vicca
30.01.02, 11:14
Moi Drodzy!
Widzę, że większość wątków kręci się delikatnie wokół seksu. Tak więc myślę, że
dobrze by było określić emocje targające ludźmi w zwiazku z tym tematem.
Dla mnie seks jest nieodłaczną częścią miłości, fizycznym uzupełnieniem
uczucia. I bez uczucia dla mnie go nie ma. Nie znaczy to, że nie pociagają mnie
fizycznie mężczyźni, których nie kocham, ale bez względu na to jak bardzo bym
ich pożądała (czysto fizycznie) raczej nie zdecydowałabym się na seks.
Co Wy na to?
Zaciekawiona :-)) Vicca