Dodaj do ulubionych

Zadanie o pociągach

03.10.03, 12:31
Wyobraźcie sobie, że są pociągi A, B, C. Na razie stoją. C odjeżdża, bo nic
nie rozumie. Nie jest zaangażowany albo - w niewielkim stopniu.

Krótka piłka: czy to możliwe, aby kochać dwa pociągi (dwie osoby). Tak mówi
pociąg B. I mówi to z mocą. Wg C (kvi..) to niemożliwe.

Jakie jest rozwiązanie tego zadania?
To znaczy - czy to jest możliwe?

Obserwuj wątek
    • ivek1 Re: Zadanie o pociągach 03.10.03, 12:34
      kvinna napisała:

      Ten B to musi byc pociag PKP. Poszukaj kogos rzetelniejszego proponuje DB
      zapomnij o SNCF bo to tez niezle ziolka.
      pozdrawiam
      Ivek
      • kvinna śmiech 03.10.03, 12:35
        a poważniej?
        • alfika Re: śmiech 03.10.03, 12:46
          Pociąg kochający podwójnie - A - odjeżdża na samotną bocznicę na czas:

          a. osiągnięcia równowagi umysłowej po szoku bocznicowym i wyjaśnieniu pociągom
          B i ew. C, jeśli sie szwenda w pobliżu,

          b. osiągnięcia równowagi uczuciowej,

          c. podjęcia decyzji, która uszczęśliwia każdy wagon.

          Inaczej: co nagle to po diable.
          :(
          • kvinna Alfiko, 03.10.03, 16:13
            kąciki ust do góry. Pociąg C został doczepiony niechcący. I on się już odczepia.
            Pociąg A natomiast jest..dziwny, no. On chyba nie kocha, ale chce się czuć z
            pociagiem B BEZPIECZNIE.

            Po przyrodzie jeżdżą różne pociągi :)
            A nie doznał żadnego szoku, zapewniam.

            o pociągu C (jeszcze do Ajwka): wchodził do tej wody powoli, na razie zamoczył
            nóżkę. I wyskoczył!

            :)

            To chyba dobrze, co nie?

            Zagwozdkę stanowi pociąg B. Czy on serio tak płacze?
            C nie wierzy łzom :)

            jeszcze do Ajwka, wymyślone w autobusie niskopodłowgowym :)
            co to znaczy kochać. chybaaaa...patrzeć na kogoś i czuć wzruszenie..

            coś w tym stylu
            między innymi

            C chciał się otworzyć na B (ale A odpada!! w takiej sytuacji), ale nie chce ABC

            :)


        • ivek1 Re: śmiech 03.10.03, 12:47
          kvinna napisała:

          > a poważniej?
          Hm. Ja wole pozartowac bo to latwiejsze.
          Sprobuje jednak. Wg niektorych monogamia mezczyzn jest czyms sztucznym,
          narzuconym przez ogol spoleczenstwa. W koncu skoro przez 2/3 dnia podobno
          niektorzy przedstawiciele plci brzydkiej mysla co jakis czas o seksie, maja za
          zadanie przekazac swoje geny innym, to mnie postawa B nie dziwi.

          Na pewno B dobrze sie czuje w takim ukladzie. Kto by sie nie czul zreszta?
          Ale co Ty rozumiesz pod pojeciem Kochac?
          Pewnie co innego skoro napisalas, ze odjezdzasz.
          Ivek



          • kvinna genialnie się Was czyta 03.10.03, 12:55
            odjeżdżam, bo nie umiem się dzielić
            odjeżdżam, bo świadomość, że B nie mieszka ze mną, a z A jest .. nie, nie
            straszna, ale niewygodna

            B roni krokodyle łzy
            B jest mi bliskie, ale C jest wspaniałe
            zbyt wspaniałe, aby nagle każdy pociąg jechał trzema torami.

            jesteście cudowni, roześmiana kvi

            ..
            kochać? dzielić się sobą, na różnych poziomach, ale w układzie 1:1
            wolność też w tym sie mieści
            i wierność
            dlatego z gwizdem odjazd

            :)


            ale ciekawi mnie przy okazji, czy są ludzie odnajdujący się w takiej..hybrydzie
            mój instynkt samozacho każe mi odjeżdżać już po pierwszej stacji :)
            • vicca Re: genialnie się Was czyta 03.10.03, 13:07
              Zwłaszcza że taka trójtorowośc może doprowadzić do wykolejenia się (pociągu
              oczywiście).

              Z "trójec" sprawdza się tylko - Trójca święta, trójpolówka, ponton trzykomorowy
              oraz trójka na egzaminie tudzież świadectwie

              Pzdr ciepło Vicca
              • ivek1 Re: genialnie się Was czyta 03.10.03, 13:08
                vicca napisała:

                rzuty za trzy przy duzej skutecznosci to tez straszna bron przeciwko strefie

                Ivek
                ps nie moglem sie powstrzymac
                • m.malone Re: genialnie się Was czyta 07.10.03, 22:10
                  ivek1 napisał:

                  > vicca napisała:
                  >
                  > rzuty za trzy przy duzej skutecznosci to tez straszna bron przeciwko strefie
                  >
                  > Ivek
                  > ps nie moglem sie powstrzymac

                  Ajvek:)
                  Czy ty jesteś Malone? a poza tym sędziowie odgwizdują strefę
                  MM
                  Przepraszam też nie mogłem:) Wybacz Kvinna
                  • ivek1 wybacz kvinna ponownie 08.10.03, 08:54
                    m.malone napisał:

                    > Czy ty jesteś Malone?
                    Nie, nie jestem. Hmmmm czyzbys wczoraj mial czas na czytanie archiwalnych juz
                    wiadomosci?
                    > a poza tym sędziowie odgwizdują strefę
                    aa aa. Juz nie odgwizduja od bodajze roku jest dozwolona taka wlasnie obrona w
                    najlepszej z lig.
                    piekny tekst o thin ice. Kolejny punkt masz u mnie ;)
                    Ajvek


              • m.malone Re: genialnie się Was czyta 07.10.03, 22:07
                Vitaj, Vikko:)

                Jest jeszcze taka trójca sprawdzona: tri rublia na wodku. W Rossii.
                (teraz chyba sie zmieniły ceny, ale tak było)
                Pozdrawiam serdcznie i Małżowina też
                MM
                • komandos57 Re: genialnie się Was czyta 07.10.03, 22:14
                  m.malone napisał:

                  > Vitaj, Vikko:)
                  /////////////////////////
                  buziaczki,moi mili.wylizemy sobie dupcie?wlasnie jedyna okazja.jestem przed
                  kapiela!!!!!
            • ivek1 Re: genialnie się Was czyta 03.10.03, 13:07
              kvinna napisała:

              > ale ciekawi mnie przy okazji, czy są ludzie odnajdujący się w takiej..hybrydzie
              > mój instynkt samozacho każe mi odjeżdżać już po pierwszej stacji :)

              W takich skladach dobrze czuja sie ci co zamiast samozacho maja silne sadomaso :)

              a zle sie czuja rewizorzy pociagow (pierwsze dziecko w rodzinie, jedynacy), bo
              maja swiadomosc, ze gdzies tam moze ktos moze bez biletu jechac i przekupic
              konduktora w skladzie B (wg. Sigmunta F. nasze superego).



            • ivek1 byłbym zapomniał 03.10.03, 13:21

              Ciebie też się genialnie czyta!
    • sdfsfdsf Re: Zadanie o pociągach 03.10.03, 13:26
      nie lubie pociagow
      napisz cos o motorach albo samochodach
      • ivek1 dla sdfsdfsd polecam dodatek GW wysokie obroty: 03.10.03, 13:30

        www2.gazeta.pl/auto/0,48344.html
        czyli auto moto gołe baby (no dobra to ostatnie to sam wymyśliłem)
        Ivek
        • m.malone Re: dla sdfsdfsd polecam dodatek GW wysokie obrot 07.10.03, 22:28
          ivek1 napisał:

          >
          > www2.gazeta.pl/auto/0,48344.html
          > czyli auto moto gołe baby (no dobra to ostatnie to sam wymyśliłem)
          > Ivek

          No, Ajvek dobrze piszesz, tylko złe linki podajesz. Chodziło ci chyba o to:

          www.rev-mag.com/
      • kvinna a Ciebie 03.10.03, 16:20
        esdeef chcę przeprosić.
        Jesteś mądry, ale - na boga - masz nie pisać do mnie z toalety.

        (nie lubię..jakoś)

        a do rzeczy: były sobie dwa motory. TRZY!

        Aaaa..rowery dwa :)

        JUŻ WIEM!
        ja chcę po prostu tandemu
    • qw5 Re: Zadanie o pociągach 03.10.03, 13:35
      kvinna napisała:

      > Wyobraźcie sobie, że są pociągi A, B, C. Na razie stoją. C odjeżdża, bo nic
      > nie rozumie. Nie jest zaangażowany albo - w niewielkim stopniu.
      >
      > Krótka piłka: czy to możliwe, aby kochać dwa pociągi (dwie osoby). Tak mówi
      > pociąg B. I mówi to z mocą. Wg C (kvi..) to niemożliwe.
      >
      > Jakie jest rozwiązanie tego zadania?
      > To znaczy - czy to jest możliwe?


      Brzydki ten Twój przykład. Nieodmiennie kojarzy mi się z zadaniem z fizyki ze
      znienawidzonego zbiorku zadań.

      Ale do rzeczy, ja sobie myślę, że to możliwe, aby kochać 2 pociągi naraz,
      natomiast jechać oboma naraz jest to bardzo trudne, o ile nie niemożliwe. I
      faktycznie można się szybko i skutecznie wykoleić.
      >
      • ivek1 Re: Zadanie o pociągach 03.10.03, 13:56
        qw5 napisała:


        >
        > Ale do rzeczy, ja sobie myślę, że to możliwe, aby kochać 2 pociągi naraz,
        > natomiast jechać oboma naraz jest to bardzo trudne, o ile nie niemożliwe. I
        > faktycznie można się szybko i skutecznie wykoleić.

        Jak mozna kogos kochac i narazac na zranienie jednoczesnie?
        Chyba, ze strony wiedza o sobie i wierza, naiwnie moim zdaniem, ze taki zwiazek
        ma jakakolwiek przyszlosc.

        • qw5 Re: Zadanie o pociągach 03.10.03, 14:19
          ivek1 napisał:
          >
          > Jak mozna kogos kochac i narazac na zranienie jednoczesnie?

          Pięknie to napisałeś.

          Ale myślę, że w życiu zakochać się możemy parę razy, i chociaz darzymy uczuciem
          dojrzałym swojego często wieloletniego partnera, to serce nie sługa... Co
          oczywiście nie znaczy, że trzeba wsiadać do tego drugiego pociągu.
          • ivek1 Re: Zadanie o pociągach 03.10.03, 14:40
            qw5 napisała:

            Dziekuje za mile slowa.

            > Ale myślę, że w życiu zakochać się możemy parę razy, i chociaz darzymy uczuciem
            >
            > dojrzałym swojego często wieloletniego partnera, to serce nie sługa...

            No jasne, ja tego nie potepiam, chyba ze ktos przysiegal przed ta druga osoba.
            Do innych trafia to, ze dali slowo przed zebranymi ludzmi czy Bogiem.
            Wtedy mimo, sie ze w kims zadurzamy na calego, to jednak kwestie sumienia,
            lojalnosci, powinny wygrac moim zdaniem.
            Zawsze tez jest kwestia umowy pomiedzy partnerami. Niektorzy sa gotowi wiele
            wybaczyc z milosci wlasnie.

            pozdrawiam,
            Ivek





      • kvinna ależ, qw 03.10.03, 16:04
        :)

        ja lubię takie problemy tak, jak zadania o dwóch/trzech pociągach
        kocham je, pasjami

        Wasze uwagi są pyszne!
        Serio!
    • Gość: girlfriend mówiłam, że w samolocie weselej ;))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 16:07
      • kvinna To ja ponawiam pytanie 07.10.03, 13:33
        To teraz może zapytam tych, którzy są pociągami B.
        To znaczy - kochają dwie osoby. Czy to jest możliwe?
        Powiedzcie, proszę.
        I jak się z tym czujecie.

        kvinna, pociąg C
        • Gość: girlfriend hello :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 13:35
          a skąd Ty wiesz w ogóle, ze kochasz?
          • kvinna hello :) 07.10.03, 13:41
            Pytanie jest tendencyjne!

            :)

            Jak myślisz, można czy nie?
            (to nie o mnie, to o pociągach:)

            • Gość: girlfriend Re: hello :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 14:07
              ja już od dwudziestu paru lat słyszę "kocham cię" i mam wrażenie, ze za kazdym
              razem podmiot mówiący ma co innego na myśli :)

              ogólnie Miłość nie oznacza automatycznej impregnacji na wdziek innych
              kandydatów, wręcz łatwo (po pewnym czasie) można się równolegle zadurzyć, ale
              Kochać 2 na raz? tak bezinteresownie? tak, żeby jak go porwą talibowie wystąpić
              w CNNie i powiedzieć "weźcie mnie, a jego oddajcie"? dwóch tak? nie wierzę...
              • kvinna Girlfriend 07.10.03, 14:27
                kwestię rozważam teoretycznie.
                to nie ja kocham dwie osoby.

                Chcę wiedzieć, czy ktoś, kto z mocą mówi, ze kocha mnie i jeszcze kogoś,
                naprawdę kocha.

                Moim zdaniem: nie kocha. Tak pojęta miłość to wg mnie - uczuciowość.
                Zatem: nie wierzę. Ale chcę zapytać tych, którzy może wiedzą/przeżyli więcej
                niż ja o ich zdanie..

                Może dlatego też pytam, że tak naprawdę cała sytuacja nie krzywdzi mnie, a
                osobę, która twierdzi, że "podwójnie kocha". Szczerze jej współczuję - jest
                wewnętrznie rozdarta.
                A ja..jestem ostrożna.

                I ponawiam pytanie..
                • Gość: i można kochać dwie osoby IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 14:32
                  można.. cholera, wiem, że można.
                  szlag by to..
                  • ivek1 Re: można kochać dwie osoby 07.10.03, 14:42
                    Gość portalu: i napisał(a):

                    > szlag by to..
                    :))

                    wszystko zalezy od zdefiniowania tego uczucia.
                    Sadze, ze mozliwe jest zeby pragnac dwie kobiety naraz, pozadac je, chciec byc z
                    dwiema babkami w tym samym czasie.
                    Ze tak sobie uzyje analogii kulinarnej gdyby postawic teraz przede mna pizze,
                    guinessa i czekolade z orzechami to tez nie wiedzialbym za co sie brac.
                    Ale dla mnie osobiscie kochac to cos wiecej niz tylko przyspieszone bicie serca
                    i zwiekszone cisnienie krwi.
                    Ivek



                    • Gość: i Re: można kochać dwie osoby IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 20:46
                      dużo mądrych rzeczy
                      wiele
                      ale dodatkowo z kązdą z tych osób łączy mnie coś innego.
                      i jak ja teraz wyglądam? ;)
                      nie mogę mieć jednej świetnej to mam dwie świetne każdą w swoim rodzaju osobę?
                  • kvinna Please 07.10.03, 14:42
                    rozwiń temat. Jak Ci z tym?
                    Czy żadna z tych dwóch osób nie powiedziała Ci, że "wysiada", tzn. zostawia Cię
                    w parze?

                    Serio pytam, nie agresywnie:

                    - dzielisz głowę na pół - w lewej półkuli jedna, w drugiej - druga?
                    - myślisz o nich, jak o jednej?
                    - one dwie to dopiero ta całość, o którą Ci chodzi?
                    - czy one o sobie wiedzą?
                    - czy..pierwszej ( o ile są ponumerowane :) mówisz źle/dobrze o drugiej i
                    odwrotnie?

                    - czy to..nie schizofrenne?

                    • Gość: girlfriend Kvinna, matkoicórko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 15:06
                      jak można mówic źle o kochanym/nej ????
                      • qw5 Re: Kvinna, matkoicórko! 07.10.03, 15:08
                        Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                        > jak można mówic źle o kochanym/nej ????

                        Uważaj Girl, bo wkraczasz na równie śliski wątek jak ten o Gęsi. :) I może być
                        podobna jazda.
                        • Gość: girlfriend Re: Kvinna, matkoicórko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 15:17
                          jak wytoczą nowe armaty, to ja stanę do walki ;)))
                    • Gość: i Re: Please IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 20:49
                      żadna nie powiedziała "wysiadam"
                      myslę o obu
                      nie o jednej - o każdej osobno
                      jedna ma coś, czego nie ma druga i odwrotnie
                      jedna wie na pewno
                      druga prawie na pewno
                      zdarzyło mi się mówić źle o tej, która nie wiedziała
                      może to schizofrenne
                      • Gość: girlfriend Re: Please IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:48
                        jesli mówisz źle o kobiecie, która kochasz za jej plecami (oczywiście
                        wyłączywszy gadanie pod wpływem złości i potem poczucie winy) tzn.ze jej nie
                        kochasz

                        facet, Ty po prostu nie spotkałes dotąd Tej
                        tyle.
                  • qw5 Re: można kochać dwie osoby 07.10.03, 15:06
                    Gość portalu: i napisał(a):

                    > można.. cholera, wiem, że można.
                    > szlag by to..

                    haha :)
                • Gość: girlfriend Re: Girlfriend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 15:04
                  Kvinna, mówię Ci własnie, ze jak do worka "kocham" wrzucimy wszystko (takze i
                  zauroczenie, głęboka przyjaźń itd.) to wtedy tak, można kochać 2...

                  ale nie mozna 2 Kochać równie mocno
                  przeciez ich interesy sa sprzeczne :)

                  z moich dośw. wynika że kochajacy 2 najczęściej nikogo nie kochają bardziej niz
                  siebie :)
                  • kvinna Otóż to :) 07.10.03, 15:19
                    to znaczy, chcę powiedzieć, że takie wyjaśnienie mnie satysfakcjonuje.

                    Dochodzę, zresztą, do niego ( tj. tego wyj.) co drugi dzień :)

                    (czas głowę zająć czymś innym)
                    • Gość: girlfriend więc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 15:46
                      "Bierz go bezlitośnie i miej go z głowy"
                      (copyright: Jeden Taki ;)
                  • Gość: i Re: Girlfriend IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.03, 20:51
                    można kochać obie mocno
                    można trochę inaczej ale obie mocno
                    siebie też to jasne
                    nawet jeśli ktoś się tego wypiera, nie zdaje sprawy, sądzi inaczej to przecież
                    to oczywiste
                    • Gość: girlfriend Re: Girlfriend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:46
                      nie wierzę, że mozna 2 równie mocno...a co jak ich interesy są sprzeczne?
                      wycofujemy się? co, jakbyś miał między dobrem jednej a drugiej wybierać?

                      zgoda, ze przez jakiś czas można mieć zamieszanie w sercu i w głowie, ale
                      dłuzej? rok? więcej? to nie fair w stosunku do nich...

                      a skoro można 2 to czemu nie 3 albo 12? eee...
                      • jmx Re: Girlfriend 08.10.03, 00:52

                        I masz rację - nie można. W takich wypadkach ("kocha obie") najczęściej
                        wygrywa wariant "wygoda". Jedna ma "coś" druga "owość"... i tak sie kręci, aż
                        któraś z pań nie weźmie sprawy w swoje ręce. No przykro mi, jeśli kogoś
                        uraziłam.
                        • komandos57 Re: Girlfriend 08.10.03, 00:56
                          jmx napisała:
                          "wygoda". Jedna ma "coś" druga "owość"... i tak sie kręci, aż
                          > któraś z pań nie weźmie sprawy w swoje ręce. No przykro mi, jeśli kogoś
                          > uraziłam.
                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                          mnie urazilas. a sypiasz sama czy bierzesz do lozka termofora?
        • m.malone Re: To ja ponawiam pytanie 07.10.03, 22:34
          Obejrzyj Kvinna taki stary film Agnes Vardy "Szczęście". To o pociągu B.
          Szukam go (filmu), ale nie mogę znależć niestety. Gdyby ktoś wiedział...
          POzdrawiam
          MM
          • ivek1 Re: To ja ponawiam pytanie 08.10.03, 09:02
            pogooglałem i oto rezultat:
            Le Bonheur / Happiness. 1965, 77 min. Producer Mag Bodard, Editor Janine
            Verneau, Cinematographers Claude Beausoleil and Jean Rabier, Music Jean-Michel
            Defaye. Starring Jean-Claude Drouot, Claire Drouot, Olivier Drouot, Sandrine
            Drouot, Marie-France Boyer, Marcelle Faure Bertin, Manon Lanclos, Sylvie Saurel,
            Marc Eyraud, Christian Riehl and Paul Vecchiali. VHS (NTSC) ASIN: 0780020472.
            Buy it at www.Amazon.com

            • m.malone Re: To ja ponawiam pytanie 08.10.03, 11:38
              Hej, Ajvek:)
              Witam i serdecznie dziekuję. I to jest ta uroda sieci. Dobrzy ludzie na
              wyciągnięcie palca. I różne ciekawe sprawy. Wybacz mi, że sam tego nie
              zrobiłem. Jestem jeszcze wciąż widac zielony.
              Pozdrawiam
              MM
              • ivek the pleasure is all mine 08.10.03, 11:46

                jestem fanem filmow i kina, pozeram wszystkie nawet chlam, czyli takze tzw. kino
                B, C az do X :) chocby po to zeby zobaczyc jak sie robi zle kino.
                Dlatego musialem to sprawdzic, gdy zobaczylem, ze ktos dylematy pociagu B
                sfilmowal juz dawno temu.
                Niestety nie bede tego filmu zakupywal w amazon.com. Ot poczekam cierpliwie, az
                telewizja rzadowa w perlach z lamusa go pokaze albo inny kanal go wyemituje.
                pozdrawiam,
                Ivek





                • m.malone Re: the pleasure is all mine- not at all:)) 08.10.03, 12:15
                  Ja też lubię kino (tj. czasem próbuję zajrzeć "pod podszewkęA albo na druga
                  stronę lustra. U Vardy poc.B jest "osiowym" lub jeśli wolisz obrotowym;)).
                  Czytałem gdzieś ostrzeżenia przed kupnem w Amazon (podobno zdziczeli trochę).
                  Tak więc poczekam pewnie razem z Tobą na emisję. A może ktoś ma jakieś wejścia
                  do tv?? Prawo do emisji filmu z 77 r. chyba nie powinno dużo kosztować...
                  Pzdr. i dzięki jeszcze raz:)
                  MM
    • Gość: js. Re: Zadanie o pociągach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 17:23
      Teoretycznie, każdy pociąg powinien kiedyś odjechać... ;)
    • komandos57 Re: Zadanie o pociągach 07.10.03, 21:50
      a ty do czego masz pociaga?szkapo z owcza dupa srajaca babelkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka