fnoll
26.12.03, 13:03
co jest wesołe? wiadomo - święta (te z choinką) :L
ale dlaczego akurat wesołe? powtarza się ten przymiotnik odruchowo,
automatycznie, mówiąc, pisząc czy śpiewając o świętach (tych z choinką)
a czy wesołość jest naprawdę ich cechą szczególną, wyróżniającą?
wiem, wiem - jest taka piosenka "wesoła nowina, panna porodziła syna" i to
niby stąd, choć na ogół nieślubne dzieci (czy też przed-ślubne) nie kojarzą
się wesoło, no ale, to był taki wyjątkowy chłopiec...
no ale same święta - czy one są takie wesołe? czy to w nich jest takie
wyjątkowe? przychodzi mi do głowy parę bardziej odpowiednich określeń:
- RODZINNE święta
- PREZENTOWE święta
- święta OBFITOŚCI, OBFITE święta
- ZIMOWE święta
- święta PRZEBACZENIA
bardziej wesołe wydają mi się halloween, prima aprilis czy walentynki, a
święta (te z choinką) - nie chodzi w nich przecież głównie o to, żeby było
wesoło
bez sensu brzmi ten automatyzm "wesołych świąt"...
pzdr
doc. fnoll