Dodaj do ulubionych

Nawiązywanie kontaktów na czacie

26.10.03, 18:11
jeśli ktoś z Was ma doświadczenia, przemyślenia, wnioski z czatowania, proszę
o podzielenie się nimi ze mną- piszę pracę o unikaniu kontaktów na czacie,
będe wdzieczna za opinie osób, które interesują sie psychologia, więc
(prawdopodobnie) potrafią lepiej niż przeciętny czatowicz opisać swoje
uczucia, doświadczenia.. Proszę o odpowiedz na poniższe pytania lub "wnioski
własne"
Czatujesz? Po co czatujesz?
Szukasz na czacie kontaktu z drugim człowiekiem? JAk Ci się to udaje? Jest Ci
łatwiej czy trudniej niż w rzeczywistym swiecie? Przenosisz znajomosci
nawiązane na czacie w tzw real? Jakie są te kontakty w rzeczywistej
rzeczywistosci? rozczarowują? pozytywnie? negatywnie? podtrzymujesz te
kontakty?
jeśli na czacie szukasz kontaktu dlaczego robisz to własnie tam a nie w
realu?
na koniec: ile masz lat, od jak dawna i jak często czatujesz? co skłoniło Cię
do wejścia pierwszy raz na czat?
Odpowiedzi tutaj lub na priv.
Z góry dziękuje
mema
Obserwuj wątek
    • Gość: frustro trzeba odpowiadać czatując? n/t IP: *.future-net.pl 26.10.03, 19:15
      • mema Re: trzeba odpowiadać czatując? n/t 26.10.03, 19:20
        o odpowiedz poprosze tutaj lub na adres mailowy- jak w nagłówku (autor)
        :>
    • kardiolog Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 26.10.03, 21:03
      Nie czatuje, wiec nie wiem- a chetnie bym pomogl.
      Moze inni wespra :)
      pozdrowienia
      kardiolog
    • Gość: frustro trudno wyrwać kogoś z tego tłumu IP: *.future-net.pl 26.10.03, 21:52
      Niby tyle osób jest na forum,a jakoś nie wyrywają się do odpowiedzi.Przypomina
      mi to trochę zjawisko, kiedy ktoś w tłumie oczekuje pomocy, a nikt nie uważa
      się za właściwą osobę do jej niesienia. Skoro inni nie widzą potrzeby, to
      dlaczego akurat ja mam się wyłamywać... Wydaje mi się,że można dopatrzyć sie
      tu prawidłowości przeniesionej z realu...
      • kwieto Re: trudno wyrwać kogoś z tego tłumu 26.10.03, 22:08
        Mam pisac jedynie po to zeby stwierdzic, ze nie korzystam z chata?
        Eeeetam.
        • procesor Re: trudno wyrwać kogoś z tego tłumu 26.10.03, 22:17
          Co co tu pisują - nie czatuja?
          Preferuja - forumowanie..
          :)

          Kiedyś krótko wchodziłam na czat - ale właściwie jeden w poczatkach dostępu do
          sieci, z ciekawości jak to wygląda. Po stwierdzeniu że trafienie tam sensownego
          rozmówcy jest baaaaardzo trudne - zmieniłam forme rozmów w sieci na forumowanie.
          Hough!
        • komandos57 kwieciu 26.10.03, 22:19
          kwieto napisał:

          > Mam pisac jedynie po to zeby stwierdzic, ze nie korzystam z chata?
          > Eeeetam.
          XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXx
          Nie,niemusisz mnie przekonywac.Kocham cie takim,jakim jestes.Wlacznie z twoim niedolestwem mozdzkowym.Chcesz buziaczka?
      • mema Re: trudno wyrwać kogoś z tego tłumu 26.10.03, 22:15
        byc moze masz racje. ale byc moze jest tak, ze to niedzila wieczor i
        forumowicze-czatowicze siedza u znajomych, na imprezie, oglądają TV albo DVD
        albo.. czatują... ja cierpliwa jestem.. poczekam.
        na szczescie w moim przypadku jest troche inaczej nzi z wspomnianym przez
        ciebie tłumem i wołaniem o pomoc- nie zginę, jesli nie dostanę tego, a
        zwłaszcza natychmiat
        ;)
        niemniej dzięki za wyrazenie opinii :)
    • komandos57 Procesorko 26.10.03, 22:22
      Nigdy nie czatuje. Powiem ze nawet nie wiem jak to robic. I popatrz,tez zyje!!!!!
      • procesor Re: Procesorko 26.10.03, 22:59
        komandos57 napisał:
        > Nigdy nie czatuje. Powiem ze nawet nie wiem jak to robic. I popatrz,tez
        zyje!!!!!

        Nie masz czego żałowac. Powaznie. :)
    • cossa Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 00:22
      witaj mema ;)
      nie czatuje, ale bylam swego czasu pierwszym ircownikiem akademika. irc sluzyl
      rowniez do komunikacji - podobnie jak czat. coz ja pisze - irc jeszcze istnieje
      i ma sie dobrze ;) pozwole sobie odpowiedziec na Twoje pytania, by samej zreszta
      skonfronotwac czym (jesli) roznia sie irc i czat i czy cos sie zmienia w tych
      kontaktach ;)

      mema napisała:

      > Czatujesz? Po co czatujesz?

      ircowalam z ciekawosci. chcialam poznac ludzi. na ircu sa kanaly jak w czatach
      pokoje. bywalam na kanalach "miastowych". na "tematycznym" poznalam mojego
      obecego lubego. przez irc znalazlam sie po raz pierwszy w miescie, w ktorym
      teraz mieszkam. przez irc poznalam tu sporo osob, z ktorymi do dzis utrzymuje
      kontakty, ale juz w realu.

      > Szukasz na czacie kontaktu z drugim człowiekiem? JAk Ci się to udaje?

      nie problem byc babka w sieci ;)) przynajmniej wtedy tak bylo ;)) nie trzeba
      zbyt wiele wysilku.

      Jest Ci
      > łatwiej czy trudniej niż w rzeczywistym swiecie?

      nawiazanie kontaktu w pewnym sensie prostsze i w pewnym trudniejsze. w realu
      ystarczy gest, spojrzenie, usmiech i czujesz, ze "to jest to". w necie natomiast
      czasem trzeba sie naliterkowac, by przekonac sie czy dana osoba jest ta, ktorej
      "szukamy". trudniej rowniez o wyjasnianie nieporozumien jakie wynikaja z za
      wczesnie wcisnietego enter, literowki, pomylenia rozmowcy czy tez urwanego
      niespodziewanie lacza. za to w necie nikna gdzies blokady np. wieku. choc w owym
      czasie w moim "gronie" przewazali studenci.

      Przenosisz znajomosci
      > nawiązane na czacie w tzw real?

      jak najbardziej - jesli taka jest mozliwosc. prawie piec lat temu bylam po raz
      pierwszy na balu ircownika jednego z kanalow. niesamowite przezycie. pierwsza
      konfrontacja kilkunastu, kilkudziesieciu nickow z twarzami. niesamowite ;)

      Jakie są te kontakty w rzeczywistej
      > rzeczywistosci?

      zazwyczaj podobne jak w necie. bywalo, ze po spotkaniu kontakt sie urywal, ale
      to naprawde sporadycznie. i z jednej i z drugiej strony. w pewnym momencie
      zaczelo sie budowac juz normalna znajomosc, a irc sluzyl jedynie do kontaktu.

      > jeśli na czacie szukasz kontaktu dlaczego robisz to własnie tam a nie w
      > realu?

      bo czlek jest glupi. teraz sie zmienilo, ale kiedys - woow internet 24/24,
      mozliwosc poznania ludzi z calego swiata (jak jezyk pozwoli:) i poza tym to po
      prostu wciaga. nie zauwaza sie czasem, ze zycie realne toczy sie obok, ze ludzie
      spotykaja sie w knajpach, chodza na spacery, do kina.

      wlasnie tak pomyslalam.. chyba zawsze jednak szukalam bratniej duszy. czasem
      niepotrzebne jest "cialo". wystarczy mail w skrzynce, wyobrazenie, czasem
      zdjecie i jakos na duszy lzej, ze jest gdzies ktos ..;)

      > na koniec: ile masz lat, od jak dawna i jak często czatujesz? co skłoniło Cię
      > do wejścia pierwszy raz na czat?

      chyba sie tu juz kiedys wygadalam, wiec zadna nowosc - 26
      ircowalam w latach - 1998-2002 ;)
      a pierwszy raz weszlam, bo chcialam sie dowiedziec co tak bawi moich sasiadow ;)

      mam nadzieje, ze przyda sie to co napisalam pozyzej ;)
      pozdr.cossa
      • mema Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 14:20
        Bardzo dziękuję za odpowiedz :)

        pozdrawiam

        mema

    • gazimierz Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 03:49
      a to dobre!!!! wszyscy maja glowa za Ciebie ruszac bo piszesz prace.
      pomecz sie troche leniu,

      ale nie! chcesz miec podane na talerzu. Leniwe babsko i wykorzysuje do tego

      • mema Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 05:59
        Panie wszystkowiedzacy Gazimierzu
        Nie jestem leniwym babskiem- zebrałam juz sporo materiału do pracy, ale to
        TYLKO MOje przemyslenia oraz kilkanaście zapisów rozmów z czzatujacymi. O ile
        się orientujesz, praca powinna być wiarygodna- więc pytam jak najwiekszą liczbę
        osób.
        Mam swoje teorie- wyprowadzone z 2 letnich obserwacji tego, co na rozmaitych
        czatach się dzieje. Teraz pytam o zdanie ludzi zwiazanych z psychologia, lub
        sie tylko nią interesujacych.
        Rozumiem, że Ty nie rozumiesz na czym polega praca dyplomowa, toteż upzrejmie
        wyjaśniłam . pokrótce oczywiscie.
        Oczywiscie: nei musisz odpwoieadac, jesli nie chcesz, badz nie masz
        doswiadczen. Ale jakze miło napisać komuś cos niemiłego, c'nie?

        ;)
        • kawusiia Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 07:05
          mema napisała:

          > Panie wszystkowiedzacy Gazimierzu
          > Nie jestem leniwym babskiem- zebrałam juz sporo materiału do pracy, ale to
          > TYLKO MOje przemyslenia oraz kilkanaście zapisów rozmów z czzatujacymi. O ile
          > się orientujesz, praca powinna być wiarygodna- więc pytam jak najwiekszą
          liczbę
          >
          > osób.
          > Mam swoje teorie- wyprowadzone z 2 letnich obserwacji tego, co na rozmaitych
          > czatach się dzieje. Teraz pytam o zdanie ludzi zwiazanych z psychologia, lub
          > sie tylko nią interesujacych.
          > Rozumiem, że Ty nie rozumiesz na czym polega praca dyplomowa, toteż upzrejmie
          > wyjaśniłam . pokrótce oczywiscie.
          > Oczywiscie: nei musisz odpwoieadac, jesli nie chcesz, badz nie masz
          > doswiadczen. Ale jakze miło napisać komuś cos niemiłego, c'nie?
          >
          Ale faktycznie mogłabyś zbierać informacje z własnego doświadczenia.
          Kilkanaście rozmów odbylaś na czacie?? to jest NIC. Spróbuj przysiaśc na pupie
          i przejśc przez przyzwoita ilosc ich. A jako kobieta sama wiesz jak łatwo o
          rozmówców. A może i nie wiesz bo tutaj Twoje pytanie: "czy łatwo" świadczy o
          tym że nawet nie spróbowałaś czatować. To ma byc TWOJA praca a nie innych
          ludzi. Z TWOJEGO doświadczenia.

          P.s. wyobraź o ile trudniej musiałoby byc facetowi piszącemu taka prace -
          • mema Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 14:16
            oho ho ho ho.. widzę (czytam), że skłonnosć do moralizowania jesttutaj chyba
            powszechną przypadłością.
            kawusiia: czatowałam przez dwa lata, odbywajac setki rozmów- z nich wysnułam
            swoja terie. Zapisów rozmów mam w tej chwili kilkanaście- rozmów czatowych.
            GAdałam realnie dziesiatki razy z ludzmi poznanymi na czacie- miedzy innymi o
            tym, jak traktują czat.
            ja pytam: czy Tobie (tzn potencjalnemu odpowiadajacemu) jest łatwo. bo to jak
            mnie było (jest) to inna sprawa.
            To praca dyplomowa, do europejskiego certyfikatu a nie wypracowanie licealne.
            potrzebuje takze zdania innych osób. Trudno to zrozumieć? nie chce, zeby
            ktokolwiek z was pisał te prace za mnie- pytam o wasze opinie, wasze zdanie.
            Ale jesli nie chcesz, bądz nie masz takich doswiadczen, zeby się nimi ze mną
            podzielic- po co odpowieadasz? po to, zeby napisac mi cos niemiłęgo? Ot,
            chwilka na moralizowanie?
            no, cóz... napisałabym cos o "pasjonatach psychologii" ale nie chcę byc
            złosliwa.
    • marusia_ogoniok Re: Nawiązywanie kontaktów na czacie 27.10.03, 14:40
      Panie gazimierz, pan jest nieuprzejmym, aroganckim skurwysynem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka