garraretka
03.05.10, 19:33
Filtrów używam w zasadzie cały rok ale wiosną i latem przechodzę na 'wysokie'
faktory. I za każdym razem mam ten sam problem - jak nałożyć rekomendowaną
ilość na twarz? W chwili obecnej używam Piz Buin - i zgodnie z informacją na
opakowaniu - zalecana aplikacja na twarz to równowartość łyżeczki do herbaty.
W teorii - miodzio. Ale w praktyce - dramat. Próbowałam się wysmarować taką
ilością, jaką zalecają. I co? Ledwo połowę dałam radę wsmarować a kolor mojej
twarzy jest dość dziwny. No i gdzie ja mam niby zaaplikować resztę? Naprawdę
dajecie radę wsmarować tyle, ile zalecają? Pomijam moment siedzenia na plaży.
Chodzi mi o 'zwykłe, miejskie' słońce. Nie mogę wyjść biało-błyszcząca do
pracy... A nie sądzę żeby jakikolwiek puder był w stanie pokryć tę filtrową
kołderkę na twarzy.
Macie jakieś pomysły, patenty na aplikację filtrów na twarz?