Gość: senin
IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au
14.11.03, 09:47
Masz tu swoich 25-latkow wielbicieli, ktorych wielkim jest szczesciem
poznawac filozofie wschodu przez Twoje niewatpliwie szerokie
doswiadczenie "ksiazkowe" (ironia losu - Budda ponoc rzekl : "nie pyajcie
mnie, sprobujcie sami" , co stawia pod znakiem zapytania wartosc przekazow
z "trzeciej reki" - jak Twoje, Imagine)
Jednak...
Ty,ktory tu o tzw. "ego" tyle wypisywal, zastosuj sie do swych wlasnych nauk
i daj ludziom znalezc ichwlasna droge. Skad niby wiesz, ze nie szukaja?
I skad wiesz, ze nie we wlasciwym kierunku. Ksiazki, ktore ty przesczytales,
wydane zostaly w przynajmniej kilkudziesieciu tysiacach egzemplarzy. ( na
tym forum jest kilkadziesiat osob, co najwyzej), skad ta swiadomosc, ze
tych samych ksiazek nie czytali??
Czyzbys zakladal, ze jesli nawet czytali, to i tk nie zrozumieli???
Pamietam Twoje wypowiedzi sprzed lat przynajmniej czterech. Byly nie mniej
ksiazkowe niz te teraz, i nie miniej nachalne - zakladajace , ze tylko ty
umiejetnosc czytania posiadles. Spusc z tonu.
Krishnamurti, Jogananda, Suzuki itd sa znani od dawna. Nie w Polsce,
oczywiscie, w kazdym razie nie powszechnie znane w PL, co wale nie znaczy,
ze Ty na guru kreowac sie mozesz. jakby a to nie patrzc - mimo iz wiedze z
dziedziny ej posiadasz, to wtorny, niestety, jestes.
Bo jak mozna wywniskowac, tzw. doswiadczenia trascendebntalnedo nie miales.
Wszystko co wiesz, wiesz z orzekazow innych. Jest to zaprzeczeniem
jakiegokolwiek doswiadzcenia, w ujeciu filozofii wschodu
Nie pytajcie mnie, sprobujcie sami - tak ponoc rzekl Budda
stawia to pod znakiem zapytania instytucje "guru"
mowia tez, ze "gdy uczen jest gotow, nauczyciel przyjzdie sam" - czy nie
sugeruje Ci to czegos, Imagine???
Co do tego ostatniego: skoro masz az takie problemy ze zrozumieniem ginger
musze chyba troche objasnic moje ostatnie zdanie::::
Jesli uczen gotow nie jest, nic tu po nauczycielu!! (nauczyciel, jesli jest
prawdziwym nauczycielem, zrozumie te podstawowa zasade, " you can take
donkey to the water, but you can not make him drink it.")
Jesli nawet tego nie rozumiesz... to zdecydowanie twoje zainteresowanie
filozofia wschodu jest podswiadomym dazeniem do rozwiklana problemu
rozbuchanego ego. Co od jakiegos czasu jest dla mnie dosc oczywiste!