Dodaj do ulubionych

co sie dzieje?

20.06.09, 14:54
nie wiem co sie ze mną dzieje:
gdy wyjezdzam z domu: jade do stadniny koni na zadupiu, wstaje codziennie wczesnie rano, zaczynam dzien z uśmiechem, pije kawe, jem śniadanko i do pracy (a pracy dużo).. cały dzien w ruchu, aktywnie, bez ani chwili czasu na tv czy radio lub inny wymysł cywilizacji (no czasem telefon zeby przekazać ze jeszcze żyje). zasypiam około 23, bo juz nie ma wtedy co robić (no chyba ze jest ktos z kim można, ale tu nie o tym) i jestem ogólnie aktywna i szczęśliwa..nie mam problemu ze wskoczeniem na rower i pojechaniem do sklepu w każdej chwili czy wyjściem na dwór z kubkiem kawy
..
a gdy wracam do miasta: wstaję rano z bólem głowy...jesli nie muszę: nie wychodzę z domu (to przerażające...bo na przykład teraz mam ochote wyjsc..i zbieram sie do wyjscia juz 3 godziny a nadal jestem w tym samym miejscu), nie wyjde na dwór bez makijażu czy przebrania się, nie wyjde do sklepu bez tego samego, zaczynam odczuwac autentyczny lęk przed ludzmi..tzn wyszłabym z domu gdyby ich tam nie było, ale są..
nie wiem co mam zrobić, aby to zmienic... silna wola nie wystarczy :(
Obserwuj wątek
    • coco-flanell czy ja wiem? 20.06.09, 15:22
      Masz super sygniaturke:=D
      Ja na twoim miejscu bym dlugo zostala w tej stadninie. Moze samo sie
      zmieni, a tak w ogole zmien miejsce zamieszkania. Moze bedzie lepiej
      mieszkac w okolicach, gdzie jest natura. Miasto to stres.
    • shachar Re: co sie dzieje? 20.06.09, 15:28
      walcz z tym,izolowanie sie od ludzi to objaw choroby psychicznej.
      Ludzie sa wspaniali ,trzeba to tylko umiec zauwazyc.
      chocby dziecko dlubiace w nosie w przejezdzajacym tramwaju, czy to
      nie jest urocze? i tak dalej i w tem podobie wytezajac wzrok i inne
      zmysly powinnas osiagnac stan wspolgrania z ludzkoscia, konie to
      tylko zwierzeta, nie wiadomo nawet czy po smierci ida do nieba,
      musze zapytac swojego przewodnika duchowego, ostatnio probuje sie
      uduchowic, stad te moje przemyslenia.
      • palya Re: co sie dzieje? 20.06.09, 15:31
        jesli konie nie idą do nieba to ja pieprze takie niebo..

        nie, dziecko dłubiące w nosie w tramwaju nie jest urocze, bo pewnie nastepny pasazer usiądzie na jego kozie
        wariat, ktory idzie za mną ulicą krzycząc ze kogos zamorduje nie jest fajny
        żul ktory śmierdzi w tramwaju nie jest fajny
        wypacykowane paniusie ktore mierzą mnie wzrokiem bo nie wyglądam tak jak one nie są fajne
        ludzie ocierający sie o mnie w tłumie nie są fajni...
        • shachar Re: co sie dzieje? 20.06.09, 15:41
          przelam sie, paniusie jada do kosciola, a myslenie o Bogu ma wieksza
          wartosc niz myslenie o koniu
          • palya Re: co sie dzieje? 20.06.09, 15:52
            a myslenie o Bogu ma wieksza
            > wartosc niz myslenie o koniu

            wybacz, ale jestem innego zdania.
    • nangaparbat3 Re: co sie dzieje? 20.06.09, 15:58
      Przeprowadź się.
    • lifeisaparadox Re: co sie dzieje? 20.06.09, 16:02
      Chyba za bardzo przejmujesz sie mentalnoscia duzego miasta, tym co ktos sobie
      mysli. To nie jest rzeczywistosc, tylko luzne skojarzenia ludzi a przede
      wszystkim Twoje wlasne, mysle ze to moze jest tak ze myslisz co kto mysli (a
      ludzie sa porabani w soim mysleniu) i to Cie drazni, paralizuje, odpycha. Daj
      ludziom byc wariatami w swoich wlasnych swiatach uprzedzen i wizji swiata, nie
      dostosowuj sie do swoich przypuszczen jak i kto Cie widzi, co mysli, nie probuj
      sie "wtopic w mentalnosc", badz od niej wolna, ludzie maja swoje problemy nie
      maja one z Toba nic wspolnego, zupelnie mijaja sie z prawda.
    • jestemsobiemalymis Re: co sie dzieje? 20.06.09, 23:21
      Palya! Masz fajną sygnaturkę! Łyknąłem ją tekstowo bez zająknięcia i
      to mi się wydaje psychologicznie ciekawsze niż twoje reakcje na tłum.

      Ciesz się konikami:) i zadupiem.

      Skoro to ci pomaga i dobrze trzyma w siodle!


      -Jakiż piękny jest świat i jakie szkaradne są labirynty!-rzekłem z
      ulgą.
      -Jakiż piękny byłby świat, gdyby istniała reguła zwiedzania
      labiryntów-odparł mój mistrz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka