jo_ke
09.06.09, 13:48
Od pół roku walczę sama ale teraz widzę, że nie dam rady sama,
potrzebuję fachowej pomocy. Mąż mnie zdradza z koleżanką z pracy -
klasyka ktoś by powiedział. Były apele, szczere rozmowy po których
wydawałoby się że jest już dobrze, na dobrej drodze, ale to na nic,
wystarczyło że poszedł do pracy z wszytko wracało. Może ktoś powie,
ze jestem naiwna, ale według mnie to jest w głównej mierze jej wina,
ona zagięła na niego parol, a właściwie na jego pieniądze, bo
zarabia dosyć dobrze - po prostu szukała sponsora i faceta zabawki.
Urabiała go z tego co wiem od roku, aż wreszcie jej się udało.
Poleciał na słodkie komplementy, jak ćma do ognia, bo jest w wieku
tzw kryzysowym a ona młoda dupa młodsza o 15 lat. Wiem, że mi
niektórzy będą doradzać, żebym go kopnęła w dupę, ale ja nie chcę,
to by było dla mnie tchórzostwo, poza tym mamy dziecko i tym
bardziej dla niego trzeba próbować to poskładać na nowo. Chcę
walczyć o niego, tym bardziej, że widzę w jego zachowaniu, że się
miota, że po prostu jest za słaby - ona ma nad nim władzę, ale ma
wyrzuty sumienia, wie, że źle zrobił, sam prosi o pomoc. A ja go
kocham i wierzę, że jeszcze będzie dobrze. Chcemy pójść na terapię
małżeńską, ale nie chciałabym marnować czasu na kiepskich
psychologów.
Szukam sprawdzonego miejsca ze sprawdzonymi psychologami.
Najchętniej byśmy gdzieś wyjechali na tydzień czy nawet dwa do
jakiegos takiego ośrodka, odizolowali się, zmienili otoczenie. Może
ktoś zna takie miejsce?