Dodaj do ulubionych

Nienawidzę świąt

IP: *.net 13.12.03, 20:30
.... bo nie kojarzą mi się z niczym przyjemnym. Wigilijna kolacja razem z
nachlanym ojcem. Sąsiedzi idą na pasterkę, a u nas tradycyjnie awantura.
Podobnie przez całe pierwsze i drugie święto. W tym roku zaprosiłam chłopaka.
Miało być cudownie, inaczej, normalnie, ale widzę, że znowu okazałam się
naiwną idiotką. Już teraz wiem, że zbliżające się święta będą kolejnym
koszmarem, o którym chciałabym jak najszybciej zapomnieć.
Nienawidzę świąt, nienawidzę mojego ojca .... nic na to nie poradzę.
Obserwuj wątek
    • malvvina Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 20:37
      zrob cos szokujacego - spedz je u rodzicow najlepszej przyjaciolki, idz z
      sasiadami na pasterke
      wymus inne swieta
      sprobuj
      • Gość: A. Nienawidzę świąt IP: *.net 13.12.03, 20:50
        I co z tego, że pójdę z sąsiadami na pasterkę? Po godzinie wrócę do domu ...
        Zresztą po co iść na pasterkę, skoro myślami będę w domu - co też się w tej
        chwili dzieje ? ... Jeśli chodzi o koleżanki, rodzinę - wszyscy wiedzą co się
        dzieje, zaproszenie nigdy nie padło - więc nie będę się nikomu narzucać.
        • kamfora Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 21:37
          Gość portalu: A. napisał(a):

          > Zresztą po co iść na pasterkę, skoro myślami będę w domu - co też się w tej
          > chwili dzieje ?

          NIC takiego się nie wydarzy pod Twoją nieobecność, co by się nie wydarzyło w
          Twojej obecności.
          Nie możesz wszystkiego kontrolować, ani czuć się odpowiedzialna za ojca.
          Nie dzieci rolą jest dbać o rodzinę, ale rodziców.

          Idź na tę pasterkę :-) Każdy swoje życie przeżywa sam - ani Ty za nikogo nie
          przeżyjesz, ani nikt za Ciebie.

          ... Jeśli chodzi o koleżanki, rodzinę - wszyscy wiedzą co się
          > dzieje, zaproszenie nigdy nie padło - więc nie będę się nikomu narzucać.

          W takich sytuacjach trudno jest każdej ze stron, tak łatwo kogoś urazić...
          Spróbuj uwierzyć, że Twoje towarzystwo może być dla innych przyjemnością,
          a nie "narzucaniem się".

          A tak na marginesie: mieszkasz jedynie z ojcem, czy jest ktoś jeszcze?
          • Gość: A Re: Nienawidzę świąt IP: *.net 13.12.03, 22:18
            jest jeszcze mama
            • kamfora Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 22:59
              Gość portalu: A napisał(a):

              > jest jeszcze mama

              A Ty? Uczysz się jeszcze w szkole średniej, studiujesz czy pracujesz?
              Napisałaś:
              >> W tym roku zaprosiłam chłopaka.
              Miało być cudownie, inaczej, normalnie, ale widzę, że znowu okazałam się
              naiwną idiotką. Już teraz wiem, że zbliżające się święta będą kolejnym
              koszmarem, o którym chciałabym jak najszybciej zapomnieć<<.

              Co dawało Ci podstawy aby wierzyć, że będzie inaczej,
              i skąd masz pewność,że nie będzie?
    • cossa Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 22:39
      a jaka jest w tym wszystkim rola Twojej Mamy?

      pozdr.cossa
      • zdzichu-nr1 Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 22:45
        Ja bym wyjechał na Święta (być może zabierając też matkę). A tyran-awanturnik
        niech siedzi świątecznie sam w domu i drze się do pustych ścian.
        • malvvina Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 22:53
          tez niezly pomysl
          do rodziny np
        • Gość: Magdalenka Re: Nienawidzę świąt IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 13.12.03, 23:02
          Wyjechac gdziekolwiek na swieta -to calkiem niezly pomysl.
      • Gość: A. Re: Nienawidzę świąt IP: *.net 13.12.03, 22:56
        Mama pełni rolę kłębka nerwów
        • malvvina Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 22:58
          zrobcie cos razem
          • zdzichu-nr1 Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 23:01
            Powtarzam - wyjechać! Rozumiem, że mama chce sklejać na siłę stadło domowe, ale
            taka postawa tylko rozzuchwala awanturnika. Najlepsza jest izolacja, gdyby
            ludzie generalnie mieli więcej pieniędzy i mogli być bardziej mobilni wielu
            dramatów można by uniknąć.
            • Gość: Magdalenka Re: Nienawidzę świąt IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 13.12.03, 23:05
              Masz racje Zdzislaw,popieram.
        • cossa Re: Nienawidzę świąt 13.12.03, 23:07
          masz mozliwosc skontaktowania sie z jakas grupa wsparcia rodzin alkoholikow?
          probowalas Ty albo Twoja Mama? ile masz lat? czy tak jest od "zawsze" ?

          a na swieta pomysl wyjazdu jest jak najbardziej wskazany :)
          a nawet jesli sie to nie uda, nie bedzie to mozliwe

          to moga to byc pierwsze swieta, podczas ktorych moze podejmiesz decyzje wraz z
          Mama, ze tak dalej byc nie moze, ze czas z tym skonczyc i nastepne swieta
          spedzic juz inaczej. to pewnie dluga i ciezka droga, ale trzeba wierzyc, ze
          mozliwa.. mam tu na mysli grupy wsparcia, ktore moze nie ulecza jak za
          dotknieciem czarodziejskiej rozdzki Twego ojca, ale pomoga Wam psychicznie i
          dodadza sil, by z tym walczyc.

          serdecznie
          cossa
    • j_ar Re: Nienawidzę świąt 15.12.03, 09:12
      gdzies tam troche cie rozumiem, ja do dzisiaj mam mieszane uczucia co do swiat,
      ale powoli zaczynam je lubic... kiedys swieta nie sprawialy mi przyjemnosci, i
      nie mialem mozliwosci wyjechac bo i brakowalo albo pieniedzy albo sil na
      wyjazd, ale mialem przy sboie ludzi, ktorych do dzisiaj nazywam przyjaciolmi, u
      ktorych spedzalem ten czas.. nie zawsze ci co nie zapraszaja nie robia tego
      dlatego, ze nie maja zamiaru ciebie zaprosic, niektorzy chetnie z kims by sie
      podzielili radoscia tych dni, ale tez i moze oczekuja (tez sa przeciez ludzmi
      ze swoimi problemami) aby najzwyczajaniej w swiecie podejsc do nich z usmiechem
      i z zyczeniami
      bedzie dobrze, pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka