Dodaj do ulubionych

Imagine odpusc sobie Ginger!!!

IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 09:47
Masz tu swoich 25-latkow wielbicieli, ktorych wielkim jest szczesciem
poznawac filozofie wschodu przez Twoje niewatpliwie szerokie
doswiadczenie "ksiazkowe" (ironia losu - Budda ponoc rzekl : "nie pyajcie
mnie, sprobujcie sami" , co stawia pod znakiem zapytania wartosc przekazow
z "trzeciej reki" - jak Twoje, Imagine)

Jednak...
Ty,ktory tu o tzw. "ego" tyle wypisywal, zastosuj sie do swych wlasnych nauk
i daj ludziom znalezc ichwlasna droge. Skad niby wiesz, ze nie szukaja?

I skad wiesz, ze nie we wlasciwym kierunku. Ksiazki, ktore ty przesczytales,
wydane zostaly w przynajmniej kilkudziesieciu tysiacach egzemplarzy. ( na
tym forum jest kilkadziesiat osob, co najwyzej), skad ta swiadomosc, ze
tych samych ksiazek nie czytali??

Czyzbys zakladal, ze jesli nawet czytali, to i tk nie zrozumieli???

Pamietam Twoje wypowiedzi sprzed lat przynajmniej czterech. Byly nie mniej
ksiazkowe niz te teraz, i nie miniej nachalne - zakladajace , ze tylko ty
umiejetnosc czytania posiadles. Spusc z tonu.

Krishnamurti, Jogananda, Suzuki itd sa znani od dawna. Nie w Polsce,
oczywiscie, w kazdym razie nie powszechnie znane w PL, co wale nie znaczy,
ze Ty na guru kreowac sie mozesz. jakby a to nie patrzc - mimo iz wiedze z
dziedziny ej posiadasz, to wtorny, niestety, jestes.

Bo jak mozna wywniskowac, tzw. doswiadczenia trascendebntalnedo nie miales.
Wszystko co wiesz, wiesz z orzekazow innych. Jest to zaprzeczeniem
jakiegokolwiek doswiadzcenia, w ujeciu filozofii wschodu


Nie pytajcie mnie, sprobujcie sami - tak ponoc rzekl Budda


stawia to pod znakiem zapytania instytucje "guru"


mowia tez, ze "gdy uczen jest gotow, nauczyciel przyjzdie sam" - czy nie
sugeruje Ci to czegos, Imagine???


Co do tego ostatniego: skoro masz az takie problemy ze zrozumieniem ginger
musze chyba troche objasnic moje ostatnie zdanie::::

Jesli uczen gotow nie jest, nic tu po nauczycielu!! (nauczyciel, jesli jest
prawdziwym nauczycielem, zrozumie te podstawowa zasade, " you can take
donkey to the water, but you can not make him drink it.")


Jesli nawet tego nie rozumiesz... to zdecydowanie twoje zainteresowanie
filozofia wschodu jest podswiadomym dazeniem do rozwiklana problemu
rozbuchanego ego. Co od jakiegos czasu jest dla mnie dosc oczywiste!
Obserwuj wątek
    • Gość: lybo Re: Imagine odpusc sobie Ginger!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 10:14
      o cholera
      znowu walka?
      dajcie już spokój
      imagine poszedł spać
      • Gość: senin Re: Imagine odpusc sobie Ginger!!! IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 10:21
        Gość portalu: lybo napisał(a):

        > o cholera
        > znowu walka?
        > dajcie już spokój
        > imagine poszedł spać


        No i dzieki Bogu, jakby jeszcze od czasu do czasu przypomnial sobie ze to
        forum i cala reszta (kilka miliardow tego jest) maja prawo do wlasnego zycia i
        wlasnych przekonan, to by tu zadnych walk nie bylo.

        Najgorzej jak sie komus wydaje ze jest jedynym,ktory posiadl umiejetnosc
        czytania.

        Co do Twojej uwagi- obawiam ze jak sie obudzi to znowu bedzie probowal
        przekonywac wszystkich ze szkarlat i czerwien to zupelnie inne kolory


        • alfika Re: Senino, ach, senino... 14.11.03, 11:32
          Dlaczego nas nie lubisz?

          ;PPP
          • Gość: Senin Re: Senino, ach, senino... IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 11:37
            alfika napisała:

            > Dlaczego nas nie lubisz?
            >
            > ;PPP
            >


            Czy ty i imagine to dwojca swieta w jednej osobie???
            • alfika Re: Senino, ach, senino... 14.11.03, 11:45
              my wszyscy jesteśmy jednym - NIE WIEDZIAŁAŚ???!!!

              :)))
              • Gość: Senin Re: Senino, ach, senino... IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 11:55
                alfika napisała:

                > my wszyscy jesteśmy jednym - NIE WIEDZIAŁAŚ???!!!
                >
                > :)))
                >


                Czy to znaczy, ze ja tez???
                (teraz to na prawde zaczynam sie bac)

                Co na to Imagine, jakjestesmy jednym, to po co u diaska, nam te kazania
                prawi??/
                • alfika Re: Senino, ach, senino... 14.11.03, 13:16
                  Oczywiście, że ty też.
                  A coś ty taka strachliwa, myślał byk to!?

                  Imagine prawi, senina prawi, girl prawi, kwieto prawi, malvvina prawi...
              • Gość: girlfriend Yesoo, Alfika, NIEEEEEE!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 12:48
                Powiedz, ze ja nie jestem senin, pliz !!!!!!
                Chyba bym musiała się iść utopić, jak mi tu ktoś życzliwie radził kilka dni
                temu!
                • alfika Re: Yesoo, Alfika, NIEEEEEE!!!!!!! 14.11.03, 13:14
                  Łoooomatko, oczywiście, że jesteś seniną - i bez topienia proszę ;PPP
                  Wszak nie możesz się topić, skoro ani senina z tego powodu, ani cała reszta się
                  nie topi - tak więc nie możesz być całością występującą wbrew całości.

                  Pociesz się, że pomimo tego każdy jest odmieńcem - jak na polu pszenicy - każde
                  źdźbło.
                  Pole pszenicy.
                  No, ale mi ładnie wyszło :)

                  Jak się komu nie podoba, to protesty są zgłaszane od 13.15 do 13.17.
                  • Gość: gf uff...ulżyło mi :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 13:19
                    bo, jakbym musiała być cudzym klonem, to - laboga! - nie seniny ;))
                    to musi byc straszne, być seniną, bowiem, hihi ;)
                    • alfika Re: uff...ulżyło mi :) 14.11.03, 13:22
                      zaraz się zacznie,
                      5 - 10 - 15...

                      :)))))))))))))
    • Gość: lybo Re: Imagine odpusc sobie Ginger!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 12:16
      widze że imagine ma wielu adwokatów... szkoda że nie potrafi bronić się sam.

      ja jestem z Tobą senin i na pewno jest nas tu więcej

      pozdrowionka
      • Gość: girlfriend Re: Imagine odpusc sobie Ginger!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 12:49
        Tak , napewno jest was więcej - jeszcze ginger i wituś.

        U Imagina nawet świtu bladego jeszcze nie ma ciemna kobieto.
        • Gość: lybo Re: Imagine odpusc sobie Ginger!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:31
          ...ciemna kobieto

          o gwiazdo zaranna oświeć mnie swoim blaskiem
          • Gość: girlfriend Re: Imagine odpusc sobie Ginger!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:35
            powinna Cię była oświecić nauczycielka geografii w okolicach połowy podstawówki.

            • Gość: lybo szkoda gadać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:41
              wiesz jesteś tak beznadziejna że nie zaszczycę tego swoją odpowiedzią.
              Duża buzia królowo sexu i łez
              • Gość: girlfriend Lybo, jesteś panna pusta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:44

                Pisujesz tu od kilku dni, nic szczególnie wstrząsającego zresztą, a od razu
                zabrałaś się za to za rozstawianie po kątach. Bardzo, ale to bardzo nie ładnie.

                Całuj chłopców (jeśli zechcą) - mnie nie.
                • Gość: lybo Re: Lybo, jesteś panna pusta. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:53
                  Ty za to jesteś zbyt wstrząsająca jak na mój gust (i nie tylko zresztą).
                  Często nie masz nic do powiedzenia ale pojawiasz się w każdym watku z tymi
                  swoimi durnymi usmieszkami. Nie wiem czy zauwazyłaś ale szczególnie duzo się
                  uśmiechasz gdy komus dowalasz, taki gorzki :). Żenada.
                  Aha, i nikogo nie rozstawiam po katach, ja tylko obserwuję i czasami kogos po
                  prostu popieram.

                  ps. "nie" z przymiotnikami piszemy razem - to tak wracając do podstawówki
                  • Gość: gf jednak poswięcę ci uwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:58
                    nie z przymiotnikami mam zwyczaj pisac w dowolny sposób - bedziesz musiała się
                    z tym pogodzić

                    kto nie wie, ze w US czas niepolandzki, ten niech sie pod stół schowa ze wstydu

                    dowalam wyłącznie tym, którzy zabieraja się za innych, jeszcze mnie nie znasz,
                    ale poznasz jesli obie tego życzysz :)

                    aha, nie zaloguję się, nie bede mniej pisała, nie bedę nie odpowiadac na twoje
                    posty i nie pozwole ci podnosic palca na madrzejszych i wrazliwszych od ciebie

                    póki nie napiszesz czegoś mądrego nie wezme też pod uwage twojej opinii na mój
                    temat

                    dziekuje za uwagę
                    • Gość: pusta lybo Re: jednak poswięcę ci uwagę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 17:08
                      >poswięcę ci uwagę
                      >bedziesz musiała się
                      > z tym pogodzić
                      poznasz jesli obie tego życzysz :)
                      > nie pozwole ci podnosic palca

                      widzę że jesteś z wyższej półki i chyba powinno mi zależeć na Twojej uwadze i
                      Twoich odpowiedziach na moje posty

                      Rozczaruję Cię droga friend, nie zależy mi wcale i jakoś nie mam ochoty Ci
                      niczym imponować

                      Żegnaj
                      • Gość: gf Re: jednak poswięcę ci uwagę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 17:17
                        nie interesuje mnie ani twoje zdanie na mój temat ani powtarzane deklaracje o
                        twoim (chyba jednak urojonym, bo czemu nie wcielane w czyn?) desinteressement

                        duszyszczipatielnyje słowa w rodzaju "żegnaj" - bawią :)

                        powtórze drugi raz dla tych co nie zrozumieli : nie jestem budda, mam ochotę
                        komentować policjantyzm i będę to robić,

                        będziesz musiała to przeżyć.
      • Gość: girlfriend Co Senin, nastepną czarownicę znalałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 12:58
        Jesteś żałosna...

        Jak wszyscy ci, krórzy napiszą tu raz na miesiąc i wyłącznie o innych. Może
        najpierw sama coś pokaż, inkwizytorko. Pliz, jeden jedyny link do jakiegoś
        twojego ciekawego lub choć zabawnego posta.

        jeden jedyny, no, daj proszę!

        Słabo ironizujesz. To że czytałam rzeczy, które czytał Imagine nie znaczy , ze
        nie będe go lubić. Ani Alfa ani Ryb ja nie mamy tez 25 lat. Szkoda gadać...
        No, RR ma. Ale wyłącznie w metryce - intelektualnie jest od Ciebie ze 3 razy
        starsza.

        O "niegotowosci ucznia" I tylko za "moich czasów" pisał tu wielokrotnie, więc
        poodło do kwadratu!

        I. nigdy się nie ustawiał w roli guru, mimo ze jest chętnie w niej ustawiany
        przez tych, którzy mniej od niego wiedzą i są ogolnie mniej sprawni
        intelektualnie, bo tak najłatwiej go zaczepić.

        Jest mi przykro, ze wyladowujesz tu swoje frustracje, ale ja nie jestem Jedruś
        i odpuścić Ci nie zamierzam. Rób tak dalej. Obiecuję, że nie puszczę płazem.

        • alfika Re: Co Senin, nastepną czarownicę znalałaś? 14.11.03, 13:19
          no to mamy sabat na dodatek ;)))))))))))))))
        • Gość: senin Re: Co Senin, nastepną czarownicę znalałaś? IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 13:36
          Gość portalu: girlfriend napisał(a):

          > Jesteś żałosna...
          >
          > Jak wszyscy ci, krórzy napiszą tu raz na miesiąc i wyłącznie o innych. Może
          > najpierw sama coś pokaż, inkwizytorko. Pliz, jeden jedyny link do jakiegoś
          > twojego ciekawego lub choć zabawnego posta.
          >
          > jeden jedyny, no, daj proszę!
          >
          > Słabo ironizujesz. To że czytałam rzeczy, które czytał Imagine nie znaczy ,
          ze
          > nie będe go lubić. Ani Alfa ani Ryb ja nie mamy tez 25 lat. Szkoda gadać...
          > No, RR ma. Ale wyłącznie w metryce - intelektualnie jest od Ciebie ze 3 razy
          > starsza.
          >
          > O "niegotowosci ucznia" I tylko za "moich czasów" pisał tu wielokrotnie,
          więc
          > poodło do kwadratu!
          >
          > I. nigdy się nie ustawiał w roli guru, mimo ze jest chętnie w niej ustawiany
          > przez tych, którzy mniej od niego wiedzą i są ogolnie mniej sprawni
          > intelektualnie, bo tak najłatwiej go zaczepić.
          >
          > Jest mi przykro, ze wyladowujesz tu swoje frustracje, ale ja nie jestem
          Jedruś
          > i odpuścić Ci nie zamierzam. Rób tak dalej. Obiecuję, że nie puszczę płazem.
          >
          ktorzy to moga poswiadczyc.

          Szkoda niestety, ze tylko czyajacych. Pisza pewnie, tak jak ja, raz na miesiac.

          Bo dosyc juz maja tych wszystkich "wzsystkowiedzacych" 20-letnich (wole
          pieknych 20-letnich)

          N tak sie jakos sklada, girlfriend, ze Imaginea znam od lat paru. Pisywal na
          forum "depresja" - stawiajac sie w roli guru, i potem na psychologii- to samo.
          Jest tu pewnie jeszcze paru czytajacych,

          No coz jesli przekaz z trzeciej reki Imaginea cie podnieca az tak, ze zabic
          mozesz , to pogratulowac ideologicznego zaparcia.

          A poza tym... siusiumajtka jestes dla mnie, i naprawde nie mam ochoty ci
          wyjasniac o czym pisze, bo nie jestem tu od przepisywania ksiazek ,jak Imagine
          ( "Readers Digest" robi to calkiem niezle, Wojne i Pokoj w 200 stronach
          zmiesci)

          . Jesli Imagine jest Skarbnica wiedzy dla ciebie to OK. Niech sobie robi tu
          za Luize Hay. Ale ludzie tacy jak ginger beer sa potrzebni takim jak ja, tym
          co nie chca sie podniecac tanim Imageinowym blichtrem (sledze, czytam go od
          lat 5-ciu, wiem o czym mowie)

          Nie zarzucaj mi wiec frustracji,bo jak zauwazylas na forum pojawiam sie
          nieczesto = mam zycie poza virualem. Moja jedyna frustacja sa tzw. "guru".
          W latach 70-tych bylo tego na peczki(w USA), potem ucichlo, potem pojawil sie
          Imagine na polskim forum, (a jakze, gdzie indziej sie na to nie nabiora)

          Nie jestem sfrustrowana, jestem zdegustowana! Ten facet wypisuje tyle na
          temat "ego".... bla, bla bla... a za chwile nie moze najmniejszej krytyki w
          stosunku do jego osoby zaakceptowac... (widzisz zwiazek??? Czy moze
          inteligentna inaczej jestes?)


          Przyznac musze, ze twoje, girlfriend, wypowiedzi nt. milosci i zwiazku z
          drugim czlowiekiem byly bardziej "egoless" niz jakiekolwiek werbalne deklaacje
          Imagine'a. (pisalas o tym jakis miesiac , dwa temu)


          PS. Gf. ja nie ejstem az tak sfrustrowana by na forum szukac kompensacji.

          Owszem, szukam tu odprezenia, i szlag mnie trafia jak czytam przepisywanki >
          Tego co czyalam pare miesiecy wczesniej.i wszyscy w kolo chca, by oglosic
          nowego swietego.


          Girl, mloda jestes, to o czym pisze Imagine, kreci ie po swiecie od lat
          jakichs 30-tu. Miaas prawo o ttym nie wiedziec, ale nie akceptuj falszywych
          guru, dziewczyno

          boze , o czm ja tu pisze


          Wybacz girlfriend, od 8 miesiecy jestem z dala od meza i rodziny,w nowej,
          bardzo wymagajacej pracy, wieczory spedzam przy komputerze, zamiast, jak na
          kobitke przystalo, zafundowac sobie romansik na boku.



          jakie frustracje???
          • alfika Re: eeetam 14.11.03, 13:45
            Czy już komuś się stała krzywda?
            Nie?
            Trochę dystansu nie takie problemy załatwia.
            • Gość: senin Re: eeetam IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 13:52
              alfika napisała:

              > Czy już komuś się stała krzywda?
              > Nie?
              > Trochę dystansu nie takie problemy załatwia.
              >


              zapomnialas dodac "do girlfriend" alfiko
              • alfika Re:zapomniałaś, owszem 14.11.03, 14:00
                ...że to jest forum, a nie prywatna wymiana postów.
              • Gość: gekko girlfriend to biedna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:03
                Jej trzeba współczuć. Serio. Czy normalny człowiek mający szczęśliwą rodzinę
                spedza na jakimś forum prawie każdą wolną chwilę i wypisuje farmazony? Raczej
                nie. Nie powiodło się dziewczynie w życiu, chłopa pewno nie ma, widocznie nikt
                z nią dłużej nie może wytrzymać, to się dziewczyna trochę przynajmniej w
                internecie wyżyje:)
                • Gość: gf Re: girlfriend to biedna dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:05
                  rodzinę, hihihihihihihi....

                  dawaj dalej młocie :)
                  • Gość: gekko oj czyżby zabolało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:08
                    nie przejmuj się, szukaj dalej:)
                    • Gość: gf Re: oj czyżby zabolało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:14
                      buahahahaha :DDDDDDDD

          • Gość: girlfriend ale ty jesteś bystra inaczej, matkoicórko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:04
            Skoro masz dość "wszystkowiedząccych", to po cholerę ich czytasz? znajdź sobie
            ciekawsze zajęcie.

            czytałam stare posty I nie tylko z depresji, więc mnie nie pouczaj z łaski
            swojej - byłam i jestem pod wrazeniem jego wrażliwości i inteligencji, co nie
            znaczy ze mnie nie denerwuje czasami - przynajmniej nie jest tak nudny jak jego
            oponenci

            nie wkładaj mi w usta rzeczy, ktorych nie mówię - ani nie zamierzam cię zabijać
            ani nie przekaz mnie podnieca - doprowadzają mnie natomiast do szewskiej pasji
            inkwizytorzy, ktorzy (zwłaszcza pod czyjąś nieobecność) usiłują ustawiać
            pisarstwo innych - ani mi sie śni zostawić bez komentarza tej rzeki awersji

            jesteś cieniutka intelektualnie - na razie nic tu nie napisałaś przy czym warto
            byłoby przystanąć, więc mnie nie rozśmieszaj, bo zadeklarować mądrość każdy
            idiota potrafi

            nie interesuje mnie twoje zdanie n/t moich tekstów - najpierw sama coś pokaż,
            potem pogadamy

            jesteś sfrustrowana, skoro nie potrafisz tzrymac dystansu do I
            jesteś agresywna w stylu kwieta - w białych rękawiczkach

            frustruje cię pewnie i częstotliwość postów I, na którą ciebie nie stać


            ale cieszy mnie, ze nieustannie podkreślasz różnicę wieku między nami - dowodzi
            to bezsilności :)

            i cieszę się ze Hay czytasz, rto akurat lektura dla ciebie.


        • Gość: senin girl, obiesalas ze mna nie dyskutwac.. kiedys tam IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 18:58
          no wlasnie.

          Zalozylam watek, nie majacy z tobo nic wspolnego - no i popatrz! Jsestes tu,
          nieproszona.

          Watek jest o Ginger (z ktora sie zgadzam )i Imagine, ktory mnie wkurza. I
          wyrazam tu swoja opinie. Wolno mi.

          Co do mojej "cienizny" intelektualnej... przyjdzie mi z tym zyc, chyba. Sa
          gorsze cechy, girl ...

          A, propos, nie przypominam sobie bys ty czyms super intelektualnym blysnela
          (oprocz dopisywania sie wszedzie, proszona czy tez nie)

          • Gość: gf czy ja dyskutuję z tobą???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 19:04
            po drugie przypomnij mi kiedy? bo ja sobie jakoś nie przypominam...

            tak sie składa ze to forum publiczne - ty masz prawo wyrazić opinię o kimstam
            (nieładną zresztą) ja mam prawo stanąć poo jego stronie

            przykro mi ale tak będzie - nie potzrebuję do tego twojego zaproszenia i ani
            myslę na nie czekać :)

            widzisz - różnica miedzy nami polega na tym, ze ja choć nie błysnęłam jak
            piszesz nie narzekam na poziom pisarstwa innych - uważam ze nie mam prawa

            ty sobie to prawo przyznałaś - dlatego grzecznie prosze o linki do twojej
            twórczość
            • Gość: senin Re: czy ja dyskutuję z tobą???? IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 14.11.03, 19:31
              Gość portalu: gf napisał(a):

              > po drugie przypomnij mi kiedy? bo ja sobie jakoś nie przypominam...
              >
              > tak sie składa ze to forum publiczne - ty masz prawo wyrazić opinię o
              kimstam
              > (nieładną zresztą) ja mam prawo stanąć poo jego stronie
              >
              > przykro mi ale tak będzie - nie potzrebuję do tego twojego zaproszenia i ani
              > myslę na nie czekać :)
              >
              > widzisz - różnica miedzy nami polega na tym, ze ja choć nie błysnęłam jak
              > piszesz nie narzekam na poziom pisarstwa innych - uważam ze nie mam prawa
              >
              > ty sobie to prawo przyznałaś - dlatego grzecznie prosze o linki do twojej
              > twórczość


              Nie ma takowej, ja sie realizuje gdzie indziej.Tu sie odreagowuje. I czytam
              madrych, nie przemadrzalych.

              i tak juz sie dzieje ze wypowiadamy opinie nt "pisarstwa" innych, ja nt.
              Imagine contra Ginger, ty nt ja kontra Imagine. Wolno tobie wolno i mnie.

              Nie zajmuj sie tak bardzo moja plycizna intelektualna, girl, bo sama sie
              rozmywasz. I moze juz mi nie odpowiadaj....

              Forumowe walki nusza mnie po jakims czasie...
              wiem trudno jest zrezygnowac z "ostatniego slowa", wiec dam ci szanse, to jest
              moja ostatnia odpowiedz dla Ciebie. I... na prawde malo mnie interesuje, co ty
              o mnie myslisz


              PS. taka drobna roznica midzy nami - ja wypowiadam sie na temat czyjegos
              pisania, i tylko to oceniam, ty zas wyciagasz daaaaleko idace wnioski nt
              osoby. Troche to mowi o Tobie, ale to nie jest moj problem.




              Ale,
              • Gość: gf Re: czy ja dyskutuję z tobą???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 19:40
                Aha. To bądź łaskawa jeszcze nie odreagowywać swojej agresji na innych.

                Odwrotnie proszę pani - akcja budzi reakcję. nie dziw sie reakcji skoro
                wywołałaś akcję. moje pisarstwo do ciebie jest spowodowane twoim agresywnym
                wystepem.

                Odpowiem ci kiedy tylko zechcę, takze daj spokój :)

                Tak, wyciagam i bede wyciągac wnioski z wystepów typu kilka postów na miesiąc i
                za każdym razem agresywne polowanie na czarownice.

                Współczuję Ci,że żyjesz daleko od rodziny, ale puszczać płazem strzałów z
                biodra ani mi się śni.
    • r.richelieu sople czuję w płucach 14.11.03, 13:58



      Ale
      Imagine wcale nie każe wierzyć ślepo swoim wywodom. Kiedy ktoś się nie zgadza,
      mało, kiedy ktoś ma kompletnie inne zdanie, ale potrafi to zdanie w sensowny
      sposób uzasadnić, wcale nie wurzuca jego do kosza.
      Ja Imagine.. lubię, hmm, a fcale się z nim nie zgadzam. I co z tego wynika?
      Tutaj
      są na okrągło polowania na czarownice. Na girl, że za dużo jest radosna, ma
      być mniej zadużasta. Na Imagine, że pisze swoje objawienia, ma być mniej
      objawieniowy. Tu nawet świięty nie mógłby się uchować bez uwieszania się ich,
      że za święci.
      Nikt
      nic nie każe, jeśli chcesz to jesz, rurki do gardła Ci nikt nie wciska jak
      gęsi by obtłuścić wątróbkę.
      Więcej
      humoru by kiedy zielone ludziki wiedzieć gdzie je połaskotać, a gdzie wtryski
      wiedzieć gdzie nie łaskotać by nie wytrysnęły. Oraz aby za zaczepki stosować
      metodę olewania, mimo pozornej utraty sił wytwórczyć. Olej to będziesz
      szczęśliwszy, lędźwia przestaną palić i krew buzować.
      a w ogóle
      żmij zygzakowatych w Polsce i grzechotników w Wigwamolandii nie tak znowu mało
      by odczuwać brak jadu w naturze

      zimę czuć w moich płuchach, czuję sopelki
      gdy spadnie śnieg ulepcie sobie bałwana przed oknami wtedy nie trzeba będzie
      doszukiwać się bałwanów na forum
      • wcalenietakimaly Re: sople czuję w płucach 14.11.03, 16:16
        Kto tu zaglada wie jak to forum wyglada. Jakies male porzadki lub przywolanie
        do porzadku nie zaszkodzi. Zwlaszcza "grupie trzymajacej wladze" inaczej
        kociolkowi wzajemnej adoracji. Chwilowe powieszenie na sznurku od bielizny i
        wystawienie na mroz moze okazac sie pomocne dla wszystkich.
        kaziu
        • Gość: Richelieu* Re: sople czuję w płucach IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.11.03, 16:19


          Kazimierzu, jak dzielnica Krakowa wspaniała
          porządek to pojęcie względne, zbyt duży porządek sugeruje obecność
          chorobliwego pedanta, zbyt duży burdel sugeruje łajzę.
          a najlepszy jest bałagan, ale twórczy
        • Gość: girlfriend Re: sople czuję w płucach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 16:24
          hihihihi "grupa tzrymajaca władzę" .... :)))

          Kaziu, autorze chyba najfajniejszego zdania jakie tu przeczytałam (to, o tym
          kochaniu), zauważ, ze Imagine jest raczej szarpany za rękawy przez stałych
          bywalców, a nie bałwochwalczo wielbiony.

          Takze popisy wczorajszo-dzisiejsze, orgiastyczne wręcz seanse, sensu nie mają,
          poza tym, ze ich autorzy chcieli się przedstawić :)

          pzdr :)
    • Gość: Witold senin - znowu piszesz sama prawde IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 14.11.03, 19:07
      Na moich stonach web staram sie dawac informacje ktore skieruja kazdego
      czytajacego do konkluzji ze wszystkie odpowiedzi sa juz w nim samym.
      Czego do tej pory nie rozumie iamgine vel budda.
      Ale zejdzmy z niego.
      Ogladam film na temat Bruce Lee. Zalozyl on bardzo renomowana szkole kunk fu.
      W momencie kiedy wszyscy oczekiwali ze rozbujduje ja on je zamknal.
      Piszac w wielkim skrocie zrezygnowal z prowadznia wlasnej szkoly zeby nie byc
      guru dla innch, mowisc ze kazdy musi znalesc swoja wlasna droge.
      Ja miedzy innymi zaczlem od kuru metody silvy, czyli od programowania
      podswiadomosci, ale poznej zagebilem sie w wielu innch ksiazkach.
      Miedzy innymi w Hunie. Wiem ze moja wiedza bedzie zawsze powiekszana.
      To o czym pisze ma mich stronach jest oparte nie o teorie tylko o praktyke.
      Moja cudowna zona Rosa wie wszystko to co ja i czesto juz od wielu lat masz
      najmlodszy synek Janek przygladal sie i przysluchiwal o czym mowimy.
      Prawie 10 lat temu maja zaledwie 4 latka spontanicznie zrobil
      "znieczulenie rekawiczkowe". ( nazwa uzywana na kursie silvy ).
      Teraz ma 13 lat. To co on potafi zrobic!!!!!!! opisze, ale tylko na stronach web.
      Ja wiem ze to co pisze jest doswiadczone w naszej rodznie.
      Od czasu do czasu dziela sie z tym na forum, ale tutaj 90 % ludzi wie lepiej !!!
      Czasami zastanawiam sie nad tym czemu tak ludzie postepuja.
      I przychodzi na mysl to ludzkie ego.
      Long opisal ze jak ludzie okryli ze hawaje sa zamieszakale to zaskoczeniem dla
      nich bylo to ze nie ma tam wiezien.
      Rozwoj technologi wcale nie idzie w parze z rozwojem wiedzy o nas samych o
      ludziach. Teamt jest bardzo obszerny jak zycie kazdego czlowieka.
      Dlatego zalozylem strone po tytulem.
      things-to-think-over.com

      pozdrawiam tych co szukaja
      Witold
      • Gość: ta, co znalała ;) czy Ty Witold jednego posta bez słowa "Imagine" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 20:44
        w życiu napisałeś?

        pozdrawiam z rozbawianiem (choć to i straszno toże ;)
        gf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka