20.10.03, 15:23
Czasem sie nad niem zastanawiam, jest on jak pieniadz, ktory mozemy sobie
wydawac na rozne pierdoly,mniej lub bardziej wzniosle.I otoz to, najgorsze
jak ktos zaglada do czasowego portfela i wytyka mi ze miast oszczedzac czas,
i odlozyc go na wysoki procent, to ja go za flaszke wodki odstepuje i
dorzucam jeszcze cala noc i kolejne pol dnia itp.
Bo pytam, na jaka cholere oszczedzac czas ( ktos tak czyni ? ), skoro on po
to jest by go wydawac, czy sie myle ?
Nie zebym nie probowal, no ale nie da sie wziac "wolnego" czasu i sie nim
cieszyc samym w sobie, pusty on i tyle.
I pytanie na deser, czy mozna komus porzyczyc albo dac troche czasu ?

Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Czas IP: *.unl.edu 20.10.03, 15:47
      "Nie zebym nie probowal, no ale nie da sie wziac "wolnego" czasu i sie nim
      > cieszyc samym w sobie, pusty on i tyle.
      > I pytanie na deser, czy mozna komus porzyczyc albo dac troche czasu ?
      >
      ************* mozna sie cieszy czasem samym w sobie. mozna go przezuwac.
      pustka jest wszystko, nie rozumiem dlaczego czas mialby byc czym "napchanym".
      Mozna dac komus czas zabierajac .... prace. czas odczuwalny jest tylko wtedy,
      gdy zwracamy na niego niepodzielna uwage. tracimy czas pracujac, zajmujac sie
      naszymi bzdetami etc.
      Pozdr, Imagine.
      • Gość: jar Re: Czas IP: 195.136.33.* 21.10.03, 11:01
        > ************* mozna sie cieszy czasem samym w sobie. mozna go przezuwac.

        dokladnie, mozna cieszyc sie tym, ze ma sie czas

        > Mozna dac komus czas zabierajac .... prace.

        ale zostawiajac mu pieniadze za ta prace, aby za duzo czasu nie tracil na
        kombinowanie:)

        >czas odczuwalny jest tylko wtedy,
        > gdy zwracamy na niego niepodzielna uwage.

        rozpoznawany jest tez po tym, jak szybko minal a nie zauwazylismy

        > tracimy czas pracujac,

        to i tak lepsze niz miec zbyt duzo czasu a nie miec pracy

        > zajmujac sie naszymi bzdetami etc.

        bzdety sa bardzo wazne, na nie wlasnie mamy czas;)
    • olt Re: Czas 20.10.03, 15:47
      pastwa_2003 napisał:

      > Bo pytam, na jaka cholere oszczedzac czas ( ktos tak czyni ? ),
      skoro on po
      > to jest by go wydawac, czy sie myle ?


      Z tym oszczedzaniem czasu, to mozna sie przejechac, bo szybko
      swiezosc traci, i co ci po nieswiezym? ;) watpie, czy warto liofilizowac
      ;)

      > I pytanie na deser, czy mozna komus porzyczyc albo dac troche
      czasu ?

      dac moze i mozna (np wykonujac jakas czynnosc za kogos), tylko
      pytanie o prowizje (rowniez w czasie platna) od przyjecia tego daru.
      bo jakos ten prezent musisz rozpoznac, zagospodarowac, ulozyc
      wsrod innych...
      • Gość: Imagine Re: Czas IP: *.unl.edu 20.10.03, 15:51
        "bo jakos ten prezent musisz rozpoznac, zagospodarowac, ulozyc
        > wsrod innych...
        ********* hej, hej, hej, jak juz zaczniesz czas zagospodarowywac, ukladac
        to go stracisz !!!!!!!!!!!!! cos ci sie pomylilo. czas mozna tylko czuc.
        nic nie da sie z nim zrobic.
        Imagine.
        • olt Re: Czas 20.10.03, 16:04

          ej, toz to mowie wlasnie! :)
          ze najpewniej ludzie nie potrafia przyjac czasu w prezencie...
    • Gość: girlfriend czas to złudzenie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 15:50
      ludzki wymysł :)
      • malvvina Re: czas to złudzenie :) 20.10.03, 15:52
        czas nie istnieje
        to my przemijamy
        • Gość: Imagine Re: czas to złudzenie :) IP: *.unl.edu 20.10.03, 15:53
          nic nie przemija, to iluzja.
          • malvvina Re: czas to złudzenie :) 20.10.03, 15:56
            wiem wiem
            nic nie przemija bo nic nie istnieje
            i tu znow pytanie kim jestem
            itd itp
            M.
            ja jestem oslica. Gra ?

            > nic nie przemija, to iluzja.
      • Gość: Imagine Re: czas to złudzenie :) IP: *.unl.edu 20.10.03, 15:52
        tez prawda, podobnie jest z miloscia. dlatego obserwujmy te zjawiska w ciszy.
        • Gość: girlfriend Re: czas to złudzenie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 15:56
          w kwestii miłości kompletny brak zgody.
          owszem, istnieje, tak jak ja istnieję :))
          wiem napewno, ze istnieję.
          • ziemiomorze Re: czas to złudzenie :) 21.10.03, 11:26
            Gość portalu: girlfriend napisał(a):

            > w kwestii miłości kompletny brak zgody.
            > owszem, istnieje, tak jak ja istnieję :))
            > wiem napewno, ze istnieję.

            udowodnij?
            z.
    • kasiya Re: Czas 20.10.03, 16:16
      Czas - nieuchwytny, nie dogoniony, pedzacy do przodu... szkoda, ze nie mozna go
      cofnac... ale z drugiej strony to dobrze, bo zbyt wiele bysmy sie nie
      nauczyli...
      Szkoda ze nie da sie magazynowac, mozna byloby go inaczej wykorzystac
      niz "marnowac" na sen... jest tyle rzeczy, ktorych nie widzialam, ktorych nie
      przezylam a nie wiem czy zycia straczy mi by to wszystko zrobic...
      Czas jest na tyle nieuchwytny, ze niestety nie jest do pozyczenia, a szkoda:(
      A czy czas mozna dac? Czasami mysle, ze tak, bo wlasnie wtedy zazwyczaj nic nie
      robicy, nie drazymy nie dociekamy, by nasze uczucia, odczucia relacje, same sie
      wyjasnily, ale nic samo sie nie zrobi, nie wyjasni...
    • procesor Re: Czas 20.10.03, 22:12
      pastwa_2003 napisał:
      > Nie zebym nie probowal, no ale nie da sie wziac "wolnego" czasu i sie nim
      > cieszyc samym w sobie, pusty on i tyle.
      > I pytanie na deser, czy mozna komus porzyczyc albo dac troche czasu ?

      A może się da? :)
      Taki "pusty czas" jest unicestwieniem czasu.. :)
      Chwila jakby spoza czasu - nagłe zatrzymanie w biegu i myśl "co ja robie kim
      jestem dokad tak śpiesze się?" Odczucie BYCIA tu i teraz, odrebności az do bólu.

      Każdy jest tak uwiazany do swego czasu że chocbym chciała ci dac mój czas -
      bedzie on twój tylko wtedy gdy - nasz.. :)
    • trzcina Czas, nie czas, niedoczas 20.10.03, 22:17
      Nie ma czasu, gdy nie mam czasu.
      I nie ma czasu, gdy mam czas.
      TO kiedy on jest?

      t.))
      • procesor Re: Czas, nie czas, niedoczas 20.10.03, 22:58
        trzcina napisała:
        > Nie ma czasu, gdy nie mam czasu.
        > I nie ma czasu, gdy mam czas.
        > TO kiedy on jest?

        W przerwie..
        Miedzy maniem a niemaniem czasu. :)
        • trzcina Re: Czas, nie czas, niedoczas 20.10.03, 23:04
          Kiedy tertium, każetsja, non datur;)
          Albo rybka, albo akwarium.
          Przerw nie notuję w życiorysie.

          I co?
          Wychodzi, że go nie ma. Całkiem i na zawsze.

          pzdrniecie załączam
          t.))
          • procesor Re: Czas, nie czas, niedoczas 20.10.03, 23:08
            trzcina napisała:
            > I co?
            > Wychodzi, że go nie ma. Całkiem i na zawsze.

            No cos ty?! Nie słyszałaś o tak zwanym MIĘDZYCZASIE?! :D
            • trzcina Re: Czas, nie czas, niedoczas 20.10.03, 23:21
              TO już gwóźdź dobiłaś.
              Czy może być tak, ze coś ma coś miedzy sobą a sobą?
              ;P
              O czasie pisał w nietypowym dla niego opowiadaniu,
              o ile mi na pamięci cos nie siadło, S.King ("czas jest koziołkiem"?)
              Że w dzieciństwie miedzy szkołą, a szkołą jest ocean wakacji.
              A miedzy jednymi i drugimi wakacjami otchłań szkoły.
              Potem czasu jest "w sam raz", biegnie równo z nami.
              A u schyłku zapiernicza tak, że jeden rok z drugim się splata
              w jedno.
              Pewien matematyk skomentował to krótko:
              "proste, jak mamy 5 lat, rok stanowi 1/5 naszego życia"

              ot co
              t.))

              • procesor Re: Czas, nie czas, niedoczas 20.10.03, 23:38
                Rozważania o czasie i jego naturze sa piekne! :D

                Minuta na fotelu dentysty nie jest róna minucie spędznej w ramionach
                ukochanego.. :)
                • kwieto Re: Czas, nie czas, niedoczas 21.10.03, 08:04
                  > Minuta na fotelu dentysty nie jest róna minucie spędznej w ramionach
                  > ukochanego.. :)

                  Tak a propos, bylo takie dosc wredne opowiadanie SF - jak to wynaleziono trybko pozwalajace
                  oszczedzic czas, a potem wykorzystac nadmiar.
                  No i pewien pan kupil takie trybko i zaczal magazynowac czas, na roznego rodzaju konferencjach
                  itp, po to, by wykorzystac go w trakcie nocy z ukochana.
                  I byloby pieknie, gdyby nie to, ze po owej upojnej nocy ukochana rzucila niechcacy "ojej juz osma?
                  jak ten czas leci", zgarniajac do torebki identyczne urzadzonko :"))
                  • procesor Re: Czas, nie czas, niedoczas 21.10.03, 10:41
                    kwieto napisał:
                    > I byloby pieknie, gdyby nie to, ze po owej upojnej nocy ukochana rzucila
                    > niechcacy "ojej juz osma? jak ten czas leci", zgarniajac do torebki
                    > identyczne urzadzonko :"))

                    Hahaha! Dobre, ale przynajmniej facet sie czegos nowego dowiedział. :)

                    Ja tam wole książke nie tylko dla dzieci "Momo" - chyb czas do niej wrócic.. :)
                    Mistrz Sekundus Hora i Szarzy ludzie.. hmm.. musze to sobie przypomnieć. Bo tam
                    oszczędzanie czasu tez jest tematem..
                    • Gość: Melba nie mam czasu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 11:36
                      Nie mam czasu :) bo idę do pracy :) ale nie mogłam się nie wpisać, stara
                      gwardio :) pożyczcie dziś tak po 5 minut każdy, pls!
                      • procesor Re: nie mam czasu 21.10.03, 12:31
                        Gość portalu: Melba napisał(a):
                        > Nie mam czasu :) bo idę do pracy :) ale nie mogłam się nie wpisać, stara
                        > gwardio :) pożyczcie dziś tak po 5 minut każdy, pls!

                        Nawet nie wiesz jak się ciesze że cie widze! :)
                        Prosze - nawet dyche - minut ma się rozumieć!
                        Cyk-cyk, cyk-cyk..

                        Powiedzcie wszyscy - co się dzieje ze starym czasem? Idzie na złom??
                        No i pamietajcie - z soboty na niedziele - ZMIANA CZASU!!
                        Ale mamy czasy, co..??
                        • trzcina Szukam czasu...uczciwego... 21.10.03, 12:38
                          Wrzucam kwadrans dla Cie do puli, mam dziś fajrant,
                          mogę odstąpić, korzystaj:)
                          I lecę, bo już mi go zaczyna brakować.

                          Czas zagubiony, w poszukiwaniu którego
                          zdzieram aktualnie zelówki....
                          (nie o ten dany idzie, oczywista)
                          Powiem Wam, nie masz piękniejszego;),
                          byle nie za duzo i byle nie żałować.

                          hej
                          t.))
                          • procesor Re: Szukam czasu...uczciwego... 21.10.03, 12:44
                            Dawanie innym naszego czasu - czyz to nie przyjemne? :)
                            W dodatku możemy sie przekonac że dając nasz czas innym - wzbogacamy swoje
                            zycie. Ciekawe, nie?

                            Pastwo - dzieki za inspirujący watek!
                            • malvvina Re: Szukam czasu...uczciwego... 21.10.03, 12:46
                              a ja mam wszystek czas
                              kazda sekunde
                              bo jestem
                              • procesor Re: Szukam czasu...uczciwego... 21.10.03, 12:54
                                malvvina napisała:
                                > a ja mam wszystek czas
                                > kazda sekunde
                                > bo jestem

                                Ja mam więcej.. :)
                                A wiesz czemu?
                                Bo ty wierzysz że masz tylko ten czas po tej stronie - a ja dodatkowo że
                                jeszcze całą wieczność po tej drugiej. :))

                                Ale ne warto ani sekundy marnowac ani tu ani gdzie indziej.. Tylko ze
                                marnowanie czasu nie jest tym samym dla każdego..
                                • trzcina Czas zmarnotrawiony? 21.10.03, 13:15
                                  A ja sobie powątpiewam, czy mozna w ogóle mówić o czasie
                                  zmarnotrawionym.
                                  Czyli strawionym na marne.
                                  Czyli na co?
                                  Na Życie bez czucia, że się zyje?
                                  Na piardy i "byleco"?
                                  A moze właśnie organizm byle czego łaknie?
                                  Może musi od życia "wziąć oddech", zrobić przerwę, by
                                  móc znowu je poczuć?
                                  Moze on musi być, ten czas, taki jaki jest,nie taki,
                                  za jakim by sie tęskniło i jaki za właściwy byłoby sie
                                  skłonnym uważać.

                                  t.))



                                  procesor napisała:

                                  > Ale ne warto ani sekundy marnowac ani tu ani gdzie indziej.. Tylko ze
                                  > marnowanie czasu nie jest tym samym dla każdego..
                                  >
                                  • procesor Re: Czas zmarnotrawiony? 21.10.03, 13:20
                                    I o to mi chodzi!
                                    Nie pamietam gdzie, w jakiej ksiazce ktos zachwycał sie rycina przedstawiająca
                                    starego Chińczyka bawiącego się w "kocia kołyske" (chyba tak to sie nazywa?
                                    zabawa w przeplatanie sznurk amiedzy palcami - najlepiej w dwie osoby) - a
                                    tytuł jej był w stylu "Stary człowiek cieszy sie trwonieniem czasu".

                                    Dla jednego siedziec i patrzeć w niebo to cenny czas na bycie ze sobą i z
                                    przyroda - dla drugiego nieróbstwo i lenistwo , i w ogóle "Boże widzisz i nie
                                    grzmisz?!" :D
                                    • Gość: Melba Mój czas IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 20:16
                                      Procesor, dzięki za to, że Ci miło :) I dzięki Wam za podarowane mi w sumei 25
                                      minut :) Spędzę je tutaj z Wami...zegar na moim biurku zamarł!
                                      • kwieto Re: Mój czas 21.10.03, 20:39
                                        to masz jeszcze piec minut ode mnie :")
                                      • procesor no kochana Melbo :) 21.10.03, 20:39
                                        To moze wymyśl nowe, mądre tematy - żebysmy na tym forum spędzali czas
                                        pożytecznie? :))

                                        A zegarowi na zawsze tak nie zostanie? Był juz taki co spiewał "budzikom
                                        smierć" brutal jeden.. :)

                                        Ileż powiedzeń i skojarzeń z czasem mozna przywołać! Może zaczniemy wyciagac
                                        takie powiedzonka - i przyglądac im sie z bliska, sprawdzać ile w nich sensu i
                                        prawdy. Wszak zanurzeni jestesmy w rzece czasu - a dwa rzyz do tej samej
                                        rzeki.. wiadomo. O może to ocean?? Tu z kolei tyle niebezpieczeństw! Sztormy,
                                        cisze, piraci, szkorbut, zderzenia we mgle, rafy i mielizny (no to juz bliżej
                                        brzegu..).
                                        Uf.
                                        A co wam na myśl przychodzi gdy myślicie o czasie??
                                    • malvvina Re: Czas zmarnotrawiony? 21.10.03, 21:40
                                      rozumiem to
                                      jedynym sposobem na niemarnowanie czasu jest jego "trwonienie " jak ponizej
                                      Ja zatrzymuje czas nic nie robiac :-)

                                      > I o to mi chodzi!
                                      > Nie pamietam gdzie, w jakiej ksiazce ktos zachwycał sie rycina
                                      przedstawiająca
                                      > starego Chińczyka bawiącego się w "kocia kołyske" (chyba tak to sie nazywa?
                                      > zabawa w przeplatanie sznurk amiedzy palcami - najlepiej w dwie osoby) - a
                                      > tytuł jej był w stylu "Stary człowiek cieszy sie trwonieniem czasu".
                                      >
                                      > Dla jednego siedziec i patrzeć w niebo to cenny czas na bycie ze sobą i z
                                      > przyroda - dla drugiego nieróbstwo i lenistwo , i w ogóle "Boże widzisz i
                                      nie
                                      > grzmisz?!" :D
                                • kwieto Marnowanie czasu czyli wariat patrzy na zegar 21.10.03, 21:34
                                  Pewien mężczyzna w szpitalu psychiatrycznym nic nie robił cały
                                  dzień, tylko siedząc bez ruchu na krześle obserwował wskazówki
                                  zegara. Wydało mi się, że ten człowiek spędza czas najnudniej w
                                  świecie. A było akurat na odwrót.
                                  - Ten nieszczęśnik uważa życie za nieustanny ruch - powiedział
                                  dyrektor, - Dlatego patrzy bez przerwy na zegar, żeby nie utracić ani
                                  jednej chwili, śledzi cenny czas. Niech go pan spróbuje zagadnąć.
                                  Rozgniewa się i zacznie krzyczeć: Cicho! Mija właśnie bezcenna
                                  sekunda! Time is life! Czas to życie!


                                  --
                                  "Co ma wisiec nie utonie" - powiedzenie praczek znad Orinoko
                                  __AnoMalie__
                                • malvvina Re: Szukam czasu...uczciwego... 21.10.03, 21:38
                                  tego czasu nie masz - moze bedziesz miala ... nie ma sie tego co bedzie :-)
                                  wiara czy nie :-)

                                  > Ja mam więcej.. :)
                                  > A wiesz czemu?
                                  > Bo ty wierzysz że masz tylko ten czas po tej stronie - a ja dodatkowo że
                                  > jeszcze całą wieczność po tej drugiej. :))
                                  >
                                  > Ale ne warto ani sekundy marnowac ani tu ani gdzie indziej.. Tylko ze
                                  > marnowanie czasu nie jest tym samym dla każdego..
                                  >
                                  • procesor Re: Szukam czasu...uczciwego... 21.10.03, 22:28
                                    malvvina napisała:
                                    > tego czasu nie masz - moze bedziesz miala ... nie ma sie tego co bedzie :-)
                                    > wiara czy nie :-)

                                    :)
                                    Tak - ale ja mam - wiarę. :))
                                    W razie czego i tak nic nie trace bo mnie nie będzie, a jak będę to czysty zysk
                                    mam juz teraz.. :D

                                    Z tym ze ja akurat nie mam watpliwości że istnieje druga strona. Intuicj ami to
                                    mówi - i nie tylkoo, hihi. Ma sie te bliskie spotkania.. :))
    • komandos57 Re: Czas 21.10.03, 21:41
      pastwa_2003 napisał:

      > Bo pytam, na jaka cholere oszczedzac czas ( ktos tak czyni ? ), skoro on po
      > to jest by go wydawac, czy sie myle ?
      XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
      nie mylisz sie.jak zwykle masz racje. ale nie przesadzaj. wstaw sobie zabki
      bo na wiosne wroble zrobia ci gniazdo w buzce. oszczedzanie musi byc z
      umiarem!!!!!Zamknij paszcze to dam ci buziaczka!!!!
      • malvvina Re: Czas 21.10.03, 21:43
        o ranyyy, juz to widze ! komandos zlituj sie ja mam szalona wyobraznie !





        Zamknij paszcze to dam ci buziaczka!!!!
        • komandos57 Re: Czas 21.10.03, 21:48
          malvvina napisała:

          > o ranyyy, juz to widze ! komandos zlituj sie ja mam szalona wyobraznie !
          >
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
          ja tez jak cos pisze,zawsze widze to.jak na jawie. dwa wroble dupczace sie na
          dolnej wardze i bryk, do gniazda
          >
          >
          >
          > Zamknij paszcze to dam ci buziaczka!!!!
          >
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka