Dodaj do ulubionych

Że ktoś jest "mądry"

11.12.03, 13:24
Kogo określacie tym mianem? Kogoś mądrzejszego od siebie, bardziej rzutkiego,
bystrego?

Na zajęciach u Metodystów dziewczyna z Korpusu Pokoju (przyszła na
zastępstwo) powiedziała nam, że "wise" to może być np. Dalaj Lama. Przeciętny
człowiek jest po prostu "clever". Skąd bierze się mądrość życiowa? Z
przeżytych mądrze lat? "Mądrze", czyli jak?

kvi ciekawska, lat 21


Obserwuj wątek
    • ivek Re: Że ktoś jest "mądry" 11.12.03, 13:32
      kvinna napisała:

      > Kogo określacie tym mianem?
      Wlasnie tak okreslam ludzi z duza wiedza, bagazem doswiadczen. Dla mnie nie jest
      to samo co inteligencja (to co nazywasz bystroscia, tamta babka z peace corps
      cleaver).

      Co do madrosci ludzi z PC. Poznalem kiedys bardzo sympatyczna dziewczyne,
      Heather miala na imie. Strasznie inteligentna. Ale nie bardzo madra.
      Kiedys na pytanie dlaczego nie przywiozla do Polski rolek (takich do jezdzenia)
      odpowiedziala z rozbrajajaca szczeroscia:
      nie wiedzialam, ze macie tutaj asfalt (czyli w domysle drogi inne niz polne)


      Ivek, na parkiecie koszulka bez numeru z haslem nobody knows I'm the lesbian
      (wiek - guess what! optymalny dla koszykarza)
      • kvinna to poplotkujemy o dziewczynach z PC :) 11.12.03, 13:48
        Cześć. Zrobię sobie koszulkę z napisem: I`m a gay and I proud of it :)
        I położę sobie pod choinkę.

        A o tej z PC. Podobała mi się, bo była kolorowa. Nie w sensie skóry.
        Zapatrzyłem się jak dziecko jej bardzo kolorowy sweter. Bo tak w ogóle to z
        Irlandii chyba była. I powiedziała, że my jacyś smutni jesteśmy, jacyś
        nierozruszani. No to próbowała, bez powodzenia, rozruszać nas songiem, ale nie
        protest, Susanne Vegi pod zgrabnym tytułem "Gypsy". Nuciłem później, choć nie
        mam głosu "...hold me like a baby..." i coś tam dalej.

        Ale chyba masz rację co do tej cleverności. Wise to oni nie nie są.
        Jacy oni? ;)


        kvi-gay
        • kvinna erra.. "I`m proud" n/txt 11.12.03, 13:50
        • ivek dziewczyny z PC 11.12.03, 14:00
          A to ciekawe bo moja znajoma ma korzenie irlandzkie rowniez. A w ogole mieszka w
          Filadelfii, czyli tam gdzie gralbym gdybym byl monokolorowy.
          I widac to bylo po ilosciach zubrowki ktora potrafila wypic (i to jej "ne ne dla
          mne bez soku japkowego prosze").

          Nie przebijesz mojego znajomego znajomego, ktory zafunodowal rodzince barszcz z
          uszkami z dodatkiem grzybow halucynogennech.
          Best Christmas Eve they ever had (podobno)*.
          Ivek
          *Musze sie Jara spytac, jak to napisac, co by potem gdy ktos tego sproboje na
          swojej rodzinie to mnie po sadach nie ciagano.
          Cos jak z tym kostiumem superman'a ktory nie pozwola latac.
          • kvinna Ivonko :) 11.12.03, 14:26
            Chyba się w Tobie zakocham!
            Leżę na klawiaturze i wyję. Bynajmniej bez rozpaczy :)
            • ivek aaaaa aaaa 11.12.03, 15:09
              kvinna napisała:

              > Chyba się w Tobie zakocham!
              Jako wyjatkowo prozny czlowiek nie mam nic na przeciw.
              Tylko nie w Iwonce (boszsze skad Ci to przyszlo do glowy?) jeno w Ivek'u [Ajweku]
              I chyba zle zrobilem, ze nie ingerowalem, gdy pisalas w formie nieco zbyt
              zmaskulinizowanej jak na moj gust :D (te wszystkie "patrzylem" itd.)

              Aha, ja kocham tylko i wylacznie najlepsza z zon co by nie bylo niedomowien
              pozniej ha ha.
              Bear hugs
              Ivek

          • ivek erra.. "spróbuje" n/t :-] 11.12.03, 15:22
    • qw5 Re: Że ktoś jest "mądry" 11.12.03, 13:36
      kvinna napisała:

      > Kogo określacie tym mianem? Kogoś mądrzejszego od siebie, bardziej rzutkiego,
      > bystrego?
      >
      > Tak. I jeżeli komuś cholewcia czegoś zazdroszczę to właśnie tego.


    • r.richelieu Re: Że ktoś jest "mądry" 11.12.03, 13:45
      bo "mądry: czy "głupi" to tylko epitety, którymi darzy się lubianych i
      nielubianych. To za szerokie pojęcie aby konkretnej osobie przypisać takie
      określenie. można przypisać sytuacji, że mądrze się zachował. Można z
      maślanymi oczętami stać u podnóża delikwenta i piać z zachwytu: jakiś Ty mondry

      ps. 21 ? dżizus. Kiedy ja miałam tyle to właśnie wygrzebywałam się z
      nerwicowej nerwicy, brr, co za wiek
      • kvinna Richelieu :) 11.12.03, 13:58
        Masz kwiatuszka

        *--X-

        Jak miałem 21, miałem podobne problemy :)
        Dziś rano miałam 80, wziąłem prysznic - miałem 40, szedłem - zrobiło sie
        jezszce mniej, teraz mam 21.

        Do rzeczy: ja się nie zgadzam. Jakkolwiek terminy: lubię i mądry chadzają ze
        sobą w parze. Ale przecież moge powiedzieć, ze ktoś jest cholernie inteligentny
        i drań, i nie lubić go nic a nic. I moze ktoś być głupi jak but i mogę czuć
        rozczulenie (poprawniej: mogę się rozczulać) na jego widok.
        • r.richelieu Re: Richelieu :) 11.12.03, 14:02


          ale mądry to nie inteligentny. Można być cholernie inteligentnym, ale zaraz
          budzi to skojarzenie z bardziej cfaniakiem do którego uśmiechają się wszystkie
          oczy. Mądry budzi zachwyt, żeby przysiąść, otworzyć szeroko oczy żeby lepiej
          słyszeć i chłonąć
          • ivek Richelieu 11.12.03, 14:06
            r.richelieu napisała:

            > Mądry budzi zachwyt, żeby przysiąść, otworzyć szeroko oczy żeby lepiej
            > słyszeć i chłonąć
            A u mnie tak nie jest. Czlowiek madry budzi moj szacunek, ale zachwyce sie
            predzej inteligencja drugiej osoby.
            Ivek
            • r.richelieu Re: 11.12.03, 14:16


              Szacunek jak najbardziej, to zależy co dla nas jest zachwytem
              tyle
    • yukka a może tak: 11.12.03, 14:56

      jeśli mądrością nazwiemy takie nabieranie życia, by jak najmniej się wysypało
      poza foremki, to inteligencją będzie wymyślanie nowych foremek?

      lub inaczej:

      jeśli mądrość wie jak jest, inteligencja powie jak powinno być

      :-)))

      ps,
      YH

      P.S. Cześć Kvi. :-)
      • kvinna Podoba mi się :) 11.12.03, 15:02
        Z poetyckiego punktu widzenia. I niech tam zostanie ;)

        Cześć, Yukko.
      • Gość: Js. Re: a może tak: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 22:20
        Inteligencja = użycie mądrości i ekstrapolacja na jej podstawie?,
        mądrość = (inteligencja/ekstrapolacje)^0,5 :)))

        • jmx Re: a może tak: 12.12.03, 00:21

          Z polskiego na nasze (jeśli wolno? ;-)):
          mądrość to umiejętność wykorzystania inteligencji w praktyce.

          Potrafią to nieliczni i nie można ich żadną miarą nazwać "przeciętnymi".
          • procesor Re: a może tak: 12.12.03, 09:49
            jmx napisała:
            > Z polskiego na nasze (jeśli wolno? ;-)):
            > mądrość to umiejętność wykorzystania inteligencji w praktyce.
            > Potrafią to nieliczni i nie można ich żadną miarą nazwać "przeciętnymi".

            Niekoniecznie.
            Inteligentny na ogół wie jak swa inteligencje wykorzystac w praktyce.
            Ale - może byc to złe lub dobre.
            I właśnie mądrośc zawiera w sobie pierwiastek dobra. Nie można byc mądrym i
            złym. Inteligentnym - nawet genialnym - i złym - mozna być.

            W dodatku - często sie mówi o mądrym prostym człowieku - i nie ma to nic
            wspólnego z wykształceniem, prawda? Mozna miec 3 fakultety a byc życiowo
            głupim - mozna podstawówke - i szkołę całego zycia za soba (zreszta samoucy
            chyba jeszcze nie wygineli?) - i byc prawdziwie mądrym. Prawda?
          • fasolka9 Re: a może tak: 12.12.03, 10:28



            > mądrość to umiejętność wykorzystania inteligencji w praktyce.

            Mądry świat poznał-poznaje,inteligentny wykorzysta swoją wiedzę-mądrość,
            • procesor Re: a może tak: 12.12.03, 11:05
              fasolka9 napisała:
              > Mądry świat poznał-poznaje,inteligentny wykorzysta swoją wiedzę-mądrość,

              Mądrość to nie tylko poznawanie. Inteligentny - niekoniecznie równa sie
              umiejący wykorzystac wiedze. (Niezaradny życiowo inteligentny naukowiec,
              inteligentny leń :), inteligentny seryjny zabójca.. )

              Inteligencja nie jest równoznaczna mądrości.
              Potrzebna jeszcze szczypta doświadczenia i wewnetrznego dobra. Jak dla mnie. :)
    • j_ar Re: Że ktoś jest "mądry" 12.12.03, 08:44
      madry... dla mnie to taka osoba, ktora wie, ze w zyciu nie wszystko sie da
      zaplanowac i wie, ze nie zawsze, mimo najszczerszych checi, udaje sie byc w
      porzadku do ludzi...po prostu madry (dla mnie oczywiscie) to osoba zdajaca
      sobie sprawe, ze nie mozna ranic innych, ale tez, ze nie uniknie sie tego
      czasami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka