Dodaj do ulubionych

lub.czasopismo, masz jakiś problem? :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 18:26
mam wrażenie, że z własną seksualnością - ale wal śmiało, my jesteśmy
życzliwi ludziom (w przeciwieństwie do Ciebie) więc Ci chętnie spróbujemy
pomóc.

z-nick-am, ale wrócę :))
gf
Obserwuj wątek
    • lub.czasopismo Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 18:38
      mam problem już go przedstawiłem w innym wątku. przyszedłem żeby poczytać
      mądrych ludzi mądrzejszych ode mnie a widzę lizania i obściskiwania.
      • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 18:58
        bardzo mi przykro - ale nie jesteśmy tu po to, żeby zaspokoić Twoje
        pragnienia :)

        będziesz musiał się z tym pogodzić, lub się pożegnać,
        pozdrawiam :)
        • lub.czasopismo Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 19:06
          też mi przykro i właśnie z tego powodu nie pozdrawiam
          • Gość: gf jakoś to przeżyję ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 19:21
            ale ja jeszcze z Tobą nie skończyłam :)

            słyszałeś kiedyś w swoim krótkim życiu takie słowo "flirt"?
            • lub.czasopismo Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 19:35
              nigdy nie słyszałem takiego słowa. wytłumacz jego znaczenie. i co to ma
              wspólnego z psychologią wzajemne lizanie sobie tyłków
              • kwieto Nie przejmuj sie... 01.01.04, 19:45
                ... Girlfriend na pewno wytlumaczy Ci to bardzo konkretnie i przystepnie (opierajac sie na samych
                sprawdzonych informacjach), przy czym w wersji skroconej masz szanse ze wyklaruje Ci to w
                mniej niz 150-ciu postach :"))
                • lub.czasopismo Re: Nie przejmuj sie... 01.01.04, 19:48
                  zauważyłem. kręci się gf jak bąk i wszędzie wpycha swój nos
                  • Gość: gf Re: Nie przejmuj sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 19:51
                    Kiedy pisałam to, co niżej - jeszcze nie widziałam posta kwiecia - skąd ja
                    wiedziałam że wy się skumplujecie? ;)

                    no to witamy, lub. po stronie milicjantów :)
                    dostanie ci się, oj dostanie...
                    • kwieto Re: Nie przejmuj sie... 01.01.04, 20:04
                      > no to witamy, lub. po stronie milicjantów :)

                      Jestes milicjantem?
                      • alfika Re: Mietku :))) 01.01.04, 20:42
                        no, jak Ty rozmawiasz z ludźmi rżnąc głupa*, to nie dziwota, żeś był prymusem
                        na logice ;)


                        *rżnąć głupa - prawie cytat z jednego z najtrafniejszych politycznych wystąpień

                        (Kwieto porównywany jesteś nie do pana M., ale do rządu, niestety)
                        • kwieto ???? 01.01.04, 20:47
                          Ale o co chodzi?
                          No powitala jako przedstawicielka "milicjantow", to sie zdziwilem, bo milicji juz od lat nie ma.
                          A moze GF to tak jak mama bohatera z filmu Goodbye Lenin, czy cus?
                          • alfika Re: tak, Mietku, tak to sobie tłumacz :))) 01.01.04, 20:53
                            a poza tym - jak nogi? powinny boleć :)

                            dopijam barszczyk i zaraz zmykam na dalsze świętowanie :)

                            (nie noszę zielonego ;PPP)
                            • kwieto Re: tak, Mietku, tak to sobie tłumacz :))) 01.01.04, 20:58
                              Mietek mowi, ze dziekuje za zainteresowanie, odciskow sie nie nabawil, na szczescie.

                              A ja sie pytam, jak niby inaczej tlumaczyc slowa: "witamy w gronie milicjantow"???
                              To ona nie za siebie to pisala??

                              Nieladnie tak obiecywac za innych, a fe!
                              • alfika Re: Mietku, nie podpuszczaj ;) 01.01.04, 21:00

                              • Gość: gf łżesz szujo piekielna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:45
                                > A ja sie pytam, jak niby inaczej tlumaczyc slowa: "witamy w gronie
                                milicjantow"

                                napisałam "po stronie" ciołku - nie czujesz subtelnej różnicy?
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=9934879&a=9935828
                                no i co baranku boży - ładnie to tak? :)
                                kilka tygodni temu miałeś do mnie pretensję, ze niedokładnie cię cytuję, mimo
                                że wprost napisałam "kwieto napisał mniej więcej tak" i mimo że w pierwszysm
                                odruchu z cytatem się zgodziłeś (czyli dobrze streściłam twoją myśl)...

                                jak chcesz mnie złapać za słowa, to może najpierw się trochę wysil, gałganku ;)
                                • kwieto Hahahahaha 01.01.04, 23:31
                                  Na jedno wychodzi, skoro "witasz po stronie milicjantow" , to chyba sie z ta strona utozsamiasz
                                  jakos? No bo jesli nie, to czemu "witasz po stronie..."
                                  Swoja droga, niezle sie spisujesz w roli rzecznika prasowego milicji :"P
                                  • Gość: gf hehehehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:04
                                    sędzia też wita na boisku, hehehe, Mieciu
                                    (od razu muvię, że nie zamierzam cię sądzić, bo bym chyba musiała zmienić
                                    pogląd na prawo karne i stopień jego represyjności ;D
                                    • kwieto :")))))))))))))))))))) 02.01.04, 00:18
                                      > sędzia też wita na boisku, hehehe,

                                      I co, mowi: "witamy po stronie sedziow"?
                                      :"P
                                      • Gość: gf skąd ja wiedziałam, ze tego nie załapiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:21
                                        hihihihi ;DDDDDD
                                        • kwieto To jednak sedzia tak wita??? 02.01.04, 00:24
                                          Patrzcie Panstwo, to sie porobilo....
                                          • Gość: gf Re: To jednak sedzia tak wita??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:31
                                            No nie Mieciu? Tyle lat żyjesz, aha nie...pardon :)
                                            • kwieto Re: To jednak sedzia tak wita??? 02.01.04, 00:37
                                              Ale Miecio przeciez juz poszedl, nie za duzo czasu przed komputerem siedzisz?
                                              OLT tez widzisz podwojnie....

                                              To powiedz mi w jakiej to grze sedzia na boisku zwraca sie do zawodnikow slowami: "witamy po
                                              stronie sedziow"?
                                              Albo moze _nie_ mow w jakiej _nie_ wita, bedzie latwiej :"P
                                              • Gość: gf Re: To jednak sedzia tak wita??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:40
                                                w tym sęk, że sędzia wita na korcie obustronnie, Mieciu :))

                                                czy wy już nie powinniście być w łóżku?
                                                żeby mieć dziecko, trzeba Mieciu iść spać i zgasić światło (w waszym przypadku)

                                                dobranoc Mieciu :)))
                                                • kwieto Re: To jednak sedzia tak wita??? 02.01.04, 00:44
                                                  > w tym sęk, że sędzia wita na korcie obustronnie, Mieciu :))

                                                  Tylem i przodem jednoczesnie? Omatkoicorko...

                                                  > czy wy już nie powinniście być w łóżku?

                                                  No przeciez wlasnie jestesmy, inaczej co chwila spadalibysmy z krzesla ze smiechu
                                                  • Gość: gf BOŻE!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:46
                                                    Fuj, fuj... w łóżku mnie trzymacie???

                                                    sodoma i gomora...
                                                    NUDZI WAM SIĘ????

                                                    idę się Mieciu pomodlić o rozum dla Was oraz wzajemne zainteresowanie :))))
                                                  • kwieto Re: BOŻE!!!!! 02.01.04, 00:47
                                                    > NUDZI WAM SIĘ????

                                                    Czytajac Ciebie? Nigdy! :"))))
                                                  • Gość: gf O BOŻE!!!!! O BOŻE!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:50
                                                    daj spokój Mieciu - wolisz mnie czytać niż się Olt zająć? ;DDDDD
                                                  • kwieto Re: O BOŻE!!!!! O BOŻE!!!!!! 02.01.04, 00:53
                                                    A nie wiem, swoja droga, ten Miecio z doktoratem Cie chyba ostatnio zaniedbuje?
                                                    Rozumiem za mlody, poszedl w odstawke...
                                                    Ale droga Gilfriend, nie przejmuj sie, moze z tego oocohanego jeszcze co bedzie...
                                                  • Gość: gf Re: O BOŻE!!!!! O BOŻE!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:57
                                                    wiesz, tak na odległość, to nieco trudniej niz w 1 łóżku :)))

                                                    stąd i moje zdziwienie niepomierne waszą łóżkową praktyką :)))
                                                  • kwieto Re: O BOŻE!!!!! O BOŻE!!!!!! 02.01.04, 01:04
                                                    > wiesz, tak na odległość, to nieco trudniej niz w 1 łóżku :)))

                                                    No wlasnie, i jak sobie z oocohanym Mieczyslawem radzicie tak daleko bez siebie? Bo to juz
                                                    dluuugo jak byl ostatnio, dlatego ciekaw jestem jak wytrzymujecie dlugasne rozstania?


                                                    > stąd i moje zdziwienie niepomierne waszą łóżkową praktyką :)))

                                                    Teoretycy zawsze sie dziwia :")
                                                    I wydaje im sie ze seks to tylko w lozku, po ciemku, i wieczorem, fe!
                                                  • Gość: gf jak to nie po ciemku i nie w łóżku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 17:12
                                                    tacy konserwatyści i takie eksperymenty???
                                                    a patrzcie, żeby was nie zabiły :))
                                                  • kwieto Re: jak to nie po ciemku i nie w łóżku? 02.01.04, 17:37
                                                    Eksperymenty? O czym Ty mowisz?
                                                    Bosz, czy Ty wiesz cokolwiek o seksie?
                                                  • Gość: gf hihihihi.....kwiecio seksuolog :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:25
                                                    chcesz, żebym się ze śmiechu zsiusiała? nie mogie, bo nowe pończoszki mam ;))))
                                                  • kwieto Re: hihihihi.....kwiecio seksuolog :)))) 02.01.04, 19:43
                                                    Smiejesz sie ze swego braku znajomosci podstaw? Ja bym plakal, zwlaszcza na miejscu
                                                    oocohanego, ale coz...
                                                    Kup sobie jaka Wislocka w antykwariacie czy cos...
                                                  • Gość: gf hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:50
                                                    te pończoszki ;DDDDDDDDDDDD

                                                    Wisłocką.... hihihihihi :))))))))))))))))))))
                                                    Wisłocka to jest lektura dla licealistów, czyli w sam raz dla ciebie i
                                                    dekolcika ;DDDDDDDD
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 02.01.04, 19:55
                                                    Wiesz, jak dla Ciebie, gdy gadasz o lozku, kolderce i zgaszonym swietle, to mysle ze bedzie w sam
                                                    raz.
                                                    Jestes licealistka?
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 23:26
                                                    ja gadam o tych rzeczach tylko kiedy gadam o was :)))))))

                                                    i co jeszcze Mieciu z lektur mógłbyś polecić? ;)))
                                                    tylko tak, żebym z krzesła nie spadła :))))
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 00:17
                                                    > ja gadam o tych rzeczach tylko kiedy gadam o was :)))))))

                                                    A fe, podgladaczka! Chociaz, zawszec podgladactwo i komentowanie to jakis ersac, a niech Ci
                                                    bedzie na zdrowie

                                                    > i co jeszcze Mieciu z lektur mógłbyś polecić? ;)))
                                                    > tylko tak, żebym z krzesła nie spadła :))))

                                                    No i popatrz, znow mylisz :(
                                                    Ja wiem, ze praca ciezka i zmeczona jestes, ale skup sie na chwilke, zmarszcz czolko i czytaj
                                                    uwaznie. Ja jestem kwieto (uwaga! literuje: K W I E T O), a Miecio (znowu literuje, tylko sie nie
                                                    pomyl przy czytaniu: M I E C I O) to Twoj oochohany, ktorego chcesz w rece dekoltow oddac.

                                                    Powtorz pare razy przed zasnieciem, ten nick na prawde nie jest zbyt trudny do zapamietania:
                                                    k_w_i_e_t_o... k_w_i_e_t_o...
                                                    Prawda ze to nie trudne?
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:27
                                                    Hmmm...podglądactwo muvisz :)
                                                    A jak się nazywaja tacy, co kompa do łóźka ciągną? :)))) robocopy? ;))))

                                                    mój oocohany nie jest Mieciem, Mieciu :)
                                                    dlaczego nie lubisz Mieciu swojego imienia? :(
                                                    a może ty siebie nie lubisz, co?

                                                    powtórzę jeszcze raz, choć wątpię byś mi uwierzył: nie kocham cię kwieciu-
                                                    mieciu i nie będę przed snem o tobie myśleć, leeetości.....
                                                    więc moze dla odmiany nie marszcz czółka skoro to ci szkodzi ewidentnie ;)

                                                    no co z tymi lekturami? :)
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 01:32
                                                    > Hmmm...podglądactwo muvisz :)
                                                    > A jak się nazywaja tacy, co kompa do łóźka ciągną? :)))) robocopy? ;))))

                                                    Lenie, po prostu lenie...

                                                    > powtórzę jeszcze raz, choć wątpię byś mi uwierzył: nie kocham cię kwieciu-
                                                    > mieciu i nie będę przed snem o tobie myśleć, leeetości.....
                                                    > więc moze dla odmiany nie marszcz czółka skoro to ci szkodzi ewidentnie ;)

                                                    Alez ja wcale nie chce abys mnie kochala...

                                                    > no co z tymi lekturami? :)

                                                    Najpierw naucz sie czytac choc szesc literek: k_w_i_e_t_o..., k_w_i_e_t_o..., k_w_i_e_t_o...
                                                    A jak juz poznasz caly alfabet, to wtedy porozmawiamy o ksiazkach. Mysle ze seria "poczytaj mi
                                                    mamo" w pelni zaspokoi Twoje potrzeby :"P
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:38
                                                    > > Hmmm...podglądactwo muvisz :)
                                                    > > A jak się nazywaja tacy, co kompa do łóźka ciągną? :)))) robocopy? ;))))
                                                    >
                                                    > Lenie, po prostu lenie...

                                                    Powiedz Mieciu - tak w ramach edukacji mojej skromnej osoby - na jakim etapie
                                                    związku się taki stan osiąga? :))

                                                    mianowicie, że e-lala w łóżku to atrakcja większa niż dekolcik? :)))))


                                                    > > powtórzę jeszcze raz, choć wątpię byś mi uwierzył: nie kocham cię kwieciu-
                                                    > > mieciu i nie będę przed snem o tobie myśleć, leeetości.....
                                                    > > więc moze dla odmiany nie marszcz czółka skoro to ci szkodzi ewidentnie ;)
                                                    >
                                                    > Alez ja wcale nie chce abys mnie kochala...

                                                    uff...cieszę się, ze zmieniłeś zdanie ;DDD


                                                    >
                                                    > > no co z tymi lekturami? :)
                                                    >
                                                    > Najpierw naucz sie czytac choc szesc literek: k_w_i_e_t_o..., k_w_i_e_t_o...,
                                                    k
                                                    > _w_i_e_t_o...

                                                    czy to moze autor?
                                                    co ciekawego napisał? :))))


                                                    > A jak juz poznasz caly alfabet, to wtedy porozmawiamy o ksiazkach. Mysle ze
                                                    ser
                                                    > ia "poczytaj mi
                                                    > mamo" w pelni zaspokoi Twoje potrzeby :"P

                                                    czy to light czy hard? :))))))
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 01:39
                                                    Gilfriend, no naucz sie wreszcie: kwieto... kwieto...

                                                    (no kurcze nigdy nie sadzilem ze moj nick taki trudny bedzie dla niektorych)
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:40
                                                    ale Mieciu, my juz jesteśmy na takim etapie znajomości, że chyba mogie po
                                                    imieniu? :)))))
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 01:42
                                                    Prosze bardzo: na imie mi Konrad.

                                                    Tez szesc literek, ale obawiam sie, ze tez beda dla Ciebie zbyt trudne :((
                                                  • kwieto Podaj numer faksu 03.01.04, 01:43
                                                    Niech strace, ladnie Ci napisze, z objasnieniem ktora literke jak czytac :")
                                                  • Gość: gf Re: Podaj numer faksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:45
                                                    Mieciu, zaczynam się ciebie bać....
                                                    teraz i dzwonić do mnie chcesz? i co mi powiesz? ;))))))))
                                                  • jmx Re: Podaj numer faksu 03.01.04, 01:52
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > teraz i dzwonić do mnie chcesz? i co mi powiesz? ;))))))))

                                                    "Jestem K_w_i_e_t_o ... K_w_i_e_t_o ...
                                                    chce być Two podnieto..." ;-D


                                                    A tak na marginesie to nie sądziłam, że posylwestrowy kac może się tak długo
                                                    utrzymywać (takie ma wnioski po przeczytaniu kilku wątków).
                                                    Jak wytrzeźwiejecie to wrócę ;-))
                                                  • kwieto Re: Podaj numer faksu 03.01.04, 01:53
                                                    Zapraszamy :")))
                                                  • Gość: gf Re: Podaj numer faksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:58
                                                    > Zapraszamy :")))

                                                    tak Jmx, kwiecio Cię zaprasza na seanse netowo-pościelowe i faksowanie ;)))))
                                                    jak Cię kwiecio-miecio przefaksuje, to się nie pozbierasz ;)))))
                                                  • Gość: gf Re: Podaj numer faksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:57
                                                    > A tak na marginesie to nie sądziłam, że posylwestrowy kac może się tak długo
                                                    > utrzymywać (takie ma wnioski po przeczytaniu kilku wątków).
                                                    > Jak wytrzeźwiejecie to wrócę ;-))

                                                    no to "kac" czy "wytrzeźwiejecie" bo to się lalka kupy nie trzyma? hihihi ;D
                                                  • jmx Re: Podaj numer faksu 03.01.04, 02:04
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > no to "kac" czy "wytrzeźwiejecie" bo to się lalka kupy nie trzyma? hihihi ;D

                                                    Kac to etap pośredni między trzeźwością a stanem upojenia ;-)
                                                    A tak w ogóle to Ci zazdroszczę - Twoje słowa mają moc sprawczą ;-D
                                                  • kwiecio-miecio Re: Podaj numer faksu 03.01.04, 01:55
                                                    Juz nic, nie zaprzataj tym swojej glowki :"P
                                                    Stwierdzilem ze skoro zapamietanie mojego nicka jest dla Ciebie tak trudne, to
                                                    sie dostosuje, a niech tam!

                                                    K.
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:44
                                                    Mieciu i dlaczego łżesz, ze Konrad? ;)
                                                    znam Konrada - to nie ty ;DDDDD
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 01:49
                                                    > Mieciu i dlaczego łżesz, ze Konrad? ;)
                                                    > znam Konrada - to nie ty ;DDDDD

                                                    Tego z dziadow?
                                                    Hohoho, to sie ma znajomosci, no no...
                                                    Ej, ja dalem sobie spokoj, nazywaj jak chcesz.
                                                    Rozumiem, ze nie spamietasz tych szesciu literek, trudno. Nie bede sie znecal, jeszcze sie
                                                    nadwyrezysz....
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:51
                                                    Nie znam żadnego dziada :)
                                                  • kwieto Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 01:52
                                                    Mickiewicza tez nie :"P
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:59
                                                    Mickiewicz nie był dziadem, Mieciu ;)))
                                                  • kwiecio-miecio Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 02:02
                                                    > Mickiewicz nie był dziadem, Mieciu ;)))

                                                    Tak tak, rozumiem. Szesc literek za trudnych, to co dopiero lektury szkolne...
                                                  • Gość: gf ślicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:05
                                                    chociaż moze reflektowałbyś na skrócik, co? kmiecio mianowicie ;))

                                                    to muvisz, że Mickiewicz byl dziadem...
                                                    skąd to przepisałeś? ;)
                                                    w GUSie Ci powiedzieli? skłamali kmieciu ;))))
                                                  • kwiecio-miecio Re: ślicznie 03.01.04, 02:11
                                                    > to muvisz, że Mickiewicz byl dziadem...
                                                    > skąd to przepisałeś? ;)
                                                    > w GUSie Ci powiedzieli? skłamali kmieciu ;))))

                                                    Tak tak, w gusie... nie przejmuj sie, to ze nie rozrozniasz literek i nie
                                                    rozumiesz co do Ciebie pisza to nie jest powod do zmartwien, nie musisz sie tym
                                                    przejmowac...
                                                  • jmx aaa kotki dwa... 03.01.04, 02:17

                                                    To jakaś forma hipnozy? Fajnie może szybciej zaaaaaaaassssssssssssss.......
                                                  • kwiecio-miecio Re: aaa kotki dwa... 03.01.04, 02:21
                                                    > To jakaś forma hipnozy? Fajnie może szybciej zaaaaaaaassssssssssssss.......

                                                    No i sie zrobila detka :(
                                                  • Gość: gf Re: aaa kotki dwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:24
                                                    > No i sie zrobila detka :(

                                                    no i jak ty działasz na kobiety???
                                                    muviłam, ze Wisłocka to zła lektura ;)
                                                  • kwiecio-miecio Re: aaa kotki dwa... 03.01.04, 02:27
                                                    > no i jak ty działasz na kobiety???
                                                    > muviłam, ze Wisłocka to zła lektura ;)

                                                    Nalezy dzialac adekwatnie do sytuacji i potrzeb, wiesz?
                                                    Z calym szacunkiem, rozbudzaniem JMX nie jestem zainteresowany :"P

                                                    A jak tam nauka literek? lepiej?
                                                  • Gość: gf Re: aaa kotki dwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:41
                                                    > Nalezy dzialac adekwatnie do sytuacji i potrzeb, wiesz?

                                                    rozumiem, że Twoje potrzeby nie są duże ;))))


                                                    > Z calym szacunkiem, rozbudzaniem JMX nie jestem zainteresowany :"P

                                                    walonek jesteś kwieciu :(
                                                    nieładnie
                                                  • kwietcio-miecio Re: aaa kotki dwa... 03.01.04, 11:02
                                                    > rozumiem, że Twoje potrzeby nie są duże ;))))

                                                    Przeciez mowimy o potrzebach JMX, niepravdaz?


                                                    > walonek jesteś kwieciu :(
                                                    > nieładnie

                                                    A Ty mi znowu o konwenansach... A fe, nie wiedzialem ze jestes tak pruderyjna
                                                  • Gość: gf Re: ślicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:20
                                                    jestem wzruszona twoją troską, ale problem w tym, ze masz sklerozę - w tak
                                                    młodym wieku to niepokojące ;))))
                                                  • kwietcio-miecio JMX MA SKLEROZE??? 03.01.04, 11:00
                                                    No prosze.... kto by pomyslal :((
                                                  • jmx Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 02:08
                                                    kwiecio-miecio napisał:

                                                    > > Mickiewicz nie był dziadem, Mieciu ;)))
                                                    >
                                                    > Tak tak, rozumiem. Szesc literek za trudnych, to co dopiero lektury
                                                    szkolne...

                                                    Do jakiej szkoły chodziłeś? Bo ja nie znam takiej lektury "Dziad Mickiewicz"...
                                                    ;-D
                                                  • Gość: gf Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:10
                                                    To jest prawdopodobnie jakas pozycja pornograficzna, bo kwieciu się na tym
                                                    dobrze zna ;))))))
                                                  • kwiecio-miecio Re: hihihihihi - kwieciu bo mi jednak zniszczysz 03.01.04, 02:15
                                                    > Do jakiej szkoły chodziłeś? Bo ja nie znam takiej lektury "Dziad Mickiewicz"

                                                    "Dziady" Mickiewicza, psze pani. Ale ja jesce powiem, to na sostke odpowiedz, ze
                                                    tam w tych Dziadach to byl taki Konrad co go Gilfriend dobrze zna.
                                                    To ona moze o nim powiedziec, pse pani
                                                  • Gość: gf muviłam ci mieciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 18:48
                                                    że nie znam żadnego dziada Konrada ani dziada nieKonrada :)

                                                    twoja postępująca skleroza martwi mnie okrutnie ;)
                        • olt a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 20:54
                          musze ci powiedziec ze sie przyjelo i zdarza mi sie zwracac do kwieto per "kwieciu-mieciu",
                          oczywiscie dotyczy to tylko specyficznych sytuacji, ale ma to dla nas swoj podtekst i bardzo nas to
                          cieszy za kazdym razem :)
                          • alfika Re: a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 20:58
                            to cieszę się, bo brzmi fajnie

                            a za kartkę - dziękuję pięknie, ale nie noszę zielonego
                            wiedźmy jedne

                            ;)
                            • olt Re: a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 21:04
                              alfika napisała:

                              > to cieszę się, bo brzmi fajnie

                              :)
                              my tez sie ciegiem cieszymy :)

                              >
                              > a za kartkę - dziękuję pięknie, ale nie noszę zielonego
                              > wiedźmy jedne

                              bu. bo nam sie zielony najbardziej kojarzy ze swietami, choinka itp...
                              a jaki wolisz? to poprawimy :)
                              • alfika Re: a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 21:07
                                poprawiane się nie liczy, poza tym moglibyście mi jeszcze proporcje, a co
                                gorsza profesję zmienić i bym się zabeczała
                                • olt Re: a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 21:10
                                  alfika napisała:

                                  > poprawiane się nie liczy, poza tym moglibyście mi jeszcze proporcje, a co
                                  > gorsza profesję zmienić i bym się zabeczała


                                  nie nie nie, tylko kolorek! reszta zostaje.
                                  to powiedz jaki ma byc, w nastepnym roku bedzie jak znalazl :)
                                  • alfika Re: a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 21:16
                                    a to za rok powiem, jak zapytacie, ofkors

                                    bo to, wiesz, Olt, się odmienia czasem upodobanie kolorystyczne :)
                                    • olt Re: a swoja droga...alfika:) 01.01.04, 21:41
                                      alfika napisała:

                                      > a to za rok powiem, jak zapytacie, ofkors
                                      >
                                      > bo to, wiesz, Olt, się odmienia czasem upodobanie kolorystyczne :)

                                      iii, to powiedz jakie sa twoje ulubione na teraz - wiecej danych pomoze w obserwowaniu, ba! moze
                                      nawet antycypowaniu ewolucji twoich upodoban ;)
                                      zeby to jednak na swieta niespodzianka byla ;)
                                      • alfika Re: a to właściwie jak na dziś 02.01.04, 07:44
                                        ... to wolę poczekać rok na niespodziankę :)

                                        ale dziękuję za pracowitość i szczere (w to nie wątpię he he) chęci
                                        :)
                      • Gość: gf Re: Nie przejmuj sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:43
                        czy ja jestem po twojej stronie? chyba bym musiała mózg stracić ;)

                        jaka szkoda, że muszę iść kwieciu dzieciu :))
                        • kwieto ???? 01.01.04, 20:49
                          Po mojej stronie?
                          Dlaczego (na litosc Boska) po mojej stronie???
                          • Gość: gf Re: ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:58
                            prawda? wystarczycie sobie z lubem, hihi ;)))
                            • kwieto Re: ???? 01.01.04, 21:01
                              Ja z lubem? A co ja mam do luba albo on do mnie?

                              A Tobie milicjanci wystarczaja?
                              • Gość: gf Re: ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:32
                                Mnie milicjanci nie przeszkadzają - czasem się ich przegoni, to siedza cicho.
                                Wyłażą jak się pojawi ktoś taki jak twój dzisiejszy lub.y. :)

                                co macie do siebie?
                                już nie pamietasz, jak porównywałeś pisarstwo forumowe innych do seksu na ulicy?
                                już tak nie uważasz?
                                • kwieto Re: ???? 01.01.04, 21:42
                                  > Mnie milicjanci nie przeszkadzają - czasem się ich przegoni, to siedza cicho.

                                  A zauwazylas jak szybko uciekaja?
                                  Wystarczy podpytac o to i owo, np. o to z ktorego numeru Polityki wzieli pewne dane :"P

                                  > Wyłażą jak się pojawi ktoś taki jak twój dzisiejszy lub.y. :)

                                  Prawda? Tez to zauwazylem :")

                                  Tyle ze... moj luby? Ech, nie ta orientacja, ale do Ciebie pasuje jak znalazl :")
                                  • Gość: gf oj mieciu, mieciu, co z ciebie wyrośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:47
                                    jak już liceum skończysz? ;)
                                    • kwieto Re: oj mieciu, mieciu, co z ciebie wyrośnie 01.01.04, 23:36
                                      My dzieci z piaskownicy nie myslimy o takich duzych zecach jak liceuma. Wolimy sie z mietkiem
                                      samochodzikami pobawic.
                                      Ty Girlrfriend za to pewnie juz nawet gimnazjum skoncylas, coooo...?
                                      • Gość: gf Re: oj mieciu, mieciu, co z ciebie wyrośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:57
                                        Mieciu-Kwieciu, za moich czasów gimnazja należały do przeszłości i
                                        przyszłości ;)))

                                        Przyznaj się, to zdjęcie w tym cweterku nakrapianym to tak sprzed 2 lat nie? ;D
                                        • kwieto Re: oj mieciu, mieciu, co z ciebie wyrośnie 02.01.04, 00:06
                                          > Mieciu-Kwieciu, za moich czasów gimnazja należały do przeszłości i
                                          > przyszłości ;)))

                                          Eeeee, to jak ty gimnazjuma nie skoncylas to Miecio mowi ze nie bedzie z toba gadac bo nie.
                                          Co on sie z takimi nieuconymi bedzie zadawal?
                                          • Gość: gf Re: oj mieciu, mieciu, co z ciebie wyrośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:09
                                            dzięki ci Panie, że wpłynąłeś na wolę Miecia Kwiecińskiego i jego
                                            zainteresowanie ode mnie odwracasz :))))
                                            • kwieto Re: oj mieciu, mieciu, co z ciebie wyrośnie 02.01.04, 00:16
                                              > dzięki ci Panie, że wpłynąłeś na wolę Miecia Kwiecińskiego i jego
                                              > zainteresowanie ode mnie odwracasz :))))
                                              Alez ja nic w tym kierunku nie zrobilem, chociaz przyznaje ze sie wzruszylem Twoimi
                                              podziekowaniami (uronilem nawet lezke, chlip)
                                              • Gość: gf boże, kwieciu, tylko nie płacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:19
                                                bo to jest szczyt bezczelności - w ramionach olt z mojegop powodu łkać ;D
                                                znaczy, ona się może poczuć urażona, szeptem donoszę :))))
                                                • kwieto Re: boże, kwieciu, tylko nie płacz 02.01.04, 00:23
                                                  Alez OLT sie wzruszyla na rowni ze mna, Twoja wiara (w cokolwiek) jest tak rozczulajaca...
                                                  No az nabieramy ochoty na dziecko pod Twoim wplywem.
                                                  • Gość: gf Re: boże, kwieciu, tylko nie płacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:34
                                                    Panie Boże nie pozwól Mieciu Kwiecińskiemu zapragnąć dziecka :)
                                                    Raz, że jeden Mieciu wystarczy, a dwa, że, Panie Boże, bój się Boga i miej
                                                    wzgląd na to potencjalne dziecię nieszczęsne!!!

                                                    a tak na ucho Mieciu: to tylko tak wyglada, ze się wzruszyła, łzy mają inną
                                                    proweniencję ;))))
                                                  • kwieto A co ma do tego... 02.01.04, 00:40
                                                    ...Miecio Kwiecinski? To Twoj obecny oocohoany czy jak?
                                                  • Gość: gf Re: A co ma do tego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:44
                                                    strzeż mnie Boże przed takim oocohanym...
                                                    nie rób sobie Mieciu nadziei - za młodyś ;))))

                                                    DOBRANOC
                                                  • kwieto Re: A co ma do tego... 02.01.04, 00:46
                                                    A mowilas ze Miecio ma doktorat?
                                                    Czyzby geriatrofila? :"P
                                                  • Gość: gf Mieciu, doktor jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:48
                                                    W tydzień napisałeś, tak bez studiów doktoranckich, hihihi?

                                                    To jest obraz boska leżeć w łóżku z Olt i do mnie pisać ;))
                                                    Łajdactwo wręcz ;DDDDD
                                                  • kwieto Re: Mieciu, doktor jesteś? 02.01.04, 00:51
                                                    Oj Gilfriend, przeciez sama pisalas ze oocohany ma doktorat, ze nie chcesz dziecka i to bylaby
                                                    tragedia gdyby Miecio Kwiecinski chcial (no tak, to by byl konflikt interesow).
                                                    A teraz mowisz ze on z tym doktoratem za mlody, to ja juz nie wiem, zdecyduj sie moze o czym
                                                    wlasciwie piszesz?
                                                  • Gość: gf Re: Mieciu, doktor jesteś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:59
                                                    Miecio Kwieciński do GF nie pasuje, powtarzam Ci po raz drugi - że też ci colt
                                                    w łeb nie da ;))))))

                                                    aż taka noodna? ;)
                                                    wymień na mućkę może? ;D
                                                  • kwieto Re: Mieciu, doktor jesteś? 02.01.04, 01:06
                                                    > Miecio Kwieciński do GF nie pasuje, powtarzam Ci po raz drugi

                                                    To dlatego wasz zwiazek jest na odleglosc?
                                                  • Gość: gf Kwieciu, to już lekka paranoja.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 01:11
                                                    ja nie mam z Tobą żadnego związku - przysięgam ;))))
                                                  • kwieto Ale dlaczego ze mna????? 02.01.04, 01:20
                                                    Teraz chcesz mi wmowic, ze to ja jestem twoim oocohanym???
                                                    Chyba ze on to ja?
                                                    Girl, za duzo siedzisz przy komputerze chyba...

                                                    P.S.
                                                    Czy oocohany ma szorstka pupke?
                                                  • Gość: gf obudź się Mieciu :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:28
                                                    > Teraz chcesz mi wmowic, ze to ja jestem twoim oocohanym???

                                                    albowiem twój sen sie nigdy ciałem nie stanie, hihihihi ;)


                                                    > Chyba ze on to ja?

                                                    nie pamiętasz z kim jesteś związany? o yesooo... ;D



                                                    > Girl, za duzo siedzisz przy komputerze chyba...

                                                    ale nie biorę go do łóżka, tak, jak wy :)))))))))


                                                    >
                                                    > P.S.
                                                    > Czy oocohany ma szorstka pupke?

                                                    ależ to chłopiec - tylko dziewczynki mają pupki Mieciu :D
                                                  • kwieto Re: obudź się Mieciu :))) 02.01.04, 19:54
                                                    > albowiem twój sen sie nigdy ciałem nie stanie, hihihihi ;)

                                                    Moj sen???
                                                    To przeciez Ty to pisalas...


                                                    > nie pamiętasz z kim jesteś związany? o yesooo... ;D

                                                    To chyba Ty nie pamietasz?
                                                    Ale przyznaje, Twoje fascynacje mna (a zwlaszcza pupka) sa ujmujace...

                                                    > ale nie biorę go do łóżka, tak, jak wy :)))))))))

                                                    Wielki blad! W lozku lepiejbys odpoczela, i nie mialabys potem problemow ze zorientowaniem sie
                                                    kto jest Twoim oocohanym :"P

                                                    > ależ to chłopiec - tylko dziewczynki mają pupki Mieciu :D

                                                    Ech, te Twoje "wiadomosci" z Polityki, nono :"PP
                                                  • Gość: gf Re: obudź się Mieciu :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:34
                                                    > > albowiem twój sen sie nigdy ciałem nie stanie, hihihihi ;)
                                                    >
                                                    > Moj sen???
                                                    > To przeciez Ty to pisalas...

                                                    a czy to ja myślę, zę jestem twoją girlfriend??? nie Mieciu :))
                                                    no Mieciu, wszystko ci się miesza - to od tego kompa w łóżku i tych e-panienek
                                                    miedzy tobą a dekolcikiem ;)))


                                                    >
                                                    >
                                                    > > nie pamiętasz z kim jesteś związany? o yesooo... ;D
                                                    >
                                                    > To chyba Ty nie pamietasz?
                                                    > Ale przyznaje, Twoje fascynacje mna (a zwlaszcza pupka) sa ujmujace...

                                                    Mieciu-Kwieciu, wszystko ci się miesza kompletnie :)))
                                                    to dekolcik uważa, że masz pupkę

                                                    powinieneś dekolcika rzucić, bo jej wpływ na ciebie jest straszny, hihi
                                                    no bo skoro ty też już twierdzisz, że chłopcy mają pupki...

                                                    ;D


                                                    >
                                                    > > ale nie biorę go do łóżka, tak, jak wy :)))))))))
                                                    >
                                                    > Wielki blad! W lozku lepiejbys odpoczela, i nie mialabys potem problemow ze
                                                    zor
                                                    > ientowaniem sie
                                                    > kto jest Twoim oocohanym :"P

                                                    przecież Ty tak robisz i masz ogromny problem ;DDDDDD



                                                    >
                                                    > > ależ to chłopiec - tylko dziewczynki mają pupki Mieciu :D
                                                    >
                                                    > Ech, te Twoje "wiadomosci" z Polityki, nono :"PP

                                                    Mieciu, nie każdy czyta wciąż to samo, tak jak ty :))))

                                                    oj, Mieciu, Mieciu....
                                                  • kwieto Re: obudź się Mieciu :))) 03.01.04, 01:38
                                                    a czy to ja myślę, zę jestem twoją girlfriend??? nie Mieciu :))

                                                    No i znowu te literki. To naprawde nie trudne: kwieto... kwieto...
                                                    No przyczep sobie kartke do monitora, jak Ci inaczej trudno spamietac

                                                    > Mieciu-Kwieciu, wszystko ci się miesza kompletnie :)))
                                                    > to dekolcik uważa, że masz pupkę

                                                    A Ty zakladasz o niej watki :"P

                                                    > > > ależ to chłopiec - tylko dziewczynki mają pupki Mieciu :D
                                                    > >
                                                    > > Ech, te Twoje "wiadomosci" z Polityki, nono :"PP
                                                    >
                                                    > Mieciu, nie każdy czyta wciąż to samo, tak jak ty :))))
                                                    >
                                                    Oooo, to gdzie znalazlas wylaczna przynaleznosc pupek do plci zenskiej? W encyklopedii cycós?

                                                    > oj, Mieciu, Mieciu...

                                                    No napisz sobie na kartce: kwieto..., kwieto..., kwieto...
                                                    (moze sie do lekaza wybierz, skoro nie potrafisz spamietac?)
                                                  • Gość: gf Re: obudź się Mieciu :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:50
                                                    Mieciu, to już przesada...

                                                    w ciągu jednego wieczoru zażądałeś ode mnie:
                                                    -numeru faksu
                                                    -żebym przed snem o tobie myślała
                                                    -żebym sobie ciebie na monitorze powiesiła

                                                    że już o pomniejszych drobiazgach nie wspomnę ;)



                                                  • kwiecio-miecio No juz, juz, nie bede wiecej.... 03.01.04, 02:03
                                                    No trzeba bylo od razu mowic ze masz problemy z pamiecia...
                                                    No juz, nawet nowy login sobie zalozylem by bylo Ci latwiej...
                                                    Lepiej juz?
                                                  • Gość: gf Re: No juz, juz, nie bede wiecej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:05
                                                    oj, kmieciu, nie starasz się - wiem późno ;D
                                                  • kwiecio-miecio Re: No juz, juz, nie bede wiecej.... 03.01.04, 02:09
                                                    To sobie zaloze jeszcze jeden, moze byc?
                                                    Juz sie nie przejmuj, nie obciazaj swojej pamieci, nie trzeba...
                                                  • Gość: gf kwieciu, mnożeniem nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:12
                                                    nie zbudujesz przyszłości tego narodu - czas brać się za multiplikowanie siebie
                                                    realnego przy pomocy dekolcika ;))))
                                                  • kwiecio-miecio Re: kwieciu, mnożeniem nicków 03.01.04, 02:17
                                                    > nie zbudujesz przyszłości tego narodu - czas brać się za multiplikowanie siebie
                                                    > realnego przy pomocy dekolcika ;))))

                                                    Kiedy ja Ciebie chcialem przygarnac, buuu...
                                                  • Gość: gf Re: kwieciu, mnożeniem nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:19
                                                    > Kiedy ja Ciebie chcialem przygarnac, buuu...

                                                    a co z dekolcikiem?
                                                    dekolcik out w ogole? ;))))
                                                    buuuu...
                                                  • kwiecio-miecio Re: kwieciu, mnożeniem nicków 03.01.04, 02:20
                                                    Oboje Cie przygarniemy, poslemy na SGH, co Ty na to?
                                                  • Gość: gf Re: kwieciu, mnożeniem nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:27
                                                    oj nie, drugi raz to ja nie chcę!

                                                    poza tym trójkąty zostawiam wam i polecam moccę na zastępstwo, hihihi....
                                                  • kwiecio-miecio Re: kwieciu, mnożeniem nicków 03.01.04, 02:29
                                                    > poza tym trójkąty zostawiam wam i polecam moccę na zastępstwo, hihihi....

                                                    No tak, geometria widac musiala byc dla Ciebie trudnym przedmiotem...
                                                    Ale coz sie dziwic, liczyc nie bardzo umiesz, literki pamietasz tylko niektore...
                                                  • Gość: gf Re: kwieciu, mnożeniem nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:42
                                                    do 3 nie umiesz liczyć kwieciu? ;))))))

                                                    fakt, do 10 to najtrudniej :))))
                                                  • kwietcio-miecio Re: kwieciu, mnożeniem nicków 03.01.04, 11:04
                                                    > do 3 nie umiesz liczyć kwieciu? ;))))))

                                                    Ja? A kto powiedzial, ze "trojkaty to nie dla mnie", bo za trudne?

                                                    > fakt, do 10 to najtrudniej :))))

                                                    Noooo.... a jak Tobie idzie liczenie ile dni ma sesja? Palcow u raczek i nozek wystarcza?
                                                  • olt Re: Mieciu, doktor jesteś? 02.01.04, 01:30
                                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                                    > To jest obraz boska...

                                                    on bosch sie nazywal, hieronim zreszta, to tak zebys wiedziala na przyszlosc.
                                                  • Gość: gf hihihihi, dekolcik :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:30
                                                    interesujesz się historią sztuki? ale czemu taką cienizną, dekolcik? ;D
                                                  • kwieto Dekolcik 02.01.04, 19:49
                                                    Pisze sie dekolcikiem :"))
                                                    (Polski tez przepisalas?)
                                                  • Gość: gf hihihihihi - czemu w narzędniku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:52
                                                    co ty dekolcika tak do pozycji zabawki sprowadzasz? ;DDDDDDDDD
                                                  • kwieto Beton, po prostu beton... 02.01.04, 19:57
                                                    ...jestes :"))))))))
                                                  • Gość: gf ale czemu Mieciu? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:29
                                                  • kwieto Hahahahaha 03.01.04, 01:33
                                                    Pomysl...
                                                    (a moze wymagam zbyt wiele?)
                                                  • Gość: gf oj Mieciu Kwieciński :)))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:39
                                                    Jeśli oczekujesz, ze moje myśli pobiegną pokrętnymi ścieżkami twoich i tak jak
                                                    one, skręcą w chaszcze, to faktycznie wymagasz zbyt wiele ;)))))
                                                  • kwieto kwieto... kwieto... 03.01.04, 01:40
                                                    Przefaksowac Ci sciagawke?
                                                  • Gość: gf :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:46
                                                    a co zamierzasz ściągnąć kwieciu-mieciu? ;))))))))))))))
                                                  • kwiecio-miecio Re: :DDDDDD 03.01.04, 01:58
                                                    Nic nic.... cssss, juz dobrze, juz nie musisz pamietac literek, nie musisz...
                                                  • Gość: gf Re: :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:00
                                                    teraz się w Kaszpirowskiego będziesz Kwieciu bawił? ;)
                                                  • kwiecio-miecio Re: :DDDDDD 03.01.04, 02:05
                                                    Ja tylko chce powiedziec, ze nie bede Cie juz meczyl, juz nie musisz pamietac
                                                    literek...
                                                  • Gość: gf Re: :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:07
                                                    To bardzo miło z Twojej strony :)

                                                    Ale nie powiedziałeś, co chcesz ściągnąć i co po ściągnięciu faksować? ;DDD
                                                  • kwiecio-miecio Re: :DDDDDD 03.01.04, 02:19
                                                    Literki dla Ciebie, zeby Ci sie lepiej pamietalo.
                                                    Ale juz nic, to niewazne, jesli nie chcesz nie bedziemy rozmawiac o trudnych
                                                    literkach, jeszcze bedziesz miala czas by sie nauczyc...
                                                  • Gość: gf Re: :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:25
                                                    a gdzie ty masz te literki i z czego one są, ze je bedziesz ściągał ;))) ?
                                                  • kwiecio-miecio Re: :DDDDDD 03.01.04, 02:30
                                                    To tajemnica.
                                                    Juz nie bede Cie uczyl literek, nie musisz sie tak bac
                                • milicjanci_z_fp Mylisz się, gf... 03.01.04, 07:47
                                  Gość portalu: gf napisał(a):

                                  > Mnie milicjanci nie przeszkadzają - czasem się ich przegoni, to siedza cicho.
                                  > Wyłażą jak się pojawi ktoś taki jak twój dzisiejszy lub.y. :)

                                  Masz chyba jakieś urojenia. "Milicjanci" są tu cały czas i nie łudź się, że ich
                                  przegonisz. Czasem są tylko trochę bardziej wyrozumiali i tylko dlatego nie
                                  wszystkie twoje wpisy niezgodne z Netetykietą są wycięte. Pozdrawiam.
                                  Milicjant. :-))
                                  • Gość: gf witam cię następny trzęsiportku ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 17:21
                                    oświeć mnie - skąd się bierze ludzkie przywiązanie do własnego pisarstwa?
                                    znaczy dbałość o bycie niewyciętym? :)

                                    zawsze mnie to fascynowało...
                                    z kompleksu na punkcie wartości tego pisarstwa?

                                    może niektórzy ludzie wkładają duży wysiłek w swoje płody na tym czcigodnym
                                    forze (acz specjalnie tego nie widać ;)) i wydaje im się, że ma to ogromne
                                    znaczenie dla potomności?

                                    tell me, tell me :))
                                    • moc_ca Re: witam cię następny trzęsiportku ;) 03.01.04, 17:42
                                      Gość portalu: gf napisał(a):

                                      > oświeć mnie - skąd się bierze ludzkie przywiązanie do własnego pisarstwa?
                                      > znaczy dbałość o bycie niewyciętym? :)
                                      >
                                      > zawsze mnie to fascynowało...
                                      > z kompleksu na punkcie wartości tego pisarstwa?
                                      >

                                      Trzeba sobie i innym jakoś dać do zrozumienia ze kolejne posty wycinane przez
                                      Admina a nawet cały wczorajszy autorski wątek pod obiecującym i czarującym
                                      tytułem "mocca" wycięty w pień dzięki wpisom gwiazdy rodem z rynsztoka,
                                      tak naprawdę nic dla gwiazdy upadłej nie znaczą.Ot takie pisanie od niechcenia
                                      i niech se tam tną!Ona nie ma kompleksu na punkcie własnego grafomańskiego
                                      pisarstwa i nie dba o "bycie niewyciętym'(coż za wybredne słowotwórstwo)

                                      > może niektórzy ludzie wkładają duży wysiłek w swoje płody na tym czcigodnym
                                      > forze (acz specjalnie tego nie widać ;)) i wydaje im się, że ma to ogromne
                                      > znaczenie dla potomności?
                                      >
                                      > tell me, tell me :))

                                      ach, ta angielszczyzna wyszukana!To wyrobienie pisarskie, ten zmysł tekstu
                                      i ten niezwykły talent do prześmiewczych przezwisk, trzęsiportku...jakie to
                                      sprytne,uczone, trafne ... i żałosne
                                    • ta [...] 04.01.04, 13:09
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • moc_ca Re: witam cię następny trzęsiportku ;) 04.01.04, 13:44
                                        O dzięki, Ta, właśnie tego popisu elokwencji brakowało mi do sygnaturki.
                                        Zauważyłaś że po owych "występach" cichutko myszka siedziała pod zmienionym,
                                        uroczym nickiem "oleńka"?
                        • moc_ca Re: Nie przejmuj sie... 01.01.04, 20:57
                          Gość portalu: gf napisał(a):

                          > czy ja jestem po twojej stronie? chyba bym musiała mózg stracić ;)
                          >
                          > jaka szkoda, że muszę iść kwieciu dzieciu :))

                          Idź, idź.... ja się nie martwię i nie przejmuję (jak w tytule postu),wiem że
                          odpiszesz każdemu jako ...... , wstawię w miejsce kropek literki potrzebne.
                          Tylko nie pisz o milicjantach i pamiętaj jak się pisze 'także', acha,i żadnych
                          idiomów właściwych językowi rosyjskiemu.
                          • Gość: gf oj mućka, mućka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:11
                            taka strata energii na światłe instrukcje :)

                            nie żal ci? przecież ja i tak napiszę, co zechcę :)
                        • moc_ca Re: Nie przejmuj sie... 01.01.04, 23:56
                          Gość portalu: gf napisał(a):


                          > jaka szkoda, że muszę iść kwieciu dzieciu :))

                          No spójrz, miałaś 'już iść' (jako gf) a mimo to zostałaś na forum,
                          odeszłaś jako alfika? Bardzo śmieszne, bardzo śmieszne.
                          • Gość: gf :DDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:00
                            uważasz, że jestem alfiką, filozofie? :))))))
                            kompresy, mućka, tylko chłodne kompresy ci pomogą...

                            ewentualnie wstań, pochyl się, rozpędź i walnij z baranka w ścianę - napewno
                            nie zaszkodzi, bo gorzej już być nie może ;DDDD
                            • moc_ca Re: :DDDDD 02.01.04, 00:10
                              Gość portalu: gf napisał(a):

                              > uważasz, że jestem alfiką, filozofie? :))))))

                              Ja tego nie powiedziałam.Czytaj ze zrozumieniem.Jak to się nazywa w twoim
                              języku?'Zmysł tekstu'? cha, cha, cha
                              • Gość: gf piiip - druga wtopa, mućka, tego wieczoru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:16
                                czytać "ze zrozumieniem" to następna językowa niezręczność :)
                                czytaj - pretensjonalność :)

                                gdzieś ty się, mućka, chowała?
                                • moc_ca Re: piiip - druga wtopa, mućka, tego wieczoru... 02.01.04, 00:25
                                  Gość portalu: gf napisał(a):

                                  > czytać "ze zrozumieniem" to następna językowa niezręczność :)
                                  > czytaj - pretensjonalność :)
                                  >
                                  > gdzieś ty się, mućka, chowała?

                                  Ależ ja staram się tak jak ty używać hasełek ni z gruszki ni z pietruszki, słów
                                  o zupełnie innym znaczeniu niż powinnam i w zupełnie innym kontekście niż
                                  należy.Źle postępuję?
                                  Ja się podciągnę czytając twoje teksty.Będzie lepiej, uwierz mi.
                                  Twoja mućka ( dwukropek i nawiasy)
                                  • Gość: gf Re: piiip - druga wtopa, mućka, tego wieczoru... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:37
                                    Moja drogo mućko :)

                                    to że czytasz "bez zrozumienia" (że sobie pozwolę mućkę classic zacytować)
                                    ergo nic nie rozumiesz, nie oznacza, że to nie ma sensu :))

                                    rekomendowana terapia: czytać wszystko po pięć razy, ewentualnie starszych
                                    zapytać ;)

                                    a teraz możesz odmaszerować, bo na dziś mućko drogo już skończyłam z Tobo :)
                                    • moc_ca Re: piiip - druga wtopa, mućka, tego wieczoru... 02.01.04, 00:49
                                      Gość portalu: gf napisał(a):

                                      > Moja drogo mućko :)
                                      >
                                      > to że czytasz "bez zrozumienia" (że sobie pozwolę mućkę classic zacytować)
                                      > ergo nic nie rozumiesz, nie oznacza, że to nie ma sensu :))
                                      >
                                      > rekomendowana terapia: czytać wszystko po pięć razy, ewentualnie starszych
                                      > zapytać ;)
                                      >
                                      > a teraz możesz odmaszerować, bo na dziś mućko drogo już skończyłam z Tobo :)

                                      Mój zmysł tekstu mie powiedział że czytałam ze zrozumieniem twój tekst i że
                                      ty rzeczywiście ze mno skonczyłaś.Pośpie trocho i jutro znoov poczytam ze
                                      zrozumieniem ciebie to sie lepij dokształce tak,że.
                                      Comprende, matołku (ew. lalka)?

                                      twoja mućka
                                      ps.może być? Nauka dobrze mi idzie?Jeśli tak to odmaszerowuję.Papatki.
                                      dwukropek i sześć nawiasów
                    • moc_ca Re: Nie przejmuj sie... 01.01.04, 20:51
                      Gość portalu: gf napisał(a):

                      > Kiedy pisałam to, co niżej - jeszcze nie widziałam posta kwiecia - skąd ja
                      > wiedziałam że wy się skumplujecie? ;)
                      >
                      > no to witamy, lub. po stronie milicjantów :)
                      > dostanie ci się, oj dostanie...
                      '
                      milicjantów' i ten język rosyjski doskonale opanowany,czy to o czymś świadczy?
                      • Gość: gf Re: Nie przejmuj sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:54
                        tak mocca - o twojej bezdennej głupocie to świadczy...

                        btw, wiesz, że jesteś jedyną osobą o której na privie ludzie pisza per "to"?
                        zszokowalo mnie to najpierw, ale potem ucieszyło - nie tylko ja widać myślę, że
                        znacznie odstajesz od przeciętnego poziomu tego forum :)
                        • moc_ca Re: Nie przejmuj sie... 01.01.04, 21:03
                          Gość portalu: gf napisał(a):

                          > tak mocca - o twojej bezdennej głupocie to świadczy...
                          >
                          > btw, wiesz, że jesteś jedyną osobą o której na privie ludzie pisza per "to"?
                          > zszokowalo mnie to najpierw, ale potem ucieszyło - nie tylko ja widać myślę,
                          że
                          >
                          > znacznie odstajesz od przeciętnego poziomu tego forum :)

                          Gdybyś ty wiedziała 'per co' o tobie piszą ludzie na privie to zrozumiałabyś
                          jak ja się cieszę. cha, cha, cha
                          • Gość: gf Re: Nie przejmuj sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:10
                            > Gdybyś ty wiedziała 'per co' o tobie piszą ludzie na privie to zrozumiałabyś
                            > jak ja się cieszę. cha, cha, cha

                            sprawiasz wrażenie braku równowagi emocjonalnej ;)
                            połóż się na podłodze i głęboko oddychaj mućka - wiem, że potrafisz ;D

                            i nie marszcz tak czoła, bo od tego się na stałe kora nie pofałduje lala :)))
              • Gość: gf Re: jakoś to przeżyję ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 19:48
                Myślę, że wielu słów jeszcze nie słyszałeś. Skoro tak podstawowy słownik jest
                Ci obcy, prawdopodobnie nie dorosłeś do studiowania psychologii ;)

                Wiesz, kiedy jesteś w miejscu publicznym i przychodzi ktoś nowy, i zaczyna
                występy od oceny obecnych - nie powinien się dziwić, że go zjadą :)
                Trafiłeś na mały ruch i dobry humor dyskutantów - ciesz się :))

                Rozumiem, że masz dość konserwatywne poglądy - polecam kwieta na qmpla - ale
                tak się składa, ze duża część forumowiczów ich nie podziela.

                Czasem rozmawiamy tu o sprawach z pogranicza psychologii i filozofii
                (inspirowanych lub nie czyimś problemem) ale generalnie to nie jest
                profesjonalny periodyk - jeśli go szukasz, polecam choćby Psychology Today,
                jeśli czytasz po angielsku.

                Fora mają to do siębie, że spełniają w jakiejś mierze funkcje towarzyskie -
                analogicznie próżno szukać analiz politologicznych na Forum Świat.

                Poza tym ta dyskusja już tu była, więc na tym skończę :)
                • moc_ca Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 19:54
                  lub.czasopismo nie martw się tym co pisze gwiazda forumowa, wszyscy są tu tak
                  przez nią witani a jednak świat się nie wali i forum psychologia istnieje dalej.
                  Oceniaj kogo tam sobie chcesz,wyrażaj opinie,pytaj i w ogóle rób tu co chcesz
                  i nie sugeruj się broń Boże jej opiniami o innych.Są absolutnie kłamliwe.
                  Trzymaj się!
                  • Gość: gf boże...musisz mnie kochać, skoro tu wpadłaś :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 19:58
                    > Oceniaj kogo tam sobie chcesz,wyrażaj opinie,pytaj i w ogóle rób tu co chcesz

                    oho...
                    tylko on czy ja też mogę mućka? :)

                    a serio:
                    ty sobie zdajesz lalka sprawę z faktu, ze masz problem?
                    oceniasz świat przez pryzmat mojej osoby...

                    wyrazy współczucia oraz wdzięczności ;)
                • lub.czasopismo Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 19:58
                  mój słownik jest wystarczająco pełny a ty nie chciałaś wytłumaczyć słowa flirt
                  tak jak ty go widzisz. forum jest jak ulica mówiłem już o tym że na ulicy się
                  zachowujesz inaczej jak w domu. poza gabi ty też jesteś niezła. ona
                  przynajmniej upatrzyła sobie jednego ty upatrzyłaś sobie wszystkich. młoda z
                  szaloną głową i myśleniem nastolatki czytającej cosmopolitan
                  • Gość: gf Re: jakoś to przeżyję ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:02
                    widzisz ja czytuję trochę inne rzeczy - nie wymienię, bo nie sądzę żeby obiły
                    ci się o uszy :)

                    sądzę jednak, że lepiej czytać cosmopolitana niż słuchać Radia Maryja i
                    wszędzie widzieć grzech w związku z tym :)

                    twoja opinia na mój temat obejdzie mnie, kiedy coś mądrego napiszesz
                    na razie twoje występy sprowadzają się do rozstawiania dziewczyn po kątach,
                    więc - tym samym - trudno prywiązywać doi nich wagę

                    mam wrażenie, ze masz kompleksy i stąd Twoja frustracja :)
                    • kwieto Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 20:06
                      > widzisz ja czytuję trochę inne rzeczy - nie wymienię, bo nie sądzę żeby obiły
                      > ci się o uszy :)

                      Taaaaaak, na przyklad mityczne numery Polityki :"PPP
                    • lub.czasopismo Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 20:24
                      a tobie co się obija po uszach? jędruś to jędruś tamto w tyłek mu włazisz bez
                      opamiętania. w innym wątku ktoś opisał tego jędrusia jako starzejącego się
                      lowelasa. dobre. pójdę sprawdzić kto ma tak fajne pomysły tylko nie wiem czy
                      ten jędruś takim jest rzeczywiście. gabi ma nadzieję na spodnie balonika ty na
                      spodnie jędrusia. to już nie jest flirt to jest propozycja seksu w zamian za
                      zamieszkanie sprzątanie i pranie jego spodenek. też mi podziękujesz że
                      załatwiłem ci chłopa. a jeśli nie obchodzi cię nawet mieszkanie z nim to po co
                      mu wodę z mózgu robisz swoimi obietnicami? dlatego uważam że kobiety które nie
                      żyją w stałych związkach wszystko jedno czy małżeńskich czy nie z powodu chęci
                      odkrywania świata i możliwości jakie daje bezdzietność są z otwartymi
                      ramionami oczekiwane przez facetów. przynajmniej tak im się wydaje że taka
                      kobieta jest cudowna. tymczasem takie jak ty wodę z mózgu facetom zrobią
                      dziurę w kieszeni i portfelu też łącznie z dziurą w sercu i już węszą za
                      następnym bo takie wyzwolone od siedmiu boleści. mam kumpli co rany liżą po
                      takich jak ty. niby to oczytane ale nie usiedzi w miejscu owsiki pewnie. tylko
                      od faceta do faceta. to jest dopiero przykład jakiś paranoicznych zachowań a
                      nie moje potencjalne kompleksy
                      • moc_ca Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 20:36
                        Czytaj między wierszami, a może jednocześnie i jędruś i balonick przez tę samą
                        wabiony?A jest także (tak,że?nie!) jeszcze jedna.

                        (Także; tak, że; także?acha, miałam napisać także.Także jest dobrze.Tak, także.
                        Tak dużo dziewczynek na forum psychologia popełnia ten rzadki błąd tak,że już
                        mi się zaczyna mylić.)
                      • Gość: gf Re: jakoś to przeżyję ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:41
                        Ja ci powiem kto tak Jędrka nazwał - yagnieszka :)
                        Yagnieszka jest starszą panią, pozbawioną wrażliwości na ludzi i świat, czego
                        nie raz tu dowiodła. Takim się zdarza, że młodych kobiet nie lubią :)

                        Jędrek należy do moich absolutnie ulubionych dyskutantów na tym czcigodnym
                        forze i tak się składa, ze figę z makiem wiesz o relacjach, które łączą
                        piszących tu ludzi w realu :)

                        Oprócz Jędrka piszę tu czasem mój najbliższy przyjaciel na przykład :)
                        Obaj są raczej dośc daleko ode mnie także - choć to ładnie, że się o ich
                        spodnie troskasz - niepotrzebnie rwiesz włosy z głowy :)

                        co by tu jeszcze...
                        co ci właściwie daje prawo oceniać relacje innych ludzi?
                        czujesz na czym polega różnica flirt/podrywanie?

                        a tak gwoli ścisłości
                        - dobrze mi płacą
                        - w życiu nie prałam męskiej garderoby
                        - jestem w stałym związku
                        - fajny jest z Tobą cyrk ;DDD
                        • olt Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 20:47
                          Gość portalu: gf napisał(a):

                          > a tak gwoli ścisłości
                          > - dobrze mi płacą
                          > - w życiu nie prałam męskiej garderoby
                          > - jestem w stałym związku
                          > - fajny jest z Tobą cyrk ;DDD

                          a dlaczego nie napisalas, ze skonczylas studia?
                          i jakieeee?
                          • Gość: gf Re: jakoś to przeżyję ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:51
                            bo nic ci do tego lala - nie mówiąc już o tym, ze to żadne osiągnięcie :)
                            • olt Re: lalalala 01.01.04, 21:02
                              Gość portalu: gf napisał(a):

                              > bo nic ci do tego lala

                              to ci pomaga? ;)
                              niech bedzie specjalnie dla ciebie: lalalala...


                              - nie mówiąc już o tym, ze to żadne osiągnięcie :)


                              to rzuc tak od niechcenia, nonszalancko wrecz (jak sie pocwiczy, to wychodzi; na poczatku moze
                              dostaniesz taryfe ulgowa) ale celnie i rzeczowo zarazem, jakie pokonczylas uczelnie, no i czego na
                              sghu nieszczesnym nie przepisalas, albo co. cycus.
                              i na pare pytan tez wypada odpowiedziec i spoczko :)
                              • olt Re: lalalala...i 01.01.04, 21:08
                                > i na pare pytan tez wypada odpowiedziec i spoczko :)

                                ...i to sie wtedy nazywa kulturalna i rzeczowa dyskusja :)
                                • Gość: gf hihihi ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:38
                                  specyficzna definicja dyskusji ;)

                                  ja bym powiedziała, ze to definicja przesłuchania, niemniej pozwalam ci
                                  pozostać przy twoim błędnym zdaniu ;DDD
                                  • olt Re: hihihi ;))) 02.01.04, 00:04
                                    Gość portalu: gf napisał(a):

                                    > specyficzna definicja dyskusji ;)
                                    >
                                    > ja bym powiedziała, ze to definicja przesłuchania

                                    ojej, az tyle masz na sumieniu z ta swoja edukacja? :(
                                    • Gość: gf Re: hihihi ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:08
                                      absolwentko 3 uczelni wielkich oraz znanych, a nie zajęłabyś się edukacją
                                      kwiecia, zamiast na mnie czas marnować? :))

                                      lub ostatecznie jego pupą ;) ?
                                      nie zasługuje na to?

                                      ojoj...
                                      fatalnie...
                                      • olt Re: hihihi ;))) 02.01.04, 00:20
                                        Gość portalu: gf napisał(a):

                                        > absolwentko 3 uczelni wielkich oraz znanych, a nie zajęłabyś się edukacją
                                        > kwiecia, zamiast na mnie czas marnować? :))

                                        czy ja gdzies napisalam, ze jestem absolwentka 3 uczelni? ;)
                                        zdradze ci w tajemnicy, ze przez samo przyjscie na zajecia nie zdobywa sie automatycznie
                                        dyplomu na studiach, tak to juz jest, na razie musisz mi chyba po prostu uwierzyc, ze tak jest ;)

                                        co do edukacji - to kwiecio jest po prostu samodzielny :)

                                        >
                                        > lub ostatecznie jego pupą ;) ?

                                        no wlasnie, rozumiem ze od tygodnia (?) wgryzasz sie pracowicie w temat.
                                        to kiedy sypniesz dobrymi radami? ;)
                                        • Gość: gf Re: hihihi ;))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:43
                                          nie olcik-dekolcik mnie pupa kwiecia wzrusza tyle, co śnieg sprzed 3 zim, także
                                          nie denerwuj się :)

                                          aha - z jednej cię wywalili czy z dwóch? z wszystkich czyżby? ;)

                                          Miecio samodzielny...hihihihi

                                          dobranoc - idź zająć się tym, czym kochanica w twoim wieku powinna, mając
                                          choćby i Miecia pod ręką (czy tam pod nogą) ;DDD

                                          • olt Re: hihihi ;))) 02.01.04, 01:02
                                            Gość portalu: gf napisał(a):

                                            > nie olcik-dekolcik mnie pupa kwiecia wzrusza tyle, co śnieg sprzed 3 zim, także
                                            > nie denerwuj się :)

                                            nie, nie pisz "takze", bo ja sie nie zdenerwowalam, wychodzi na to, ze tylko ciebie to dotknelo...;)

                                            zreszta to ty sie rwalas do zadawania nam niedyskretnych pytan, a ja chcialam ci sprawic
                                            przyjemnosc zdradzajac conieco, no zebys sie poczula doceniona, zlapala sens zycia, czyco ;)
                                            to co z ta szorstka pupka, co ty robisz w takiej sytuacji? :)


                                            >
                                            > aha - z jednej cię wywalili czy z dwóch? z wszystkich czyżby? ;)

                                            a gdzie ja napisalam, hihi, ze mnie wywalili?
                                            popatrz, znowu z tym studiowaniem nie jest tak, jak sobie wyobrazasz ;)
                                            takie to skomplikowane...

                                            >
                                            > Miecio samodzielny...hihihihi
                                            >
                                            > dobranoc - idź zająć się tym, czym kochanica w twoim wieku powinna, mając
                                            > choćby i Miecia pod ręką (czy tam pod nogą) ;DDD

                                            o. fajnie, wreszcie te dobre rady :)
                                            tylko troszeczke metne na razie, pruderyjne czyco ;)
                                            mozesz skonkretyzowac, tj co ja powinnam, co ty powinnas, a czego nie, no i dlaczego, o.

                                      • olt Re: hihihi ;))) - i jeszcze... 02.01.04, 00:26
                                        odnosnie tych wyrzutow sumienia, co ci kaza dopatrywac sie we wszystkim przesluchan itp...
                                        tak z dobrego serca - moglabys dokonac spowiedzi publicznej, moze by ci ulzylo.
                                        ot, taki post na forum: "mam kompleksy na punkcie edukacji"; jesli nie masz smialosci, uzyj innego
                                        nicka - nikt ci tego przeciez wyrzucal nie bedzie. a utula cie wszyscy, rogrzesza, na nozie
                                        postawia.
                                        no sprobuj, mowie ci :)
                                        zamiast tak siedziec bezproduktywnie, no ;)
                                        • Gość: gf teraz serio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:56
                                          Olt, nie każdy jest - ja wiem? - z PGRu czy cośtam :)

                                          Rozumiem, że dla ciebie, to co dla innych jest spacerkiem, było maratonem.
                                          Jest taki esgiehowski (był w każdym razie, czort go wie, czy jest) matematyk,
                                          który wpisując oceny mawiał niezależnie od stopnia "jeśli gratulować, to
                                          gratuluję, jeśli w łeb dać, to daję" :) znasz? nie? nie szkodzi. mądrze mówił i
                                          ja się dołączam.

                                          a teraz dobranoc, bo widzę, ze nigdy się tą produkcją minimieciów nie
                                          zajmiecie ;)
                                          • olt Re: teraz serio 02.01.04, 01:05
                                            Gość portalu: gf napisał(a):


                                            > Jest taki esgiehowski (był w każdym razie, czort go wie, czy jest) matematyk,
                                            > który wpisując oceny mawiał niezależnie od stopnia "jeśli gratulować, to
                                            > gratuluję, jeśli w łeb dać, to daję" :)

                                            i przy przepisywaniu tez tak mowil? ;)
                                            • Gość: gf Re: teraz serio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:33
                                              przepisywał ci, dekolcik? ;)
                              • Gość: gf Re: lalalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:36
                                pomaga? w czym? nie lubisz słowa "lala"? buuu...

                                wiesz, kiedy widzę że ktoś czegoś ode mnie żąda, to od razu mam ochotę zrobić
                                inaczej :) nie masz tak? buuu...
                                TAKŻE nie szkoda ci energii? albowiem twojej pragnienie, uczciwie muvie,
                                zaspokojone nie zostanie :) lala :)))

                                poza tym kategoria "wypada" dla mnie nie istnieje, bo przynależy obcej mi
                                kulturze filisterskiej :)
                                • olt Re: lalalala 02.01.04, 00:01
                                  Gość portalu: gf napisał(a):


                                  > pomaga? w czym? nie lubisz słowa "lala"?

                                  alez skad, nawet ci podsunelam, ze moglabys odwazniej: "lalalala" :)
                                  a ty jakos tak niemrawo :(
                                  podobno spiewanie uspokaja, przechodzi wtedy jakanie i inne (spiewaj wiec na zdrowie!) :)



                                  > wiesz, kiedy widzę że ktoś czegoś ode mnie żąda, to od razu mam ochotę zrobić
                                  > inaczej :)

                                  aaa, i ktos od ciebie zazadal, zebys byla wyksztalcona i inteligentna...? jasssne, wszystko jasne ;)
                                  ale ktozby pomyslal, ze az tak ulegasz presji spolecznej..? ;)

                                  > nie masz tak?

                                  nie :)


                                  > TAKŻE nie szkoda ci energii? albowiem twojej pragnienie, uczciwie muvie,
                                  > zaspokojone nie zostanie :) lala :)))

                                  i popatrz, jak znowu ladnie spiewasz :)
                                  a nie myslalas o pokonaniu magiczej bariery dwoch sylab? to przeciez nie boli :)

                                  > poza tym kategoria "wypada" dla mnie nie istnieje, bo przynależy obcej mi
                                  > kulturze filisterskiej :)

                                  aha, a co ty bys "rozumiala" przez ta "kulture filisterska"?

                                  UWAGA: jesli pytanie to uznajesz za zadanie, to _nie_ odpowiadaj na pytanie: czego "_nie_
                                  rozumiesz" przez "kulture _nie_filisterska" ;)
                                  • Gość: gf lalalala zamiast lala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:14
                                    to ciebie jest dwie???
                                    czy Miecio K. to też lala? :)

                                    ojojoj...
                                    od ciebie żądali inteligencji? jak mozna żądać inteligencji, lala?
                                    i jak oni z ciebie ją wyciskali?
                                    opowiedz o tej traumie, lala ;)

                                    dalej mi się nie chce, albowiem za nudno ;)
                                    rzeknij więc "trudno"

                                    i idź do Miecia K.
                                    pa

                                    :)
                                    • olt Re: lalalala zamiast lala? 02.01.04, 00:40
                                      Gość portalu: gf napisał(a):

                                      > to ciebie jest dwie???

                                      oj, widzisz, za duzo, za duzo czasu przede komputerem spedzasz!
                                      oczka sie zmeczyly, i klopot gotowy :(

                                      > czy Miecio K. to też lala? :)

                                      no, czasami zdarza mu sie cos zanucic :)
                                      ale musze cie uswiadomic, ze wlasciwy czasownik brzmi "spiewac" (uwaga, to tylko bezokolicznik!
                                      *)

                                      > ojojoj...
                                      > od ciebie żądali inteligencji? jak mozna żądać inteligencji, lala?
                                      > i jak oni z ciebie ją wyciskali?
                                      > opowiedz o tej traumie, lala ;)

                                      widzisz, widzisz, jak ci podswiadomosc poruszylam i juz sama sobie zadajesz takie
                                      fundamentalne pytania...:) i widzisz, jak takie podspiewywanie przy tym pomaga, jak uspokaja? :)
                                      tak trzymaj!


                                      > dalej mi się nie chce, albowiem za nudno ;)
                                      > rzeknij więc "trudno"

                                      rzeczywiscie, wiele tu w ostatnich dniach przeszlas, powinnas oddalic sie i przemyslec w spokoju
                                      to wszystko :)
                                      ale patrzac na pytania, ktore sobie zaczelas zadawac, tuz wyzej, zaczynasz isc w dobrym kierunku
                                      :)

                                      powodzenia! :)

                                      *sprawdz w encyklopedii, np onetu
                                      • Gość: gf Re: lalalala zamiast lala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:40
                                        > > to ciebie jest dwie???
                                        >
                                        > oj, widzisz, za duzo, za duzo czasu przede komputerem spedzasz!
                                        > oczka sie zmeczyly, i klopot gotowy :(

                                        chyba jednak tobie komp szkodzi, bo to ty lale mnożysz zamiast mnożyć
                                        minimiecie - no, ale jak sie w łóżku kompa trzyma to i nic dziwnego :)))


                                        > > czy Miecio K. to też lala? :)
                                        >
                                        > no, czasami zdarza mu sie cos zanucic :)
                                        > ale musze cie uswiadomic, ze wlasciwy czasownik brzmi "spiewac" (uwaga, to
                                        tylk
                                        > o bezokolicznik!
                                        > *)
                                        >

                                        ojć, to że Miecio głuchy to ja wiem
                                        ja się zapytowywuję, czy on jest dziewczynką, na co wskazywałby fakt posiadania
                                        pupki ;DDD


                                        > > ojojoj...
                                        > > od ciebie żądali inteligencji? jak mozna żądać inteligencji, lala?
                                        > > i jak oni z ciebie ją wyciskali?
                                        > > opowiedz o tej traumie, lala ;)
                                        >
                                        > widzisz, widzisz, jak ci podswiadomosc poruszylam i juz sama sobie zadajesz ta
                                        > kie
                                        > fundamentalne pytania...:) i widzisz, jak takie podspiewywanie przy tym
                                        pomaga,
                                        > jak uspokaja? :)
                                        > tak trzymaj!

                                        ale ty się nie uspokajaj, tylko opowiedz jak z ciebie w tą inteligencję
                                        wyciskali i jakim narzędziem :) no śmiało, nie wstydż się lala :))))


                                        >
                                        >
                                        > > dalej mi się nie chce, albowiem za nudno ;)
                                        > > rzeknij więc "trudno"
                                        >
                                        > rzeczywiscie, wiele tu w ostatnich dniach przeszlas, powinnas oddalic sie i
                                        prz
                                        > emyslec w spokoju
                                        > to wszystko :)
                                        > ale patrzac na pytania, ktore sobie zaczelas zadawac, tuz wyzej, zaczynasz
                                        isc
                                        > w dobrym kierunku
                                        > :)
                                        >
                                        > powodzenia! :)


                                        o tak, niewątpliwie, z taką nauczycielką po 3 uczelniach znanych i wielkich,
                                        hihihi - w tym jedna zwie się onet ;))))))

                                        dekolcik, zdradź tajemnicę - ile wy oba macie lat?

                                        prośbe swoją motywuję tym, ze jestem ciekava :)

                                • kwieto Re: lalalala 02.01.04, 00:10
                                  > wiesz, kiedy widzę że ktoś czegoś ode mnie żąda, to od razu mam ochotę zrobić
                                  > inaczej :) nie masz tak? buuu...

                                  To musisz miec wielkie rozterki gdy dwie osoby zadaja od Ciebie rzeczy sobie przeciwnych :"PP
                                  • Gość: gf Re: lalalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:41
                                    na szczęście wy lale zawsze pragniecie jednego ;)))))))
                                    • kwieto Re: lalalala 02.01.04, 20:12
                                      Znowu spiewasz?

                                      > na szczęście wy lale zawsze pragniecie jednego ;)))))))

                                      No widzisz jak dbamy abys nie miala problemow?

                                      Swoja droga, Ty zdarza Ci sie czegos chciec samej z siebie, czy tylko na przekor innym?
                                      Ech ta presja spoleczenstwa, musi byc Ci ciezko... :(
                                      • Gość: gf Re: lalalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 01:53
                                        Ja sama z siebie chcę na przekór tobie :)))
                                        Wiem kwieciu, ze wolałbyś, żebym spełniała twoje zyczenia, ale od tego masz
                                        dekolcika :))))))
                                        • kwietcio-miecio Re: lalalala 03.01.04, 11:25
                                          O widzisz, a ja nawet nicka nowego specjalnie dla Ciebie zalozylem, abys nie musiala sie za bardzo
                                          przemeczac...

                                          Wiecej milosci blizniego Gilfriend!
                                          • Gość: gf Re: lalalala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 17:23
                                            kwieciu Ty nie jesteś mój bliźni, nie łudź się pliz :))
                        • alfika Re: jakoś to przeżyję ;) 01.01.04, 20:50
                          dżizusku, jak ten Jedrek ze swoją kobietą i dziećmi, będąc w hameryce miałby
                          zamieszkać z Girl i jej boyfiendem???!!!

                          bo moja bujna wyobraźnia na razie zatrzymuje się na podróżach codziennych
                          Europa-Ameryka i już tu parska śmiechem ;))))))

                          tak to jest, jak ktoś wykazuje lenistwo także w kwestii używania wyszukiwarki

                          mocca, miałaś się bawić, a nie śledzić foro :)))

                          (zaraz się zacznie
                          5-10-15)
                    • Gość: Ethlinn Re: jakoś to przeżyję ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:41
                      > widzisz ja czytuję trochę inne rzeczy - nie wymienię, bo nie sądzę żeby obiły
                      > ci się o uszy :)

                      Hahahahaahhahaahhaha;-))) Ciekawe w takim razie co robią twoje posty na forum
                      Cosmopolitan;-))))))))))))) No cóż - czyżbyś wreszcie odnalazła forum godne
                      ciebie?
                      A te inne rzeczy to co?? Bravogirl??? Hahaha;-)
                      • Gość: gf ikskjuzmi???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:50
                        moje posty na cosmopolitanie?

                        te 2 na podlinkowanym na Psy przez Malona wątku?

                        musisz wiernie to czytać, skoro je znalazłaś :)))))

                        jak tam, annie? :)
                        załatwiłaś juz szwagierkę czy jeszcze dycha? :)
                        • Gość: Ethlinn Re: ikskjuzmi???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:14
                          > jak tam, annie? :)
                          > załatwiłaś juz szwagierkę czy jeszcze dycha? :)

                          Ano dycha jeszcze, dycha. Nawet święta z nia spędziłam ;-) I nawet miła byłam!

                          > moje posty na cosmopolitanie?

                          Ano twoje złotko, twoje, chyba że buszuje tam jeszcze jakaś inna girlfriend,
                          ale sposób wypowiedzi zbyt mocno przypomina twój;-)
                          • Gość: gf Re: ikskjuzmi???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:43
                            widzisz, jak chcesz to potrafisz :))))
                            grzeczna annie ;)
                            • Gość: Ethlinn Re: ikskjuzmi???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 20:56
                              > grzeczna annie ;)

                              Pewnie ze grzeczna;-) Czyżby moc mojego celtyckiego nicka cię przerażała? A
                              jednak klątwa działa!!!!!


                              > widzisz, jak chcesz to potrafisz :))))

                              Jak się chce to wszystko można, prawda gf? Gorzej jak się nie chce...
                      • Gość: gf ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:52
                        lalka zabierasz się za nie swoją kategorię wagową, hihi ;)
                        złoję ci tyłek, ale wedle życzenia ;))))))
                        • moc_ca Re: ps. 02.01.04, 00:18
                          Gość portalu: gf napisał(a):

                          > lalka zabierasz się za nie swoją kategorię wagową, hihi ;)
                          > złoję ci tyłek, ale wedle życzenia ;))))))

                          Czy to nie brzmi protekcjonalnie?
                          oooooo, ale to także groźnie brzmi, Ethlinn, miej się na baczności!

                          a propos 'lalka', znowu źle odmieniasz, gf, powinno być 'lalko'.

                          • Gość: Ethlinn Re: ps. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 00:31
                            Taaaa, chyba dziś ze strachu nie zasnę;-))))
                            Muszę obmyśleć jak będziemy walczyć! Hehe, wiem! Jako druidka nakładam na
                            ciebie gf glam dicin!!!
                            • Gość: gf Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:47
                              ty tyle bajek szwagierka nie czytaj, bo potem ci sie wszystko myli i wiedźm w
                              rodzinie szukasz ;))))))
                              • Gość: Ethlinn Re: ps. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 20:52
                                > ty tyle bajek szwagierka nie czytaj, bo potem ci sie wszystko myli i wiedźm w
                                > rodzinie szukasz ;))))))

                                Toś ty moja rodzina???!!!

                                Z klątwami się nie dyskutuje!
                                • Gość: gf Re: ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:01
                                  > Toś ty moja rodzina???!!!

                                  a uchowaj Panie!!!
                          • Gość: gf mućka, zaniedbujesz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 19:45
                            jak już czytasz mnie tak obsesyjnie, to jeszcze weź i zrozum :)
                            juz ci raz o opcjonalnosci wołacza w polandzkiej lingwie pisałam :)))

                            i pamietaj, ze nie mowi się "protekcjonalizm" hihihi ;)))
                            • moc_ca Re: mućka, zaniedbujesz się 02.01.04, 21:27
                              Gość portalu: gf napisał(a):

                              > jak już czytasz mnie tak obsesyjnie, to jeszcze weź i zrozum :)
                              > juz ci raz o opcjonalnosci wołacza w polandzkiej lingwie pisałam :)))
                              >
                              > i pamietaj, ze nie mowi się "protekcjonalizm" hihihi ;)))

                              Czytam, czytam cię obsesyjnie i myslałam ze rozumiem czego dowodem jest moja
                              tfórczość na tem foro a ty mi o opcjonalniźmie wołacza w Polanckiej lingwie...
                              Smutno mi że cię nie zadowalam.A co się mówi zamiast 'protekcjonalizm'?
                              Już wiem, znoov popełniłam błąd, winno być:protekcjonalność!Pamiętam twoją
                              regułę o używaniu 'U' zamiast 'you' na necie, mogłam ją zastosować.Tak, już
                              więcej nie popełnię podobnego lapsusa,będę zawsze pisała
                              i mówiła 'protekcjonalność', tak jak: 'tak,że'w znaczeniu'więc'.ok.Zapamiętałam!
                              teraz sobie cicho powtórzę: polandia, Polandcki,opcjonalizm,"tak,że jako więc",
                              protekcjonalizm,i drugie"także jako więc" i ha,ha,ha jako śmiech ... dobra
                              jestem w te twoje klocki, nie?A jak tam domorosły filolog polski,cieszy z moich
                              popisów na foro?ha,ha,ha
                              • moc_ca Re:dla gf:mućka, zaniedbujesz się 02.01.04, 21:33
                                aha (acha), i jeszcze cóś żebys nie myślała że ja cię nielubiałam
                                spasibo za ewrytyng
                                twoja mućka
                              • Gość: gf Re: mućka, zaniedbujesz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 02:17
                                A jak tam domorosły filolog polski,cieszy z moich
                                >
                                > popisów na foro?ha,ha,ha


                                czy ja ci juz nie mowiłam, ze masz się walić?
                            • moc_ca Re:Lekcja dla Pegaza, mućka, zaniedbujesz się 03.01.04, 12:27
                              Gość portalu: gf napisał(a):

                              > A jak tam domorosły filolog polski,cieszy z moich
                              > > popisów na foro?ha,ha,ha

                              > czy ja ci juz nie mowiłam, ze masz się walić?
                              i pamietaj, ze nie mowi się "protekcjonalizm" hihihi ;)))

                              Re: kwieciu, mnożeniem nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                              Gość: gf 03.01.2004 02:27 odpowiedz na list

                              oj nie, drugi raz to ja nie chcę!

                              poza tym trójkąty zostawiam wam i polecam moccę na zastępstwo, hihihi....




                              Słuchaj, mój ty pegazie bez skrzydeł, znowu mnie wspomniałaś w rozmowie z Kwieto
                              i znowu napisałaś do mnie brzydko (jak wyzej) powiedz więc czego oczekujesz ode
                              mnie, czemu tak uparcie do mnie wracasz? Chcesz żebym pomogła ci w ortografii
                              i gramatyce? To po co w takim razie chwalisz się że masz w domu filologa
                              polskiego, co? Oj ty głuptasie! Nie trzeba się wstydzić ze sgh to tylko marzenie
                              którego nie udało się zrealizować, masz kompleks edukacyjny?To nic strasznego,
                              zapisz się liceum wieczorowego a potem go! go! na studia w Górce Małej lub
                              jakiej innej Zalesinie Wielkiej. No, już lepiej?
                              Koniec błazenady i robienia z ciebie głupa, bierzemy się do roboty!
                              Zacznij od przyswojenia sobie pisowni i zastosowania w zdaniu 'także'
                              i 'tak,że' potem przejdź do słówek:
                              'protekcjonalizm' i 'protekcjonizm', pracujac ze słownikami staraj się zrozumieć
                              znaczenie obu słów i znajdź różnicę.To będzie pierwszy krok na twojej drodze
                              do zwycięstwa w gramatyce, języku polskim(nie pisz 'polandzki' - to takie
                              pretensjonalne), a w konsekwencji.... VICTORIA w edukacji. Już OK, kochanie? No.
                              ps Jeszcze raz przypominam że słowo: 'FORO' nie istnieje, mówimy i piszemy:
                              to FORUM, te FORA,
                              zrozumiałaś kochanie?Napisałam z wielkiej litery aby łatwiej ci było zapamiętać.
                              papatki, nawias i dwukropki trzy
                              • kwiecio-miecio Re:Lekcja dla Pegaza, mućka, zaniedbujesz się 03.01.04, 12:51
                                > 'protekcjonalizm' i 'protekcjonizm', pracujac ze słownikami staraj się zrozumieć
                                > znaczenie obu słów i znajdź różnicę

                                No nie bede taki, i pomoge kolezance z uczelni:

                                "Protekcjonizm - polityka mająca na celu ochronę rynku krajowego przed konkurencją zagraniczną
                                poprzez ograniczenie importu oraz pobudzanie eksportu."

                                Tego na pierwszym roku ucza, w pierwszym semestrze :"))))
                                (Ach, zapomnialem, ekonomia tez przepisana)
                                • alfika Re:licząc na zrozumienie słowa pisanego :))) 03.01.04, 15:31
                                  moi kochani

                                  albo ta, albo procesor, albo ktoś inny napisał kiedyś ładniutki tekst: "moje ci
                                  ono jest, to foro"

                                  od tej pory, jako że mi się to spodobało, bo i ładne, i śmieszne, nie piszę
                                  forum, ale foro

                                  i nadal tak będzie
                                  mimo, ze to gramatycznie poprawna forma nie jest

                                  zmysł tekstu - tylko tyle tu wystarczy, by pojąć co się czyta przy słowie FORO

                                  oszczędżcie sobie zatem wrzodów na żołądku i gdzieindziej, szkoda zdrowia i
                                  piękna

                                  :)
                                  tymczasem
                                  borem, lasem
                                  • ta Re:licząc na zrozumienie słowa pisanego :))) 03.01.04, 15:51
                                    Mój tekst, cieszę się, że zdobył twoje uznanie.
                                    Wiele więcej cytujecie ( z gf) ze mnie, całkiem zresztą nieświadomie, bo
                                    podejrzewam, że inaczej wzdragałybyście się ze wstrętem.

                                    I tak to cierpliwie kaganek niosąc, TAKŻE przychylam się do zdania, że zdrowia
                                    szkoda.

                                    Papatki na foro wieszam, całe Papatkowo noworocznie pozdrawiając
                                    i wspaniałomyślnie nie dopominając się uszanowania praw autorskich
                                    Ta_

                                    alfika napisała:

                                    > moi kochani albo ta, albo procesor, albo ktoś inny napisał kiedyś ładniutki
                                    >tekst: "moje ci ono jest, to foro"
                                    > od tej pory, jako że mi się to spodobało, bo i ładne, i śmieszne, nie piszę
                                    > forum, ale foro
                                    • alfika Re:licząc na zrozumienie słowa pisanego :))) 03.01.04, 17:55
                                      papatkowo się moze ucieszy, choc nikogo tu takiego nie widziałam - ale ty na
                                      pewno wiesz, co piszesz, na pewno :)))

                                      a co do wzdragania - no, nie pisz mi, przed czym ja się zwykłam wzdragać, nie
                                      lubię mówienia za mnie i w moim imieniu
                                      coś wtedy mi zajeżdża chęcią kontrolowania najlepiej całego wszechświata ;)
                                  • moc_ca Re:i wzajemnie:licząc na zrozumienie słowa 03.01.04, 16:20
                                    alfika napisała:

                                    > moi kochani
                                    > albo ta, albo procesor, albo ktoś inny napisał kiedyś ładniutki tekst: "moje
                                    ci ono jest, to foro"
                                    > od tej pory, jako że mi się to spodobało, bo i ładne, i śmieszne, nie piszę
                                    > forum, ale foro
                                    > i nadal tak będzie
                                    > mimo, ze to gramatycznie poprawna forma nie jest
                                    > zmysł tekstu - tylko tyle tu wystarczy, by pojąć co się czyta przy słowie
                                    FORO
                                    > oszczędżcie sobie zatem wrzodów na żołądku i gdzieindziej, szkoda zdrowia i
                                    > piękna
                                    > :)
                                    > tymczasem
                                    > borem, lasem
                                    >
                                    taaaaaaaaaaaa, hmmmm jak to jest z wami, jednojajowe czy syjamskie.... raczej
                                    syjamskie bo to zrośnięte na skutek zaburzeń rozwojowych. Uderz w stół nożyce
                                    się odezwą a ja wyraźnie napisałam że lekcja jest dla pegaza bezskrzydłego
                                    więc mnie, alfiko, twoja argumentacja nie interesuje choć przyznam iż regułę
                                    tę którą przytoczyłaś stosujecie wyłącznie jako wytłumaczenie własnych nawyków,
                                    potknięć odmawiając jej innym.Dziwne, prawda?Nawet więcej czynicie dla
                                    pogrążenia w rozpaczy swoich rozmówców zarzucając im popełnianie błędów których
                                    nie popełnili, które błędami nie są, ironizując, wyśmiewajac się i przekrzykując
                                    nawzajem a to takie proste.Wystarczy pomyśleć że WSZYSCY mają prawo do
                                    upodobania jakiegoś słowa w sobie tylko znanej formie, wygłoszenia własnej
                                    opinii i nie są wówczas goopkami, Mieciami, kupką fusów, Tą czy
                                    tamtą,matołkami, barankami bożymi itd..itp.Rób tak zawsze, alfiko, nie wydasz
                                    się wówczas głupszą niż jesteś i nie ośmieszysz się tak jak w przypadku
                                    pouczania innych w gramatyce ,ortografii czy innej dziedzinie.
                                    Pracuj nad sobą.Powodzenia!
                                    ps 'gdzie indziej" piszemy rozdzielnie! nawias i czternaście dwukropków
                                    • alfika Re:i wzajemnie:licząc na zrozumienie słowa 03.01.04, 17:59
                                      kiedy ja zawsze przestaję czytać, jak ktoś usiłuje mi głupotę wmawiać i
                                      przestaję zwracać uwagę na tego, co pisze
                                      to jak mam rozumieć?

                                      ipiętnujbrakspacjinadal :))))
                                      • moc_ca Re:i wzajemnie:licząc na zrozumienie słowa 03.01.04, 18:23
                                        alfika napisała:
                                        >
                                        > ipiętnujbrakspacjinadal :))))
                                        >

                                        Przecież Ty pierwsza chciałaś być znawcą i wskazywać moje błędy, prosiłaś
                                        z ironią aby Ta pomogła ci w uświadomieniu że nieprawidłowo piszę i mam
                                        problemy z ortografią, ja tylko udowodniłam że mam rację i pokazałam ci twoje
                                        błędy. Daj spokój alfiko, kompromitujesz się coraz bardziej
                                        ŻEGNAJ
                                        • alfika Re:niestety 05.01.04, 09:25
                                          nie tylko nie udowodniłaś mi, ze masz rację, ale co do kompromitacji... hmmmm...
                                          wklep w wyszukiwarkę mocca i czytaj, czytaj, czytaj - aż zrozumiesz, jak
                                          wygląda kompromitacja

                                          żegnam cię - w przeciwieństwie do ciebie konsekwentnie - chyba, że ci się
                                          odmieni
      • jmx Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 20:40
        lub.czasopismo napisał:

        > mam problem już go przedstawiłem w innym wątku. przyszedłem żeby poczytać
        > mądrych ludzi mądrzejszych ode mnie a widzę lizania i obściskiwania.

        GDZIE?? Ja też chce poczytać!!! ;-)
        Parę dni mnie nie było a tu takie nowiny, na chwilę was z oka spuścić nie
        można ;-)))))
        • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:47
          niestety to istnieje tylko w wyobraźni tego pana, hihi ;)
          • jmx Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 20:55

            Co za rozczarowanieeee... ;-)
            • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 20:56
              będziesz musiała sama się postarać o takie treści ;))))))
              • jmx Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 21:00

                Rzeby mię wyżucali? Hyba rzartójesz ;-))))))

                A Lub.czasopismo znikło... szkoda.
                • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 21:05
                  szkoda? ;)
                  a co on wniósł? :)

                  aha, chichot wywołał - też piknie ;))))
    • r.richelieu GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 22:09
      Wydaje mi się, że już poszedł. Przeczytałam całe jego wywowy i.. nic nie
      rozumiem
      • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:12
        Natknął się na wątek żartów i flirtów gabiowo-frustrowych :)
        Poczuł zazdrość, ale uznał, że kudy mu do frustra :)))

        Wybrał więc strategię ataku fundamentalnego, co uchroniło go przed
        koniecznością stanięcia w szranki na z góry straconej pozycji ;)

        • r.richelieu Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 22:21
          boszsz, a co do Ciebie miał, tak do wszystkich tu ma? łolaboga, muszę zabrać
          stare kości bo jeszcze i mi się dostanie ;)
          • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:24
            no ja się wypowiedziałam w kwestii gabiowo-frustrowej (znaczy, się naśmiałam z
            luba ;)) to i na mnie się przerzucił :))

            napiszesz "Jędruś" to zasłużysz i Ty ;D
            • r.richelieu Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 22:33
              dżizus, świat się wali
              Jędruś, Jędruś, Jędruś, Jędruś, Jędruś
              zasłużyłam? ;)))
              a to działa tylko na J. ? czy można tu wszystko jedno kogo wymienić i też
              będzie źle?
              • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:36
                Nie wszystko jedno - palanty są zazdrosne tylko o tych atrakcyjnych :)

                Czują pismo nosem, matołki ;D
                • r.richelieu Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 22:44
                  to Jędruś i Frustro są atrakcyjni? hm, dobrze wiedzieć z kim trzymać
                  tylko po czym on poznał, że są atrakcyjni?
                  też chciałabym mieć taką umeijętność
                  • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:50
                    atrakcyjność mierzy się zainteresowaniem, ktore bierze się z atrakcyjności ;))
                    • r.richelieu Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 23:01
                      no nie wiem, jak tak patrzę na tego z ich troje to trudno nazwać to
                      atrakcyjnością w każdym wymiarze
                      • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:03
                        hihihi ;)
                        tu nie idzie o ilość wielbicielek tylko o jakość mościapanno :DDDDDDDDDD
                        • r.richelieu Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 23:09
                          o jakość wielbicielek czy jakość uwielbienia? ;)
                          • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:11
                            a nie ma korelacji? ;)
                            • r.richelieu Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? 01.01.04, 23:17
                              wielbicielka może być jakościowo idealna tylko to uwielbiebie nie takie
                              albo wielbicielka byle jaka, ale wielbi najlepiej jak może
                              • Gość: gf Re: GF, a właściwie o co lub.czasop. chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:43
                                tak, ale my jesteśmy vielbicielki jakościowo w normie ;)))))))))

                                ja Ci to mówię - vielbicielka od urodzenia ;D
                • jmx a ja w ogóle nie nie wiem o co tu wszystkim... 01.01.04, 22:48

                  ...chodzi :-( - dlaczego Olt interesuje się studiami Girl, Kwieto policjantami
                  a Alfika nie lubi zielonego? A przy okazji - ja lubię i dziękuję :-).
                  Za długo mnie tu chyba nie było ;-)

                  A tak na marginesie to atrakcyjne dla każdego jest co innego... ;-D
                  • Gość: gf Re: a ja w ogóle nie nie wiem o co tu wszystkim.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 22:53
                    Tak, np. dla Ryba atrakcyjne są długie wątki :)
                    Chodzi więc w tym zamieszaniu o to, żeby Rybcia mógł się znów jak 500. wpisać ;D
                    • r.richelieu Re: a ja w ogóle nie nie wiem o co tu wszystkim.. 01.01.04, 22:58
                      bo to jest rekin, trudno rekinom pływać w akwarium, trzeba zrobić morze
                      • Gość: gf Re: a ja w ogóle nie nie wiem o co tu wszystkim.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:00
                        ale tam rekin - ta personifikacja łagodności? ;)

                        nawet sztormu nie zrobimy, bo pijawki spać poszły ;))))
                        • r.richelieu Re: a ja w ogóle nie nie wiem o co tu wszystkim.. 01.01.04, 23:05
                          ale po co sztorm? w spokojnej wodzie rekinom łatwiej pływać a i coś na ząb
                          lepiej widać bo woda się nie burzy
                          zaraz tam sztorm

                          no dobra, nie rekin tylko wielo.ryb
                          nie jest ryba, ale jest ryb i to wielo
                          • Gość: gf Re: a ja w ogóle nie nie wiem o co tu wszystkim.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:13
                            tak :)
                            zwłaszcza, że Ryb też człowiek, więc głos ma :))
    • cossa Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 23:14
      gf, przeciez jak ktos ma z czyms problem
      i z niego wynika jego postepowanie
      to powieke przymknac trza
      i za analize sie brac! :)))

      pozdr.w.nowym.roku.cossa
      • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:16
        to chodź się podzielimy - Ty przymykasz, ja skrobię marchewki ;)))

        wsjewo, wsjewo weri charoszewo :))
        • cossa Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 23:36
          dla kazdego cos co mu najlepiej wychodzi ;)
          uwaga, przymykam ;)

          jak juz bedzie po wszystkim daj znac ;)
          bo nie-daj-boze tak mi jeszcze zostanie ;)

          pozdr.cossa
          • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 23:39
            ojć, cyklop też ładny człowiek ;))
            • cossa Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) 01.01.04, 23:52
              toc mi zyczenie pierwszego dnia roku! ;)
              milkne, by nie wywolac innych znakow szczegolnych :)

              pozdr.cossa
    • oocohany upsss cohanje, to ty masz problem :((( 03.01.04, 00:10
      wątek "mocca" :

      • Re: Niezle zaczynacie ten rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: gf 02.01.2004 16:23 odpowiedz na list

      przerzuciłam się na miłość starotestamentową ;)

      nie nadstawię drugiego policzka, tylko tak jej dam w mordę, ze się racicami
      nakryje :)

      a wiesz dlaczego?
      bo to tej krowy nie dociera, kiedy mowi się do niej jak do człowieka
      • kwieto Mieciu... 03.01.04, 00:23
        Moze Ty ja nauczysz, zeby mi nicka nie mylila z Twoim?
        Bo mi troche glupio, w Twoje "buty" wchodzic :(
    • Gość: Jola Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 15:55
      I co,wrócił?
      • Gość: gf Re: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 17:14
        wczoraj się pojawił na moment :)
        widocznie nie ma czasu, bo musi za nas pokutować ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka