kct.kct
04.09.09, 13:29
Pomyslec o sobie?? Dawno mnie tutaj nie bylo. Ci ktorzy pamietaja...
Moja mama poszla na terapie, ale nie AA tylko na oddzial leczyc
depresje. Dwa miesiace nie pila. Ona w ogole uwaza, ze nie ma z tym
problemu. Odkad wrocila nie moze znalezc pracy. Brakuje nam
pieniedzy, bo zasilek dostanie dopiero za kilka tygodni, zreszta nie
bedzie go duzo. Ja jeszcze nie skonczylam studiow. Ona popija. Ja
wiem, bo nie jestem idiotka i poteafie wyczuc. Rano jak wstaje to ona
wraca z miasta, bo codziennie chodzi na zakupy, chwycona. Tak po
jednym drinku, piwie. Nic jej nie mowie, ona chyba mysli, ze nie
wiem. Nie znajduje butelek etc. Chyba chowa to w piwnicy, nie
sprawdzalam. Dopiero dzisiaj znalazlam puszke piwa w torebce.
Teraz juz wiem na 100%. Nic jej nie powiedzialam, nie chce sie
klocic. Zastanawiam sie czy mam prawo jechac do szpitala na
2miesieczna terapie, zeby sobie pomoc? Mam rozne leki i chyba jestem
wspoluzalezniona. Boije sie, ze gdy wyjade ona sie wciagnie bardziej
w picie, bo nie bedzie miala kontroli. Boje sie, ze moze sobie cos
zrobic, chociaz juz nie mowi o myslach samobojczych. Bierze leki
antydepresyjne, ale pije. Moge jechac, jak sadzicie? Mam prawie
cwierc wieku a czuje sie jak dzieciak kompletny i chcialabym sobie
pomoc, ale nie wiem czy moge, bo musze sie nia chyba zajmowac? Mam
stracha, bo moj ojciec popelnil samobojstwo......:( Takie moje zycie.