Dodaj do ulubionych

Odmawianie seksu

IP: *.chem.pg.gda.pl 30.01.02, 13:23
Mam pytanie do facetów. Jak może być zrozumiane odmawianie seksu mężowi? Nie w
ogóle, ale dość często. Czy zawsze prowadzi to do zdrady?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Odmawianie seksu IP: *.unl.edu 30.01.02, 15:25
      Gość portalu: niutka napisał(a):

      > Mam pytanie do facetów. Jak może być zrozumiane odmawianie seksu mężowi? Nie w
      > ogóle, ale dość często. Czy zawsze prowadzi to do zdrady?

      Pytanie powinno byc skierowane gdzie indziej, a mianowicie, dlaczego odmawia sie
      seksu. Widze, ze chcesz schowac glowe w piasek i dowiedziec sie jaka bedzie konsek
      wencja tego schowania. Co to wogole za stawianie tematu: jak chomikowa nie da
      chomikowi, to czy chomik pojdzie do innej czy nie ? czy my jestesmy maszynkami do
      kopulacji reagujacymi jak elektroniczne zolwie na zrodlo swiatla ?
      Pozdr, Andrzej.
      • malwinamalwina Re: Odmawianie seksu 30.01.02, 16:08
        :-))))
        • Gość: Sam A sio malwina, a sio głupolu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:47
      • ipsirka Re: Odmawianie seksu 05.02.02, 14:25
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Gość portalu: niutka napisał(a):
        >
        > > Mam pytanie do facetów. Jak może być zrozumiane odmawianie seksu mężowi? N
        > ie w
        > > ogóle, ale dość często. Czy zawsze prowadzi to do zdrady?
        >
        > Pytanie powinno byc skierowane gdzie indziej, a mianowicie, dlaczego odmawia si
        > e
        > seksu. Widze, ze chcesz schowac glowe w piasek i dowiedziec sie jaka bedzie kon
        > sek
        > wencja tego schowania. Co to wogole za stawianie tematu: jak chomikowa nie da
        > chomikowi, to czy chomik pojdzie do innej czy nie ? czy my jestesmy maszynkami
        > do
        > kopulacji reagujacymi jak elektroniczne zolwie na zrodlo swiatla ?
        > Pozdr, Andrzej.

        Wywijasz się od jasnej odpowiedzi. Czy uważasz, że to oznaka braku miłości czy
        chęci na seks wogóle.
    • Gość: kasia28 Re: Odmawianie seksu IP: *.atol.com.pl 30.01.02, 20:43
      Gość portalu: niutka napisał(a):

      > Jak może być zrozumiane odmawianie seksu mężowi? > Czy zawsze prowadzi to do
      zdrady?

      Jako odrzucenie, niekochanie. Mąż może podejrzewać, że masz kogoś.Dla mężczyzny
      zainteresowanie jakie wzbudza w kobiecie jest bardzo ważne, gdy ona odmawia, on
      uważa, że ona go nie chce, on jej nie pociąga i wtedy facet zaczyna wpadać w
      kompleksy, stresy itp.Ważne jest dlaczego żona odmawia. Powinna o tym męża
      poinformować(jesli to np. niedyspozycja) albo porozmawiać jeśli problem jest
      poważny. Zasada: żadnych wykrętów. Jak cie boli głowa to mów, jak masz żal o
      brudne skarpetki to tez powiedz, a nie wymyślaj bólu głowy.A czy zawsze kończy
      się zdradą? To zależy od charakteru związku, jego zaawansowania i dojrzałości.
      Jesli żona potrafi mężowi wytłumaczyć dlaczego unika seksu i będą próbowali coś
      z tym zrobić facet nie zdradzi, ale też potrzebne są sukcesy. Żaden mężczyzna
      nie będzie zbyt długo wyrozumiały i chętny do współpracy jesli nie będzie
      poprawy. Jeśli zona będzie unikać wciąż seksu i tłumaczyć się bólem głowy czy
      pracą facet, gdy będzie sprzyjająca sytuacja, może zdradzić. Czy podda się
      sytuacji zależy od tego jak bardzo mąż szanuje żonę, na ile ma silną wolę i jak
      bardzo jest zdesperowany(to zależy od temperamentu-jeden bez wytrzyma 3 lata,
      inny 3 tygodnie ).
      • Gość: Sam Bardzo słusznie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:51
        Są różne przyczyny odmawiania. Jedną z nich jest tzw. karanie d...
        Ból głowy jest bardzo niebezpieczna wymówką. Dla wymawiającej. Mąż rzeczywiście
        może iść do koisku po papierosy i nie trafić do domu. Może dobrym rozwiązaniem
        na częste bóle głowy byłyby legalne domy publiczne ?
    • Gość: bezsex Re: Odmawianie seksu IP: 192.168.2.* 31.01.02, 19:36
      Bez seksu żyjemy od prawie pięciu lat. Nie miałem żadnego "skoku w bok", choć kusiło. Ale
      rozwodzimy się. Oprócz braku seksu strasznie skomplikowały się nasze relacje. I pewnie żadne z nas
      już nie wie, czy ten brak seksu, brak intymnej akceptacji mnie przez żonę był początkiem psucia się
      związku czy tylko jego następstwem. Nie zdziwiłbym się, gdyby wyszło że żona wstręt do mężczyzn
      odziedziczyła po matce a tak naprawdę to seks był jej potrzebny, tylko nie potrafiła sobie tego
      hmmm... wytłumaczyć. Po prostu nie-bo-nie.
      Seks sprawiał jej radość. Pewnie nie jestem wirtuozem, ale zadowolona była.
      • masaker Re: Odmawianie seksu 01.02.02, 09:54
        No właśnie - najczęściej odmowa współżycia oznacza jakiś kryzys we wzajemnych relacjach. Nawet
        jeśli dotyczy tylko jednej osoby (ona ma dość jego owłosionej klatki piersiowej albo stwierdziła, że
        swoje już w życiu "odwaliła" i więcej nie musi). Po prostu ludzie są ze sobą i próbują dopasować się
        w każdej dziedzinie życia - jeśli ich potrzeby i oczekiwania są realizowane i są realizowane
        spontanicznie, to jest OK. Kiedy nagle zaczyna coś nie działać, pojawiają się różne pytania. Zalecam
        szczerość odpowiedzi, bo bez względu na skutek tej szczerości lepiej wiedzieć, w czym rzecz.
        Powiem tak - jeżeli zbyt długo spotykałbym się z odmową podpieraną dziwną i krętą argumentacją, a
        rozmowa nic by nie dała, zacząłbym się rozglądać na boki. To normalne - tak samo bym zrobił, gdyby
        kobieta przestała się do mnie odzywać. W końcu związek to związek, a nie - spółka prawa
        handlowego.

        chrumaczek
    • fragola Re: Odmawianie seksu 31.01.02, 19:53
      Faktycznie warto zapytać dlaczego tak CZĘSTO odmawiasz? Oczywiście możesz to
      robić nadal,ale gdybym była mężczyzną odebrałabym to jako odrzucenie .
      • Gość: ? Re: Odmawianie seksu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.02.02, 10:23
        To wcale nie jest proste odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego". Nasz sex z mężem
        był bardzo udany, przed ciążą, w trakcie i w trakcie drugiej, a po urodzeniu
        drugiego dziecka nie miałam ochoty i to tak przez 3-4 lata. Nawet teraz po
        kilku latach nie potrafię wytłumaczyć dlaczego każde zbliżenie było przymusem.
        Potem nagle, bez żadnej przyczyny zewnętrznej, znowu nabrałam ochoty i nie
        wyobrażam sobie nocy bez... Tak czasami bywa. Mąż przetrwał ten trudny dla
        niego okres i jest znowu super.
        • masaker Re: Odmawianie seksu 01.02.02, 13:55
          Hmm, no cóż, fizjologia kobiety to nie jest łatwa sprawa. Żeby było jasno - zdaję sobie sprawę, że w
          przeciwieństwie do faceta, który praktycznie zawsze może, nad kobietą trzeba popracować - głównie
          chodzi mi w tym momencie o psychikę.

          Ale to fajnie wam. Życzę dalszych sukcesów!
        • Gość: ewa Re: Odmawianie seksu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 15:04
          a moze bylas zmeczona zestresowana albo rozregulowana hormonalnie? Z roznych
          zrodel, w tym wlasnego zrodelka, wiem, ze ciaza i wychowanie dzieci to nie jest
          najbardziej relaksujace zajecie, a to co wyrabiaja hormony przechodzi wszelkie
          pojecie.W obie strony zreszta:)))).

        • Gość: Sam A może ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:56
          ... zastanowisz się co ty bys czuła gdyby tak mąż przez parę lat lawirowal i
          unikał zbliżenia ? Byłabyś cierpliwa ? Nie miałabyś podejrzeń ?
    • alka_xx Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie seksu... 01.02.02, 14:57
      " Maz budzi zone w srodku nocy-
      -Kochanie, przynioslem Ci tabletki od bolu glowy!
      Zona lekko zaspana ale juz zdenerwowana:
      -Czemu mnie budzisz, przeciez nic mnie nie boli!
      Maz na to:
      - A mam Cie...!
      :)))
      • alina1 Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie seksu... 01.02.02, 20:42
        Ja mam odwrotną sytuację. To ja prosze i czekam. Często bezskutecznie.
        • Gość: alka_xx Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie seksu... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 13:58
          alina1 napisał(a):

          > Ja mam odwrotną sytuację. To ja prosze i czekam. Często bezskutecznie.

          Jezuuuu...nigdy tego nie rob! Najwyzej daj sygnal , ale wyrazny , ze tego
          pragniesz, ale jak on nie podlapie, to pokaz tyly i chocbys miala zagryzc sie na
          smierc, nie pros!!
          • Gość: proska do ali Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie IP: *.daewoo.com.pl 04.02.02, 12:27
            a czemu nie prosic przeciez inicjatywa nie musi zawsze wychodzic od faceta
            • alka_xx do ali Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie 05.02.02, 11:45
              Gość portalu: proska napisał(a):

              > a czemu nie prosic przeciez inicjatywa nie musi zawsze wychodzic od faceta



              Nie wiem , czy to bylo skierowane do mnie, ale dla mnie inicjatywa to cos calkiem
              innego niz prosba!
              Jezeli cos inicjujesz w temacie seksu, to po prostu wiesz to,czujesz " przez
              skore" ze ciag dalszy na pewno nastapi!
              Natomiast jesli prosisz, to jest to oznaka jakiegos Twojego wczesniejszego
              niespelnienia i strachu wrecz, ze on znowu tylko zasnie u Twego boku...
              Nie wiem, moze spieramy sie tylko o slowa i ich interpretacje!Ale ja nigdy nie
              mam zwyczaju prosic, najwyzej wykonuje jakis gest ,mowie jakies slowa, ktore
              moim zdaniem powinny byc uznane wlasnie za przejaw mojej inicjatywy! I jezeli sa
              tak odebrane, to ..., ale jezeli nie , to postepuje dokladnie tak jak wyzej
              napisalam.

              • Gość: Kim do ali Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie IP: 213.77.91.* 05.02.02, 15:01
                To trochę dziwnie brzmi - ja nigdy nie proszę... A mężczyzna może i powinien?
                • Gość: alka_xx do ali Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie IP: 10.10.10.* 07.02.02, 12:29
                  Gość portalu: Kim napisał(a):

                  > To trochę dziwnie brzmi - ja nigdy nie proszę... A mężczyzna może i powinien?

                  Moze brzmi dziwnie, albo nawet jest dziwne, ale ja tak po prostu podchodze do
                  tematu! Napisalam przeciez, ze daje wyrazne znaki, jestem nawet w stanie sama
                  "zaatakowac" mojego mezczyzne,ale tylko wtedy, gdy wyczuwam, ze on nie jest temu
                  nieprzychylny / to sie przeciez wie! /. Ale proszenie o seks jest dla mnie
                  upokarzajace i to zarowno po stronie kobiety jak i mezczyzny, wiec nie miesci sie
                  moim zdanie, w tej sferze przyjemnosci i spontanicznosci, jaka powinnna byc
                  zarezerwowana dla kontaktu fizycznego z kochanym czlowiekiem.
                  • Gość: dorkasz do ali Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie IP: 217.98.233.* 07.02.02, 14:01
                    w takim razie powidziwam Twojego faceta ze tak dobrze Ciebie rozumie, bo moj
                    maz choc jest bardzo kochany i swietnie sie dogadujemy, ma problemy z
                    interpretacja moich gestow i czasem wole powiedziec wprost niz czekac az
                    zalapie i co najgorsze sie nie doczekac. a co do proszenia o seks to wg mnie
                    nie ma w tym nic upokarzajacego i traktuje to tak, jak kazda inna prosbe, no
                    ale masz prawo do wlasnego zdania. pozdrowka :-)
                    • sara35 do ali Re: Bol glowy kobiety... a odmawianie 08.02.02, 11:19
                      A mój kocha jak go proszę,daję znaki,cokolwiek, załapuje natychmiast,czasami
                      nawet udaje i się ze mną droczy,w każdym razie zawsze jest gotowy.Też pragie
                      być zdobywany a nie ciągle zdobywać.Nie ma w tym nic upokarzającego dla mnie,w
                      końcu facet też jest człowiekiem i oczekuje potwierdzenia swojej atrakcyjności
                      nawet u własnej żony.I mówię wam wszystkim jak jestem już z nim 15 lat
                      po "dobrym seksie" nie może zasnąć(brak problemu odwracania się tyłem i
                      zasypiania),a następne dni chodzi jak nakręcony,mógłby góry przenosić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka