Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
23.09.03, 15:50
czy ktos jeszcze potrafi ot tak, zwyczajnie, zatrzymac sie na moment ?
Nie, nie chodzi mi tu o rytualne zasiadanie do medytacji, o relaks przy
muzyce, w ramionach ukochanej czy ukochanego. Mowie tu o momentach, o
kroplach czasu, zamarlych w rozpedzonej przestrzeni. Mowie tu o Was, o
swiadomosci dziurawionej przez zmysly jak skazaniec przed plutonem
egzekucyjnym.
Czy wiec potraficie, podnoszac lyzke do ust, zatrzymac swa reke na malenka
chwile i umrzec dla tego momentu ? Czy robiac jeszcze jeden krok do NIKAD,
potraficie zatrzymac swa noge w bezruchu, zawisla nad posadzka ?
Czy umiecie trwac w tej sekundzie, czuc ja ?
Czy zdajecie sobie sprawe, ze zycie nasze sklada sie z nieskonczonej liczby
takich statycznych figur ? Ze zycie wprawia je w ruch powodujac iluzje ruchu.
Zycie jest filmem wreszcie, trylionem klatek wycietych z filmu o nas samych.
Kamera STOP ! Wszyscy na swoich miejscach ! kadr po kadrze przyjrzyjmy sie
sobie !
Imagine.