Dodaj do ulubionych

FRUTTINI, SORAYA - parę pytań o balsamy...

24.03.04, 20:42
1. Która wersja zapachowa balsamów Fruttini (w słoiczku 500 ml) jest
najładniejsza? Mleczno-miodowa, wiśniowo-waniliowa, mandarynkowo-figowa?
(będę wdzięczna za opisy zapachów)
2. a) Czy balsamy Sorayi są faktycznie tak dobre i tak świetnie nawilżają?
b) Który zapach jest ładniejszy - Deszcz czy Wiatr?
c) Czy rzeczywiście zapach (przynajmniej Deszczu) jest tak intensywny i
trwały, że z powodzeniem można zastąpić nim perfumy? (utrzymuje się cały
dzień i dobrze go czuć)
d) Czy balsam Słońce dobrze brązuje? (większość takich kosmetyków nie działa,
wyjątkiem jest Sopot Ziaji, który działa podobnie, jak samoopalcz -
prosiłabym o porównanie)

Obserwuj wątek
    • Gość: asiek_asiekowaty Re: FRUTTINI, SORAYA - parę pytań o balsamy... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 15:35
      up
    • Gość: Elisa Ad.1 :) IP: *.tele2.pl 26.03.04, 16:03
      ja mojej mamie kupilam migdalowo-karmelowy, fajny - ale co chccialam poradzic -
      tego sloiczka nie otworzysz, bo jest zabezpieczony sreberkiem, ale np. balsamy
      do ciala mozna otworzyc w drogerii i porownac zapachy, wtedy na pewno bedzie
      najlepiej, wybierzesz taki krory tobie sie podoba
    • Gość: Mania Re: FRUTTINI, SORAYA - parę pytań o balsamy... IP: 217.153.22.* 26.03.04, 18:50
      Mam Deszcz i naprawde bardzo dobrze nawilza. Ale zapach jest nie do
      wytrzymania, utrzymuje sie caly dzien i mnie to nie odpowiada. No, ale to
      zalezy od gustu.
    • Gość: Izabella Re: FRUTTINI, SORAYA - parę pytań o balsamy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 19:02
      Kupiłam w Rossmanie balsam Fruttini(wiśniowo-mleczny) no i muszę go pochwalić-
      bardzo ładnie pachnie,jest wydajny.Ja osobiście b.lubię,jak balsam mocno
      pachnie,także na te Sorai na pewno się skuszę.
      Pozdrawiam.
    • kasia.lomanczyk Re: FRUTTINI, SORAYA - parę pytań o balsamy... 27.03.04, 07:57
      Jeśli chodzi o zapach, to ciężko powiedzieć który jest ładniejszy, bo to
      kwestia gustu. Na wiosnę i lato wzięłabym mandarynkowy (ciężko go upolować), to
      zresztą mój ulubiony, mniam... :) Ja go używałam całe lato w zeszłym roku bo
      bardzo dobrze się wchłaniał po opalaniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka