Dodaj do ulubionych

Idę do psychologa.

23.03.09, 22:08
Mam problemy zdrowotne, moim skromnym zdaniem nie są natury psychicznej, ale byłam u kilku lekarzy i każdy z nich słysząc, że problem dotyczy układu nerwowego i wiąże się z trudnościami z zasypianiem od razu stwierdza, że najpierw i koniecznie powinnam iść do psychologa, a potem ewentualne do nich wrócić i się badać.
Według mnie powinno być odwrotnie, ale może się mylę?

W każdym razie jeśli ich posłucham i pójdę do psychologa, co mam mu powiedzieć? Mam się dzielić swoimi przemyśleniami na dzień dobry i mówić, że nie uważam że to problem psychiczny? Czy siedzieć cicho i czekać co psycholog powie? Idę tam tylko i wyłącznie z objawami fizycznymi, czy to psychologowi wystarczy by stwierdzić np nerwicę? Czy też będzie wypytywał i dociekał co z moim życiem może być nie tak (bo szczerze mówiąc nie mam pojęcia, od paru lat wszystko w moim życiu jest dokładnie tak jak zawsze chciałam by było...)
W każdym razie chciałabym wiedzieć na co się nastawiać.
Obserwuj wątek
    • elzbieta007 Re: Idę do psychologa. 23.03.09, 22:26
      Chcesz się dobrze czuć, czy chcesz sobie coś udowodnić? Czegoś się obawiasz?
      Jeśli są obawy, to być może odzywa się... No dobra, nie będę kontynuować. Idź do
      psychologa, postaraj się być maksymalnie szczera (wszak o Ciebie tu chodzi) i...
      zobaczysz, co będzie.

      > Mam się dzielić swoimi przemyśleniami na dzień dobry i mówić, że
      >nie uważam że > to problem psychiczny?
      Twoje przemyślenia raczej nie są istotne. Powiedz mu, jak się czujesz, co Ci
      dolega. Jeśli zada jakieś pytania - odpowiedz.
      • kurza_stopa Re: Idę do psychologa. 23.03.09, 22:47
        Chcę się dobrze czuć oczywiście.

        Nie boję się psychologa. I nie uważam, że wiem wszystko najlepiej, być może
        rzeczywiście psycholog mi pomoże kto wie.

        Boję się natomiast tego, że łatwiej będzie mnie karmić środkami na
        nerwicę/bezsenność, cokolwiek by to mogło być, niż zlecić jakiekolwiek badania
        by wykluczyć ewentualne przyczyny fizyczne.
        • atramentc Re: Idę do psychologa. 23.03.09, 22:59
          Dlaczego nie pojdziesz do dobrego lekarza?
          • kurza_stopa Re: Idę do psychologa. 23.03.09, 23:12
            To chyba jak wygrać 6 w totka.

            A tak serio, byłam u trzech, każdy słysząc "kłopoty ze snem" od razu mówił "psycholog", ignorując inne objawy. Mogę więc liczyć na to, że pójdę do kolejnego i usłyszę to samo. Mogę chodzić dalej licząc na to, że któryś w końcu zleci jakieś badania. Lub też mogę iść do psychologa licząc na to, że trafię na dobrego i jakąkolwiek diagnozę postawi będzie ona trafna. Jeśli wykluczy podłoże psychiczne będę miała papierek w ręku i lekarze w końcu zlecą badania. Jeśli potwierdzi, że psychika ma tu coś do rzeczy będę mogła się leczyć w tym kierunku. Problem w tym, że badania fizyczne są dosyć jasne w odczycie, natomiast z psychicznymi wiele zależy od interpretacji...
        • lifeisaparadox Re: Idę do psychologa. 23.03.09, 23:03
          kurza_stopa napisała:

          > Boję się natomiast tego, że łatwiej będzie mnie karmić środkami na
          > nerwicę/bezsenność, cokolwiek by to mogło być, niż zlecić jakiekolwiek badania
          > by wykluczyć ewentualne przyczyny fizyczne.

          Mozesz zrobic i to i to, tzn. sprawdzic srodki na bezsennosc i robic inne
          badania, zobaczyc co pomaga, co wychodzi w wynikach itd.
          Napewno warto zbadac kazda mozliwosc.
          • kurza_stopa Re: Idę do psychologa. 23.03.09, 23:15
            Problem w tym, że nikt nie chciał robić żadnych badań dopóki nie pójdę do
            psychologa. I nie wiem czy to normalna praktyka i czy tak powinno być.

            Jeszcze raz, nie mam nic przeciwko wizycie u psychologa i pójdę, ale fizycznie
            też bym się chciała zbadać. Może rzeczywiście nie trafiłam na dobrego lekarza.
            • sopherss Re: Idę do psychologa. 24.03.09, 00:12
              Zgadzam się, że w takiej sytuacji jak Twoja najpierw powinno się wykonać komplet
              badań. Lekarze, u których byłaś trochę na skróty poszli, zapewne z wygody. No bo
              trudno się spodziewać że psycholog odeśle pacjenta ze stwierdzeniem - "to na
              pewno przyczyny somatyczne a nie psychiczne" To nie tak działa.

              Dobra strona całej tej sytuacji że nie próbowano ci przepisywać od razu
              benzodiazepin. Bo tak często reagują niestety lekarze na słowa o kłopotach ze
              snem na przykład. A to nie są tabletki wiecznego szczęścia.
            • lifeisaparadox Re: Idę do psychologa. 24.03.09, 00:15
              kurza_stopa napisała:

              > Problem w tym, że nikt nie chciał robić żadnych badań dopóki nie pójdę do
              > psychologa. I nie wiem czy to normalna praktyka i czy tak powinno być.
              >
              > Jeszcze raz, nie mam nic przeciwko wizycie u psychologa i pójdę, ale fizycznie
              > też bym się chciała zbadać. Może rzeczywiście nie trafiłam na dobrego lekarza.

              Tylko nie wiem dlaczego kieruja Cie do psychologa, skoro od objawow somatycznych
              i bezsennosci jest psychiatra, a psycholog czy zaklinacz wezy majacy pomoc Ci
              zasnac, to nie wiem czy pomoze w tej kwestii.
              Meliska i te sprawy? Probowalas? Wogole lekarz pierwszego kontaktu powinien Ci
              przepisac cos nasennego, relanium czy cos przeciez nie maja limitu kompetencji w
              takich podstawowych medykamentach. Rob jak uwazasz, ale psycholog to troche
              dziwne skierowanie. No chyba ze chodzi im o objawy hipochondryczne...
              Tak czy owak, badania krwi, moczu itd. mozesz zrobic od reki, a jesli one nic
              nie wykazuja to znaczy ze klania sie somatyka i stereotypowe leczenie
              przeciwlękowe (lęk uogólniony), po staremu nerwica, generalnie uklad nerwowy i
              jego uspakajanie.
              Nerwica wegetatywna dla przykladu ma objawy problemow z trawieniem, zoladkiem
              itp. po uspokojeniu lekami, czy terapii, te objawy znikaja same z siebie, tak ze
              wiesz, zaufaj lekarzom.
              Dowiesz sie wszystkiego.
              • laps.0 Re: Idę do psychologa. 24.03.09, 07:20
                Polec jej swojego psychologa Malawinko.
                Tylko nie tego, u którego leczyłaś się z bezsenności
            • ych Re: Idę do psychologa. 24.03.09, 10:14
              > Problem w tym, że nikt nie chciał robić żadnych badań dopóki nie pójdę do
              > psychologa. I nie wiem czy to normalna praktyka i czy tak powinno być.

              Nie, tak nie powinno być. Kompetentny lekarz, również psychiatra, zleca najpierw badania w celu wykluczenia schorzeń stricte somatycznych.
              Najpierw badania, potem ew. psycholog/psychoterapeuta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka