superaleks 06.10.08, 11:34 Samotność rodzi problemy erotyczne. Skłania do tłumienia intymnych potrzeb. Rezygnacja z seksu nigdy nie jest całkowitym wyzwoleniem się od niego. www.charaktery.eu/artykuly/Milosc-Przyjazn-i/333/Sam-na-sam-ze-soba/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malakas Re: Sam na sam ze sobą 06.10.08, 13:04 P o S (lub Ch z francuska). Halo tu Ziemia! Ci ludzie nie przeszli nigdy elementarnego kursu logiki. Wnioskowanie ze skutków o przyczynach jest zawodne. Ciach, Mańkę w piach. Prosit Odpowiedz Link Zgłoś
kaa.lka Re: Sam na sam ze sobą 06.10.08, 13:26 poszsz,no takie picie do, nawet po trzynastej to samoboj(?:) hmm, mam wrazenie,ze coraz czesciej budzi sie w nas atawistyczny krzyk (w trakcie samokontenstacji) niecheci do utrwalonych badz proponowanych wzorcow.choc niekoniecznie (ow krzyk) zwiazany ze samoswiadomoscia.ktora jak wiadomo zdeterminowana tozsamoscia..itd itp. ehh w sumie to rumienic sie nalezy przed_,a nie jak widac, po_sobie pozdrawiam ka Odpowiedz Link Zgłoś
tigerenergy Re: Sam na sam ze sobą 21.11.08, 20:35 to nazywa sie masturbacja, nie wiedziałeś:) Odpowiedz Link Zgłoś