k212
03.11.03, 14:38
Szukam pozycji psychologicznej, ktora pomoglaby mojej kobiecie uwierzyc w to
co Nas laczy, dostrzec jasna strone wspolnego zycia, pozwolic zaopiekowac sie
nia, zrezygnowac na jakis czas z zycia zawodowego w imie potomstwa, ktorego
nie mamy jeszcze, a tym samy uwierzyc we mnie, ze nie chce nic zlego dla
niej, ze tak poprostu mozna, tzn. byc na moim utrzymaniu.
Ona pragnie tego wszystkiego tylko czuje ze ma obawy, wyrzuty sumienia-
zostawila meza.
Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi.