Dodaj do ulubionych

Filtry - aplikacja.

03.05.10, 19:33
Filtrów używam w zasadzie cały rok ale wiosną i latem przechodzę na 'wysokie'
faktory. I za każdym razem mam ten sam problem - jak nałożyć rekomendowaną
ilość na twarz? W chwili obecnej używam Piz Buin - i zgodnie z informacją na
opakowaniu - zalecana aplikacja na twarz to równowartość łyżeczki do herbaty.
W teorii - miodzio. Ale w praktyce - dramat. Próbowałam się wysmarować taką
ilością, jaką zalecają. I co? Ledwo połowę dałam radę wsmarować a kolor mojej
twarzy jest dość dziwny. No i gdzie ja mam niby zaaplikować resztę? Naprawdę
dajecie radę wsmarować tyle, ile zalecają? Pomijam moment siedzenia na plaży.
Chodzi mi o 'zwykłe, miejskie' słońce. Nie mogę wyjść biało-błyszcząca do
pracy... A nie sądzę żeby jakikolwiek puder był w stanie pokryć tę filtrową
kołderkę na twarzy.

Macie jakieś pomysły, patenty na aplikację filtrów na twarz?
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 19:41
      mi na "wchłanianie" filtrów pomaga poprzedzenie ich żelem
      hialuronowym, na to silikonowa baza pod makijaż i filtr- mogę wtedy
      zastosować większą jego ilość

      jednak "na codzień" 2mg na cm kw chyba jest niewykonalne- stosuj
      nagrubszą warstwę, jaka jest możliwa do przyjęcia (w sensie
      estetycznym) i używaj preparatu z jak najwyższym PPD. zawsze to
      znacznie więcej niż robi większość z nas.
      • garraretka Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 19:56
        Wypróbuję sposób z bazą pod makijaż a wcześniej żel nawilżający. Może się uda :)
        Życie byłoby łatwiejsze, gdyby te nieszczęsne filtry miały postać lekkiego,
        łatwowchłaniającego, nielepkiego, bezbarwnego żelu :)
      • astray Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 20:25
        A ta silikonowa baza nie osłabia jakoś działania filtru? Ponoć najlepiej pod
        filtr nic nie kłaść, żeby mógł się dobrze związać ze skórą czy cos?

        Co do nakładania, ja też stosuję po prostu największą ilość jaką jestem w stanie
        nałożyć, dokładam porcjami aż się zupełnie nie wchłania :)
        A matuje Dry-flo(modyfikowaną skrobią kukurydzianą) i o dziwo jakoś to wygląda,
        ale to zależy głównie od filtru
        • justy1 Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 22:46
          > Ponoć najlepiej pod
          > filtr nic nie kłaść

          wręcz przeciwnie- jeśli nałożysz pod filtr np.coś z antyoksydantami,
          np. serum z wit.C+E, jeszcze wzmocnisz ochronę
      • bajsarka Do justy 29.06.10, 16:59
        Hej,

        jeśli używasz żelu hialuronowaego , potem bazy silikonowej, potem filtry, to
        jeszcze dajesz na to podkład? Szukam idealnego rozwiązania i szukam filtru, na
        który mogę położyć podkład HR Spectacular. Może pomożesz?

        możesz mi podac linki do kosmetyków, które wymieniłaś?
    • pochodnia_nerona Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 20:35
      garraretka napisała:
      Nie mogę wyjść biało-błyszcząca do
      pracy... A nie sądzę żeby jakikolwiek puder był w stanie pokryć tę filtrową
      kołderkę na twarzy.

      Do pracy chyba nie idziesz godzinę w okolicach 13:30, żeby aż tak się chronić
      przed słońcem? No chyba, że pracujesz na zewnątrz, w promieniach słońca zbierasz
      truskawki czy coś w tym stylu. Taka intensywna ochrona chyba nie jest konieczna,
      co innego łażenie godzinami po mieście, wypady turystyczne, plaża. Albo powrót
      do domu piechotą w słoneczny dzień przez 1,5 ha, ale po pracy to już chyba można
      się bielić ;-)
      Mam wrażenie, że z tymi filtrami to już lekkie przegięcie, chrońmy się, ale bez
      przesadyzmu :-)
      • garraretka Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 20:52
        Jestem po zabiegach kwasami a do tego mam tendencję do przebarwień więc wolę nie
        ryzykować. Poza tym codziennie w okolicach godziny 12:30 przez przynajmniej
        godzinę jestem na powietrzu (nie zbieram truskawek - biegam ;)) więc zależy mi
        na solidnej ochronie.
    • paulinaa Re: Filtry - aplikacja. 03.05.10, 21:35
      nakładam filtry na bazę silikonową, wtedy i 3 warstwy filtra się wchłoną bez
      pozostawiania tłustej, błyszczacej warstwy :)
    • garraretka Bazy silikonowe. 03.05.10, 21:44
      Korzystajc z okazji - jakiej bazy używacie i się sprawdza w połączeniu z filtrami? Ja w tej chwili mam LOreal

      Ogólnie jest OK ale bez fajerwerków.
      • paulinaa Re: Bazy silikonowe. 03.05.10, 21:58
        ja używam tej
        www.dermika.pl/engine/index.php?page=produkt&seria=10&produkt=148
        ale nakładam ją pod krem
        • anus85 kolejność nakładania 04.05.10, 11:21
          Dziewczyny, teraz to już się pogubiłam. W jakiej kolejności nakładać na
          twarz kosmetyki? Ja robię tak:po oczyszczeniu twarzy nakładam na nią
          krem Dermedic Acne Expert, potem wklepuję filtr, też z Dermedic 60
          (jestem po kwasach), jeśli gdzieś wychodzę to na to daję bazę
          silikonową, podkład i coś do zmatowienia, przeważnie mineralny puder. A
          teraz czytam, że najpierw baza, potem krem i filtr...Mam wrażenie, że
          baza nie powinna być na początku, bo blokuje "dostęp" kremu do twarzy.
          • paulinaa Re: kolejność nakładania 04.05.10, 12:55
            ja uzywam tylko bazę, na nią filtry i na to puder
            • m.2 Re: kolejność nakładania 06.05.10, 12:49
              Producenci kosmetyków zalecają jak największe dawkowanie kosmetyków bo to zwiększa ich zyski. Więcej zużyjesz kosmetyku - szybciej kupisz następny. A stosowanie kosmetyków z filtrami przez cały rok to zdecydowanie przesada w sytuacji gdy ponad 90% młodych kobiet ma niedobory wit. D. Nie wspominając o niekorzystnym wpływie ropopochodnych konserwantach zawartych w kosmetykach.
              pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D#Skutki_niedoboru
              a jakie są skutki niedoborów wit. D?
              "Awitaminoza grozi krzywicą u dzieci i młodzieży, rozmiękaniem kości (osteomalacja) i osteoporozą u dorosłych, złamaniami, skrzywieniami i zwyrodnieniami układu kostnego, zniekształceniami sylwetki, złym funkcjonowaniem układu nerwowego i mięśniowego, zapaleniem spojówek, stanami zapalnymi skóry, osłabieniem organizmu i zmniejszeniem odporności, pogorszeniem słuchu, osłabieniem i wypadaniem zębów oraz zwiększeniem się ryzyka chorób autoimmunologicznych, zwłaszcza cukrzycy typu I, choroby Leśniowskiego-Crohna, raka pęcherza moczowego, piersi, jelita grubego, okrężnicy i jajnika. Osoby z chorobą Parkinsona [12] i stwardnieniem rozsianym [13] mają niższe stężenie witaminy D w surowicy."
              • iwonagos Re: m.2 06.05.10, 13:36
                Dajże kobieto spokój. Nikt w tym poście nie pyta o skutki niedoboru wit. D tylko o kremy z filtrami. Wolę wziąć wit d, posmarować twarz filtrem i nie straszyć ohydnymi plamami.
                • iwonagos Re: m.2 06.05.10, 13:49
                  A poza tym, jeżeli już tak bardzo chcesz, to poczytaj sobie w wikipedii czy gdzieś indziej o skutkach opalania, min czerniaku itp.
                  • m.2 Re: m.2 06.05.10, 18:52
                    za Wikipedią
                    "Czerniak stanowi 5-7% nowotworów skóry co sytuuje czerniaka na 16. miejscu
                    wśród wszystkich typów nowotworów złośliwych."

                    Wiesz dlaczego problem szkodliwości słońca jest tak nadmuchany? Bo koncerny
                    kosmetyczne na tym zarabiają sprzedając kosmetyki z filtrami i samoopalacze.
                    Media rozdmuchują ten problem bo branża kosmetyczna to jeden z głównych
                    reklamodawców, a jak wiadomo media żyją z reklamy. Można tylko mieć pretensję,
                    że 90% to artykuły sponsorowane, a czytelników nie informuje się o tym.
                    A jeśli Ci tak zależy na zdrowiu to poczytaj sobie o parabenach, formalinie i
                    innych konserwantach zawartych w kosmetykach. Parabeny są podejrzane o
                    wywoływanie raka piersi. Zgadnij na którym miejscu znajduje się rak piersi jeśli
                    chodzi o częstość występowania? I porównaj to zagrożeniem wystąpienia czerniaka.
                  • bgoralska1972 Re: m.2 30.06.10, 23:53
                    Moja droga więcej ludzi choruje na czerniaka na skutek skażenia ołowiem i kadmem
                    niż od słońca. Zapoznaj się ze statystykami z okolic Olkusza czy Górnego Śląska.
                    • nessie-jp Re: m.2 01.07.10, 00:54
                      > Zapoznaj się ze statystykami z okolic Olkusza czy Górnego Śląska

                      Gdzie, jak wiadomo, słońca nie ma, dzieci żyją w kopalniach, a dorośli na co
                      dzień smarują się kremami z wysokim faktorem...
                • m.2 Re: m.2 06.05.10, 18:33
                  iwonagos napisała:

                  > Dajże kobieto spokój. Nikt w tym poście nie pyta o skutki niedoboru wit. D tyl
                  > ko o kremy z filtrami. Wolę wziąć wit d, posmarować twarz filtrem i nie straszy
                  > ć ohydnymi plamami.

                  Nikt nie pyta o skutki niedoborów wit. D bo ludzie są nieświadomi, że całkowicie
                  izolując się od słońca szkodzą swojemu zdrowiu. A tak na marginesie to wit. D
                  jest na receptę więc wątpię żebyś ją brała kiedy chcesz, to po pierwsze. Po
                  drugie wit. D w pastylkach można przedawkować - co jest równie niebezpieczne jak
                  jej niedobór, w przeciwieństwie do syntezy skórnej pod wpływem słońca
              • issey_miyake Re: kolejność nakładania 06.05.10, 13:38
                m.2 napisał:

                > a jakie są skutki niedoborów wit. D?

                czytaj ze zrozumieniem - tu mowa jest tylko o twarzy.
                • m.2 Re: kolejność nakładania 06.05.10, 18:55
                  issey_miyake napisała:

                  > m.2 napisał:
                  >
                  > > a jakie są skutki niedoborów wit. D?
                  >
                  > czytaj ze zrozumieniem - tu mowa jest tylko o twarzy.

                  Czytaj ze zrozumieniem. Założycielka tematu napisała, że stosuje kosmetyki z
                  filtrami przez cały rok. Czy myślisz, że w zimę chodzi na krótki rękaw żeby
                  mogło do niej dotrzeć trochę promieni słonecznych?
                  • garraretka Re: kolejność nakładania 06.05.10, 19:05
                    Jako wywołana do tablicy powiem tylko, że na braki witaminy D nie cierpię. Nie
                    mam osteoporozy, słabych zębów, problemów z układem nerwowym czy mięśniowym etc.

                    Nawet stosując filtry nie da się w 100% odizolować od promieni słonecznych. I
                    najwyraźniej ta ilość, która się przemyci - jest wystarczająca bo na chorą nie
                    wyglądam.
                    • m.2 Re: kolejność nakładania 06.05.10, 19:27
                      Każdy jest panem swojego losu i to Ty decyduje o sobie. Nie zamierzam Cię
                      przekonywać ale niektóry choroby rozwijają się latami, mam nadzieję, że na żadną
                      z nich nie zachorujesz.
                      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=15909&_tc=D2E6B48E323C470D8578B55B12A846E8
                      Chciałem zwrócić uwagę innych czytelniczek tego tematu na skutki stosowania tony
                      kosmetyków, o których się nie dowiedzą z prasy kobiecej, ani z portali
                      internetowych dla kobiet z jednego prostego powodu na słońcu nikt nie zarabia
                  • issey_miyake Re: kolejność nakładania 06.05.10, 19:18
                    m.2 napisał:

                    > Czytaj ze zrozumieniem. Założycielka tematu napisała, że stosuje kosmetyki z
                    > filtrami przez cały rok. Czy myślisz, że w zimę chodzi na krótki rękaw żeby
                    > mogło do niej dotrzeć trochę promieni słonecznych?

                    A wiesz jak ciężko nałożyć odpowiednią ilość tego kremu z filtrem, by ochrona
                    była taką jaką producent podaje na opakowaniu? Do tego dochodzi ścieranie, brak
                    aplikacji co dwie godziny. Fizycznie mało możliwe. Więc może nam się tylko
                    wydawać, że dobrze się chronimy, a wcale tak nie musi być.
                    • m.2 Re: kolejność nakładania 06.05.10, 19:40
                      To jak myślisz, skąd się bierze te ponad 90% młodych kobiet z niedoborami wit. D?
                      • nessie-jp Re: kolejność nakładania 06.05.10, 19:46
                        A skąd wziąłeś tę zaskakującą liczbę 90% kobiet z niedoborem wit. D?

                        To by dowodziło, całkowicie wbrew twoim karkołomnym tezom, że ekspozycja na
                        słońce wcale nie chroni przed awitaminozą (co jest zresztą faktem --
                        promieniowanie ultrafioletowe niszczy witaminę D, nie tylko pobudza jej syntezę).

                        W Polsce 90% kobiet w ogóle nie używa kosmetyków z filtrem, więc chyba coś ci
                        się procenty pomyliły z tymi niedoborami...
                        • m.2 Re: kolejność nakładania 06.05.10, 19:59
                          nessie-jp napisała:

                          > A skąd wziąłeś tę zaskakującą liczbę 90% kobiet z niedoborem wit. D?

                          Proszę bardzo:
                          pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D#Skutki_niedoboru
                          nessie-jp napisała:
                          > promieniowanie ultrafioletowe niszczy witaminę D, nie tylko pobudza jej syntezę

                          To stwierdzenie na miarę Nobla
                          pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D#Metabolizm_witaminy_D_u_cz.C5.82owieka
                          • nessie-jp Re: kolejność nakładania 06.05.10, 20:19
                            Chcesz się przerzucać cytatami z Wikipedii, proszę bardzo:

                            "Stability

                            Cholecalciferol is very sensitive to UV radiation and will rapidly, but
                            reversibly, break down to form supra-sterols, which can further irreversibly
                            convert to ergosterol."


                            en.wikipedia.org/wiki/Vitamin_D3

                            Co więcej, równowagę dynamiczną (tyle samo witaminy D3 powstaje, co się
                            rozkłada) w skórze osiąga się po ok. 15 minutach normalnego nasłonecznienia.
                            Dorosły człowiek potrzebuje ekspozycji na słońce 2-3 razy w tygodniu przez kilka
                            minut (źródła wspominają 5-7 minut) na ramionach i nogach, aby osiągnąć
                            prawidłowe poziomy witaminy D3.

                            Nie jest możliwe, żeby nabawić się hipowitaminozy, korzystając z filtrów na
                            twarzy (a pomijając aplikację np. na uszy, dłonie, stopy, nogi). Poza tym w
                            populacji polskiej jakieś 35% kobiet to spalone do niemożliwości frytki
                            • m.2 Re: kolejność nakładania 07.05.10, 01:26
                              nessie-jp napisała:

                              > Chcesz się przerzucać cytatami z Wikipedii, proszę bardzo:
                              >
                              > "Stability
                              >
                              > Cholecalciferol is very sensitive to UV radiation and will rapidly, but
                              > reversibly, break down to form supra-sterols, which can further irreversibly
                              > convert to ergosterol."
                              >
                              > en.wikipedia.org/wiki/Vitamin_D3


                              Czy naprawdę dalej chcesz udowadniać, że słońce niszczy wit. D? Zacytowałaś ""Stability", a powinnaś "Metabolism". Cytując za Twoim źródłem:

                              "7-Dehydrocholesterol is the precursor of vitamin D3 and forms cholecalciferol only after being exposed to solar UV radiation"

                              Zapomniałaś jeszcze dopisać, że promieniowanie UV nie niszczy wit. D, tylko dłuższa ekspozycja na słońce powoduje przekształcenie nadmiaru wit. D na nieaktywne związki. Dzięki czemu nie następuje zatrucie organizmu w przeciwieństwie do syntetycznej wit. D. Przy czym proces ten jest odwracalny, dzięki czemu w okresie niedoborów witaminy organizm sam ją wytwarza.

                              > Co więcej, równowagę dynamiczną (tyle samo witaminy D3 powstaje, co się
                              > rozkłada) w skórze osiąga się po ok. 15 minutach normalnego nasłonecznienia.


                              1. A to jednak dzięki słońcu powstaje wit.D? To jak to w końcu jest?
                              2. Normalnego nasłonecznienia to chyba znaczy bez filtrów?

                              > Dorosły człowiek potrzebuje ekspozycji na słońce 2-3 razy w tygodniu przez kilk
                              > a
                              > minut (źródła wspominają 5-7 minut) na ramionach i nogach, aby osiągnąć
                              > prawidłowe poziomy witaminy D3.


                              Zakładam, że żeby to osiągnąć w zimę chodzisz bez czapki z odkrytymi ramionami i nogami?

                              > Nie jest możliwe, żeby nabawić się hipowitaminozy, korzystając z filtrów na
                              > twarzy (a pomijając aplikację np. na uszy, dłonie, stopy, nogi).


                              Tak jak wyżej. Czy w zimę chodzisz z odkrytymi stopami, nogami? Nie nosisz czapki, rękawiczek? Ile w okresie jesienno-zimowym jest słonecznych dni?

                              > Poza tym wpopulacji polskiej jakieś 35% kobiet to spalone do niemożliwości frytki
                          • nessie-jp źródło proszę 06.05.10, 20:26
                            Nadal nie podałeś źródła twierdzenia, że 90% kobiet ma niedobory witaminy D.
                            Rzucasz odsyłaczem do Wikipedii, w której ten cytat jest akurat opatrzony
                            kwalifikatorem "potrzebne źródło". Mówiąc krótko, ktoś coś nabredził, a inni po
                            nim powtarzają...
                            • iwonagos Re: m.2 06.05.10, 21:13
                              Aaaaa, rozumiem.... Jesteś facetem lubiącym brązowe laski u boku;)
                              Jeżeli chodzi o wit. d, to owszem, wiem, że jest na receptę, np. vigantol. A nie rozumiem dlaczego nie miałabym dostać od lekarza recepty jeżeli cierpiałabym na jej niedobór???
                              • nessie-jp Re: m.2 06.05.10, 21:14
                                Poza tym, że można dostać na receptę, bez żadnego problemu można kupić bez
                                recepty
                                • m.2 Re: m.2 07.05.10, 01:50
                                  nessie-jp napisała:

                                  > Poza tym, że można dostać na receptę, bez żadnego problemu można kupić bez
                                  > recepty
                              • m.2 Re: m.2 07.05.10, 01:46
                                iwonagos napisała:

                                > Aaaaa, rozumiem.... Jesteś facetem lubiącym brązowe laski u boku;)
                                > Jeżeli chodzi o wit. d, to owszem, wiem, że jest na receptę, np. vigantol. A ni
                                > e rozumiem dlaczego nie miałabym dostać od lekarza recepty jeżeli cierpiałabym
                                > na jej niedobór???


                                Chodzisz do gimnazjum i widzisz świat w czarno białych kolorach? Zapewniam Cię, że między bladym trupem i frytkę jest 1000 odcieni skóry. To po pierwsz, a po drugie skąd będziesz wiedziała, że cierpisz na niedobory wit. D? Rozumiem, że często odwiedzasz lekarza i robisz sobie badania. W takim razie gratulują bo należysz do wyjątków.
                                • iwonagos Re: m.2 07.05.10, 09:58
                                  Tak m.2, często robię badania i dbam o zdrowie:)
                                  Do gimnazjum chodzę codziennie, bo w nim uczę;) Staram się min. uświadomić dziewczynom jak szkodliwe dla skóry jest opalanie na słońcu i w solarium. Ty swoje, ja swoje. Ja będę się trzymała wersji, że opalanie jest szkodliwe. I tyle.
                                  • m.2 Re: m.2 07.05.10, 11:58
                                    > Tak m.2, często robię badania i dbam o zdrowie:)

                                    To cieszy mnie to, obt więcej takich ludzi :)

                                    > Do gimnazjum chodzę codziennie, bo w nim uczę;)

                                    Mam nadzieję, że dzidziom przekazujesz inny obraz świata niż prezentujesz na forum tzn. czarno-biał

                                    > Staram się min. uświadomić dziewczynom jak szkodliwe dla skóry jest opalanie na słońcu i w solarium. Ty swoje,
                                    > ja swoje. Ja będę się trzymała wersji, że opalanie jest szkodliwe. I tyle.


                                    W swoich wypowiedziach dałem linki do badań naukowych potwierdzających je, także to nie są moje wymysły. Mam nadzieję, że przekazujesz również swoim uczniom zagrożenia związane ze stosowaniem kosmetyków.
                                    • iwonagos Re: m.2 07.05.10, 12:56
                                      Nie, ponieważ uważam, że należy stosować kosmetyki i nie należy się opalać;) Z tym czarno - białym obrazem świata to przesada, ale niech Ci będzie;)
                                      Każdy ma prawo do swoich poglądów. Ja nadal uważam, że opalanie jest szkodliwe i nie zabraniam Ci myśleć, że jest inaczej. To Twoja prywatna sprawa. Opalaj się skoro uważasz, że będziesz zdrowszy;)
                                      • m.2 Re: m.2 07.05.10, 14:40
                                        iwonagos napisała:

                                        > Nie, ponieważ uważam, że należy stosować kosmetyki i nie należy się opalać;) Z
                                        > tym czarno - białym obrazem świata to przesada, ale niech Ci będzie;)
                                        > Każdy ma prawo do swoich poglądów. Ja nadal uważam, że opalanie jest szkodliwe
                                        > i nie zabraniam Ci myśleć, że jest inaczej. To Twoja prywatna sprawa. Opalaj si
                                        > ę skoro uważasz, że będziesz zdrowszy;)

                                        Tak masz rację, każdy ma prawo do swoich poglądów i co więcej każdy musi dbać o swoje zdrowie w sposób jaki uzna za stosowny. Przypuszczam więc, że linki, które podam poniżej również Cię nie przekonają. Mam jednak nadzieję, że przeczytają je inne osoby i zastanowią się skąd ich problemy ze zdrowiem, skórą.

                                        Badania mówiące o tym, że ok. 50% studentek kosmetologii doświadczyło objawów ubocznych, nadwrażliwości lub alergii
                                        Tekst linka

                                        Artykułu mówiące o skutkach stosowania kosmetyków zawierających konserwanty, parabeny, formalinę i inne

                                        www.ujk.edu.pl/ichem/kalcyt/archive/parabeny.pdf

                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        Tekst linka
                                        • iwonagos Re: m.2 07.05.10, 15:52
                                          odpuść sobie;)
                            • m.2 Re: źródło proszę 07.05.10, 01:38
                              nessie-jp napisała:

                              > Nadal nie podałeś źródła twierdzenia, że 90% kobiet ma niedobory witaminy D.
                              > Rzucasz odsyłaczem do Wikipedii, w której ten cytat jest akurat opatrzony
                              > kwalifikatorem "potrzebne źródło". Mówiąc krótko, ktoś coś nabredził, a inni po
                              > nim powtarzają...


                              Dane z Twojego źródła których z pewnością nie doczytałaś:

                              Luiza Napiórkowska1, Edward Franek,
                              Klinika Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala
                              Klinicznego MSWiA w Warszawie
                              Zakład Badawczo-Leczniczy Endokrynologii Instytutu Medycyny Doświadczalnej i
                              Klinicznej PAN w Warszawie

                              "Nie ma wielu danych oceniających populacyjne nie-
                              dobory witaminy D w Polsce. W dwóch ogólnoświato-
                              wych badaniach, w których brały udział ośrodki z Polski,
                              oceniono, że stężenie witaminy D mniejsze niż 50 nmol/l
                              (20 ng/ml) występowało u 57,9% badanych [22]. W innych
                              badaniach odsetek ten (w miesiącach zimowych) wyno-
                              sił nawet 73,5–83,2%"

                              Lansowana moda na unikanie słońca z pewnością wpłynęła zwiększenie tego odsetka,
                              także 90% nie jest dalekie od 73,5–83,2%
                              • nessie-jp Re: źródło proszę 07.05.10, 01:49
                                Wiesz, dalsza dyskusja z tobą nie ma sensu.

                                Wykonałam pracę za ciebie, dotarłam do tego rzekomego badania, które
                                • m.2 Re: źródło proszę 07.05.10, 02:09
                                  nessie-jp napisała:

                                  > Wiesz, dalsza dyskusja z tobą nie ma sensu.
                                  >
                                  > Wykonałam pracę za ciebie, dotarłam do tego rzekomego badania, które
                          • nessie-jp Dane epidemiologiczne o niedoborach 06.05.10, 21:21
                            Znalazłam (po pobieżnym przejrzeniu wyników z Google) następującą publikację z
                            2009 r.

                            Luiza Napiórkowska1, Edward Franek,
                            Klinika Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala
                            Klinicznego MSWiA w Warszawie
                            Zakład Badawczo-Leczniczy Endokrynologii Instytutu Medycyny Doświadczalnej i
                            Klinicznej PAN w Warszawie

                            Rola oznaczania witaminy D w praktyce klinicznej

                            Gdzie autorzy wyraźnie stwierdzają: "Nie ma wielu danych oceniających
                            populacyjne niedobory witaminy D w Polsce." Dalej piszą, że w Europie najniższe
                            poziomy witaminy D odnotowano u osób z Włoch i Hiszpanii (sic!) a najwyższe
                            • issey_miyake reumatologia -nt. 06.05.10, 23:48
                              autorzy: Jarosław Bogaczewicz, Anna Sysa-Jędrzejowska, Cecylia Arkuszewska, Tomasz Hawro, Jakub Ząbek, Elżbieta Karczmarewicz, Roman S. Lorenc, Paweł Płudowski, Anna Woźniacka podają:

                              "Nie jest trudno zsyntetyzować w skórze potrzebną dobową dawkę cholekalcyferolu, a szeroko rozumiana fotoprotekcja nie stanowi istotnego czynnika ryzyka niedoboru witaminy D3".

                              prócz tego

                              "niedobory witaminy D to nie tylko fotoprotekcja, ale również ograniczenie aktywności ruchowej, zmiany w nerkach, przewlekłe reakcje zapalne i związane z tym działania cytokin oraz innych mediatorów zapalenia, we wcześniejszej menopauzie i rodzaju stosowanej terapii".

                              Rasa biała potrzebuje małej dawki, by stężenie witaminy D było odpowiednie.

                              Btw. niedobory witaminy D to bardzo często dieta uboga w tłuszcze, celiakia, alergia na pokarmy, zespół krótkiego jelita, choroba Leśniowskiego i Crohna, niewydolność trzustki, niedrożność dróg żółciowych, choroby wątroby, stosowanie ryfampicyny, izoniazydów, leków przeciwpadaczkowych, glikokortykosteroidów.

                              W momencie upośledzonego wchłaniania witaminy D, bardzo często dołącza się do tego niedobór wapnia.

                              Można konsumować Juvit d3.
                              • nessie-jp Re: reumatologia -nt. 06.05.10, 23:57
                                Dodam jeszcze, że te dziwaczne stwierdzenie o niedoborze witaminy D u 90%
                                młodych kobiet w Polsce uparcie powtarzane przez m2 wzięło się chyba z
                                kompletnej pomyłki
                                • issey_miyake Re: reumatologia -nt. 07.05.10, 00:16
                                  90% to może i tak, ale u młodych rasy czarnej :)
                                • m.2 Re: reumatologia -nt. 07.05.10, 02:27
                                  nessie-jp napisała:

                                  > Dodam jeszcze, że te dziwaczne stwierdzenie o niedoborze witaminy D u 90%
                                  > młodych kobiet w Polsce uparcie powtarzane przez m2 wzięło się chyba z
                                  > kompletnej pomyłki
                      • issey_miyake Re: kolejność nakładania 06.05.10, 23:26
                        m.2 napisał:

                        > To jak myślisz, skąd się bierze te ponad 90% młodych kobiet z niedoborami wit.
                        > D?

                        takie zagrożenia można zrównoważyć przez odpowiednie dostarczanie witaminy D w
                        diecie, suplementację witaminy D lub ekspozycję na niewielkie ilości
                        promieniowania.

                        Minusem tego wszystko jest tylko to, że osoby z jasną karnacją mogą zwiększyć
                        ekspozycję na słońce z fałszywym poczuciem bezpieczeństwa podczas stosowania
                        filtra przeciwsłonecznego. Dlatego potrzebna jest odpowiednia ilość kremu,
                        odpowiednia aktywność chroniąca przed UVA, wysoki współczynnik SPF.
    • iwonagos Re: czyli jak? 06.05.10, 14:02
      Zawsze a to zawsze myślałam, że pod filtr już nic więcej, bo to coś może osłabić jego działanie.... Ja daję filtr, czekam az się wchłonie i puder bambusowy.
      Spróbowałabym tą bazę. Czy aby na pewno nie osłabi filtra? Jaką najlepiej bazę kupić. Mam 37 lat, cera mieszana.
      • garraretka Re: czyli jak? 06.05.10, 19:01
        U mnie sprawdza się taka kolejność:
        1. Lekki żel nawilżający.
        2. Filtr - dużo ;) Daje mu około 10 minut na wchłonięcie - chociaż i tak się nie wchłania ;)
        3. Baza L'Oreal (linkowałam ją wcześniej).
        4. Podkład mineralny Everyday Minerals.

        I jakoś wyglądam.
        • mexi-cana Re: czyli jak? 06.05.10, 22:14
          a ja caly czas szukam filtra idealnego, zeby nie tluscil, nie bielil, nie
          powodowal powstawania niespodzianek... chyba takiego nie znajde;)
          • garraretka Re: czyli jak? 06.05.10, 22:34
            Swego czasu używałam
            LOreal
            Solar Expertise
            tylko wersję niezabarwioną.
            Byłam z niego zadowolona bo nie bieli (za bardzo ;) i co najważniejsze - nie
            jest tłusty - tworzy na twarzy matowy filtr. Ale nie mogłam go używać bo
            strasznie mi łzawiły oczy - nie było nawet szans żeby go zaaplikować w okolice oczu.
          • issey_miyake Re: czyli jak? 07.05.10, 00:06
            mexi-cana napisała:

            > a ja caly czas szukam filtra idealnego, zeby nie tluscil, nie bielil, nie
            > powodowal powstawania niespodzianek...

            też nie toleruje takich bielących, tłuszczących na maksa, który ma jeszcze jakiś
            odpowiedni zapach dla moich wrażliwych oczu i na dzień dzisiejszy najlepszy
            jest, bo super lekki z kolorem Anthelios xl 50+.
          • pretensjaa Re: czyli jak? 07.05.10, 10:40
            > a ja caly czas szukam filtra idealnego, zeby nie tluscil, nie bielil, nie
            > powodowal powstawania niespodzianek... chyba takiego nie znajde;)


            Ja obecnie używam tego:

            www.i-apteka.pl/product-pol-28715-ERIS-Pharmaceris-S-Sun-Protect-SPF-30-nawilzajacy-krem-do-twarzy-50ml.html
            Zaskakująco lekki, w życiu bym nie uwierzyła, że to krem z filtrem! :)
    • aeromonas Re: Filtry - aplikacja. 29.10.10, 11:31
      Do dyskusji dodam potwierdzone naukowo estrogenne działanie filtrów UV. Ku przestrodze:
      Schlumpf M. i in. 2004. Endocrine activity and developmental toxicity of cosmetic UV filters - an update. Toxicology 205: 113-122.

      http://www.sciencedirect.com/science?_ob=ArticleListURL&_method=list&_ArticleListID=1518919246&_sort=r&_st=13&view=c&_acct=C000050221&_version=1&_urlVersion=0&_userid=10&md5=fb7a164158f4a167fab675231cc1dc6c&searchtype=a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne