Dodaj do ulubionych

Kaszaki- pomożecie :) ?

20.09.11, 20:26
W ostatnim czasie wyskoczyło mi na twarzy kilka kaszaków (małe, białe i twarde- bez możliwości wyciśnięcia samodzielnego- próbowałam jednego pozbyć się w ten sposób i nie ma szans). Mam pytanie od czego sie robi to cholerstwo? Czy moze to byc efekt zapchania przez kosmetyki? Mam je tylko na policzkach i skroniach- głównie tam gdzie nakładam róż i bronzer. No i najważniejsze pytanie jak sie ich pozbyć?
Obserwuj wątek
    • issey_miyake Re: Kaszaki- pomożecie :) ? 21.09.11, 06:34
      malwina79 napisała:

      > W ostatnim czasie wyskoczyło mi na twarzy kilka kaszaków (małe, białe i twarde-
      > bez możliwości wyciśnięcia samodzielnego- próbowałam jednego pozbyć się w ten
      > sposób i nie ma szans). Mam pytanie od czego sie robi to cholerstwo? Czy moze t
      > o byc efekt zapchania przez kosmetyki? Mam je tylko na policzkach i skroniach-
      > głównie tam gdzie nakładam róż i bronzer. No i najważniejsze pytanie jak sie ic
      > h pozbyć?

      próbowałaś nakłuwać igłą? jesteś pewna że to kaszak, najlepiej podeślij fotkę.
      • b-b1 Re: Kaszaki- pomożecie :) ? 21.09.11, 09:41
        Ja mam uwarunkowanie genetyczne-wytępiłam wszystkie za młodu -teraz tylko od czasu do czasu pojawia się jeden-dwa. Tępię bardzo prosto-igłą do maszyny do szycia(jest najbardziej ostra)-sterylizuję w spirytusie i nakłuwam(głęboko). Wyskakują całe , a "dziurka" szybko się goi.
      • malwina79 Issey 21.09.11, 11:41
        Tak, próbowałam nakłuwać igłą, ale powiem szczerze, że trochę się boję, żeby mi blizny nie zostały. Może dziś spróbuję jeszcze z tą igłą.

        A co to jeszcze może być innego niż kaszak?
      • angazetka Re: Kaszaki- pomożecie :) ? 21.09.11, 12:11
        Z kaszakami się idzie do chirurga, a nie "próbuje igłą".
        • mocno.zdziwiona Re: Kaszaki- pomożecie :) ? 21.09.11, 12:38
          Ja też polecam nakłuć igłą. Jak sama się boisz to poproś kogoś z rodziny. Zrób próbę w jakimś mało widocznym miejscu, poobserwuj jak się goi. U mnie po takim zabiegu przez 2 - 3 dni jest malutki strupek a potem odpada i śladu nie ma po "zabiegu".

          Nie biegam z takim pierdołami do chirurga bo nie mam na to ani czasu ani chęci. To nie jest żadna inwazyjna operacja, raczej stan podobny do ukłucia się igłą podczas szycia. Wystarczy zdezynfekować rankę i tyle.
          • angazetka Re: Kaszaki- pomożecie :) ? 21.09.11, 14:54
            No cóż, rób jak chcesz, twoje ciało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka