Dodaj do ulubionych

...........

08.08.09, 21:19
Nie mam już siły. Nawet zabić się nie umiem.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: ........... 08.08.09, 23:14
      Nie poddawaj się, czasem jest w życiu bardzo ciężko, ale na pewno
      jeszcze będzie lepiej.
      • mankatoja Re: ........... 09.08.09, 16:02
        Tak myślałam, naprawdę. Jakaś dziewczyna mi pisze ze mam żyć dla dziecka. Moje
        dziecko umarło zanim zdążyło naprawdę żyć. To dla kogo ja mam żyć?
        • alfika Re: ........... 09.08.09, 23:45
          nie pisze, że masz zyć dla dziecka, ale pyta, co byś swojemu dziecku
          powiedziała... sądziłam, że zamierzasz być kiedyś mamą jeśli jeszcze
          nei jesteś

          pamiętam Twój wątek o oddaniu "Twojego" amanta swojej poprzedniej
          rodzinie, potem Twój wątek o wyjeździe na wakacje

          mam wrażenie, że uzalezniłas się do chłopa, cierpisz - ale za nic
          nei puścisz gamonia luzem
          no sama sobie kij w oko pchasz

          ps. naprawdę pogadaj z dzieckiem, które chce, byś była jego mamą
          dziwne?
          ok
          ale dziwniejsze jest gadanie o samobójstwie!
    • witaminka_e Re: ........... 08.08.09, 23:48
      nie ze nie umiesz,tak naprawde tego nie chcesz.
      • mankatoja Re: ........... 09.08.09, 16:00
        Zgadza się.
    • komandos_seal Re: ........... 09.08.09, 01:31
      mankatoja napisa?a:

      > Nie mam ju? si?y. Nawet zabi? si? nie umiem.

      Xxxxxxxxxxxxx
      Jestes wyjatkowo glupia I niedorznieta
      • mankatoja Re: ........... 09.08.09, 16:00
        Na szczęście nie przez ciebie.
    • alfika Re: co?!!! 09.08.09, 01:56
      Ty ciągle przez tego faceta tak???

      i ciekawe, jak byś dziecku wytłumaczyła to, co napisałaś!
      rodzicom samobójcom niedoszłym dzieci się odbiera
      skoro rodzic nei widzi sensu życia dla dziecka!

      rany.... naprawdę jesteś durna
      • mankatoja Re: co?!!! 09.08.09, 15:59
        Ja nie mam dziecka.
        • stokrootka40 Re: co?!!! 09.08.09, 21:37
          Sorki, nie jestem w temacie... A w czym tak naprawdę leży problem?
          Co powoduje, że chcesz umrzeć???
          • haalszka Re: co?!!! 10.08.09, 11:05
            Moja droga
            jestes w roksyczno uzaleznionej relacji... znam to z autopsji.

            Moja propozycja? nie szukaj tutaj rozwiazania, poszukaj go w sobie.
            Chyba masz ten sam problem co ja, nie osiagnelas jeszcze swojego "punktu
            przegiecia". Co to znaczy? Jak poczujesz juz ze zostalas zraniona maksymalnie,
            wtedy odejdziesz od niego.
            Podpowiem ci: moj partner zachowal sie bardzo nieladnie wobec mojego dziecka,
            odebralam to jako odgrywanie sie na mnie poprzez dziecko. I wtedy odeszlam.

            Poczekaj, jesli nie chcesz odchodzic poczekaj na punkt przegiecia....

            Pozdr
            • komandos_seal Re: co?!!! 10.08.09, 13:41
              haalszka napisa?a:

              > Chyba masz ten sam problem co ja, nie osiagnelas jeszcze swojego "punktu
              > przegiecia". Co to znaczy? Jak poczujesz juz ze zostalas zraniona maksymalnie,
              > Podpowiem ci: moj partner zachowal sie bardzo nieladnie wobec mojego dziecka,
              > odebralam to jako odgrywanie sie na mnie poprzez dziecko. I wtedy odeszlam.

              Xxxxxxxxxxxxx
              Widze ze tu co druga ma partnerskie problemy. Kopca sie na potege. Tylko dymacze sie zmieniaja. Ciekawi mnie dyskurs z waszymi dziecmi jak jest o ojcu czy matce tej gzacej sie w obecnosci przybledy. Mam wrazenie ze to balansuje na pograniczu falszu I obludy. Wierze ze burdelownice mowia podobnym jezykiem o partnerach. Tyle ze czesciej ich zmieniaja. Yeah. Noromalnosc dla wielu to czysty abstrakt. Toraz do ciebie halcia. Problem niedojdy manki jest innej natury niz ty go postrzegasz. Manka przede wszystkim jest glupia. Zrobilaby wszystko by odciac jej gacha od JEGO dziecka. Jej ci... zacmiewa zdrowy rozsadek. Nie ma ona charakteru. Zwykly wiechc. Przypuszczam ze bedzie donosic nowe rewelacje o jej gaszku potwierdzajac jak bardzo jest glupia. Czekam kiedy zacznie opisywac jak sie kopci. Troche pikanterii wskazane. Dewotki juz zapewne sie nudza. Moja diagnoza byla trafna juz od poczatku. Cierpi ona na chroniczne niedopchniecie


              • haalszka Re: co?!!! 10.08.09, 15:19
                Kazdy ma prawo do wlasnego zdania, a nasza wlasna prawda jest najprawdziwsza..

                Dzieki:)
            • mankatoja Re: co?!!! 10.08.09, 16:49
              Dziekuje.
    • komandos_seal list gonczy 13.09.09, 23:56
      mankatoja napisała:

      > Nie mam już siły. Nawet zabić się nie umiem.
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      gdzie jestes idiotko? kogo zdajasz teraz? napisz cos zywy
      paszkwilu....

      • i.pisz.co.chcesz Re: list odgonczy 14.09.09, 00:26
        komandos_seal napisał:

        > mankatoja napisała:
        >
        > > Nie mam już siły. Nawet zabić się nie umiem.
        > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        >
        > gdzie jestes idiotko? kogo zdajasz teraz?
        Nikogo. mily nicku, nikogo nie zjada:) Mozesz byc spokojny.

        napisz cos zywy
        > paszkwilu....
        cos :)

        dobrej nocy, paszkwil:)
        >
      • mankatoja Re: list gonczy 16.09.09, 21:05
        Lepiej ci?
    • solaris_38 Re: ........... 15.09.09, 10:15
      depresja na szczeście chroni pzred samobójstwem bo do tego tez
      trzeba siły :)

      na szczeście bo wciąż jest wiele rzeczy które CZEKAJĄ abyś je zrobiła
      teraz czy potem
      tak czy inaczej
      lepiej czy gorzej

      tylko ty możesz je zrobic

      tylko taka jaka jestes

      slabi ludzie mają rolę do spelnienia nie mniejsza niź silni

      inna
      • mankatoja Re: ........... 16.09.09, 21:08
        Ach wiem, Solaris, wiem i dlatego wciąż istnieje i wstaje z wyrka. Chociaż nie
        chce . I żyje wbrew zdrowemu rozsądkowi. Stety albo niestety. W zasadzie mam
        depresje. Zbieram się w kupę , bo wciąż płynie we mnie krew. Tyle ze albo nie
        powinno mnie być albo powinnam być taka jak kiedyś.
        • solaris_38 Re: ........... 16.09.09, 21:37
          jesteś taka jak powinnaś

          depresję tez warto przeżyć
          choćby po to aby rozumieć innych
          warto też ją pokonać
          ominąć zebrawszy to co było do zebrania
          i zrozumiawszy to co do zrozumienia

          Człowiek popada często w depresję kiedy błądzi
          warto zrozumieć błędy
          zmienić błędne przekonania nawyki


          zcasem to tak proste jak zrezygnować z mitu o własnej wspaniałości albo z mitu o
          nadającym sens życia ukochanym
          a czasem wystarczy zacząć żyć według bardziej życiodajnego schematu - czyli np
          zacząć WYSYPIAĆ SIĘ regularnie o dobrej porze i wykonywać gimnastykę :) :) ;)
          czasem jest trudniej i głębiej
          ale tym bardziej warto sięgać tak głęboko
          uzdrawiać siebie
          nei poddawać się


          • komandos_seal Re: ........... 16.09.09, 22:44
            solaris_38 napisała:
            a czasem wystarczy zacząć żyć według bardziej życiodajnego
            schematu - czyli np
            > zacząć WYSYPIAĆ SIĘ regularnie o dobrej porze i wykonywać
            gimnastykę :) :) ;)
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            czasem nabic sie na korniszona...czasem na gumowy ogor i
            pojeczec.....gumofilca wywachac od srodka....czasem warto.....
            coz.....kobiety dziela sie na kobiety i gesi.....
            gaski zawsze postrzegaja swiat radosnie gdy widza duzo trawy i sa
            pewne ze moga kalduny ponapychac do pelna...i ze w stadzie jest
            gesior ktory ja wykotluje i wydyma....a jak juz....widzialas jak
            gesior dupczy gaske?....toz to dopiero akrobacja...kamasutra to
            pikus.....jak on jej ogon podnosi by ja spelnic.....tyle ze.....jak
            on dochodzi to ona tylko raz zagega w przeciwienstwie do wielu
            dymadel nielotow
    • aries-sf Żyj! Choćby na przekór losowi... 16.09.09, 17:17
      Żyj! Choćby na przekór losowi traktując go jak swojego przeciwnika,
      po zwycięstwie będziesz czerpać jeszcze z tego siłę!
      • mankatoja Re: Żyj! Choćby na przekór losowi... 16.09.09, 21:10
        Dzięki, ale właśnie na to sił nie mam , właśnie na to! Kiedyś walczyłam, do
        utraty tchu- bo nadzieja, wiara , miłość..Teraz to trochę jak slogany.
        • komandos_seal Re: ?yj! Cho?by na przekór losowi... 16.09.09, 21:34
          mankatoja napisa?a:

          > Dzi?ki, ale w?a?nie na to si? nie mam , w?a?nie na to! Kiedy? walczy?am, do
          > utraty tchu- bo nadzieja, wiara , mi?o??..Teraz to troch? jak slogany.

          Xxxxxxxxxxxxxxxxx

          Jestes jednak ty prymitywie. Obnazasz sie do szpiku kosc. Jezeli juz o szacunku do samego siebie koltunie niedorzniety. Ale faktem jest ze partnerki przewaznie koncza w ten sposob. Dymac dymac I spizdzaj dziwkoi
        • aries-sf Re: Żyj! Choćby na przekór losowi... 17.09.09, 20:13
          mankatoja napisała:

          > Dzięki, ale właśnie na to sił nie mam , właśnie na to! Kiedyś
          walczyłam, do
          > utraty tchu- bo nadzieja, wiara , miłość..Teraz to trochę jak
          slogany.


          Na razie pomyśl o tym co może dodać Ci sił, na tym co lubisz, co Cię
          interesuje, przyjmij drogę małych kroków i nie wymagaj na razie od
          siebie zbyt wiele. Będzie dobrze!
          • komandos_seal Re: ?yj! Cho?by na przekór losowi... 17.09.09, 20:22
            Tez tak mowie. Maluskie kroczki tylko zeby se kapska nie rozerwala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka