IP: *.magma-net.pl 21.02.04, 21:29
Problem jest nieco glupiutki, jednak wolalabym wiedziec ;). Dzisiaj rano
zauwazylam, ze na buteleczce Miracle Lancome (100 ml) napis sie nieco starl
(ten w wyzszej czesci butelki, "Miracle")... Zdziwilo mnie to, bo buteleczki
innych markowych zapachow mimo uplywu czasu wygladaja niezmiennie tak samo.
Perfumy byly prezentem, prawie na bank pochodza z wiarygodnego zrodla. Ale w
sumie zastanawiam sie, czy sa oryginalne na 100%. Troche sie znam na
perfumach i zawsze wydawalo mi sie ze rozpoznalabym podrobke, abstrachujac od
tandetnych bazarkowych "oryginalow" (mie chcialabym rozpetac tu kolejnej III
wojny swiatowej, chodzi mi po prostu o to, ze w tym przypadku roznica jest
widoczna golym okiem). Takze jezeli tez uzywacie tego "pachnidla" :))),
napiszcie jak wyglada to u Was. Pozdrawiam :).
Obserwuj wątek
    • littlefrog Re: hmmm? 21.02.04, 22:06
      Mialam to samo..:)
      • Gość: anna brzdękalska Re: hmmm? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 22:13
        Ja miałam kiedyś żółtą skórę , postałam na deszczu i... zmieniła kolor na
        szary...Coś tu nie gra, ale co?
        • Gość: he he Re: hmmm? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 22.02.04, 11:59
          ale głupkowate
    • Gość: Sandra Re: hmmm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.04, 12:33
      Napis na Miracle nie moze sie scierac..wiem bo mialam na 100% oryginal kupiony
      w niemieckiej perfumerii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka