Dodaj do ulubionych

*** lot ***

13.11.03, 11:02

ten lubię. Z ostatniego tomiku :-P

YH

--

Lot

Na pokładzie samolotu
Proszę pomyśleć dowolne trzy litery i kilka cyfr
Wita państwa kapitan

Za kilka minut
Albo trochę dłużej
Będę miał przyjemność
Polecieć z Wami w nieznane
Przypuszczalnie czas lotu nie przekroczy
Przewidzianego rozkładu
Ale nie mogę tego obiecać.
Gdy dolecimy na miejsce
Powita nas obsługa naziemna
Jeśli, oczywiście, zdecydujemy się wylądować.
Można zapiąć pasy
Chociaż to żaden wymóg
W obecnej sytuacji

Proszę zostawić za sobą
Dobre wspomnienia
I nieskazitelne wrażenie
Nic już nie będzie można dodać
Ani ująć, gdy wystartujemy.
Obserwuj wątek
    • fnoll żona Lota 13.11.03, 11:32
      ten lubię. Z ostatniej chwili :-P

      Żona Lota (to zupełnie inna historia)

      Na przewróconej ścianie pustyni
      Proszę pomyśleć dowolne trzy grzechy i kilka przykazań
      Wita państwa Bóg Mściwy i Zadrosny (I Jedyny, ale o tym pamiętajcie lepiej
      sami z siebie)

      Za kilka ziarenek
      Albo za garść piachu*
      Będę miał przyjemność
      Wysłać Was w nieznane
      Przypuszczalnie czas Lota nie przekroczy
      Przewidzianego rozkładu
      Ale nie mogę tego obiecać.
      Co do jego żony...
      Sami zobaczycie.
      Gdy dowleczecie się na miejsce
      Powita was filistyńskie plemię
      Nie dajcie się zwieść ich pozornemu podobieństwu do was
      Oni są ludźmi w znacznie mniejszym stopniu
      Dlatego wyrżniecie ich w pień
      A za parę wieków zrobią to z wami
      Po czym wy zrobicie to z innym narodem
      I tak w kółko (bo mnie to bawi)
      Ale to inna historia...
      Jeśli zdecydujecie się kontynuować.
      Można zacząć się modlić
      Chociaż to żaden wymóg
      W obecnej sytuacji

      Proszę zostawić za sobą
      Dobre wspomnienia
      I nieskazitelne wrażenie
      Nic już nie będzie można dodać
      Ani ująć, gdy zaczniemy Exodus.


      * przypis tłumacza: sytuacja ma miejsce w czasach zegarów kwarcowych zwanych
      klepsydrami, które były napędzany grawitacją a chodziły na kwarc w granulkach
      potocznie zwany piaskiem
    • Gość: girlfriend :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:17
      jeszcze! :))))
      • fnoll :-)))) 13.11.03, 12:25
        leszcze! :))))
        • malvvina Re: :-)))) 13.11.03, 12:28
          wrzeszcze
        • Gość: Richelieu* Re: :-)))) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 13.11.03, 12:30
          fnoll napisał:

          > leszcze! :))))


          kleszcze przyssały się do fnolla
          bo zamiast uścisnąć dłoń faceta
          interesuje go kobieta
          co zamieniła w słup jego dziub

          to jakieś dziwactwo bo mnie bardziej interesowałby facet jednak
          • fnoll Re: :-)))) 13.11.03, 12:41
            wieszcze! :))))

            Richelieu* kleszczem!
            co przyssał się do fnolla

            to jakieś dziwactwo
            • Gość: Richelieu* Re: :-)))) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 13.11.03, 12:50
              przyssać się do fnolla to jak strzelić gola
              najważniejszego w życiu
              masz takiego na zbyciu?
              czy mam się przyssać do Ciebie gdy będę w potrzebie
              coś w stylu; gol albo życie
              pasuje tu wyśmienicie

              e, to jakieś wariactwo
              pięciu części moja pompka tłocząco ssąca nie ma

              no i palcach przyssawek nie mam tylko pazury co czasem ostrzę
              • Gość: girlfriend Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:35
                jak kto nie może go pokonać, niech się faktycznie do niego przyssie ;)))
                • fnoll Re: :-)))) 13.11.03, 14:19
                  wypraszam sobie wmieszywanie fnolla w retorykę konfrontacji

                  fnolle są wszędzie, po każdej stronie, sobie przeciwne, sobie nieznajome
                  • Gość: gf Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 14:36
                    czekamy, czekamy, na publiczną partię szachów z samym sobą ;)

                    :))
        • Gość: girlfriend Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:36
          > leszcze! :))))

          dreszcze! ;P
      • yukka Re: :-)))) 13.11.03, 12:36

        Dorobek liczy ledwie kilkanaście wierszków.
        Może będe je dawkował (a fnoll będzie robił remixy :-))?

        pozdrawiam s.,
        YH
        • fnoll Re: :-)))) 13.11.03, 12:44
          yukka napisał:

          >
          > Dorobek liczy ledwie kilkanaście wierszków.
          > Może będe je dawkował (a fnoll będzie robił remixy :-))?

          jak tylko wytropię to w mikserze zatopię :) będzie cyrk, będzie ostro po oczach
          zgromadzonej gawiedzy pryskało, może nawet kto ekran poliże w frenetycznym
          zetknięciu z żywym językiem?
        • Gość: girlfriend Re: :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:33
          zgoda na dawkowanie :)

          pzdr :)))
          • yukka Re: :-)))) 13.11.03, 14:23

            to miło :-)

            YH
    • qw5 Re: *** lot *** 13.11.03, 14:41
      yukka napisał:

      > Lot
      >
      > Na pokładzie samolotu
      > Proszę pomyśleć dowolne trzy litery i kilka cyfr
      > Wita państwa kapitan
      >
      > Za kilka minut
      > Albo trochę dłużej
      > Będę miał przyjemność
      > Polecieć z Wami w nieznane
      > Przypuszczalnie czas lotu nie przekroczy
      > Przewidzianego rozkładu
      > Ale nie mogę tego obiecać.
      > Gdy dolecimy na miejsce
      > Powita nas obsługa naziemna
      > Jeśli, oczywiście, zdecydujemy się wylądować.
      > Można zapiąć pasy
      > Chociaż to żaden wymóg
      > W obecnej sytuacji
      >
      > Proszę zostawić za sobą
      > Dobre wspomnienia
      > I nieskazitelne wrażenie
      > Nic już nie będzie można dodać
      > Ani ująć, gdy wystartujemy.
      >
      :)) Zawsze sie tak czuję jak lecę. Choć kapitan nie ubiera tego tak dosłownie w
      słowa - to właśnie odczytuję. I to za każdym razem jest gorzej. Nie pomaga
      lektura, obserwacja za oknem tylko wzmaga, alkohol ileż mozna, poza tym wolę,
      iżby to się stało na trzeźwo, chcę miec tego świadomość. Koszmar. To jedna z
      większych głupot na jaką ludzie się decydują; trzeba mieć ostro nie pokolei,
      żeby martwić się tam na górze czy np są zapięte pasy.

      Taka mała dygresja, przy tej pięknej poezji.
    • kvinna czy już mówiłam, 13.11.03, 14:48
      że podobasz mi się bardziej niż nasi szumni Nobliści?
      Serio.

      Mogę być Twoim impresario?
      Ale zapłacisz mi troszeczkę..
      :)
      • yukka Kvi... 13.11.03, 15:28

        z wyglądu też jestem trochę ładniejszy :-P

        A tak naprawdę, to nie, nie pisałaś...
        Bardzo mnie to na duchu podnosi :-)
        (Kvi, cholera, dodajesz mi skrzydełków :-))))

        ps,
        YH

        P.S. Czy możesz być moim impresario? No jasne! Zapłacę Ci z pierwszej nagrody
        Nobla :-P
        • kvinna Yu.. 13.11.03, 16:12
          Trzymaj za mnie kciuki, dobrze?
          Lubię Cię, Yu :)
          • yukka Re: Yu.. 13.11.03, 16:40

            Cokolwiek zamierzasz, Kvi, moje kciuki pozostaną schowane :-)

            A ja Cię. :-)

            ps,
            YH.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka