Gość: czarek
IP: *.tnt1.philadelphia.pa.da.uu.net
18.01.02, 15:07
Najburzliwsze wybuchy Namietnosci: od przeklenstw po morderstwo, nie sa tak
przerazajace, jak pojedynczy akt popelnionego z zimna krwia lajdactwa: czyz
utajona wscieklosc nie jest bardziej niebezpieczna od paroskyzmow gniewu?
Czy tyranem jest ten kto wybucha z jakiegos powodu krzykiem, czy ten kto
potrafi z zimna krwia i intelektualnym wyrachowaniem mamic pozorami argumentow
i zewnetrznym spokojem?