Dodaj do ulubionych

sama sie soba brzydze

27.06.08, 13:41
hm..nawet nie wiem od czego zaczac. czuje, ze spadam w dol. mam synka, maz nie
mieszka z nami. w tym roku skoncze 30 lat, nadal ciagne studia (sic!) i
jeszcze nigdy tak naprawde nie pracowalam. Zyje z alimentow meza i probuje
skonczyc te studia.
niedawno odstawilam antydepresanty, zeby moc sama walczyc z "ta
dolegliwoscia". Ale...brakuje mi sil. Nie chce wracac do lekow. Siedze caly
dzien i nic nie robie, nie moge sie do niczego zmobilizowac. ja juz tak dalej
nie moge. moj maz pracuje, dziecko chodzi do zlobka a ja sie "bawie " w
depresje - brzydze sie soba.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 13:46
      Depresja to brak serotoniny w mózgu (albo innych neuroprzekaźników,
      są chyba rózne rodzaje dlatego trudno od razu dobrać leki).

      To taka sama choroba jak dajmy na to cukrzyca, Ty jej nie
      powodujesz, nie wybierasz, nie jesteś jej winna.

      To depresja obniża Twoje poczucie wartości, czujesz się winna,
      beznadziejna itd.

      Nie odstawiaj leków, one są naprawdę kuteczne, jak dobierzesz
      właściwy. Nie rozumiem tego lęku przed lekami albo pych - ja sobie
      sama poradzę.

      W epizodzie nawet średniej depresji trzeba zacząć od leków,
      psychoterapia może przyjśc później, gdy już się trochę ogarniesz.

      Czy jest sens siedzieć cały dzień i nic nie robić?
      • beambam Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 13:51
        Po lekach bylam jeszcze do tego wiecznie zmeczona. Czas, ktory potrzebowalam na
        nauke przeznaczalam na spanie. Libido siadlo. Moj maz jest wspanialy, wspiera
        mnie. Po odstawieniu lekow wszystkie ww. symptomy zniknely. Mam wiecej
        energii....na siedzenie przed telewizorem :(

        Czy mozna sobie z tym poradzic bez lekow?
        • lux_occulta Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 13:54
          Nie można. POwinnaś była zgłosic się do lekarza, że są takie a nie inne "skutki uboczne". Prawdopodobnie miałaś niewłasciwie dobrany lek. Spróbuj leczenia jeszcze raz - idź do lekarza, powiedz, jakie ostatnio były skutki leczenia i poproś o dobranie innych antydepresantów.
          • beambam Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:03
            > Nie można.

            Lux, mam nadzieje, ze sie mylisz :(
            • lux_occulta Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:07
              też bym chciała. Co innego początek depresji. Z tego idzie jakoś wyjśc bez proszków, ale też nie samemu. U Ciebie obawiam się to już leki sa potrzebne. Spróbuj z tym lekarzem. Forum jak forum, ale lekarzami to my nie jesteśmy.
        • clarissa3 Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:02
          A ja uważam że można. Zapisz sie na siłownię - tam pedałuj ile sił,
          chodź i ćwicz co powiedzą. Dostaniesz zastrzyk hormonów - bo pewnie
          po porodzie jeszcze się nie wyrownał. Namawiam!
          Powodzenia!
        • mona.blue Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:27
          Jeżeli byłaś zbyt senna to znaczy, że trzeba obniżyć dawkę, że ta
          którą brałaś jest dla ciebie za wysoka (poza sennością przez
          pierwsze dwa dni, z tą trzeba sie pogodzić).

          Libido siada, ale niestety tak juz jest, trzeba się z tym pogodzić.

          Jeżeli depresja jest z tych słabych to pewnie można sobie poradzic
          bez leków.

          Ale może zbyt szybko się zniechęciłaś, leki antydepresyjne zaczynają
          działać po ok. 2-3 tyg. Może miałaś źle dobrany lek - inny mógłby
          pomóc, trzeba próbować.
          • beambam Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:39
            bylam rok na lekach i rowniez przez rok mialam terapie. na ospalosc nie pomagalo
            nic. ani kawa, ani tabletki kofeinowe. wbrew woli psychiatry (ale pod jego
            kontrola) zeszlam krok po kroku do minimalnej dawki i od jakich paru dni nie
            biore nic.
            na depresje cierpie juz od 10 lat. nie jest to silna depresja - wszystko jest
            ok...mam tylko problemy z motywacja do nauki. gdybym odniosla sukces na uczelni
            to pewnie wszystkie inne smutki by zniknely.
            • mona.blue Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:52
              A może studiujesz nie to co chcesz naprawdę? Może to rodzice za
              Ciebie wybrali kierunek, albo kierowałaś się modą?
              • beambam Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 15:08
                studiuje nie to co chce, bingo.
                to byl jednyk moj wlasny wybor. juz za pozno zeby zaczynac nowe studia, jeszcze
                pare zaliczen i praca mag. i bedzie po krzyku. tylko na te zaliczenia trzeba
                najpierw rozne prace napisac. nie jest to dla mnie problem wyzwania
                intelektualnego (wiem, ze podolam) tylko przyslowiowego wziecia sie do roboty.
                na lekach zaliczylam dwa wspaniale semestry.
                wszyscy mowia mi, ze mam trudna sytuacje, bo jestem sama z dzieckiem (maz jest
                permanentnie w innym miescie - praca) i wszystko na mojej glowie bla bla bla.
                Ale ja tu trudnosci nie widze! Mam przewspaniala sytuacje do studiowania!
                Pieniadze sa, ladne mieszkanko jest, wyposazenie mieszkania dobre, dziecko
                swietne, docenci....do rany przyloz.
                Ja nie mam problemow w zyciu. Jestem nie brzydka,sympatyczna, uczynna - wszystko
                w normie. Jedynym problemem jestem ja sama i to, ze nie potrafe mojemu zyciu
                nadac szwungu (czy jak to sie mowi) :(
                Moze rzeczywiscie powinnam isc na ta silownie.
        • mona.blue Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:29
          Poza tym, jeżeli jesteś po proszkach śpiąca, to trzeba pić kawę albo
          zieloną herbatę.
    • lux_occulta Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 13:46
      Nie masz powodów, zeby się sobą brzydzić! Depresja to choroba. Wróc do leków, najwyraźniej zbyt szybko je odstawiłaś. Spróbuj terapii, porozmawiaj z mężem. I idź do lekarza.
    • solaris_38 Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:05
      to dobrze ze szanujesz pracę męża i prace w ogóle

      czasem człowiek tak sie jakoś zastoi w depresji

      myślę ze leki byłyby wskazane żeby nieco koleiny depresji podwazyć

      Pracy poszukaśz jak bedziesz już miała dość bezczynnosci która bardziej dołuje
      niż nawet zła praca

      już lepiej pracować charytatywnie :)
      najlepsza byłaby praca fizyczna na powietrzu z kontaktem z ludzmi
      • beambam Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 14:10
        > najlepsza byłaby praca fizyczna na powietrzu z kontaktem z ludzmi

        Chyba masz racje. Siedze nic nie robie a nienapisane prace i "nieodrobione
        lekcje" na studia kolacza w mojej glowie i paralizuja mnie. Tyle tego jest, ze
        nie wiem gdzie wlozyc rece.
        Moze podejme po prostu jakas prace fizyczna w czasie przeznaczonym na nauke bo i
        tak sie nie zabiore do "odrabiania lekcji".
    • paco_lopez Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 15:43
      skończ studia. 50% swoich działań skieruj w tę stronę. rozgrzebana
      edukacja kopie dół.
    • spinline Re: sama sie soba brzydze 27.06.08, 21:14
      Zdaje sie ze trudno jest walczyc z czyms co organizm potrzebuje.
      Serotonina, moze nie jest wychwytywana z organizmu jak nalezy, to
      wystraczy, aby czuc sie zle.

      wazne aby ja miec, moze zmien leki na inne. W koncu chodzi w nich
      jedynie o balans pomiedzy neuroprzekaznikami serotoniny i dopaminy.

      Podobne w skutkach sa neurolepy w b. malych ilosciach typ.
      Ripserdal,lek alternatywny, cos pomiedzy, mala dawka 0,5mg bardzo
      poprawia samopoczucie i reguluje sen! A przy tym male dzialanie
      uboczne./Ale to dziala na kazdego inaczej/.

      A sen jak wiadomo jest najwazniejszy. Ja bym ci radzila szukac
      innych lekow. Po co sie meczyc przeciez masz dla kogo zyc.

      Trzymaj sie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka