27.06.09, 23:21
Po polsku czy angielsku, co za roznica.... potrzebuej pomocy, bo
jest ze mna coraz gorzej... Niezla babka , mam dobra prace, jestem
niezalezna finansowo i ..... kochalam niewlasciwego faceta.
Niewalsciwego, bo udawal , klamal i potraktowal per noga... Bylam
tak zakochana ze az zaslepiona. To gdzies lezy na serca
dnie ,spotykalam sie nawet z kims, ale ..... znow trafilam na
eoiste ktory udawal aniola. Po co? bo mu sie podobalam, bo bylam jak
tabletka na bol glowy a potem mi powiedzial ze jest zmeczony zyciem.
No tak, bo okazalo sie ze ma zone i nie rozwiedzie sie, szkoda ze
wczesniej nie wiedzialam....
.....ale jest cos gorszego. Mijaja kolejne msiesiace, jakos
zaklepalam te milosne wpadki, rzucialam sie w wir pracy, hobby i
pozornie bylo dobrze. Do czasu...Od jakeis 3 miesiecy nie daje
sobie rady...ogladam film o rodzinie i placze, widze spacerujace po
praku pary i placze....wracam do pustego mieszkania i placze...Coraz
mneij radze sobie z samotnoscia.... Kolezanki mysla o wakacjach,
ostatnio bylo spotkanie, wszystkie radosne, opowiadaja o rodzinie,
mezach ktorzy o nie dbaja, dzieciach itp....A ja nawet nei ma z kim
na wakacje , na kilka dni wyjechac.....Nie mam z kim pojsc na
tenisa, do kina...Nie potrafie wszystkiego robic sama....Potrzebuje
bliskosci, przytulenia, ......
dlaczego jest coraz gozej??????
Obserwuj wątek
    • k-57 Re: help 28.06.09, 01:36
      mar.i.ka napisała:

      > Po polsku czy angielsku, co za roznica

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      jest roznica prymitywna siodlata gasko.jest.....pozniej cie
      konopielko przekonam ze jest

      ....................................................................
      Potrzebuje
      > bliskosci, przytulenia, ......
      > dlaczego jest coraz gozej??????
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      gumowy ogor i sie tul..kobylo z obsranym zadem.....a mowilem ci ze
      jest roznica miedzy jezykami i ci udowodnie, prymitywna szkapo
      • mouse13 Re: help 28.06.09, 11:12
        Masz dobre serce.
        • mar.i.ka Re: help 28.06.09, 11:29
          Ten wyzej k-57? Moim zdaniem to nie ma nawet rozumu a co dopiero
          serce...
          • mouse13 Re: help 28.06.09, 11:43
            To była ironia. Na tym forum "działa" grupa stałych psychopatów, którzy oprócz
            obelg nic nie potrafią napisać.
            Na Twoim miejscu nie wpadałabym w panikę przed samotnością, nie tylko Ciebie
            dotyczy i wielu traktuje ją jak przywilej a nie karę.
            A opowieści koleżanek o ich bardzo szczęśliwych związkach traktuj z
            przymrużeniem oka, ludzie lubią upiększać rzeczywistość, a jeszcze jak mężatki
            mają w grupie samotną kobietę to lubią się powyżywać na niej opowiadając przy
            niej o bardzo udanym pożyciu małżeńskim.
      • mar.i.ka Re: help 28.06.09, 11:28
        wal sie niespelniony k.....tasie
        • mathias_sammer Re: help 28.06.09, 15:16
          i to powinno byc osatnie slowo w twoim glupawym watku.
          m.s.
    • leda16 Re: help 28.06.09, 08:34
      mar.i.ka napisała:

      > Niezla babka , mam dobra prace, jestem
      > niezalezna finansowo i ..... kochalam niewlasciwego faceta.
      > Niewalsciwego, bo udawal , klamal i potraktowal per noga...


      Bierz z niego przykład - kłam, udawaj, traktuj per noga. Zyskasz u mężczyzn wiekszy szacujen niż robiąc maślane oczy i ścieląc się przed każdym jak chodnik.

      potem mi powiedzial ze jest zmeczony zyciem.


      Nie "życiem" tylko Tobą głuptulo, Twoimi nahalnymi awansami.


      > okazalo sie ze ma zone i nie rozwiedzie sie,
      ogladam film o rodzinie i placze,


      Lepiej , że Ty płaczesz niżby miała płakać jego żona i dzieci.


      Nie potrafie wszystkiego robic sama....Potrzebuje
      > bliskosci, przytulenia, ......


      To się naucz. Proste? Albo stań na rogu ulicy z transparentem: "Potrzebuje bliskosci, przytulenia," Kolejka sie do Ciebie ustawi, bo mężczyźni też uwielbiają bliskość i przytulanie - co chwile nowych kobiet ;).
      • mar.i.ka Re: help 28.06.09, 11:30
        Ty tez jestes niespelniona i niewyzyta pani psycholog od
        renenerowania niespelnionego zycia kosztem dowalania wszystkim
        innym? Zycze Ci tego samego co Ty mi. Pa.
      • k-57 Re: help 12.07.09, 17:59
        leda16 napisała:
        > Bierz z niego przykład - kłam, udawaj, traktuj per noga. Zyskasz
        u mężczyzn wiekszy szacujen niż robiąc maślane oczy i ścieląc się
        przed każdym jak chodnik.
        >
        > potem mi powiedzial ze jest zmeczony zyciem.
        >
        >
        > Nie "życiem" tylko Tobą głuptulo, Twoimi nahalnymi awansami.

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        hahahahaha....hahahah.... hahahhaha...( zapozycze cos do mojego
        slownika...hahaha...
    • wczorajsza77 Re: help 28.06.09, 10:12
      dobrzeby bylo gdybys uslyszala od swoich kolzanek prawde o ich
      jakoby cudownych zwiazkach - poczytaj sobie posty kobiet samotnych
      w zwiazkach, nie szanowanych przez mezow i ciesz sie ze mozesz
      jechac na wakacje tam gdzie TY masz ochote, ze mozesz robic to co
      chcesz i ze nie musisz sprzatac skarpetek, brudnych talerzy i nnych
      tego typu rzeczy. Może jak dotrze do Ciebie ze kobieta zyje dla
      siebie a nie po to zeby byc w wyidealizowanym zwiazku to wtedy
      zrownowazona emocjonalnie wejdziesz w zdrowy uklad ze zdrowym
      facetem. Wyluzuj kup sobie psa i idz z nim na spacer
      • mar.i.ka Re: help 28.06.09, 11:33
        Zabrzmialo jak laknie, pewnie tak, vbo silna jestem na co dzien, ma
        mluz, wolna reke, wolna chatei swiety spokoj, od bardzo dawna i nie
        zamierzalm miec kolejengo glupiego meza w domu, al esie zakochalam,
        wbrew wszystkim zasadom i zalozeniom, w facecie ktory si epojawil
        nie w por ei zeby mnei chyba dobic. Naklamal, nmamotal bo byl taki
        jak ci wyzej k-57 i leda, egoistyczny i bawiacy sie innymi, a do
        tego klamal ze sam, nie meiszkallismy i ni eblyo to w planach poki
        co razem wie clatwo bylo klamac a ja nie jestem bluszcz wiec nie
        narzucam sie , nei nekam, nie pisze i nie dzownie. Bylo normalnie
        ale nei nawidze gnoi i klmacow. Rozstalismy sie calkiem a po kilku
        miesiacach samotnego wolnego zycia wiem ze to nei dla mnie.
        Rozumiesz? Nie podoba mi sie samotnosc ani ta niby wolnosc .
    • coco-flanell Nie da sie pomoc. 28.06.09, 11:56
      Spotkalas kilku i sposrod tych kilku nie byli to ci wlasciwi, dla
      ciebie.
      Jezeli samotnosc jest tak uciazliwa, a zapewne jest dla wielu ludzi,
      to nie siedz sama, ale szukaj kogos nowego. Poszukaj wielu, traktuj
      ich na poczatek jako dobrych przyjaciol,z ktorymi spotykasz sie na
      luznej niezobowiazujacej stopie -jako kumpli spomiedzy, ktorych moze
      ten na serio sie wyloni.
      • mar.i.ka Re: Nie da sie pomoc. 02.07.09, 20:00
        dziekuje, postaram sie tak robic....
    • solaris_38 jest gorzej ... 29.06.09, 01:00
      ponieważ wierzysz w to co mówisz
    • paco_lopez Re: help 02.07.09, 21:23
      boś się nie rozmnożyła. teraz to juz po ptokach może nawet. na
      pocieszenie ci powiem, że koleżanki tak cukrują z początku. jak ich
      czterdziestak będzie dopadać, to będą śpiewac inaczej. rodzina , to
      nie wszystko, a czasem dużo za dużo.
    • l_zaraza_l Re: help 11.07.09, 19:32
      Piszesz o sobie, że na pozór, na zewnątrz, jesteś silna, zaradna itp.
      Sądzę, że podobnie jak ja, przyciągasz niewłaściwych mężczyzn - słabych,
      sądzących, że przeniesiesz ich (oraz ich, żony, dzieci, matki i kochanki) na
      swoich barkach przez życie (wbrew pozorom, to często słabi mężczyźni graja macho).
      Mam podobny problem, życie wymusiło na mnie stanie się twardą i też, na pozór,
      silną, ale to nijak nie ma się do tego, co w środku.

      Gdy po wielu latach małżeństwa rozstałam się z mężem, nie umiałam być sama.
      Właściwie już po roku pojawił się ktoś inny. Oczywiście porażka, z którą
      męczyłam się kilka lat.
      Teraz jestem sama. Już 3 lata. Uczę się samotności i nazywam ją wolnością - nic
      nie muszę a wszystko mogę.
      Gdy już bardzo ale to bardzo mi źle, wchodzę na chat erotyczny, gdzie panowie
      (często żonaci i dzieciaci)piszą do pań w kamerkach żeby pokazały cycki oraz
      inne walory, gdzie panowie pytają która zrobi laskę i pojęczy na skype i
      wiesz?... Mija mi jak ręką odjął :))))
      Jak mam być z byle kim to wole sama.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka