Dodaj do ulubionych

Kanibalizm - co myślicie?

26.03.09, 10:25
W związku z nadchodzącym kryzysem, coraz częściej nurtuje mnie to pytanie.
Poza tym(jako że nie mam zamiaru nikogo zabijać ani żywić się padliną):
jak długo jestem w stanie przeżyć żywiąc się własnymi kończynami, czy to także
jest nieetyczne? i jak zjeść ostaniom kończynę?
Obserwuj wątek
    • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 10:27
      ostatnią
      • rzeka.suf Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 10:31
        uwazam, ze nalezy dokonac pewnego arbitralnego rozgraniczenia w tej kwestii. i tak:
        ostatnia - to nie, ostatniom - jak najbardziej, jestem ' za'.

        snila mi sie wlasnie wielka swinka morska, ktora zjadajac swoich braci i
        siostry, zeszla na raka okoloodbytniczego.


        • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 10:35
          Spłycasz problem.
          • rzeka.suf Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 16:04
            splycam, no na pewno. sorry, akurat bardzo sie spieszylam, ale ten kanibalizm i
            sen o swince jakos tak zawspolgraly...

            nie wiem, dla mnie wszelkie mieso jest dosc obrzydliwe. smierdzi i - chyba
            naturalnie - kojarzy mi sie z trupem.
            mysle, ze w obliczu wielkiego glodu ludzkie mieso bym zjadla, choc chyba
            wolalabym czyjes niz swoje mieso ;) a gdybym miala juz jesc siebie, to chyba po
            pierwszej nodze dowloklabym sie jednak na skaly i ukrocila ten absurd.
            tak naprawde to nie wiem, jak konkretnie zachowalabym sie wobec widma smierci
            glodowej, ale nie sadze aby wowczas kwestie akurat etyki zaprzataly moja glowe...

    • solaris_38 najlepszy sposób na rozwiązanie głodu i bezrobocia 26.03.09, 11:05

      niech głodni zjedzą bezrobotnych
      • shachar i gejostwa 26.03.09, 11:07
        i zjedza ostatnia paroweczke hrabiego barry kenta
        • kaa.lka Re: i gejostwa 26.03.09, 12:44
          no kurcze,
          ale to trawestacja powiedzenia lekarzu zrob se sam.
          shachar, mi nie powiedzialo czy talerze ma te lori czy to smukle
          oczy.podejrzewam was ze sobie jaja robicie,shacharze/charo
          • shachar Re: i gejostwa 26.03.09, 12:47
            lori ma smukle palce i oczy w 5 zlotych.
          • onlyyellow.head Re: i gejostwa 26.03.09, 12:48
            no kurcze,
            > ale to trawestacja powiedzenia lekarzu zrob se sam.
            > shachar, mi nie powiedzialo czy talerze ma te lori czy to smukle
            > oczy.podejrzewam was ze sobie jaja robicie,shacharze/charo

            to nie to...
            to moj pies, piesek znaczy, sunia taka
          • zlotyswit Re: i gejostwa 26.03.09, 14:16
            kaa.lka trudno cię zrozumieć. pisz w języku którym potrafisz się lepiej
            posługiwać (a najlepiej angielskim), a najlepiej i w pl i en razem skleci się to
            w rozumną całość, może to coś da.
      • onlyyellow.head duzo jedzonka bym miala.. 26.03.09, 12:45
        jakbym swoje koniczyny zaczela jesc mniam mniam
        szkoda, ze niewysoka jestem bo gdybym miala takie gabaryty przy
        wzroscie co najmniej 180 cm to juz byloby cos!
        podzielic bym sie mogla jeszcze z bliskimi
        • kaa.lka Re: duzo jedzonka bym miala.. 26.03.09, 12:48
          o nastepna po po polaris,
          glowa do po po pozloty..
          • onlyyellow.head Re: duzo jedzonka bym miala.. 26.03.09, 13:00
            o nastepna po po polaris,
            > glowa do po po pozloty

            ale co po polaris?
            z czym?
            jąkasz sie jąkasz moze?
            • kaa.lka Re: duzo jedzonka bym miala.. 26.03.09, 14:35
              no wlasnie ..lowo
              sie jakam na pe:)
              zloty,
              nocoty krolu,oo pardon trolu, nie rozumisz?
    • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 14:13
      Chciałbym abyście pokierowali tematem trochę w stronę
      psychologiczno-etyczno-surwiwalową a nie kulinarno-socjologiczną.
      Problem jest dość poważny, czy mamy jakieś przesłanki ku temu by nie żywić się
      ludzkim mięsem, różni się czymś od zwierzęcego?
      no i jeszcze nie dostałem odpowiedzi na to jak obciąć sobie ostatnią kończynę?
      Trzeba myśleć o chudych latach w czasie tych tłustych.
      • obrotowy zwierzenia kannibalistow :) 26.03.09, 14:40
        zlotyswit napisał:
        czy mamy jakieś przesłanki ku temu, by nie żywić się
        > ludzkim mięsem, różni się czymś od zwierzęcego?.

        pewne sa...
        relacje kannibalistow wskazuja, ze ludzkie mieso jest niesmaczne
        - takie lekko slodkawe...

        rozumiem, ze Chinska kuchnia i z tym by sobie poradzila
        ale GENERALNIE do czego zmierzasz?
        • zlotyswit Re: zwierzenia kannibalistow :) 26.03.09, 15:01
          do czego zmierzam?
          do tego co napisałem, poza tym kołaczą mi się jakieś nowe myśli np
          Powrót do pierwotnego szamanizmu w którym jako lider wioskowego spirytualizmu
          wprowadzam do życia ceremonię pogrzebową z konsumpcją zwłok zmarłego.
          Opowieść z pewnej książki jak żołnierz napoleona, zostawiony gdzieś w głębokiej
          i mroźnej rosji, zjada swoją nogę, którą wcześniej stracił. Potem pisze list do
          papieża z prośbą o zinterpretowanie tego czynu pod kątem etycznym.
          Dodatkowo idea absolutnego konsumpcjonizmu, konsumpcjonizmu liberalnego, i
          dążenia człowieka do poznawania nowych rzeczy, czy w swoim poznaniu nie cofa się
          do czasów barbarzyńskich i czy to prawda że człowiek ma naturalną tendencję do
          emancypacji ze zbiorowości i rodu?
          • obrotowy ma :) 26.03.09, 16:30
            zlotyswit napisał:
            i czy to prawda że człowiek ma naturalną tendencję
            do emancypacji ze zbiorowości i rodu?

            pravda :)
      • kolejar Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 02:26
        zlotyswit napisał:
        > Problem jest dość poważny, czy mamy jakieś przesłanki ku temu by nie żywić się
        ludzkim mięsem, różni się czymś od zwierzęcego?

        Jak komuś chodzi o śmiech za wszelką cenę, to niech żre człowieczyznę! Podobno
        bardzo smaczna, delikatna, lekko słodkawa... Problemem jest tylko ów "śmiech za
        wszelką cenę" - konkretnie śmierć w śmiechu. To jest odpowiedź na pytanie o
        przesłanki. Objawowo jest to jeden z wariantów Kreutzfelda-Jacoba, podobny do
        BSE, a zwany Kuru. Choroba prionowa przenosząca się przez kanibalizm. Gąbczaste
        zwyrodnienie mózgu. Chorzy na Kuru umierają w śmiechu. Nie wiadomo, czy im
        fajnie, czy nie? Ot i wszystko...
    • rzeka.suf Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 18:37
      cwiczenie z etyki ad. ' nie mam zamiaru nikogo zabijać ani żywić się padliną'
      a gdybys, zloty, utkwil w zamknietym bunkrze z kims, kto nie podziela oporow
      wobec jadania cudzego miesa, ze mna np :)? co wowczas? jakbys rozwiazal taki
      dylemat moralny? dalbys sie zjesc? a moze zabilbys te osobe i jej nie tknawszy,
      palaszowal samego siebie?

      a jak zjesc ostatniom koniczyne?
      a to proste - zaczac od dolnych i jako ostatniom ogryzc sobie ktoroms z ronk, bo
      blizej. i cwiczyc, duzo cwiczyc :)))

      wybacz, jesli znow bredze, ale znow sie spiesze.

      • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 26.03.09, 23:49
        > ...ze mna np :)? co wowczas? jakbys rozwiazal taki
        > dylemat moralny? dalbys sie zjesc? a moze zabilbys te osobe i jej nie tknawszy,
        > palaszowal samego siebie?

        Zjadł bym Ciebie...

        > a to proste - zaczac od dolnych i jako ostatniom ogryzc sobie ktoroms z ronk, b
        > o

        ...nawet nie czekał bym aż bardzo zgłodnieję
        • shachar Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 00:23
          ojej, ja chyba mam tak samo, chce mi sie napisac zalosna pierdoue,
          ojej.
        • rzeka.suf Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 00:45
          a wiec miales na mysli tylko tyle, ze nie masz zamiaru zabijac nikogo, kto by ci
          nie zagrazal?
          i tak zostaniesz wsrod swych niewinnych przyjaciol, w towarzystwie humanistow
          ogryzajac wlasne nogi... dlaczego ten wybor wydaje ci sie sluszniejszy niz
          przezycie kosztem innych lub samobojstwo?

          nie wiem czy to mozliwe, ale zalozmy... ze przezywasz jako kadlubek - az do
          spotkania z drapiezca... wtedy juz nie masz szans na przetrwanie, nie masz jak
          sie bronic. moze wiec nalezaloby wymordowac drapiezcow zawczasu?
          i czy w ogole chcialbys przezyc jako kadlubek w swiecie spustoszonym tak wielkim
          kryzysem, tj ludziom kalekim raczej nieprzychylnym?

          co innego jesli jestes np rozbitkiem na jakiejs zagubionej wyspie - masz
          nadzieje na odratowanie i powrot do dzisiejszych standardow zyciowych, rodzine i
          panstwo, ktore sie toba zaopiekuje, czy chocby dziennikarzy, ktorych
          zainteresowanie uczyni cie zdolnym do przetrwania mimo braku konczyn. ale to
          chyba nie ta historia...
          • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 01:03
            Muszę Ci przyznać rację (choć chyba nie zrozumiałaś (nie)powagi tematu:))
            powinniśmy najpierw zająć się drapieżnikami z tym że co jeśli drapieżnik jest
            silniejszy? wtedy jeśli i tak potrzebujemy tych kończyn do przeżycia musimy
            zabić słabszego, a co jeśli sami jesteśmy słabi? wtedy sami giniemy :) uwielbiam
            gdy życie ukazuje się nam w pełni swej prostoty, uśmiechając się do nas
            promiennym blaskiem kolorów czarnych i białych:)
            dobranoc
            • rzeka.suf Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 01:36
              coz, odpowiadalam na powaznie, choc w celach rozrywkowych ;)

              jesli jestesmy slabi to nie oslabiajmy sie dodatkowo zjadaniem wlasnych konczyn
              wyspiewujac przy tym wzniosle hymny.

              mysle, ze mi by sie szybko znudzil suriwal w tak uproszczonym swiecie. ale moze
              nie, moze akurat poczulabym zew krwi, lub oddala swoje cialo innym ze slowami '
              bierzcie i jedzcie', tym samym ofiarowujac im wzrost szans na nowotwor
              okoloodbytniczy. nie wiem.
              no, fascynujacy temat... :)
    • taim_terrae Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 04:40
      Myśląc o zjedzeniu siebie nie dajesz sobie szans na przeżycie , chociaż dajesz
      sobie nadzieje na to ze ktoś Cie znajdzie i chyba dobije ,bo ratować nie miało
      by to sensu...
      Jaka jest granica ludzkiego instynktu przetrwania ?
      Problem jest zupełnie teoretyczny, bo nie znam przypadków gdzie człowiek jest w
      stanie sam z siebie pozbawić się kończyn by móc się nimi "nakarmić". Zakładam,
      że pomijasz problem krwotoku ? Ostatnia uczta przed wykrwawieniem ? :D
      A czy byłbyś w stanie pozbawić się kończyn po to by np... nakarmić swoje dziecko
      ? czy zjadłbyś potomka ? Zastanawia mnie jak człowiek postąpiłby w takiej
      sytuacji...
      Tzw sytuacje ostateczne, w których nie ma znaczenia wiara, moralność, zło i
      dobro... a tylko instynkty... Czy instynkt przetrwania gatunku jako potomstwo,
      czy uratowanie życia...co jest silniejsze
      Samobójstwo w tych wypadkach jest luksusem...
      Z początku śmieszny temat,ale jak zaczyna się myśleć ,to nabiera to głębi...
      • kolejar Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 07:51
        taim_terrae napisał:
        > A czy byłbyś w stanie pozbawić się kończyn po to by np... nakarmić swoje
        dziecko? czy zjadłbyś potomka ? Zastanawia mnie jak człowiek postąpiłby w takiej
        sytuacji...
        > Tzw sytuacje ostateczne, w których nie ma znaczenia wiara, moralność, zło i
        dobro... a tylko instynkty... Czy instynkt przetrwania gatunku jako potomstwo,
        czy uratowanie życia...co jest silniejsze

        Ale problemy tu! Ja pomogę. Najpierw postudiuj sobie Wielki Głód Stalinowski na
        Ukrainie, a potem pomedytuj. Jak dasz radę, to powoli zaczną przebłyskiwać
        jakieś wizje... Oblężony Leningrad też się nadaje i parę innych sytuacji
        "modelowych" na świecie by się znalazło.
    • taim_terrae Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 04:57
      Odnosząc się do "smaku" mięsa ,myślę ze to akurat nie miało by znaczenia, gdy
      ktoś i tak posuwa się do zjedzenia człowieka. Smak nie gra roli.
      Jakiego wyboru dokonać ? Zjeść, nie zjeść. Pamiętam, że był jakiś film o czym
      podobnym... 2 mężczyzn( przyjaciół ?) wpada do jakiegoś dołu, jeden odnosi
      poważna ranę i po jakimś czasie umiera... ten drugi po paru dniach namysłu
      postanawia podjąć konsumpcję.
      Co ja bym zrobił ? Nie wiem.
      Duże znaczenie ma tez sposób "podania" ,bo gdyby podać usmażone i przyprawione
      na talerz ,większość by się nie kapła że spożyła przedstawiciela homo sapiens.
      Inaczej ma się sytuacja gdy kroi się np swoje dziecko, przyjaciela itp... no jak
      dla mnie to jest straszne... a jeszcze gorzej gdy nie ma noża. Gryzienie i
      dostawanie się do "wnętrza" jest ... brrr. Ale jesteśmy przecież zwierzętami.
      Myślę ,że po takim czymś ,gdyby mnie ktoś odratował to są dwa wyjścia : 1) żyć
      dalej i cieszyć się życiem, lub 2) popełnić samobójstwo. Ale teraz pojawia się
      pytanie... po co go zjadłem skoro teraz i tak chce umrzeć , bo nie mogę z tym
      żyć?. Po co to całe poświęcenie wszelkich "ludzkich" wartości ? na marne ? Może
      trzeba było się dać zjeść i nie mieć potem dylematów moralnych ?

      Złoty co za temat...
      • kolejar Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 07:56
        taim_terrae napisał:
        > Odnosząc się do "smaku" mięsa ,myślę ze to akurat nie miało by znaczenia, gdy
        ktoś i tak posuwa się do zjedzenia człowieka. Smak nie gra roli.

        Fakty mówią coś przeciwnego! Plemiona uprawiające kanibalizm (ci, u których była
        epidemia kuru od tego) przyrządzały z człowieczyzny podobno dość wykwintne
        potrawy. Z kolei sławny kanibal ukraiński sprzed paru lat, który zjadł 56 osób,
        także człowieczyznę przyrządzał sobie na różne wymyślne nieraz sposoby - smażył
        kotleciki, piekł pasztety i pieczenie...
        • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 11:22
          > Z kolei sławny kanibal ukraiński sprzed paru lat, który zjadł 56 osób...

          mógłbyś przybliżyć tą postać?
          • kolejar Re: Kanibalizm - co myślicie? 28.03.09, 13:03
            zlotyswit napisał:
            > mógłbyś przybliżyć tą postać?

            To było jakoś w drugiej połowie lat 90', jak wpadł. Mordował ludzi, a potem
            wycinał sobie co smaczniejsze kąski i przyrządzał. Skazano go na czapę, bo
            wówczas jeszcze była w post-sowieckim kk. Parę uniwersytetów apelowało do władz
            Ukrainy, żeby nie wykonywano wyroku wg obowiązującej procedury - strzał w
            potylicę - tylko w sposób nienaruszający mózgu, żeby możliwe były badania.
            Niestety, bezskutecznie - wyrok wykonano tradycyjnie po sowiecku. Pamiętam
            migawki z procesu w mediach. Oskarżony miał jakieś 50-60 lat, ława oskarżonych
            była w klatce, więcej nie pamiętam. Najgorsze, że zapomniałem, jak się nazywał.
            Ale zdaje się, że jeden mój kumpel pamięta, to go zapytam, jak się spotkamy i
            poszukam w necie. Tu też podam.
            • kolejar Re: Kanibalizm - strona kulinarna 28.03.09, 15:05
              Mam inny przykład, szczególnie ciekawy dla tych, co tu rozważają aspekty
              kulinarne. Czy pamiętacie Cesarza Śr. Afryki Bokassę I i Prezydenta Ugandy
              marsz. Idi Amina Dada?
              Obaj uwielbiali dzieci, a konkretnie dziecięcinę. Po obaleniu Bokassy znaleziono
              w zamrażarce w jego rezydencji rozebrane (w sensie rzeźniczym) tusze dziecięce.
              W obu przypadkach świadkowie zeznawali, że wg smakoszy dziecięcina jest o wiele
              lepsza od zwykłej człowieczyzny. Więc wyobraźcie sobie pieczeń dziecięcą z
              czosnkiem, albo dziecięcinę w sosie ostrygowym...
              • rzeka.suf Re: Kanibalizm - strona kulinarna 28.03.09, 15:17
                'Więc wyobraźcie sobie pieczeń dziecięcą z
                czosnkiem, albo dziecięcinę w sosie ostrygowym... '


                jakos nie rusza mnie to wyobrazenie bardziej niz niczym niezmacony entuzjazm
                niektorych na widok steka, tuszy zajaca, jagniecia czy kurczecia
                • kolejar Re: Kanibalizm - strona kulinarna 30.03.09, 07:05
                  rzeka.suf napisała:
                  > jakos nie rusza mnie to wyobrazenie bardziej niz niczym niezmacony entuzjazm
                  niektorych na widok steka, tuszy zajaca, jagniecia czy kurczecia

                  Ja sobie troszkę żartowałem opowiadaniami (autentycznymi!) o Bokassie I i Idi
                  Aminie Dada, ale, kiedy czasem robię sobie takie żarty wśród znajomych przy
                  piwie, to oni: "A weź przestań! To niesmaczne!"
                  A tu tymczasem zrozumiałem WSZYSTKO po próbach lektury wątku o zoofilii. Słabo
                  się robi... Wymiękłem i nie przeczytałem wszystkiego - tych makabrycznych
                  wynurzeń założyciela. Po czymś takim dziecięcina może nawet nieźle smakować.
                  • rzeka.suf Re: Kanibalizm - strona kulinarna 30.03.09, 18:07
                    'zrozumiałem WSZYSTKO po próbach lektury wątku o zoofilii. Słabo
                    się robi... Wymiękłem i nie przeczytałem wszystkiego - tych makabrycznych
                    wynurzeń założyciela.'
                    odpocznij i kontynuuj lekture, pamietajac o tym, jak mile jest zycie i smierc
                    zwierzat hodowlanych.

                    ' Po czymś takim dziecięcina może nawet nieźle smakować.'

                    w krajach, o ktorych wladcach wspominasz, status spoleczny ubogiego dziecka nie
                    rozni sie zapewne wiele od europejskiego statusu kurczaka, w porywach do psa...
              • zlotyswit Re: Kanibalizm - strona kulinarna 28.03.09, 15:25
                Dzięki, Ukraińca oraz paru innych znalazłem na wikipedii dzięki namiarom gadaga.
                A co do smaku to wydaje mi się że jest to też kwestia diety, a i pewnie wieku
                także. Choć wcale nie pobudziłeś mojego apetytu na tego typu kulinaria ;)
              • gadagad Re: Kanibalizm - strona kulinarna 28.03.09, 15:25
                A już nie wiem,chyba z Gwinei,przepis polecał zawieszenie z połamanymi
                kończynami,za życia, w "studni",aby mięso było smaczniejsze.Nie wiem skąd się
                bierze przekonanie,że nasiąknięte stresowymi hormonami mięso ma być
                smaczniejsze,ale z taką "filozofią" spotkałam się i w cywilizowanej Europie w
                stosunku do zwierząt,akurat szło o psy.
    • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 11:21
      No dobra, wygląda an to że wszystko jest relatywne, więc zawęźmy trochę temat.
      Stalingrad styczeń 43r ludzie umierają z głodu, choć paradoksalnie mięsa jest
      pod dostatkiem, co robisz? jesz padlinę czy sam się nią stajesz, albo jesteś w
      służbach porządkowych i widzisz że ktoś uprawia ten zabroniony proceder? W
      Stalingradzie odnotowywano akty kanibalizmu.
      Myślę że tak wyglądała by sytuacja kryzysowa w czasach "chydych". Akt niemoralny
      społecznie potępiony przeciw woli życia. Ja bym wybrał życie bo to ono jest
      najcenniejszym darem ;)
      A co do rodziny, dzieci itd itp, myślę że stać mnie na samoofiarę, jeśli się
      kogoś kocha wtedy łatwiej o decyzję.
      Potem kwestia smaku, a co jeśli to mięso jest faktycznie smaczne? Hiszpanie mają
      przysmak ze świni tuczonych specjalnymi orzechami, może smak mięsa zmienia się w
      zależności od diety? Jeżeli tak to jakże bogaty smak musi mieć człowieczyzna.
      • taim_terrae Re: Kanibalizm - co myślicie? 03.04.09, 11:57
        Tak myślę ,że ogólnie rzecz biorąc człowiek jest w stanie zjeść innego
        człowieka. To wszytko zależy od sytuacji. Jak piszesz, że podczas wielkiego
        głodu ludzie się nawzajem zjadali...
        Tylko co innego jest np "polować" na ludzi bo lubię z nich potrawy ,a inaczej
        gdy jestem zmuszony zjeść człowieka. Skoro nie żyje to czemu ma się zmarnować
        gdy ja jestem głodny i śmierć zagląda w oczy.
        Jak wcześniej napisałem, moralność idzie w zapomnienie gdy w grę wchodzą instynkty.

        ps. Ale zeby sobie samemu odciąć np nogę(zdrową) i ją zjeść uważam za... prawie
        niemożliwe.
      • chava_del_ocho Re: Kanibalizm - co myślicie? 03.04.09, 21:07
        zlotyswit napisał:
        > Potem kwestia smaku, a co jeśli to mięso jest faktycznie smaczne?
        Hiszpanie maj
        > ą
        > przysmak ze świni tuczonych specjalnymi orzechami, może smak mięsa
        zmienia się
        > w
        > zależności od diety? Jeżeli tak to jakże bogaty smak musi mieć
        człowieczyzna.


        A...nie bylabym taka pewna co do tego.
        Mowia, ze czlowiek nie swinia, wszystko zezre

        Paaaaafffff...
        • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 03.04.09, 21:19
          właśnie, sęk w tym by serwować taką strawę by ta ona nadała smak mięsu. A może
          ludzkie mięso jest jak wino? zamiast skupiać się na tuczeniu wystarczy by człek
          rósł/dojrzewał wylegując się na słońcu?
          • gadagad Re: Kanibalizm - co myślicie? 06.04.09, 16:38
            Akurat przypomniało mi się,że wszyscy możemy być kazirodczymi kanibalami.Możemy
            być na tyle agresywni w wieku płodowym,że nie tolerując rodzeństwa, je
            "pożremy".I nie jest to żaden, tylko "mechanizm",ale autentyczna agresja
            silniejszego płodu.Potem się zdarzają ciekawe przypadki,np.przy
            przeszczepach,kiedy się stwierdza przy badaniu genetycznym,że wątroba ma inne
            dna niż reszta organizmu.A np. każdy,kto ma różne tęczówki jest chimerą.
    • gadagad Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 14:01
      zena.centrum.cz/sex-vztahy/2009/3/27/clanky/sladke-lidske-maso/
      • zlotyswit Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 19:44
        Masakra.
        "ludzie narzekali na dziwny, mdły smak sprzedawanego mięsa" ehh, to ja podziękuję.
        • gadagad Re: Kanibalizm - co myślicie? 27.03.09, 20:09
          Ponieważ,przypuszczam ,przebrnąć obcym językiem dla większości ników będzie zbyt
          trudne,pozwolę sobie przetłumaczyć przepis z Fidżi." upiec na grillu pokrojone w
          kostkę dwa manga i trzy cytryny przekrojone na pół.Pokroić na półćwiartki cztery
          pomidory,dodać dwanaście roztartych ząbków czosnku,drobno pokrojoną cebulę.Dodać
          trochę wody,sól,pieprz.Zamieszać z upieczonym na grillu,pokrojonym w kostki
          mięsem."Smacznego.Zaznaczam,artykuł jest działu "Kobieta",z czeskiego typu
          WP.Fakt,polecają ludzkie mięso zastąpić drobiowym czy indyczym.
          • sukki Re: Kanibalizm - co myślicie? 03.04.09, 12:09
            moze bym zjadl człowieka. to zależy od sytuacji.
      • kolejar Re: Kanibalizm - strona mistyczna 03.04.09, 12:27
        Chyba najczęstszym statystycznie powodem spożywania człowieczyzny są jednak
        względy mistyczne. To zresztą z reguły pokrywa się z aspektami kulinarnymi.
        Chodzi o przejęcie energii osoby zmarłej. Jadani byli (bywają) zabici wrogowie i
        członkowie własnego plemienia, własnej rodziny. Jedni przyrządzają wyszukane
        potrawy (np. smażone penisy na wzrost potencji i płodności), ale są też tacy,
        którzy dodają do potraw sproszkowany popiół ze skremowanych zwłok. Jeszcze w XIX
        w. popularne było spożywanie preparatów ze sproszkowanych mumii w celach
        leczniczych. W moim mieście nawet jeszcze w latach międzywojennych istniała
        apteka, gdzie eksponowano mumię "farmaceutyczną" ("Pod Murzynem" - dla ciekawych
        ;) ).
    • naprawdetrzezwy "jak zjeść ostaniom kończynę?" 03.04.09, 12:29
      Czymajomc jom pszez papierki wyrwane se suofnika ąrtografitrznego...
      • zlotyswit Re: "jak zjeść ostaniom kończynę?" 03.04.09, 20:50
        poczykej,kule coś to tu posłoł to ja nie wia, z kajś się ty synku tu wogle znylazł ?
        dowydz się żem znyje swój błynd, yno żech siem skapł kajś tam wyżyj i rychło to
        poprywił, wync o co ci koleś biego?
        chyba jo się moga czuć usptawiedlywion, yno ty ni bo głupstwa pleciesz.
    • sukki Re: Kanibalizm - co myślicie? 03.04.09, 12:36
      jakby był przyprawiony to pewnie bym sie i tak nie kapnął. w końcu to normalne
      mięsko.a własną kończyne to nie wiem czy bym zjadł ze względów praktycznych. bo
      jakbym sobie uciął rękę to jedną by było ciężko ugotować. a nogę to
      słabe.najpierw bym próbował zjesc buty itp.
    • carla_moravia Re: Kanibalizm - co myślicie? 03.04.09, 12:47
      Nieetyczne byłoby zjeść czyjąś kończynę;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka