > t:))
          > >
          >
          > :))
          > W sumie to masz rację:)
          >
          >
          > Problem tylko w tym, że niektórzy uważają siebie za egzemplarz z
          > rodzaju 'wypadek przy pracy':P

          To mają problem... :P
    • paco_lopez Re: kompleksy 24.06.08, 21:03
      nie trza się wstydać. każdy najwięcej myśli o sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja