Dodaj do ulubionych

czy sa normalne laski?

IP: 213.17.253.* 06.01.04, 19:20
no wlasnie, sama jestem mloda kobieta -22 lata, ale czuje sie strasznie
samotna wsrod innych dziewczyn - wkurza mnie to ze wszystkie laski są takie
sztywne, takie malo spontaniczne. a jak juz znajdzie faceta to tragednia
najchetniej udusilaby go swoja miloscia. jestem w zwiazku, ale bez przesady
moge oddychac i zyc bez niego i nie zaniedbywac reszty swiata. Czasem
zazdroszcze facetom tego, ze ich przyjaznie sa trwale i mocne, tego ze jak
jeden powie "idziemy pic" to drugi juz jest gotowy, a kobity? same
ograniczenia - uwazaja ze musza byc delikatne, grzeczne, dbac o mysia pysia,
a kazda inna kobieta to dla niej smiertelne zagrozenie. A na dodatek sztywne
jak kij od szczotki, a bardziej pikantny dowcip to od razu obrzydlistwo.
Czy jest jeszcze ktos kto czuje sie tak jak ja? czy istnieje jakas laska
ktora ja nazywam normalna? nie wypaczona kulturowym stereotypem glupiej,
zazdrosnej,uwieszonej na ramieniu swego mezczyzny idiotki?








Obserwuj wątek
    • Gość: dj Re: czy sa normalne laski? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.04, 20:40
      WIESZ CO CHYAB CIE ROZUMIEM:)
      TEZ NEINAWIDZE STEREOTYPOW I NIE ROZUMIEM LASEK KTORE SIE CZERWIENIA NA
      SLOWO"DUPA" "PIESRS" "SEX"...MAM WIELU ZNAJOMYCH FACETOW KTRZY BARDZO LUBIA ZE
      MAN PRZEBYWAC BO MOWIA .."W KONCU JAKAS NORMALNA LASKA" I SATRASZBIE MNEI TO
      CIESZY
      LUBIE WARIOWAC JESTEM SPONTANICZNA SMIESZKA HALASLIWA I NIE PRZEBIERAM W
      SKOJARZENIACH..:)

      UWAZAM ZE TO KOBIECIE KON\BIECOSCI NEI ODBIERA:)

      POZDRAWIAM...NIGDY SI ENEI ZMIENIAJ BO ZOSTANIENAS MALO:)
    • Gość: J. Re: czy sa normalne laski? IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.01.04, 20:42
      podzielam taka opinie bo sa takie damy, ale nie wszystkie, mnie tez denerwuje
      ze jak dziewczyna ma chlopaka to kolezanki nie istnieja, dziwne zachowanie

      sa rowniez normalne, chociaz dla kazdego normalnosc to co innego


      temu damy tamtemu damy :)))))))))))
    • Gość: aga Re: czy sa normalne laski? IP: 217.153.152.* 07.01.04, 11:29
      Cześć!
      W zupełności się z Tobą zdadzam, śmieszą mnie takie "sztywne" panny .
      Uważam, że nie należy przesadzać za bardzo ani w jedną stronę (sztywniactwo),
      ani też w dugą (wulgaryzm). Osobiście przyjaźnię się z 3 koleżankami, które
      mają niesamowite poczucie humoru, ale każda z nas wie gdzie kończy się granica
      dobrego smaku.
      pozdrawiam,
      Aga
    • moboj Re: czy sa normalne laski? 07.01.04, 12:06
      tt, mamy chyba podobne wyobrażenie o normalności. i bronię się przed
      towarzystwem takich "sztywnych dam" rekoma i nogami. nie podobaja mi się tez
      kobitki, które nigdzie nie ruszają się bez swojego faceta, a dzień upływa im na
      czekaniu na telefon od niego.
      • agunia38 Re: czy sa normalne laski? 07.01.04, 12:41
        a może najpierw przestań myslec o innych dziewczynach per "laski"? mam
        wrażenie, że wtedy predzej znajdziesz przyjaciółki.
    • kimmay do aguni38 07.01.04, 13:44
      Wlasnie, to co powiedzialas swiadczy, ze jestes sztywna!

      Ja sama mam kilka kolezanek (teraz juz niestety NIEMAL bylych...), ktorych
      przez zwiazki z facetami zostaly calkowicie odizolowane od normalnego zycia.
      Kazda ich wypowiedz zaczyna sie od slow 'a wczoraj jak siedzialam z moim
      jozefem,zygmuntem,zbigniewem* (*niepotrzebne skreslic) to bylo taaak fajnie...'

      One w zyciu nie dadza sie namowic na babski wieczor w knajpie lub domowa
      impreze-melanzowke, bo 'chlopak mnie nie pusci,bedzie zazdrosny'

      A na dodatek wydaje im sie, ze sa absolutnie 'the best' bo maja chlopakow,
      ktorzy JE KOCHAJA. A jezeli nie widze mojego faceta 12 godzin to on juz mnie
      nei kocha?
      To przeciez obled. Ja tez mam kolesia. Dogadujemy sie, jest fajnie, ale JA
      MUSZE MIEC TEZ WLASNE ZYCIE.

      Dziewczyny, co sie z wami dzieje!!! !!! !!! ??? ??? ???
    • Gość: sara Re: czy sa normalne laski? IP: *.neonet.gliwice.pl / *.neonet.gliwice.pl 07.01.04, 14:32
      Zazwyczaj, jak ktoś nagle zauważa, że z wszystkimi dookoła jest coś nie tak, to
      po prostu znaczy, że to właśnie z tą osobą coś się złego dzieje.
      Pomyśl nad tym
      • Gość: ola Re: czy sa normalne laski? IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 07.01.04, 15:18
        Calkowicie zgadzam sie z przedmowczynia. "Laski", "mam kolesia", "melanzowka" - i
        co jeszcze - "zbiorowe ruchanie"???? Nie badzmy konserwatywne tylko cool, bez
        ograniczen, sztywniactwo won! Pieprzne dowcipkowanie jest bardzo kobiece????

        Mam 3 kolezanki, jestem z mezczyzna ktorego kocham, bardzo duzo pracuje
        (niestety), ale mysle, ze moje kontakty kolezenskie na tym nie ucierpialy. Raz na
        jakis czas organizujemy sobie takie mile spotkanka do poznej nocy. Moj mezczyzna
        zakochal sie we mnie wasnie dlatego, ze jestem tak rozna od tych krzykliwych
        (uppps - przepraszam - spontanicznych) i wulgarnych panien. A ja mysle, ze moze
        dlatego, ze jestem kulturalna, mila kobieta, zaangazowana uczuciowo, ale
        szanujaca swoje pasje i przyjaciol osoba.

        Kobiety, wiecej tolerancji, to dobrze ze jest roznorodnosc.













        • ainer1 Re: czy sa normalne laski? 07.01.04, 16:07
          Ola,

          mysle ze tt miala na mysli to, ze czasem pannom odbira mozg jak zalapia faceta i
          robia wsio aby go utryzmac - tzn wersja Matka Polka tlyko sprzed posiadania dzieci:)
          ale troszke opisuje dwie dla mnei pszreczne rzeczy: tzn sa uzaleznione od faceta
          (i robia wsio dla niego) czy sa za malo spontaniczne?
          naczej ujmujac: zniewolone (fizycznie i umyslowo) czy nadmiernie konserwatywne?
          Bo dla mnei to dwie rozne rzeczy.



        • moboj Re: czy sa normalne laski? 07.01.04, 17:40
          Gość portalu: ola napisał(a):

          > Calkowicie zgadzam sie z przedmowczynia. "Laski", "mam
          kolesia", "melanzowka" -
          > i
          > co jeszcze - "zbiorowe ruchanie"???? Nie badzmy konserwatywne tylko cool, bez
          > ograniczen, sztywniactwo won! Pieprzne dowcipkowanie jest bardzo kobiece????

          z tym "zbiorowym ruchaniem" to Ty niestety przywaliłaś jak gołąb o parapet;)
          dlaczego od razu popadać w skrajności? dla Ciebie przeciwieństwem sztywniactwa
          jest wulgarność? pomiędzy tymi dwiema cechami już nic nie ma?
          a swoją drogą: w babskim towarzystwie nigdy nie świntuszycie?

          >
          > Mam 3 kolezanki, jestem z mezczyzna ktorego kocham, bardzo duzo pracuje
          > (niestety), ale mysle, ze moje kontakty kolezenskie na tym nie ucierpialy.
          Raz
          > na
          > jakis czas organizujemy sobie takie mile spotkanka do poznej nocy.

          o, to tak jak u mnie:) moje spotkanie zbliża się właśnie wielkimi krokami:)
          niestety są też sytuacje, o jakich pisze tt - sama miała koleżankę w liceum,
          która nigdzie nie mogła ruszyć się bez swojego faceta. mało tego: potrzebowała
          zgody na samodzielne wyjście z domu. oczywiście każdy zyje tak jak chce, ale
          przyznam, ze irytują mnie dziewczyny, które nie potrafią ruszyć się z domu bez
          swojego faceta, a sens ich życiu nadaje czekanie na telefon od ukochanego.


          >Moj mezczyzn
          > a
          > zakochal sie we mnie wasnie dlatego, ze jestem tak rozna od tych krzykliwych
          > (uppps - przepraszam - spontanicznych) i wulgarnych panien.

          krzykliwa też nie jestem, ani nawet wulgarna (ani w stroju, ani w makijażu, ani
          w mowie - polonistce nie przystoi przeklinać), ale zdarza mi się opowiadać
          pieprzne dowcipy (pieprzne to nie to samo co wulgarne), wariacko kibicuję
          ulubionym drużynom piłkarskim pijąc przy tym piwko z moimi kumplami. ot, taka
          to ze mnie normalna kobitka:)
    • Gość: magda Re: czy sa normalne laski? IP: *.elartnet.pl / 62.233.208.* 07.01.04, 17:14
      Zgadzam sie z w zwiazku potrzebne jest troche luzu. Chyba nic tak nie niszczy
      zwiazku jak chorobliwa zazdrosc(ale musze przyznac ze facetow tez to sie
      zdarza).

      A co do wrodzonego sztywniactwa u kobiet? Tak po prostu zostalysmy wychowane.
      Klopot jest tez w tym ze jak kobieta chce byc bardziej luzacka to czesto jej to
      nie wychodzi. Mi to od razu kojarzy sie z rozwydrzona gimnzjalistka, ktora chce
      zaszpanowac jak to ona jest cool.
      • Gość: tt Re: czy sa normalne laski? IP: 213.17.253.* 08.01.04, 11:17
        przyklad z zycia wziety : jest snieg, proponuje kolezankom wyjscie na sanki a
        one patrza na mnie jak na glupia - no co ty? w tym wieku? bo jest mokro,,,bo
        jest zimno,,,bo w tv leci sex w wielkim kurde miesci,,,
        na bilard? alez one nie umieja grac! spoko, naucze was. nie, to takie
        niekobiece, no chyba ze z misiem,

        :) pozdrawiam wszyskie "normalne", trzymajcie sie dziewczyny, mam nadzieje ze
        kiedys ktoras z takich spotkam!
        • moboj Re: czy sa normalne laski? 08.01.04, 11:22
          śnieg to fajna sprawa:) wczoraj razem z kumplami ulepiłam dwa bałwany,
          przezyłam bitwę na śnieżki, zjeżdżałam na jakimś kawałku tektury z górki i
          robiłam orzełka na sniegu. dawno się tak nie ubawiłam.
          • Gość: tt Re: czy sa normalne laski? IP: 213.17.253.* 08.01.04, 19:59
            no wlasnie, z kumplami :) bo kumple sa normalni :)
    • kimmay Re: czy sa normalne laski? 08.01.04, 13:33
      orzelka na sniegu?
      ja tam wole karzelka :PPP
      • charade Re: czy sa normalne laski? 08.01.04, 21:16
        Hmmm, coś powiem, ale zastrzegam się od razu, że to tylko takie moje
        spostrzeżenie, poczynione na grupie osób, które znam. Nie musi obowiązywać dla
        innych !

        Otóż zauważyłam, że związki dziewczyn, które właśnie najchętniej spędzają
        weekendy z dala od swoich facetów, za to z koleżankami i głównie w knajpach, są
        najczęściej no... w niezbyt dobrym stanie. Ludzie chcą osobno spędzać czas, bo
        czegoś im w związku brakuje. Np. moje kumpele nie dogadują się ze swoimi
        facetami, którzy np. siedzą całymi dniami przed komputerem i grają. Są znudzone
        swoimi partnerami, albo czują się przez nich niedowartościowane - wtedy
        przebywają w knajpach i szukają potwierdzenia własnej atrakcyjności.

        Nie mówię niczego takiego, że to, że te dziewczyny spędzają osobno czas
        powoduje rozpad związku, to jest może raczej taka konsekwencja, skutki i
        odbicie tego, co się dzieje w związku.

        Z mojej zaś strony powiem tyle, że jeśli rozpoczyna się poważny związek, to
        raczej normalne jest to, że mniej się imprezuje, mniej chodzi po knajpach i
        mniej spędza się czasu ze znajomymi, za to więcej z facetem. Też całkiem
        jeszcze niedawno byłam stałym bywalcem knajp i prawie każdy weekend owocował
        ostrą zabawą i kacem. Ale uwierzcie mi - tak się nie da na dłuższą metę. I
        finansowo i psychicznie - po jakimś czasie człowiek pragnie wyciszenia.
        • Gość: AniaWarszawa Re: czy sa normalne laski? IP: *.acn.pl 08.01.04, 22:30
          Mogłabym pisać książki o dziewczynach.Mam kilka przyjaciółek,każda zupełnie
          inna.Ale nigdy nie pomyślałam o tym,by je charakteryzować pod
          kątem "sztywna","fajna"...Każda z tych przyjaźni dużo mi daje i wiele uczy.Nie
          mogę powiedzieć,że któraś z nich jest "lepsza" lub "gorsza".Bo to są moje
          przyjaciółki,a nie "laski",które oceniam i systematyzuję...

          Z Gosią prowadzimy pamiętnik z rozmowami pisanymi na nudnych zajęciach.Zamiast
          szeptać i narażać się na uwagi ze strony profesora,prowadzimy podczas wykładów
          korespondencyjną wymianę kosmatych myśli.Gdy później czytamy nasze świńtuszenia
          mamy wypieki na policzkach.Dlatego bardzo dbamy,by pamiętnik nie wpadł w
          niepowołane ręce!

          Asia jest niezwykle uroczą i miłą blondyneczką z dobrego domu.Połączył
          nas...facet.Wspólny.W pierwszym miesiącu liceum okazało się,że spotykałyśmy się
          z tym samym chłopakiem - jednocześnie!Po nim nie ma już śladu,a my przyjaźnimy
          się nadal.Asieńka jest właśnie taką osóbką,która Misia zabiera ze sobą
          wszędzie.Gdy ostatnio urządzałyśmy z koleżankami spotkanie naszej paczki z
          liceum a ona przez telefon powiedziała "Chętnie z Jarkiem przyjdziemy" miałam
          ochotę ją udusić.Na szczęście nie jest dziewczyną,która za moje "Absolutnie nie
          chcę tu widzieć twojego Misia!" nigdy się nie obraża.

          Karolinę znam od przedszkola,jej dom to dla mnie "drugi dom".Karola jest bardzo
          ambitna,konsekwentna,dumna i nieustępliwa.Gdy jej facet zrobi coś co bardzo ją
          uraziło potrafi nie rozmawiać z nim nawet miesiąc,tak by zrozumiał swój
          błąd,przeprosił i już nigdy więcej go nie powtórzył.

          Marta to przyjaciółka od poważnych rozmów.Bardzo rozsądna,potrafi doradzić w
          trudnej sytuacji i rozbawić,gdy mam podły nastrój - bo ma duże poczucie humoru
          podobne do mojego.

          Jak miałabym ocenić,która z moich przyjaciółek jest "normalna"? Dla mnie każda
          z nich jest wyjątkowa i niezastąpiona.Gosia ma w głowie 1000 pomysłów i
          szalonych myśli - z nią nie można się nudzić!Asię znam ponad 5 lat i mam do
          niej wielką słabość właśnie za to,jaka jest.Uczę się przy niej cierpliwości i
          tolerancji,bo choć bardzo się różnimy - nie wyobrażam sobie,że mogłoby jej nie
          być.Od Karoliny nauczyłam się mówić "Dość!" gdy mój facet po raz kolejny
          nawalił a ja za jeden uśmiech pewnie wybaczyłabym mu tak wiele.A Marta to taka
          bratnia dusza na słońce i niepogodę.Czy naprawdę muszę każdej z nich przyszywać
          etykietę?Każda ma już jedną - "Przyjaciółka".
          • Gość: youare... Re: czy sa normalne laski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 22:37
            wiesz, Aniu? Śliiicznie to ujęłaś i podsumowałaś :)))))
          • Gość: r Re: czy sa normalne laski? IP: *.lodz-sowinskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 12:30
            ślicznie, jakie to bylo sliczne.. i takie kobiece.. delikatne, subtelne, az sie
            lezka w oku zebrala.. teza watku obroniona! gratuluje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka