Dodaj do ulubionych

Jak sobie z tym poradzić?

09.07.08, 23:43
Jak sobie poradzić z wpomnieniami,z wspomnieniami z przeszłości?
Mając naprawde nieciekawe dzieciństwo ( rozwód rodziców,liczne
kłótnie rodziców,i dosyć surową matke,z którą od 3 lat na własne
życzenie nie mam kontaktu,ponieważ jest osobą z którą nie chce mieć
nic do czynienia,z osobistych powodów), często powracając do mnie
różne wydarzenia, przypominają mi sie różne sytuacje,i to w
większości te złe... Najchętniej wymazałabym to wszystko z
głowy,straciła pamięć,cokolwiek...:(

Nie powinnam narzekać na życie,bo mam dom,kochającą rodzine
(mieszkam z dziadkami), tate który jest dla mnie tatą,mamą i
najlepszym przyjacielem w jednym, mam wspanialych przyjaciół,i
ukochaną osobe... Mimo to czasami wpadam w doły,które rodzą sie w
depresje,chwilowe,ale często powracają... Jestem osobą bez poczucia
własnej wartości,bo uważam że mama mnie nie kochała właśnie przez to
że byłam złą córką,i ogólnie... Coś ze mną nie tak musiało być...

Doszłam do wniosku że nie moge mieć kompleksów,bo przeszłości nie
zmienie,a życie jest tylko jedne,boje sie przyszlości,że będzie
jeszcze gorsza,więc żyje teraźniejszością....Chciałabym być
psychologiem...Czy to prawda że żeby być psychologiem,należy być
silną psychicznie?? Nie jestem chyba taką osobą...

Co zrobić,żeby być osobą silniejszą psychicznie??
Jak zapomnieć te wszystkie wspomnienia??
Jak sie zmienić?? Polepszyć swoje życie? Mieć nadzieje??...
Obserwuj wątek
    • spinline Re: pamiec... 10.07.08, 09:58
      że mama mnie nie kochała właśnie przez to
      że byłam złą córką,i ogólnie... Coś ze mną nie tak musiało być...

      ......................................................

      twoja matka cie nie kochala, o ile to prawda, dlatego ze sama
      siebie nie kochala. W tobie nie bylo zapewne wielkiej winy.
      To sa problemy generacyjne.

      Ponoc taka pamiec zaczyna sie rozmiekczac podczas pracy z dobrym
      psychologiem, ktory nakieruje ci na wlasciwa linie ale to zajmuje
      durzo pracy.

      Aby to przerobic co bylo powinnas z kims porozmawiac. Rozmowa duzo
      moze pomoc.
      • marissa03 Re: pamiec... 10.07.08, 11:45
        Nie kochała,bo kocha tylko siebie... I myśli tylko o sobie,a ja
        byłam chyba jak jakaś zabawka,którą mogła dyrygować,bić,itd....

        Wiem,musze z kimś porozmawiać...
        Dziękuje bardzo za odpowiedź,troche mi pani rozjaśniła w głowie...
        • spinline Re: pamiec... 10.07.08, 12:20
          osobowosc narcystyczna ma trudnosci z kochaniem.

          Moze nie miala w domu tak jak powinna? Pierwszy rok w zyciu dziecka
          jest bardzo wazny. Podczas tego roku dziecko kieruje uczucia z
          siebie na swojego rodzicela czy opiekuna. Niektore dzieci nigdy
          tego nie roba wyrastaja z nich narcystyczne osoby.
    • kryzolia Re: Jak sobie z tym poradzić? 10.07.08, 14:50


      dziecko nie ponosi winy za złe dzieciństwo, ale niestety takie przeżycia ciągną
      się wiele lat...z każdym dobrym dniem , z każdym sukcesem będziesz się wzmacniać
      i odchodzić od tych złych wspomnień,
      • novalee1 Re: Jak sobie z tym poradzić? 10.07.08, 14:59
        Wiem dobrze jak wspomnienia potrafia dobic.Sama tez mam takie gory i
        doly,sporo zlych przezyc w przeszlosci ktore czasem uda mi sie
        zapomniec i juz wydaje mi sie ze jest ok a tu nagle wraca wszystko
        za pomoca jednego impulsu np. zagladam na nasza klase i widze mojego
        bylego i boli i znow wracaja wspomnienia.Jestem wlasnie w takim
        dolku w ktory sama sie wpakowalam,nic mi sie nie chce,zyje jak w
        transie.Glupie wspomnienia nie pozwalaja mi zyc normalnie.Ale wiem
        ze to tylko taki przejsciowy okres i wyjde z tego.Postanawiam mniej
        zagladac na nasza klase (tylko raz w tygodniu) i planowac
        dzien,trzymajac sie tego planu nie pozwalam sobie na zatapianie sie
        w ponurych myslach.To jest moj sposob.Pozdrawiam
        • marissa03 Re: Jak sobie z tym poradzić? 10.07.08, 21:02
          Mama miała kłopoty z sercem,i przez to przez całe dzieciństwo każdy
          ją rozpieszczał itd., co zepsuło jej zupełnie charakter...Nie chce o
          niej mówić źle,to w końcu moja mama...Ale czasami mam takie momenty
          kiedy jej nienawidze...i mam przez to wyrzuty sumienia...:(

          Ale dziś doszłam do wniosku,że trzeba sobie robić lepszą
          przyszłość,żeby w różnych momentach powracały te dobre wspomnienia,a
          nie te złe...I ogólnie...jak ktoś sie cieszy życiem,to nie ma nawet
          kiedy mieć ponure myśli...Dziękuje wam...:)
          • novalee1 Re: Jak sobie z tym poradzić? 12.07.08, 10:49
            Powodzenia! Na pewno dasz rade. W koncu los teraz juz jest w Twoich
            rekach,przeszlosci nie zmienisz ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka