Dodaj do ulubionych

A propos telefonofobii...

22.01.02, 11:20
Jakie macie jeszcze "dziwne" fobie? Bo ja na przyklad boje sie lekarzy...
Bardzo niezdrowa fobia, ale co ja na to poradze, ze sie ich boje cholernie.
Dentyste odwiedzam raz na 2 lata, laryngologa tylko dlatego, ze mnie matka na
sile wyciagnela (mialam 40 stopni goraczki i brak sil, by protestowac), nawet
okuliste boje sie odwiedzac, chociaz ma mi tylko wypisac zwolnienie z w-f.
Czy ktos jeszcze przezywa cos podobnego jak ja?
Obserwuj wątek
    • Gość: ida Re: A propos telefonofobii... IP: *.csk.pl 22.01.02, 12:00
      chacha...jestem z wykształcenia lekarzem i od dziecka mam tzw. "lęk białego
      fartucha", który po studiach mi się w dodatku nasilił. Toleruję lekarzy tylko w
      sytuacjach towarzysko-zawodowych

      aha, a medycyne studiowałam, żeby się właśnie zmierzyć z tym lękiem, i jak
      widać nie bardzo mi wyszło, a właściwie to wyszło wręcz przeciwnie.
    • Gość: ryżymałp Księdzofobia IP: 195.116.167.* 22.01.02, 18:48
      1. Ja mam księdzofobię- jak byłam mała to w czasie kolędy kryłam sie do kibla.
      Teraz do Kościoła nie chodze, księdza nie przyjmuje ...Ja wiem , że większość
      Czarnych to przyzwoici ludzie, może nawet są mili ale ja sie ich naprawdę boję.
      Ksiądz dla mnie = intruz.Dlaczego???
      2. Szybofobia- kiedys spadła na mnie szyba , nic poważnego na szczęście sie nie
      stało ( palec mi obcięło ale przyszyli ). Teraz w domu zamiast szyb w drzwiach
      mam płyty a szyby z drzwiczek mebli powyjmował mi chłop. Nikt mnie nie usawi
      tyłem do dużej powierzchni szklanejh, jak zbije szklankę to boje sie zebrac
      szkieł tylko czekam aż ktoś przyjdzie.
      No i nienawidze gadać przez elefon. Nie wspomne o załatwianiu czegos w
      urzedach: pół nocy spać nie mogę.
      Chyba jestem nienormalna???/
          • Gość: panna Re: autofobia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 21:48
            Moja fobia to lęk przed szpitalem, gdy byłam dzieckiem i okazało się że muszę
            mieć operację na oczy(zez dziecięcy) to tak się rozchorowałam że nie poszłam do
            szpitala a oko samo się wyprostowało po jakimś czasie. Do tej pory a przeżyłam
            ponad 25 lat udało mi się nie być pacjentem szpitala, ale ciągle mam fobię że
            to w końcu mi się przytrafi (dziecko chciałabym urodzić w domu) pozdr.
          • fragola Re: autofobia 22.01.02, 21:53
            Ja rozmawiać przez telefon to lubię (rachuneczki o tym swiadczą).Klaustrofobii
            i agorafobii też nie mam.Kiedyś to nawet leciałam spadochronem.Ale taka
            odważna to jednak nie jestem.Boję się wody i prowadzenia samochodu,ale te lęki
            mają podłoża ,z których zdaję sobie sprawę .Myślę,że się uporam:))
    • sabe-na Re: A propos telefonofobii... 22.01.02, 22:36
      far_side napisał(a):

      > Jakie macie jeszcze "dziwne" fobie?

      Lekarzy nie tyle sie boje - co ich nie znosze. Wydaje mi sie ze wszystkich chca
      wyrownac do jednego poziomu - przyciac albo przydluzyc. Pewnie bede kiedys
      musiala byc zdana na laske - nielaske.

      A z fobii - to boje sie spac z glowa nakryta koldra. Niektorzy lubia - ja mam
      wrazenie ze za chwile ktos(?) zacisnie te koldre i sie udusze. Nie wiem jak zimno
      by bylo - tylko do pol szyi moge miec koldre.

      Pozdrawiam fobbystow
      Sabe-na
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka