Tampony vs podpaski :)

14.02.05, 20:00
No i mam dylemat... Zazwyczaj stosowałam tampony... Ale słyszałam, że podobno
tampony moga przyczynic sie do powstawania infekcji pochwy- nadzerek, grzybic
itp. ( kiedys czytalam artykuł o tym). Jestem na etapie zaleczania niewielekij
nadzerki i mam nadzieje,ze ja wylecze. Tylko boje sie stosowac tampony- bo jak
ma znowu byc jakas taka akcja. Nie ukrywam,ze tampony sa wygodne, ale czy do
końca higieniczne?? Mówie o aspekcie gdy zmienia sie je regularnie... Co o tym
myślicie? Nie lubie pieluch nawet jesli mialyby 3mm grubosci- czuje
dyskomfort. Co Wy na to dziewczyny??
    • kociak19 Re: Tampony vs podpaski :) 14.02.05, 20:05
      a ja słyszałam, ze to podpaski są mniej higieniczne, ponieważ dopiero krew w
      kontakcie z powietrzem prowadzi do powstawania bakterii. Moze się mylę, ale tak
      słyszałam
      • Gość: kalinosia Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:47
        mylisz się smile(no chyba że ktoś trzyma 1 podpaskę cały dzień) To tampony są
        niezdrowe. Na zdrowy rozsądek, miesiączka jest po to, aby oczyściła się macica
        i ta krew musi wypłynąc z Ciebie, a zatrzymując się na tamponie, który
        nasączony tą krwią siedzi w Tobie jakiś czas- powoduje, że staje się on właśnie
        siedliskiem bakterii. Ja też całe zycie używałam tamponów, bo wygodniej i
        neistety ciągle coś miałam (grzyby, stany zapalne, upławy) i na pewno duży
        wpływ na te choroby miało ciągłe stosowanie tamponów (oczywiście nie
        bezpośredni wpływ, ale pośredni na pewno). Mój lekarz mówi, że nie powinno się
        uzywać non stop tamponów a jedynie w sytuacjach awaryjnych. No i oczywiście
        odkąd przestałam uzywać tamponów jakoś mam o wiele mniej
        problemów "vaginalnych". Było mi ciężko się przerzucić na podpaski,
        przetestowałam wiele i jakoś się już przyzwyczaiłam smile
        • kociak19 Re: Tampony vs podpaski :) 14.02.05, 20:58
          a ja używam tamponów cały czas i nie mam żadnych problemów smile))))
    • lipa55 Re: Tampony vs podpaski :) 14.02.05, 21:14
      tampony za dnia
      podpaski - nocą
      • Gość: Bezsenna Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.toya.net.pl 14.02.05, 22:02
        No własnie- ja narazie musze przystopowac z tamponami- jak narazie podpaski to
        dla mnie megawyzwanie smile
    • Gość: angelos Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 14.02.05, 22:09
      Mam nadzerke i przy kazdej wizycie moj lekarz przypomina mi ze nie powinnam
      uzywac tamponow.Czego oczywiscie nie robie, chyba ze wybieram sie na basen ,ale
      to i tak bardzo rzadko.Nie wiem do konca co tam sie "w srodku" dzieje przy
      tamponach ,ale podobno nic dobrego.pozdrawiamsmile
    • Gość: ktostam Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:31
      ech moj kochany temacikwink

      calosc pod:
      glinki.com/?l=7fbnng
      Użytkownik "AsiaS" napisał w wiadomości
      news:bd7j71$if8$1@news.onet.pl...
      > Użytkownik "Sowa"
      > Kontakt z krwią mam jedynie podczas kąpieli, przez resztę doby w ogóle nie
      > pamiętam że mam okres, szczęśliwie wynaleźli też tampony z aplikatorem,
      > które pozwalają w ogóle nie mieć kontaktu z krwią.

      A wyjmujesz z zamknietymi oczkami?

      Porozmawiaj z ginekologiem na ten temat - mają dość konkretne zdanie na
      temat tamponów - zwłaszcza stosowanych w nocy i podczas dni o mniejszym
      krwawieniu. Wnętrze pochwy nie jest sterylne, więc co z tego że tampon jest,
      krew miesiączkowa to nie tylko płyn. I teraz proste dodawanie jakim uraczyła
      mnie pani doktor : krew, złuszczone części naskórka i inne "zużyte" atrakcje
      + różne bakterie zamieszkujące nasze wnętrze + ciepło naszego ciała + korek
      uniemożliwiający naturalne wydostawanie się tego na zewnątrz oraz
      wysuszający(zasysający) naturalną dla ścianek pochwy wilgoć i tym sposobem
      ogałacający ją z "mikroklimatu" korzystnego dla przyjaznej flory bakteryjnej
      = ? Raczej mało higieniczny wynik.

      Tampony są wygodne, ale nie powinny być stosowane ciągle - raczej rzadziej.
      Często też powodują wzmożona bolesność.
      Ja nie żartuję - można sobie krzywdę zrobić, w najlepszym wypadku wyhodować
      drożdżycę - poczytaj ulotkę, zwłaszcza przeciwwskazania i ostrzeżenia z
      włączona opcją - że starają się pisać jak najkorzystniej dla siebie i nie
      wierz ślepo w reklamy.

      >Tak jak nasze pokolenie z miesiączką, która stała się niezauważalna,
      > jedynie sznureczek może przypominać o jej istnieniu.

      Asia nie dobijaj mnie - naprawdę myślisz że wszystkie kobiety w Twoim wieku
      używają tego co Ty. Przyszło Ci do głowy, że nie wszystkie są tak zbudowane,
      że tampon im odpowiada?
      I chyba nie łączy się tamponu ze spiralką.

      Sowa
      • bezsenna Re: Tampony vs podpaski :) 15.02.05, 21:07
        Własnie to chciałam przeczytac- czytaj-upewnic sie
    • Gość: lola Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.153.45.216.susc.suscom.net 15.02.05, 21:39
      Od zawsze stosowalam tampony przez pierwsze najbardziej "krwawe" dni, potem
      tylko podpaski. Kiedys mialam bardzo czesto jakies infekcje pochwy i tez
      myslalam ze to moze od tamponow. Uzywam ich nadal i infekcji nie mam od
      przeszlo 2 lat. Mysle ze to nie od tego zalezy. Moze sie w jakims tam stopniu
      do infekcji przyczynia, ale sam z siebie infekcji nie powoduje. To tylko moje
      skromne zdanie.
      • Gość: ktostam Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 22:27
        to ze infekcji nie ma (na razie - odpukac;p) to nie znaczy, ze bakterii nie mawink
        w koncu w srodowisku pochwy znajduja sie nie raz bakterie,grzybki,etc. i nie
        wywoluja "infekcji".. a czemu tak sie dzieje, to lekarze chwilowo nie maja pojeciawink

        • Gość: as Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:40
          ja uzywam wyłącznie tamponów - nawet w nocy i wiem że robie sobie krzywde.
          Używałam ich od trzeciej miesiaczki (bo uprawiam wyczynowo sport) i nie
          moglabym bez nich żyć. Probowalam używać podpasek ale nie dam rady. Nawet mając
          na sobie luźne spodnie i cieniutką podpaske mam wrażenie że jest widoczna, o
          nieprzyjemneym uczuciu wilgoci już nie wspominając. Wiem że robie źle bo cały
          czas odczuwam suchość pochwy i przyplątują mi sie różne infekcje.
    • Gość: gosc Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 16.02.05, 22:32
      nie uzywam wcale nigdy tamponow
      nie lubie i nie ufam im
      nie ma to jak stara dobra sprawdzona podpaska
      np libresse invisible- rewelka albo bella-softiplast podobnie
    • Gość: indi83 Re: Tampony vs podpaski :) IP: 83.16.113.* 02.07.05, 16:49
      chcę podkreślić, że tampon nie jest korkiem. on nie zatyka - on wchłania.
      ponadto, chodziłam już do różnych ginekologów i żaden nie odradzał mi tamponów.
      zdaża mi się z nimi sypiać, budzę się, wyjmuję, jestem zdrowa.
      wiem, że są kobiety, które tamponów nie mogą używać, co nie znaczy, że tampony
      są w ogóle złe. (czy jak ktoś nie może jeść czekolady, bo ma na nią uczulenie,
      to to oznacza, że czekolada jest zła? powiedzcie to dzieciom!)
      jeśli chodzi o konkretne marki, polecałabym tampaxy, za sprawą aplikatora, który
      jest dodatkowym ułatwieniem.
      kurcze... kiedyś krytykowano staniki, a ja chyba wolałabym nie chodzić ciągle w
      gorsecie... pozdrawiam.
    • lilith76 Re: Tampony vs podpaski :) 02.07.05, 18:14
      dopóki nie wyleczysz nadżerki, odstaw lepiej tampony.
    • anula.a1 Re: Tampony vs podpaski :) 03.07.05, 11:30
      Jak najbardziej zgadzam się z ktoś tam. Poza tym wszyscy lekarze ginekolodzy do
      których chodziłam odradzali mi tampony. A własnie dlatego, ze poza krwią tampon
      wchłania też tą drobrą florę bakteryjną, która jest w pochwie i chroni nas
      przed infekcami, grzybami i innymi paskudztwami. A już na pewno nie możesz
      używac ich, kiedy leczysz nadżerkę.

      Ja wiem, ze tampony to super komfort i wygoda. Też ich kiedyś używałam.I nie ma
      porównania, nawet z super cienkimi i chłonnymi podpaskami. Ale naprawdę mozna
      się do nich przyzwyczaić. Ja wolałam się przyzwyczaić do podpasek niż do
      nawracających infekcji pochwy.
      • Gość: ela Re: Tampony vs podpaski :) IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.05, 11:42
        Mam bardzo podobne doświadczenia.
        Teraz używam tamponów w wyjątkowych sytuacjach.
Pełna wersja