Dodaj do ulubionych

pypeć na twarzy

13.11.09, 13:11
:/ robi mi się - juz go delikatnie widać

pypeć czyli coś takiego jak ma Baba Jaga na nosie - kulka w tym
samym kolorze co reszta twarzy

nietety ale jest on w dosyć dziwnym miejscu i zastanawiam się nad
usunięciem...

czy któraś z Was (już) usuwała?
Obserwuj wątek
    • issey_miyake Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 14:14
      prosak pewnie, nie usuwaj sama. Strefa nosa i okolic to trójkąt śmierci. Silnie
      unaczyniony.
      • jane-bond007 Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 14:26
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b7/Milia_big.png/180px-Milia_big.png

        nie to nie prosak, nie wiem jak to opisac... no takie cos co maja
        starsze panie i np czasami z tego wlosy rosna, takie zgrubienie o
        srednicy 0,5 mmm wystające z twarzy :(
        • issey_miyake Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 14:32
          Kobieto! Broń boże tego nie usuwaj sama!:) Idź do chirurga:).
          • jane-bond007 Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 14:38
            oszalałaś? wiadomo ze do lekarza- pytam tylko czy ktoś juz byl i czy
            jest zadowolony :)

            przeciez sama se nie wydlubie - nie mam zamiaru chodzic z dziura w
            twarzy, juz wole pypcia :)
            • issey_miyake Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 16:57
              Różne mają pomysły na tym forum :), więc to tak profilaktycznie :)

              zostaje blizna, niewielkia
    • wasp28 Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 16:09
      Miałam usuwane dwa "pypcie" Jeden duży na czole, mniejszy na policzku. Zabieg
      robił chirurg-plastyk. Dzisiaj śladu nie ma!!! nawet małej blizny (zabiegi
      robione rok i dwa lata temu). Radzę usuń "pypcie" jak najszybciej, bo niekiedy
      maja tendencję wzrostowa i powiększają się z upływem czasu. (Zabiegi są
      całkowicie bezbolesne, robione w znieczuleniu miejscowym).
      • jane-bond007 Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 19:03
        o dzięki :) pypcio pójdzie precz! :)
        • xyxzza Re: pypeć na twarzy 13.11.09, 20:01
          miałam na brodzie. dermatolog wymroziła ciekłym azotem, pozostała mała blizenka,
          prawie niewidoczna. całe 50 złotych kosztowało..;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka