bestyjaa
13.01.09, 10:30
Mam prawie 21 lat.
Ostatnio dowiedzialam się, ze jestem dzieciakiem i mam dziecinne podejście bo mam zasady..
Powiedział mi to jeden z moich kolegów. Otóż rozmawialiśmy ostatnio o zdradzie i moralności. On uwaza, ze męzczyzna ma pełne prawo zdradzac kobietę. Uważa, że taki już jest dzisiejszy świat i że musze się z tym pogodzić. Że wierność nie istnieje.
Zawsze myślałam, ze jest to sprawa uczciwości-jedni zdradzają, inni nie. Myślałam, że przygodny seks-zdrada na imprezach raczej nie jest czymś normalnym.
Okazało się , ze jestem dzieciakiem, ze nikt się takich zasad nie trzyma, ze to bujda, złudzenie..
Czy naprawdę w dzisiejszych czasach liczy się tylko kopulacja?