IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 17:34
Zauważyłam, że jesteście (mam nadzieję, że nie wszyscy, matkoicórko ;))
przywiązani do stanu "bycia niewyciętym".

Co gorzej nie tylko głupi, ale i mądrzy ;)

Co Wami kieruje?
Czy to jest podobny mechanizm jak z tą złością Kvinny, że koleżanka (zdaje
się już eks ;)) w swoim opowiadaniu użyła esemesa wymyślonego przez Kvi?

Jesteście przywiązani do czego właściwie? Do tego, żeby Wasza tfórczość
została dla potomnych? Wkładacie wysiłek i macie poczucie, że poszedł na
marne? czy coś innego?

Ja nie mam poczucia, ze ktoś mi knebluje usta, bo to nie mój portal. On
należy do Agory (no mam, hihi, jakieś akcje, ale dalibóg nie wiekszościowy
pakiet ;)))))) i Agora ustala tu reguły gry - kiedy uważa, ze nie podoba jej
się to, co napisałam - pozbywa się tego i ja uważam, że to ok. Gdybym nie
uważała tak, nie pisałabym tu.

Szczerze mówiąc pytam serio, ale jak zawsze zapraszam i do żartów ;)

gf
Obserwuj wątek
    • jmx Re: wycinanki 04.01.04, 00:57

      To czemu trzy razy zakładałaś wątek, który "ginął"?
      Sprawdzałaś wytrzymałość? ;-)

      Człowiek na ogół jest przywiązany do swoich "wytworów" i mu żal jak coś ginie,
      tym bardziej gdy nie rozumie dlaczego. Coś ciekawego kiedyś napisał
      Eichelberger - że bardzo ciężko jest się pogodzić dorosłemu, gdy dziecko psuje
      coś co razem, albo dorosły dla dziecka, budowali, układali itp. Określił to
      jako "oczyszczające przeżycie". Myślę, ze gdyby większość osób tu piszących
      przeszła taki trening to reakcje byłyby spokojniejsze. Niektórych ;-)
      • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 01:08
        Zauważ, że na końcu sie ostał, hihi.

        To co innego - był komentarzem do tej strzału z biodra, z ktorym sie obnosiła.
        Zależało mi, żeby parę osób poznało całą rzeczywistość, a nie fragment sprytnie
        sprokurowany prez tą... :)

        dobranoc :)
        gf

        p.s.co jak co, ale dlaczego ginie, to akurat wiadomo :) dlatego mnie marusia
        denerwuje, bo wiem, że marusi posty mają żywot krótki przez to mięcho, a
        zasługują na wieczność :)))

        • maly.ksiaze Re: wycinanki 04.01.04, 02:20
          Dlaczego Ci tak na tym akurat zależało? Co do wycinanek: możesz niewierzyć, ale
          ja (na przykład) nie mam potrzeby 'walenia z biodra'. Przytyk, który zbyt wiele
          osób rozumie niewiele jest dla mnie wart.

          Pozdrawiam,

          mk.
          • kwieto Re: wycinanki 04.01.04, 11:07
            > Dlaczego Ci tak na tym akurat zależało?

            Tez jestem ciekaw...
            Bo co jesli cudzy "strzal z biodra" okaze sie cenniejszy dla Agory niz Twoja [G] odpowiedz?
            Dlaczegu tutaj "to co innego"?
            • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:32
              Ponieważ alternatywą było wysłanie ok.25 maili :)
              • kwieto Re: wycinanki 04.01.04, 17:38
                > Ponieważ alternatywą było wysłanie ok.25 maili :)

                Az tak Ci zalezy na tym zeby inni wiedzieli co myslisz?
                Wiec chyba sama najlepiej odpowiesz na swoje pytanie :")

                Chyba jednak bedziesz musiala te maile wyslac, bo znowu watek wycieli...
                A moze bedziesz zakladac nastepne?
                • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:01
                  > Az tak Ci zalezy na tym zeby inni wiedzieli co myslisz?

                  nie "jacyś" inni, tylko ci, z którymi się lubimy i szanujemy, więc privujemy
                  nie udawaj, ze nie rozumiesz.
                  • kwieto Re: wycinanki 04.01.04, 18:34
                    > nie "jacyś" inni, tylko ci, z którymi się lubimy i szanujemy, więc privujemy
                    > nie udawaj, ze nie rozumiesz.

                    A nie prosciej im zaprivowac w takim razie? Jednego maila mozna wyslac do kilku adresatow na
                    raz, nie wiedzialas?

                    No wiec, dlaczego tak bardzo Ci zalezalo zeby rzecz znalazla sie akurat na forum?
                    • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:05
                      > A nie prosciej im zaprivowac w takim razie? Jednego maila mozna wyslac do
                      kilku
                      > adresatow na
                      > raz, nie wiedzialas?

                      nie wiedziałeś, że to mocno niegrzeczne?
                      coś jak wysyłanie zyczeń na Świeta na takich kartkach, gdzie wszystko jest
                      gotowe i tylko się podpisujesz...

                      serio nie wiedziałeś?
                      • kwieto Re: wycinanki 04.01.04, 19:43
                        > nie wiedziałeś, że to mocno niegrzeczne?

                        Przeciez Ty sie konwenansami podobno nie przejmujesz?
                        • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:00
                          co maja konwenanse do szacunku dla ludzi???
                          • kwieto Re: wycinanki 05.01.04, 00:59
                            A co ma szacunek do bycia niegrzecznym?
                            • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 01:29
                              napewno odpowiadanie pytaniem na pytanie grzeczne nie jest :)
                              • kwieto Re: wycinanki 05.01.04, 08:12
                                > napewno odpowiadanie pytaniem na pytanie grzeczne nie jest :)

                                Daj spokoj, przeciez deklarujesz ze takie sprawy jak grzecznosc, konwenanse to hipokryzja itd.
                                Nie chcesz mi chyba powiedziec, ze nagle zmienilas zdanie?
                                Wiec?

                                Jak sie ma szacunek do grzecznosci?
                                • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 11:46
                                  Co ma grzeczność do konwenansów????

                                  Ok, więc jak chłop krowie na rowie:
                                  grzeczność bez konwenansów - marusia
                                  konwenanse bez grzeczności - kwieto

                                  comprende?

                                  • kwieto Re: wycinanki 06.01.04, 08:26
                                    Dobrze...
                                    A konwenans/grzecznosc do szacunku?
                                    (wracajac do wlasciwego pytania)
                                    • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:46
                                      Grzeczność post wyżej wystapiła de facto w roli szacunku.
                                      • kwieto Re: wycinanki 07.01.04, 22:09
                                        > Grzeczność post wyżej wystapiła de facto w roli szacunku.

                                        Dlaczego?
                                        Dlaczego uzylas slowa "niegrzeczny" a nie "brak szacunku"?
                                        Uwazasz te slowa za wymienne?
                                        • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:51
                                          Poniewaz liczyłam na minimum inteligencji interlokutora, hahaha :DDDDD
                                          • kwieto Re: wycinanki 07.01.04, 23:04
                                            > Poniewaz liczyłam na minimum inteligencji interlokutora, hahaha :DDDDD

                                            Inteligencja ma zwiazek z szacunkiem czy grzecznoscia?
                                            Jestem coraz bardziej ciekwawy...

                                            No i powiedz mi wreszcie, czemu odpisujesz mi, skoro nic nie masz do powiedzenia, a poza tym
                                            twierdzisz ze mnie nie lubisz, itd? Masochizm czy co?
                                            • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:11
                                              > Inteligencja ma zwiazek z szacunkiem czy grzecznoscia?
                                              > Jestem coraz bardziej ciekwawy...

                                              W przypadku Miecia korelacja jest wyraźna oraz dodatnia :)))))))))


                                              > No i powiedz mi wreszcie,

                                              Weź relania :))))


                                              > czemu odpisujesz mi, skoro nic nie masz do powiedzeni
                                              > a,

                                              Nie ponosze winy, za analfabetyzm Miecia :))))))


                                              > a poza tym
                                              > twierdzisz ze mnie nie lubisz, itd? Masochizm czy co?

                                              Jak, to, ze Ciebie nie lubię ma się do masochizmu?
                                              • kwieto Re: wycinanki 07.01.04, 23:16
                                                Pierwszy raz widze, jak ktos kto kogos nie lubi, gania za nim i usiluje... bo ja wiem co? Wlasciwie
                                                co Ty usilujesz powiedziec swoimi postami?

                                                Na razie pokazalas juz jak jestes niekompetentna wlasciwie w kazdej tematyce ktora podejmujesz.
                                                Chce Ci sie jeszcze? Traktujesz to jako metode na odkrywanie bolesnej prawdy o sobie czy jak?
                                                • Gość: Oleńka :)))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:23
                                                  > Pierwszy raz widze, jak ktos kto kogos nie lubi, gania za nim i usiluje... bo
                                                  j
                                                  > a wiem co? Wlasciwie
                                                  > co Ty usilujesz powiedziec swoimi postami?

                                                  że jesteś mądry inaczej :)))

                                                  >
                                                  > Na razie pokazalas juz jak jestes niekompetentna wlasciwie w kazdej tematyce
                                                  kt
                                                  > ora podejmujesz.
                                                  > Chce Ci sie jeszcze? Traktujesz to jako metode na odkrywanie bolesnej prawdy
                                                  o
                                                  > sobie czy jak?

                                                  powiedział Miecio zdefiniowawszy autorytaryzm po sąsiedzku tak, że zakrztusiłam
                                                  się hierbatką :D

                                                  • kwieto Re: :)))))))))))))) 07.01.04, 23:26
                                                    > że jesteś mądry inaczej :)))

                                                    No prosze, czyzby mesjanizm? Doktor Judym w spodnicy, czy satelita?

                                                    > powiedział Miecio zdefiniowawszy autorytaryzm po sąsiedzku tak, że zakrztusiłam
                                                    > się hierbatką :D

                                                    :")))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    A wiesz choc co to osobowosc autorytarna?
                                                    Zajrzyj do slownika. najlepiej PWNu, jest dobry, powinnas gdzies miec.
                                                  • Gość: Oleńka :DDDDDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:30
                                                    A więc mówisz Mieciu, że mesjanizm polega na wykazywaniu czyichś braków? :))))

                                                    Fajne masz słowniki :)))))))))))))))))))))
          • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:30
            > Przytyk, który zbyt wiele
            >
            > osób rozumie niewiele jest dla mnie wart.

            tak, wiem - nie da się nie zauważyć charakteru Twoich pretensji :)
            • maly.ksiaze Zakładasz wątki po to, aby dyskutować... 05.01.04, 00:53
              ...czy też po to, aby wymieniać docinki?

              Pozdrawiam,

              mk.
              • Gość: Oleńka Re: Zakładasz wątki po to, aby dyskutować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 01:32
                Zakładam wątki, po to aby

                -dyskutować
                -żartować
                -kogoś o czymś poinformować
                -przeczytać coś ciekawego
                -przeczytać coś zabawnego

                równiez pozdrawiam
                gf
                • maly.ksiaze W takim razie... 05.01.04, 02:52
                  ...tak sobie Ci to wychodzi. Ale nie przejmuj się, niemożność porozumienia z
                  drugim człowiekiem ... to takie filozoficzne, że aż napić się muszę.

                  Czego i Tobie życzę.

                  Pozdrawiam,

                  mk.
                  • Gość: Oleńka Re: W takim razie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 02:55
                    Przyjmuję do wiadomosci tą ocenę, wcale sie jej nie dziwię - nie od wczoraj
                    się "znamy" :) - i ofkors absolutnie sie z nią nie zgadzam.

                    Nie pij tyle.

                    pozdrawiam
                    • maly.ksiaze Re: W takim razie... 05.01.04, 03:04
                      Nie oceniam Ciebie. Po prostu zauważam, że w wątkach, które dozorujesz sens
                      szybko się gubi w szumie. Zresztą, może mam inne poczucie humoru i oczekuję
                      innych rzeczy.

                      Pozdrawiam,

                      mk.
                      • Gość: Oleńka Re: W takim razie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 03:07
                        > Zresztą, może mam inne poczucie humoru i oczekuję
                        > innych rzeczy.


                        Ewidentnie - jesli zauważyłeś to dopiero teraz, nie poostaje mi nic innego niz
                        się zdziwić.

                        Różnica między nami polega na tym, ze mnie nie przeszkadza to, co piszesz, mimo
                        ze dla mnie nie przedstawia żadnej wartości :)

                        pzdr
                        • maly.ksiaze Re: W takim razie... 05.01.04, 03:23
                          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                          >
                          > Różnica między nami polega na tym, ze mnie nie przeszkadza to, co piszesz,
                          > mimo ze dla mnie nie przedstawia żadnej wartości :)

                          Może dlatego, że wysyłam tyle postów tygodniowo, ile Ty na godzinę? Zresztą,
                          nie poświęcam Twojej osobie aż tyle uwagi, ile byś oczekiwała. Napisałem coś w
                          założonym przez Ciebie wątku, Ty mi odpowiedziałaś, ja Tobie itd. A że zeszło
                          na złośliwości? Cóż, tak wyszło. Tym razem, jak zwykle.

                          Pozdrawiam,

                          mk. (siejący-perłami)
                          • Gość: Oleńka Re: W takim razie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 03:31
                            > > Różnica między nami polega na tym, ze mnie nie przeszkadza to, co piszesz,
                            >
                            > > mimo ze dla mnie nie przedstawia żadnej wartości :)
                            >
                            > Może dlatego, że wysyłam tyle postów tygodniowo, ile Ty na godzinę?

                            zastanówmy się nad sensem tej tezy...
                            marusia pisze mniej niz ty, a wyjątkowo marusi pisarstwo cenię
                            ryb i Jędrek w Twoich granicach... mozna by długo wymieniac "oszczędnych",
                            których cenię, także chyba Ci sie nie udało za bardzo :(


                            > Zresztą,
                            > nie poświęcam Twojej osobie aż tyle uwagi, ile byś oczekiwała. Napisałem coś
                            w
                            > założonym przez Ciebie wątku, Ty mi odpowiedziałaś, ja Tobie itd. A że zeszło
                            > na złośliwości? Cóż, tak wyszło. Tym razem, jak zwykle.

                            Mylisz się :)
                            Najbardziej bym oczekiwała, żebyś mojej osobie poświęcał zero uwagi :)))

                            faktycznie - zwykle właśnie tak Ci wychodzi
                            mówi się trudno


                            dobranoc
    • ta Re: wycinanki 04.01.04, 17:21
      Chcesz wycinanki? Oleńko_Girlfriend?
      To proszę:( jedna z "łagodnych")
      _________________________________________________________________
      mućka, weź szydełko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: gf 31.12.2003 12:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      i pogrzeb w uchu - a nuż to siano da się usunąć :))))

      słownik dla imbecyla "spadaj" = "nie mam więcej na ciebie ochoty"

      comprende?
      wątpię ;)
      ____________________________________________________________________-

      Nick z girlfriend zmieniłaś na Oleńkę, by cię nie kojarzono z "wycinankami" ?
      Oj panna, panna, naplątałaś...
      Jest takie słowo"przepraszam", i buzia w ciup i urlopek od kompa.
      Gorąco polecam.
      Ta_
      • Gość: Oleńka głupiaś, lalka, głupiaś jako ten żołnierski but ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:34
        Powiedz mi kto zmienia nick celem bycia "niekojarzonym" jednocześnie ze 30 razy
        pisząc pod nowym w środku posta podpisuje się starym? Naprawdę nie stać cię na
        celniejsze strzały? Lejesz wodę na mój młyn :)

        Powiedz mi dlaczego nie zacytujesz mokki?
        Nie pasuje do koncepcji?
        tym gorzej dla faktów, nie? hehe...

        Czas na urlopek od kompa lalka, bo emocje sprawiają, że tracisz formę.
        • ta Re: głupiaś, lalka, głupiaś jako ten żołnierski b 04.01.04, 17:57
          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

          > Powiedz mi dlaczego nie zacytujesz mokki?
          > Nie pasuje do koncepcji?
          > tym gorzej dla faktów, nie? hehe...

          Bardzo proszę,jest i jej odpowiedź na twoją "propozycję":
          _________________________________________________________________
          • Re: dzięki
          moc_ca 02.01.2004 21:39 odpowiedz na list

          Gość portalu: gf napisał(a):

          > wal się

          Tys ładnie.Każden povinien pisać jak umie.
          A tak w cudzysłowie i parafrazując:
          "pisać każdy może, trochę lepiej i trochę gorzej, ale nie o to chodzi jak co
          komu wychodzi.uuuuuuuuuuu Czasami człowiek musi.Inaczej sie udusi.uuuuuuu....."
          nawias i osiem sztukóv dwukropków
          _______________________________________________________________________________

          Zatroszcz się o siebie gf. Już czas.
          Ta_
          • Gość: Oleńka wiesz, co ta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 17:59
            powinnas się zająć polityka - twój talent manipulacyjny i morale na poziomie
            bruku się marnują :))
    • ta Re: wycinanki 04.01.04, 17:46
      Gość portalu: Oleńka napisał(a):

      > Wkładacie wysiłek i macie poczucie, że poszedł na
      > marne? czy coś innego?

      Pytam serio Girlfriend-Oleńko.
      Czy włożyłaś w tekst poniżej cytowany wysiłek?
      Czy masz poczucie, że poszedł na marne?
      Czy coś innego?
      ____________________________________________________________________

      • Re: Niezle zaczynacie ten rok. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: gf 02.01.2004 16:30 odpowiedz na list

      Czyżby cię mendo zdziwiło, że ktoś mówi twoim językiem?

      No proszę, batem strzelić w pyszczydło i mućka pokornieje :))))
      o to chodziło mućka ;D
      a teraz mozesz wrócić do obory :)
      _________________________________________________________________________

      Jestem przywiązana do postów, w których spokojnie odpowiadam na twoje ordynarne
      zaczepki. Wybiórcze wymazywanie takich postów ( skutek stronniczości KOSY)
      zniekształca sens "dyskusji" z tobą pozostawiając wrażenie, że każdy z tobą
      rozmawiający używał podobnego do twojego języka i "argumentów" , brrrr.

      Łżesz, manipulujesz, żonglujesz faktami, jak ci wygodnie.
      Dlatego apeluję o pozostawianie postów.
      Nie jako "cacka", ale świadectwa.

      Ta_
      • Gość: Oleńka Re: wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:08
        Tak, ja też jestem za pozostawiniem swiadectw wulgarności i poziomu
        intelektualnego mokki oraz twojego "morale" - wtedy też lepiej widać, co jest
        przyczyną, a co skutkiem.

        Ta, już mi się nie chce.
        Mam o tobie jak najgorsze zdanie - absolutnie porównywalne ze zdaniem o mocce
        czy witoldzie i raczej przy nim pozostanę. Mam nadzieję, z masz to w nosie,
        jako i ja mam w nosie co o mnie myślisz. Dlatego uważam dalszą dyskusję za
        bezprzedmiotową, no i przede wszystkim nudną.

        Ale jeśli nadal bedziesz się na tym forum zajmować wyłącznie mną do woli
        wyrywając z kontekstu dyskusji, co ci pasuje i pozostawiając na boku, co ci nie
        pasuje, to oczywiscie od czasu do czasu, jak mi się bedzie chciało, przegonię
        cię :) szkoda mi tylko, ze ciągniesz w dół to forum, ale widać tak musi być.
        • ta Czytanki-wycinanki 04.01.04, 18:36
          Weź sobie do serca, co radzisz innym ;)

          Dziewczyno droga, gdzieś musi być przyczyna takich twoich zachowań.
          Poproś bliskich o pomoc.
          Nie próbuj mnie przeganiać, już masz zadyszkę ,
          a ja jestem maratończykiem :D

          Zdrowia życzę
          Ta_
          _______________________________________________________________________
          • Re: me? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
          Gość: gf 02.01.2004 17:16 odpowiedz na list

          wal się i przestań łgać

          i nie czytaj tak obsesyjnie tego, co nie do ciebie
          a jak juz czytasz, to powstrzymaj sie od odpowiedzi, bo demasujesz mućka
          swoją "temperaturę" - nie pomyślałaś o tym klaunie ?
          ___________________________________________________________________________

          • Gość: Oleńka Re: Czytanki-wycinanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 18:46
            Ta, czy ty nie rozumiesz ze to nie zadyszka tylka odruch wymiotny? :)

            nic już z ciebie nie będzie...
            • ta Re: Czytanki-wycinanki 04.01.04, 18:55
              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

              > Ta, czy ty nie rozumiesz ze to nie zadyszka tylka odruch wymiotny? :)

              Nareszcie zrozumiałaś, że paskudzisz :)
              Przeproś forumowiczów i nie grzesz więcej Girlfriend - Oleńko
              Ta_

              P.S. fajna literówka :) : "zadyszka tylka".
              No cóż, jak się tyle przy kompie siedzi...
              • kwieto Hahahahaha 04.01.04, 19:01
                zadyszka tylka

                Urocze :"P
                • Gość: Oleńka Re: Hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:09
                  nie udław się ;)

                  jak tam kwieciu-mieciu bedzie z nasza dyskusją o Levi-Straussie? :)
                  (dla ułatwienia powiem, że nie chodzi mi o spodnie :)))))))
                  • kwieto Re: Hahahahaha 04.01.04, 19:42
                    > jak tam kwieciu-mieciu bedzie z nasza dyskusją o Levi-Straussie? :)
                    > (dla ułatwienia powiem, że nie chodzi mi o spodnie :)))))))

                    A juz cos napisalas? Czy bedzie jak z bratem anestezjologiem znowu?
                    :(
                    • Gość: Oleńka Re: Hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:01
                      najpierw powiedz, co ja z tego będę miała, bo nie wiem czy warto się kłopotać :)
                      • kwieto Re: Hahahahaha 05.01.04, 01:01
                        To zalezy jak sobie poradzisz
                        W najgorszym razie, satysfakcje z dotrzymanej raz obietnicy :")
                        • Gość: Oleńka Re: Hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 01:34
                          Nic Ci nie obiecywałam - łżesz, jak zwykle ;D

                          Pytam po raz drugi i ostatni - na co mogę liczyć? :)
                          • kwieto Re: Hahahahaha 05.01.04, 08:14
                            Juz odpowiedzialem

                            Ach ten brat anestezjolog... :")))

                            Po co deklarowac znajomosc wiedzy ktorej sie nie zna i ktorej nie ma sie zamiaru (i mozliwosci)
                            zaprezentowac?
                            Dla szpanu?
                            Powiedz mi, bo tej wlasnie Twojej cechy jestem ciekaw najbardziej

                            • Gość: Oleńka Re: Hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 11:57
                              Kwieto, czy Ty jesteś nieprzytomny? Nie wierzę, że serio nie rozumiesz...
                              Nie jestem Jezus Chrystus ani tez Witold. Ani mi się śni nauczać i przemawiać.
                              Chętnie porozmawiam z Toba o ukrytej rytualności (polecam Goffmana i Pickarda),
                              o rytuałach cielesnych, w ogole o korporeizmie, o kryzysie obrzędów, o zwiazku
                              rytuałów z emocjami, o mimetyzmie, rytologiach - nawet cholera o
                              psychoanalitycznych teoriach rytuału, albo o czym zechcesz - ale mam nieodparte
                              wrażenie, że nie masz o tym zielonego pojęcia, że nigdy się tym nie
                              interesowałeś i że w gruncie rzeczy masz to w nosie. Wiec nie ściemniaj, bo
                              szew widać tej "intrygi".

                              To, że ktoś nie chce Ci czegoś powiedzieć, wyobraź sobie, może wynikać z oceny
                              Twojej osoby - z niechęci albo lekceważenia - niekoniecznie z czyjejś
                              niewiedzy. Jesteś naprawde megalomanem.
                              • kwieto Re: Hahahahaha 06.01.04, 08:30
                                > To, że ktoś nie chce Ci czegoś powiedzieć, wyobraź sobie, może wynikać z oceny
                                > Twojej osoby - z niechęci albo lekceważenia - niekoniecznie z czyjejś
                                > niewiedzy. Jesteś naprawde megalomanem.

                                I ten sam ktos, kto lekcewazy lub czuje niechec jednoczesnie nie odpusci zadnego postu?
                                Masochistka jestes czy jak?
                                Poza tym, wkraczamy w ciekawa sfere satelityzmu - reagowanie na kogos (chocby odpisujac mu na
                                forum) mimo niecheci, wlasciwie wberew sobie.

                                Znow podejmujesz tematy o ktorych nic nie wiesz, a potem wycofujesz sie rakiem. Liczylas na
                                szpanowanie nazwiskami (czy paroma terminami, jak teraz - zawszec to postep), czy jak?
                                • Gość: Oleńka Re: Hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:52
                                  Łyknij relania.

                                  Po czym "zaszpanuj" (od czasów podstawówki nie słyszałam tego słowa) jakimś
                                  nazwiskiem albo terminem, to pogadamy.

                                  Bo póki co, myślę jak wyżej.
                                  • kwieto Re: Hahahahaha 07.01.04, 22:12
                                    Po co?

                                    A Ty sie dzis nudzisz prawda?
                                    Jak to jest, byc satelita?
                                    • Gość: Oleńka Re: Hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:52
                                      uważasz, że jestem Twoim satelitą?
                                      • kwieto Re: Hahahahaha 07.01.04, 23:06
                                        > uważasz, że jestem Twoim satelitą?

                                        Biorac pod uwage konsekwencje z jaka dopisujesz sie do moich postow, mimo ze
                                        A) nie masz nic do powiedzenia
                                        B) podobno za mna nie przepadasz
                                        C) nie trzymasz sie nawet tematu

                                        coz.. Tak, uwazam ze jestes moim satelita
                                        • Gość: Oleńka hihihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:14
                                          Jeśli tak zdefiniowac satelityzm - jesteś moim satelitą :)))

                                          Ja jednak, pozwolisz, będę się trzymała własnej definicji, wyłożonej Ci
                                          szczegółowo kilkakrotnie, stąd i juz basta z definicją.
                                          • kwieto Re: hihihihi 07.01.04, 23:18
                                            To ta definicja ktorej nigdy nie podalas? Czy jakas inna?
                                            OK, koncze ten "dialog"

                                            I stawiam 100:1 ze sie do mnie dopiszesz.
                                            Nie do tego posta to do innego :")
                                            • Gość: Oleńka Re: hihihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:26
                                              > To ta definicja ktorej nigdy nie podalas?

                                              o siet, to już wymaga interwencji farmakologicznej :)))
                                              może - ja wiem? - geriavit?


                                              Oczywiście, ze sie dopiszę, bo lubię się dopisywać, zwłaszcza do takich
                                              Wybitnych Filozofów oraz Politologów. To wręcz dla mnie zaszczyt, hihihi.

                                              :DDDD
                                          • procesor Re: hihihihi 07.01.04, 23:23
                                            Gość portalu: Oleńka napisał(a):
                                            > Jeśli tak zdefiniowac satelityzm - jesteś moim satelitą :)))

                                            Kwieto napisał:
                                            Biorac pod uwage konsekwencje z jaka dopisujesz sie do moich postow, mimo ze
                                            A) nie masz nic do powiedzenia
                                            B) podobno za mna nie przepadasz
                                            C) nie trzymasz sie nawet tematu
                                            coz.. Tak, uwazam ze jestes moim satelita

                                            Przyjmując Kwietowe kryteria - nie moż eoin byc twoim satelita..
                                            A) ma sporo i to ciekawych rzeczy do powiedzenia
                                            B) alez on za toba przepada! :) któż mu tyle rozrywki dostarcza?? nawet chyba
                                            Ano_Malie wysiadaja..
                                            C) stara sie trzymac tematu - lub przynajmniej pisac zgodnie z treścia posta do
                                            którego sie odnosi..

                                            Cóż, gf, ty masz problemy nawet z uprzejmym traktowaniem rozmówców.
                                            • Gość: Oleńka Re: hihihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:28
                                              Nie watpię, że Ty procesor tfórczość Miecia uznajesz za wybitnom ;)))
                                              Jak pisarz, taki fan :D
                                              • procesor Re: hihihihi 07.01.04, 23:35
                                                Gość portalu: Oleńka napisał(a):
                                                > Nie watpię, że Ty procesor tfórczość Miecia uznajesz za wybitnom ;)))
                                                > Jak pisarz, taki fan :D

                                                Dziekuje za komplement. Choc w zamyśle niezamierzony. :)
                                                • Gość: Oleńka Re: hihihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:47
                                                  Oj, tak, tak, hihihihi :)))))
                                                • ta 100 08.01.04, 00:05
                                            • kwieto Re: hihihihi 07.01.04, 23:28
                                              > B) alez on za toba przepada! :) któż mu tyle rozrywki dostarcza?? nawet chyba
                                              > Ano_Malie wysiadaja..

                                              :")))

                                              No wlasnie, Ano_Malie leza odlogiem od tygodni...
                                              • procesor Re: hihihihi 07.01.04, 23:33
                                                kwieto napisał:
                                                > No wlasnie, Ano_Malie leza odlogiem od tygodni...

                                                Alez skąd. One się tu przeniosły. :)
                                                • kwieto Re: hihihihi 08.01.04, 00:10
                                                  Tez o tym myslalem :")
                                                  I jak sie fajnie kosmicznie zrobilo, satelity fruwajom :"P
              • Gość: Oleńka jak zwykle nie rozumiesz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:07
                oj ta czy tamta...

                mnie jest niedobrze, kiedy ciebie lalka czytam :)

                jak tam loki?
                czy moze zamiast loków miotła? ;)
                • kwieto Wiesz? 04.01.04, 19:40
                  Jestes jedyna osoba ktora znam, ktora cieszy sie z tego ze ktos czegos (zwlaszcza jej samej) nie
                  rozumie.

                  Dlaczego wlasciwie?
                  Odpowiedz uzasadnij
                  • Gość: Oleńka hihihihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:03
                    to my sie znamy?????

                    nie gadaj :))))))
                    • kwieto A musimy? 05.01.04, 01:00
                      • Gość: Oleńka mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 01:35
                        niemniej napisałeś, ze mnie znasz, więc pytam - skąd? :)
                        • kwieto Re: mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ; 05.01.04, 08:17
                          Znam - widuje rozpoznaje. Znow musze od podstaw tlumaczyc?

                          Nie mniej, jestes jedyna osoba na forum (nie tylko Psychologia), ktora piszac ze ktos czegos nie
                          rozumie, stawia na koncu usmiech.
                          Dlaczego?

                          (Oszczedz mi dyrdymalow, ze to usmiechy sympatii itd. itp.)
                          • Gość: Oleńka Re: mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 11:58
                            przecież ty masz gotową odpowiedź na wszystko, co mnie dotyczy, hehe

                            hehehe
                            • kwieto Re: mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ; 06.01.04, 08:31
                              > przecież ty masz gotową odpowiedź na wszystko, co mnie dotyczy, hehe

                              Coz, widac jestes przewidywalna.
                              • Gość: Oleńka Re: mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:47
                                > > przecież ty masz gotową odpowiedź na wszystko, co mnie dotyczy, hehe
                                >
                                > Coz, widac jestes przewidywalna.

                                Raczej Ty uprzedzony :)
                                • kwieto Re: mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ; 07.01.04, 22:13
                                  > Raczej Ty uprzedzony :)

                                  Przez kogo?
                                  • Gość: Oleńka Re: mam nadzieję, że nie ma takiej konieczności ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:53
                                    przed szybszym :)
            • olt Re: Czytanki-wycinanki 04.01.04, 19:09
              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

              > Ta, czy ty nie rozumiesz ze to nie zadyszka tylka

              hihi, widze, ze ci pupki spac ani myslec nie daja ;)


              > nic już z ciebie nie będzie...

              a z ciebie to dla kontrprzykladu co bedzie?
            • yagnieszka Do Ta 04.01.04, 19:20
              Gość portalu: Oleńka napisał(a):

              > nic już z ciebie nie będzie...


              Ja tylko tak z czystej ciekawosci - czy Ty, Ta, wiesz, co mialo z Ciebie byc?
              Bo jezeli NIC = WSZYSTKO (filozoficznie do sprawy podchodzac), to mnie sie
              zdaje, ze calkiem niezle na tym wyszlas ;o) Jestes WSZYSTKIM dla Girlfriend-
              Olenki - for better and for worse - tu sie zdecydowanie nalezy hi hi hi, nie
              uwazasz?
              Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku,
              Y.
              • ta Re: Do Ta 04.01.04, 20:07
                yagnieszka napisała:

                > Gość portalu: Oleńka napisał(a):
                >
                > > nic już z ciebie nie będzie...
                >
                >
                > Ja tylko tak z czystej ciekawosci - czy Ty, Ta, wiesz, co mialo z Ciebie byc?
                > Bo jezeli NIC = WSZYSTKO (filozoficznie do sprawy podchodzac), to mnie sie
                > zdaje, ze calkiem niezle na tym wyszlas ;o) Jestes WSZYSTKIM dla Girlfriend-
                > Olenki - for better and for worse ...

                To zdanie girl brzmi jak złe zaklęcie , brrr.
                Musi wyczytała to w szklanej cooli.

                Z drugiej strony radziła mi zostać politykiem, widząc we mnie potencjał :)
                Znam kilku polityków NIENICÓW, TAK, ŻE potraktowałam jej propozycję serio ;D

                Zaś WSZYSTKIM dla gf jest (wg jej deklaracji) jej boyfriend i to on ma duży
                kłopot ;)

                Chciałabym być NICEM dla gf, ale mi tu cięgiem satelici, a kysz, a kysz
                Muszę popstrzyć monitor ziółkiem celem odczynienia.

                Pozdr
                Ta_
                • Gość: Oleńka Re: Do Ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:07
                  Ta, a przypomnij jakis swój post od kilku dni, który nie byłby ze mną związany,
                  hihihihi - chciałam cię oszczędzić vicemućko (na wszelki słuczaj w wołaczu od
                  razu ;)))) na deserek rzecz jasna ;D

                  aha, wiem, jest 1 o ogórkach ;DDDDDDDD

                  no, ale najwazniejsze, co z tymi lokami :)))))) ?
              • Gość: Oleńka ty chyba naprawdę jesteś Eryk :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 00:04
                i juz Ty dobrze wiesz, dlaczego :)))))))))))
                • yagnieszka Re: ty chyba naprawdę jesteś Eryk :))))) 05.01.04, 01:02
                  Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                  > i juz Ty dobrze wiesz, dlaczego :)))))))))))

                  Prawde mowiac nie wiem. Odkad przyszlam na Forum jestem co jakis czas pytana o
                  bycie Erykiem. Wpierw czynil to niejaki Kowal, ktorego narazie nie widuje,
                  potem Komandos ale jego nie czytuje, bo ma ignora, teraz Ty - czy to jest
                  jakas forma zabawy w berka? Eryk - fajne imie, nawet Eryka jest OK - moze
                  powinnam zmienic nick i wszyscy czuliby sie szczesliwi? Czegoz sie nie robi
                  dla bliznich. A moze Eryk jest moim ukrytym satelita albo ja jego nic o tym
                  nie wiedzac - to by dopiero bylo. Duch Eryka jak duch komunizmu krazy nad
                  swiatem.
                  • Gość: Oleńka no dobrze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 01:36
                    moze i nie jestes Eryk :DDDD
                    • yagnieszka Re: no dobrze ;) 05.01.04, 01:47
                      Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                      > moze i nie jestes Eryk :DDDD

                      To ja sie teraz musze zastanowic czy to jest komplement czy wrecz
                      przeciwnie ;o)
                      • Gość: Oleńka Re: no dobrze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 01:48
                        nie wiem, ponieważ nie znam Eryka ;DDDDD
                        • yagnieszka Re: no dobrze ;) 05.01.04, 01:50
                          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

                          > nie wiem, ponieważ nie znam Eryka ;DDDDD

                          No to welcome to the club ;o) Przynajmniej jest jakas jedna sprawa, w ktorej
                          mozemy sie zgodzic - Halleluja!!!!
                          :o)
                          • Gość: Oleńka Re: no dobrze ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 02:56
                            druga, gwoli ścisłości ;)
        • moc_ca [...] 04.01.04, 18:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kvinna Kochana Oleńko 05.01.04, 10:26
      Twoja analogia jest co najmniej niedorzeczna :)

      Tam miał miejsce plagiat, który ma się nijak do cenzury.
      Pozajączkowało Ci się trochę :)

      A wycinanie...nie przeszkadza mi. Ot, co :)
      • Gość: Oleńka Kochana Kvinko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:05
        Myślę, że jak zwykle emocje odebrały Ci ostrość widzenia ;)

        Związek jednego z drugim polega na przywiązaniu do swojej tfórczości.
        Nie mówimy tu o cenzurze, tylko o reakcji delikwenta na "zabrali mi moje".

        Analogia jest o tyle wyraźna, że dotyczy w obu przypadkach przewrażliwienia. Z
        całym szacunkiem do Twoich smsów, jest to tfórczość błaha, podobnie jak posty :)

        Nie mylić z podpisaniem się pod czyimś opowiadaniem lub zakneblowaniem komuś
        ust.

        pozdrawiam w Nowym Roku :)
        • kvinna Re: Kochana Kvinko 05.01.04, 12:15
          Gość portalu: Oleńka napisał(a):

          > Myślę, że jak zwykle emocje odebrały Ci ostrość widzenia ;)

          Od stawiania diagnoz jest lekarz...
          By i-net tym bardziej niewskazane...


          > Związek jednego z drugim polega na przywiązaniu do swojej tfórczości.
          > Nie mówimy tu o cenzurze, tylko o reakcji delikwenta na "zabrali mi moje".
          >
          > Analogia jest o tyle wyraźna, że dotyczy w obu przypadkach przewrażliwienia.

          W przypadku plagiatu, nawet jeśli dotyczy on paru zdań - n i e.
          GW przepraszała ostatnio kogoś za wykorzystanie paru jego zdań w artykule.

          > całym szacunkiem do Twoich smsów, jest to tfórczość błaha,

          Nie sądzę.


          EOT.
          • Gość: Oleńka Re: Kochana Kvinko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:20
            > Od stawiania diagnoz jest lekarz...
            > By i-net tym bardziej niewskazane...


            Co ma do tego lekarz? ja nie diagnozuje chorób :) tylko stwierdzam
            fakt "pomerdania się" i to, co czuję w tekście.

            Fakt przepraszania nijak się do niczego nie ma, nie mówiąc już o tym, że
            tematem tego wątku nie jest ani plagiat ani cenzura tylko przywiazanie
            osobonicków do własnej tfórczości.

            ;)
    • kvinna :) 05.01.04, 12:33
      Piszesz to niemal wszytskim, oprócz Alfiki (bo satelitów, dworzan się raczej
      tak nie nazywa), więc spływa po mnie. Buzi :)
      • Gość: gf Kvinna,to nie ja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:38
        ta albo kwieto.
        • kvinna nie lepiej się logować? 05.01.04, 12:42
          Kwieto chyba nie...
          A Tej nie znam.

          Prośba o logowanie, nie będzie nieporozumień.
          • Gość: Oleńka Re: nie lepiej się logować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:43
            Nie, nie lepiej - sama powinnaś to wiedzieć, że tak bym się do Ciebie nie
            odezwała.

            Owszem, jestem rozczarowana.
    • l.af Re: nie lepiej się logować? 05.01.04, 12:52
      pytam po raz drugi - w czym Ci pomóc? :)
    • l.af pseudooleńko :) 05.01.04, 12:57
      wulgarnaś ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka