03.07.08, 10:48
Dlaczego ludzie słuchają muzyki? Niektórzy nawet sami ją tworzą. Co sprawia, że takie, anie inne dźwięki, w odpowiednim rytmie i kolejności zostają na dłużej w pamięci? I dlaczego ludzie mają różne gusta muzyczne - jednym się podoba muzyka lekka, łatwa i przyjemna, innym - ciężka, trudna i nieprzyjemna?
Obserwuj wątek
    • tugenna Re: Muzyka 03.07.08, 12:35
      kinokio81 napisał:


      > takie, anie inne dźwięki, w odpowiednim rytmie i kolejności
      zostają na dłużej
      > w pamięci? I dlaczego ludzie mają różne gusta muzyczne - jednym
      się podoba muzy
      > ka lekka, łatwa i przyjemna, innym - ciężka, trudna i nieprzyjemna?


      gusta muzyczne to nic innego jak optymalne dopasowanie wibracji
      czlowieka do dzwiekow albo odwrotnie ;)

      wibracje czyli w konsekwencji upodobania muzyczne zmieniaja sie w
      zaleznosci od nastroju, od uplywu lat
      jednak pozornie nawet odmienne gatunki muzyczne, ktore preferujemy
      maja swoj wlasny kod wibracyjny, ktory nam odpowiada

      a muzyka to ekspresja
      na tej zasadzie moznaby tez zapytac
      po co ludzie pisza ksiazki ;)

    • dotyk_wiatru Re: Muzyka 03.07.08, 14:48
      Ludzie słuchają muzyki, bo dodaje im energii, siły, pomaga
      przezwyciężyć zły humor, doła...bo lubią, gdy ich otacza...
      A gusta muzyczne...To tak jak pytałbyś dlaczego jedni wolą muzykę a
      inni spiew ptaków (też swego rodzaju muzykę...natury)...Gusta
      kształtują się m.in. pod wpływem otoczenia, w którym się przebywa. A
      tworzą bo to czują, bo to ich hobby, bo to źródło ich dochodu itp.

      Ja nie mam większego problemu bo nie słucham tylko tego, o czym
      napisałam w wizytówce ;)
      A jak to jest u Ciebie?
      • kinokio81 Re: Muzyka 03.07.08, 15:10
        dotyk_wiatru napisała:

        > Ludzie słuchają muzyki, bo dodaje im energii, siły, pomaga
        > przezwyciężyć zły humor, doła...bo lubią, gdy ich otacza...
        ________________________________________

        No właśnie, a dlaczego dodaje im siły i tak dalej i lubią, gdy ich otacza?
        • dafos Re: Muzyka 03.07.08, 15:45
          A dlaczego jedni lubią zupę pomidorową a inni ogórkową? Dlaczego dla
          jednych słoneczna i ciepła pogoda jest powodem do radości i dodaje
          energii i sił, a dla innych dniem złym, bo związanym z upłaem o
          mośliwością oparzeń słonecznych?:) Dlaczego czasem płaczemy a chwilę
          potem się śmiejemy bez większych powodów? Emocji nie można nazywać
          (tzn. można smutek, radość itd.), ale najlepiej emocje czuć i
          wyzwalać. Do tego potrzebne są nam te wszystkie drobne rzeczy, które
          cieszą. Dla jednego będzie to muzyka, dla innego taniec, a dla kogoś
          jeszcze przesadzanie kwiatków i wszyscy mogą odczuwać podobny stan
          emocjonalny i radość, która temu towarzyszy:)
        • dotyk_wiatru Re: Muzyka 03.07.08, 21:57
          Filozofujesz Kinokio...:)
          Muzyka wyzwala pewną grupę emocji zależnie od jej rodzaju i upodobań
          człowieka...

    • m-i-l-v-a Re: Muzyka 03.07.08, 19:26
      Ja uwielbiam wiązać muzykę z konkretnymi miejscami, sytuacjami, stanami
      emocjonalnymi. Co mi to daje?. Pozwala mi wracać w myslach, tam gdzie nie moge
      być naprawde. Przypomina mi rozne sytuacje, ludzi.Czasem pozwala nie słyszec
      czegos, czego nie lubię. Lubię jak mnie otacza.
    • zlotyswit Re: Muzyka 03.07.08, 23:32
      Myślę że to kwestia charakteru i potrzeb. Przede wszystkim sposobu w jaki chcemy
      rozładować emocje lub wzmocnić nastrój, nie musimy do tego używać sztuki, wtedy
      jej znaczenie jest drugoplanowe. Dodać należy jeszcze otoczenie i inne czynniki
      zewnętrzne, zresztą to można dokooptować do charakteru. Nastrój i emocje
      determinuje charakter ale to wcale nie znaczy że człowiek agresywny słucha
      muzyki agresywnej (i na odwrót) może być tak że muzyka pozwala mu rozładować tę
      energię która mu jest zbędna i po takiej 'kuracji' jest spokojny. Dla mnie
      muzyka ma właśnie takie antyseptycnze dla złych i pobudzające dla pożądanych
      emocji właściwości i dlatego że nastroje mam różne słucham różnej muzyki.
      • xmarysienkax Re: Muzyka 04.07.08, 12:30
        Racja ;) Dlatego teraz leci Black Sabbath - Paranoid.
        Stawia na nogi!
    • dotyk_wiatru Re: Muzyka 04.07.08, 12:18
      "Muzyka wpływa na uszlachetnienie obyczajów."

      Arystoteles
    • wichrowe_wzgorza Re: Muzyka 05.07.08, 01:13
      Jest chyba najbliżej Absolutu i potrafi pobudzić zmysły, usmierzać, pobudzać,
      wzruszać, bawić i zachęcać do zabawy, neutralizować agresję. Spośrod wszystkich
      sztuk, muzyka chyba najbardziej, najpełniej wyraża swobodę myśli i łamie
      schematy... A jest tylko 8 nut:)
    • gaugan4 Re: Muzyka 05.07.08, 01:33
      Cholernie trudny wątek. Ja jestem fanem muzyki prawie każdej.
      ponieważ w każdej widzę jakieś interesujące brzmienie. U mnie miało
      to w sumie obraz ewolucji zaczynałem od ciężkich brzmień po punka
      kończąc na techno, dlatego też tolerancja nie jest mi obca. W
      zależności od nastroju wlączam sobie odpowiednią muzykę i daje mi to
      relaks, dlaczego? Może dlatego, że bodźce przez które odbieram
      muzykę potrafią przetworzyć to w energię pozytywną dla danej
      sytuacji, ale myślę że to sprawa indywidualna i każdy ma swój sposób
      na rozładowanie negatywnej energii:)
      • gapuchna Re: Muzyka 05.07.08, 02:06
        A ja żyję całkowicie bez muzyki. i jest to nowość w moim życiu. nie rozumiem
        dlaczego, ale strasznie mnie drażni. w ogóle dźwięki mnie drażnią.
        • dotyk_wiatru Re: Muzyka 05.07.08, 21:21
          Naprawdę?? Jak to możliwe??
          Ja bym umarła bez codziennej ogromnej porcji muzyki...
          • gapuchna Re: Muzyka 06.07.08, 15:05
            Tez tego w sumie nie rozumiem. Żyłam z muzyką, były i takie okresy, ze
            podporządkowywałam muzyce swój czas. Bywały koncerty - i rockowe i w
            filharmonii. Teraz naprawdę jest cisza. Nawet coś, co było kiedyś oczywistością
            - muzyka rano, podczas szykowania się do wyjścia, czy muzyka w samochodzie.....
            Nie ma nic. Wszystko mnie drażni.
            • dotyk_wiatru Re: Muzyka 06.07.08, 22:42
              Ja jestem na tym etapie, o którym napisałaś...Muzyka mnie otacza
              dosłownie...Chwile, kiedy jest cisza to rzadkość..
              Z czego u Ciebie wynika ta cisza? Musi być chyba jakaś przyczyna..

              • gapuchna Re: Muzyka 06.07.08, 23:35
                Jest, oczywiście ze jest. Nie mam nastroju do słuchania niczego. Innymi słowy -
                nic we mnie nie gra. To, co leci w radio - szybkie, wesołe, rytmiczne - drażni
                mnie. Klasyka - męczy. Cisz jest jakimś ukojeniem.

                Po prostu nie jest mi za najlepiej w życiu. Bardzo prosta odpowiedź Dotyku :)
                • opcja1-3 Re: Muzyka 06.07.08, 23:41
                  Czas na urlop Gapuchno, szczególnie jeśli mieszkasz w dużym mieście przy
                  ruchliwej ulicy.
                  • gapuchna Re: Muzyka 06.07.08, 23:55
                    Mój urlop już trwa, ... nie, nie mieszkam w ruchliwym miejscu, moja uliczka jest
                    nawet lekko senna. To w sumie naprawdę nic wielkiego, życie sie popsuło. W sumie
                    tylko to. A przeciez inni mają naprawdę wielkie kłopoty i zmartwienia.
                • szarylemur Re: Muzyka 07.07.08, 00:05
                  mam podobnie
                  czasem powraca chec sluchania jakiejs muzyki, pragnienie uslyszenia tego czy
                  tamtego dokonania, czasem wciaga jakies nowe znalezisko, ale generalnie od dosc
                  dawna wole cisze od muzyki.
                  • gapuchna Re: Muzyka 07.07.08, 00:23
                    U mnie jest tak drastycznie chyba, ze jeśli mi ktoś podsyła coś, chociażby na
                    you tube, to nawet nie chce mi się otwierać.
                • dotyk_wiatru Re: Muzyka 07.07.08, 22:13
                  Och Gapuchnoooo...Melodie szybkie i wesołe Ciebie drażnią...Klasyka
                  męczy (ale klasyka klasyka czy klasyka typu Bach etc.?)...A coś
                  pomiędzy? Muzyka spokojna aczkolwiek pozytywna...albo np. dźwięki
                  typu chillout np. www.di.fm (Listen Now --> Chillout-->MP3 Streams--
                  >96k Cable/DSL albo cos innego)...Zakladam, ze masz np. Winampa...
                  Wiesz...grunt to znaleźć sposób, by nie koncentrować się na tym, że
                  nie jest Tobie najlepiej...teraz...i miec nadzieję, że będzie
                  dobrze...Nastawianie Gapuchno, nastawienie...Nie mam pojęcia co się
                  dzieje, ale za to wiem, że masz w sobie siłę, by wiele zmienić...:)))
    • shangri.la Re: Muzyka 05.07.08, 21:50
      Wszechświat jest muzyką.... wirujące , rotujące elektrony i planety wykonujące
      swój odwieczny taniec , liście na drzwie za oknem i morskie fale podczas
      przypływu, piasek na pustyni i skały pękajace o świcie wysoko w górach,
      szemrzący , krystaliczny strumień i ptak wyśpiewujący swoje trele na cześć
      miłości...
      Wszystko jest muzyką.
      Rodzimy się, żyjemy, kochamy i cierpimy zgodnie z jej rytmem lub wbrew niemu.
      Umieramy z nadzieją, że wciąż będzie nam dane jej słuchać, zachwycać się, wzruszać.
      Cóż to by było za niebo bez muzyki?:)
    • spinline Re: Muzyka to uczucia 06.07.08, 14:28
      Muzyka istniala od momentu istnienia czowieka i po jego koniec
      bedzie istniec.

      Tworza ci ktorzy maja zdolnosci muzyczne i szczegolna wrazliowsc na
      dzwiek.
      • opcja1-3 Re: Muzyka to uczucia 06.07.08, 14:58
        Muzyka to oderwanie się od codzienności, jak czytanie książek, joga, jazda na
        rowerze. Jest wygodna, bo można ją łączyć z obowiązkami, słuchać gotując obiad.
        Jadąc na rowerze obiadu nie ugotujemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka