Dodaj do ulubionych

Czy to depresja?

04.09.08, 11:51
Od dłuższego czasu miewam różne nastroje. Jednego dnia mogłabym przenieść
góry, wszystko widzę przez różowe okulary, wszystko bym mogła zrobić, w niczym
nie widzę problemu, ze wszystkim sobie poradzę.
A drugiego nie mam ochoty nawet wstać z łóżka. Widzę mnóstwo problemów, nie
wyobrażam sobie dalszego życia, czuję, że sobie nie poradzę. Za chwilę
zaczynam się zastanawiać co ludzie powiedzą jeśli mi się coś nie uda. W tym
sensie, że np. "wymyśliła sobie, że skończy studia i będzie tu i tam pracować"
a potem nic mi z tego nie wyjdzie. Nie radzę sobie już sama ze sobą. Są chwilę
gdy wracają wspomnienia z przeszłości, a wtedy chciałabym się zapaść pod
ziemię. Nie chce mi się z domu wychodzić. Często cały dzień przesiedzę w domu
przed komputerem albo TV. Czasem wyjdę z koleżanka na spacer i pogadamy. A tak
to wolę siedzieć sama.
Obserwuj wątek
    • shangri.la Re: Czy to depresja? 04.09.08, 13:57
      Depresja jest stanem monotonnym. Nie ma w niej miejsca na wzloty i upadki
      nastroju, o jakich piszesz.
      Moim skromnym zdaniem to przemęczenie i wynikający z niego brak wiary w siebie.
      Zwolnij, odpocznij, zrelaksuj się i nabierz odrobiny dystansu do obowiązków.
      Powodzenia:)
    • spinline Re: Jest cos jak mnao-depresja 04.09.08, 14:10
      wtedy wystepuja takie stany jak opisujesz nieleczona moze byc
      bardzo niebezpieczna.

      Ale to tylko lekarz moze ci powiedziec jak to z toba jest.

      Uwazam ze skoro sie nie realizujesz i wpadasz w takie stany jak je
      opisalas to czas na profesjonaliste.
    • neopsycholog nie to nie depresja :)))) 05.09.08, 17:25
      Cześć Paula!!

      To że od pewnego czasu - a ten czas można by spokojnie rozciągnąć do momentu
      Twoich narodzin, bo przyznasz że przez całe życie ludzie miewają jakieś
      nastroje, prawda? - miewasz nastroje to dobrze, bo to znaczy, że jesteś zdrowa
      bo doświadczasz to co jest nam na świecie w życiu do doświadczania dane - cały
      wachlarz emocji :)

      Ludzie miewają różne emocje i z emocjami jest tak że nie są trwałe. Ich
      amplituda jest najczęściej obrazowana sinusoidą, bo czasem się cieszysz i
      radujesz - patrząc na wszystko przez różowe okulary, a czasem zamiast patrzeć
      przed siebie na to co ci kolejny cudowny dzień przynosi ze sobą, ty zaczynasz
      spoglądać do wnętrza, wyciągasz jakieś nieistniejące rzeczy z przeszłości i
      dodajesz do tego gdybanie o nieudanej przeszłości - no uważaj, bo może ona się
      ziścić jak będziesz tylko siedzieć i zamulać - a jak wstaniesz, nałożysz okulary
      różowe i pójdziesz do przodu to gwarantuję ci że ucząc się na własnych błędach -
      bo tak wszyscy się uczymy - bedziesz coraz bardziej się rozpędzać i dzięki temu,
      przyszłość będzie dokładnie taka jaką sobie pozytywnie zaplanujesz i będziesz ją
      konsekwentnie realizowała i powiem ci coś jeszcze w sekrecie - ziści się
      szybciej niż ci się wydaje, bo tak na ogół jest - każdy kto planuje sobie coś
      takiego, ani się nie obejrzy jak zrobi to o połowę szybciej niż było w
      pierwotnym planie.
      Kolejna rzeczy to zbyt mało dystansu do dwóch mało korzystnych dla ciebie rzeczy
      którymi się karmisz:
      - co ludzie powiedzą
      - bo to nie wypada

      pamiętaj że liderów poznaje się po tym że pomimo przeciwności [a znamy wielu
      którzy to właśnie lubią najlepiej - mierzyć się z przeciwnościami] dążą
      konsekwentnie do celu i go osiągają bez oglądania się na to co mówią inni ani
      czy wypada albo nie wypada robić tego co robią.
      A z przeszłością najlepsze jest to że już minęła i nie wróci :)
      a siedzenie z głową w przeszłości i nieustanne zapadanie się pod ziemie, cóż
      może spowodować że się pewnego dnia obudzisz w ... Chinach :)))))))))))
      No i jeszcze jedna rzecz - czujesz się tak jak kierujesz swoją uwagę. To na co
      zwracasz uwagę i to ile czasu w tym spędzasz wpływa bardzo na to jak się czujesz
      - więc jak umiesz na siebie wpływać, to od teraz bardziej świadomie pokieruj
      swoją uwagą i wybieraj to co dobrze na ciebie wpływa i cię kręci.

      I jeszcze jedna najważniejsza rzecz - mamy cały wachlarz emocji - więc rozłóż go
      i zacznij z niego więcej korzystać, tych bardziej kolorowych, jaskrawszych i
      cieplejszych kolorów używaj do tego by się dobrze wkręcać, uspokajać, a czasem
      nawet wskoczyć w stan wkurzenia by komuś "emocjonalnie" pokazać że ci zależy :P
      [tak niektórzy mają, że jak na nich nie hukniesz - i tu mówię również o Tobie :P
      to nic z tym nie zrobią :PPPPP]

      Pozdrawiam, :)
      Neopsycholog
      • dont-know Re: nie to nie depresja :)))) 05.09.08, 19:59
        Diagnoza na podstawie kilku zdań na forum? To sprzeczne z zasadami diagnozy
        psychologicznej. Nie możesz byc psychologiem.
        Oczywiście że tak - wystarczy chccieć, a wszystko możesz zmienić.
        We wspólczesnym świecie ludzie staja się coraz bardziej zewnątrzsterowni, bo
        coraz mniej zależy od nas samych.
        • neopsycholog Re: nie to nie depresja :)))) 08.09.08, 14:55
          masz rację don't know - ty wiesz najlepiej - nawet twój nick o tym świadczy :P

          a teraz parę prawd:
          - nie robimy diagnozy ani psychoanalizy
          - nie jesteśmy psychologami [co błędnie przez ciebie zostało założone]

          dzięki temu że ignorancja jest błogosławieństwem :) - bo przecież nie masz
          pojęcia ani doświadczeń o tym czym się zajmujemy - masz opinię na temat pewnej
          rzeczywistości o której nie masz pojęcia że może istnieć - powiedz mi jak to z
          tobą jest - jesteś tylko opiniotwórczą jednostką, czy czasem czegoś
          doświadczasz? [mistrz klawiatury?]

          zapraszam do nas, zarówno ciebie jak i każdego na tym forum, jak każdy możesz
          się z nami skontaktować, umówić na spotkanie, odbyć je - nabyć doświadczeń i
          potem mieć konstruktywną opinię popartą doświadczeniem. do tego czasu myślę że
          nie mamy co dyskutować z kimkolwiek kto nie wie czym się zajmujemy, bo to
          nowatorska dziedzina wprowadzana w pierwszej kolejności do naszego kraju, a
          później na cały świat :)))

          Pozdrawiam, :)
          NeoPsycholog
      • leda16 Re: nie to nie depresja :)))) 05.09.08, 21:06
        pamiętaj że liderów poznaje się po tym że pomimo przeciwności [a znamy wielu
        którzy to właśnie lubią najlepiej - mierzyć się z przeciwnościami] dążą
        konsekwentnie do celu i go osiągają bez oglądania się na to co mówią inni ani
        czy wypada albo nie wypada robić tego co robią.


        A Ty kto, z sekty sprzedaży bezpośredniej Amway? :))).
        • mary.cha leda... 06.09.08, 17:26
          ranyyyy, ale jesteś przewidywalna; jak zwykle brak związku z tematem
          postu..jak zwykle niekonstruktywna krytyka...po co??
    • lifeisaparadox ChAD 06.09.08, 18:45
      Choroba afektywna-dwubiegunowa polega na zmiennosci nastrojow, od depresji po
      manie. Zazwyczaj postrzega sie ja jako zwykle cechy charakteru - raz za czas
      diametralne polepszenie nastroju, czasem mieszany nastroj, czesto ciezka depresja.
      Jest to zaburzenie wyjatkowo wyniszczajace i mozliwe do uregulowania tylko przez
      odpowiednie leczenie farmakologiczne, stabilizujace zmiennosc nastrojow.

      Ale schodzac na ziemie - zazwyczaj prawidlowe rozpoznanie ChAD zajmuje
      psychiatrze ok. 10 lat leczenia, dlatego to moje "diagnozowanie" tutaj jest
      conajmniej niewlasciwe, niemniej jednak jest to pewna wskazowka, przypuszczenie,
      mozliwosc jak kazda inna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka