Dodaj do ulubionych

aparat ortodontyczny

IP: *.acn.pl 28.05.04, 13:01
Czesc,
Jestem przed ostateczną decyzją...zakładać aparat ortodontyczny, czy go nie
zakładać. Ogólnie rzecz ujmując nie mam bardzo krzywych zębów, niektórzy
twierdzą że "coś sobie wymyśliłam". Do trójek-czwórek (czyli przód) jest OK,
problem zaczyna się z boku szczęki..Duży ścisk zębów, przez co "zgubiły
szereg". W zasadzie nawet ortodontka (dr Chochrowska) powiedziała, że moja
wada nie jest na tyle duża, abym musiała zakładać aparat, ale jeśli chcę to
mi go założy, przy czym będzie konieczność wyrwania 3 zębów, tj. dwóch piątek
na górze oraz siódemki na dole (bo piątka na dole urosła mi podjęzykowo, a że
jest zdrowa w porównaniu z siódemką, która jest bardzo zniszczona, to takie
rozwiązanie jest najlepsze...) I TU ZACZYNA SIĘ DLA MNIE WIELKI PROBLEM ....
usuwanie zębów... u dołu, to w zasadzie żaden problem (bo nie widać ubytku i
szpary), ale u góry ... Żeby to jeszcze były 8-ki, których nie widać.
Zastanawiam się już kilka miesięcy co zrobić i trudno jest mi podjąć
ostateczną decyzję. Zastanawia mnie jak będzie wyglądał mały ząb (4-ka) przy
dużym tj. 6-ce ?? czy mieliście takie problemy? Z kolei inny ortodonta (dr
Fudalej) był skrajnie odmiennego poglądu i twiedził, że nie musze usuwać
żadnego zęba, tj. dr Fudalej. Ortodontka, któa zaleca wyrwanie zębów,
stwierdziła, że jeśli nie wyrwę zębów (rzeczywiście mam bardzo duży ścisk i
ciasno osadzone), to moje leczenie nie zda egzaminu i zęby wrócą na swoje
miejsce bardzo szybko i to będą wyrzucone pieniądze w błoto.
Powiedzcie mi, jako osoby, które już noszą aparat, czy warto ? Jakie są
minusy? Czy mam zaufać ortodoncie, a jeśli tak to któremu, skoro są tak różne
opinie i zdania? Jak tu być mądrym i co wybrać wobec tak różnych diagnoz...
Czym się kierować przy wyborze sposobu leczenia ? Napiszcie kilka słów
pokrzepiających osobę, które tak trudno podjąć która ostateczną decyzję, i
która tuż przed wyrwaniem zbębów dezerteruje ...:-)

Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi

Obserwuj wątek
    • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.05.04, 13:21
      hmmm... poszlabym po porade do jeszcze innego lekarza. ale skoro nie masz
      bardzo krzywych zebow i Twoja wada Ci nie przeszkadza az tak bardzo-pewnie bym
      aparatu nie zakladala. mowie Ci to z perspektywy nieudanego leczenia wlasnych
      zebow przezroczystym aparatem krystalicznym. mialam proste zeby ustawione w
      luku, ale z malymi przerwami, teraz mam zeby takie, ze szkoda slow :(
      • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 28.05.04, 14:54
        Cześć katinko,
        dziękuję za poradę. w takim razie, czy możesz polecić dobrego ortodonte w W-
        wie? przeczyłam całe forum i jak zauważyłam, nie masz zbyt dobrych doświadczeń.
        Bardzo Ci współczuję i jestem z Tobą. Spostrzgałam, że weszłaś w rozmowę z Orto
        (piskorscy). Wydaje się, że facet jest niezwykle kompetentny..szkoda, że nie
        przyjmuje w W-wie. Udało Ci się rozwikłać Twój problem ? przekleiłaś te zamki ?
        Napisz jeszcze kilka cennych uwag mając na względzie swoje dośwaidczenie z
        aparatem.
        Pozdrawiam
        • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.05.04, 15:52
          tak, rozmawialam z lekarzem Orto (Piskorscy), nawet droga mailowa, ale nie
          odpowiedzial mi na pare BARDZO WAZNYCH pytan... nie wiem dlaczego? moj problem
          nadal nie jest rozwiazany, poniewaz nie udalo mi sie znalezc ortodonty, ktory
          by dalej poprowadzil leczenie. aparat krysztalowy niby zebow nie niszczy, ale
          moje szkliwo przy sciaganiu tych paru zamkow zostalo uszkodzone. z tego tez min
          powodu kolejni lekarze mowia NIE. pozdrawiam Cie serdecznie i zycze wspanialych
          efektow w leczeniu :)
          • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 28.05.04, 16:04
            Szkliwo uszkodzone? A czy to zależy od aparatu, czy od lekarza ? Bardzo Ci
            współczuję, żę nie trafiłaś na właściwego lekarza. twój przypadek napawa mnie
            większymi obawami czy warto...ale nie lubię mojego uśmiech :-( mam krzywe
            boki :-(
            • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.05.04, 16:10
              zdaniem Pana Orto zeby mozna wyleczyc nawet drewnianym aparatem, jesli lekarz
              dobry, wiec to chyba wina lekarza ;) prawdopodobnie jestem przyslowiowym
              przypadkiem na 100, wiec moja opinia sie nie kieruj. u Ciebie na pewno bedzie
              dobrze. ale poszukaj jeszcze innego lekarza, porownasz wszystkie diagnozy... :)
              • Gość: valentina Re: aparat ortodontyczny IP: 62.233.181.* 28.05.04, 20:31
                Katinko, a jak z Twoja decyzja zmiany lekarza? Zrobilas juz cos w tym kierunku?
                Odebralas swoja historie leczenia od obecnego ortodonty? Pozdrawiam i trzymam
                kciuki.
                • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.05.04, 23:00
                  Valentinko,
                  na razie nie odebralam, ale jest juz bardzo ciezko i krytycznie... musze
                  najpierw znalezc nowego lekarza, wtedy bede sie pewniej czula. ale kiepsko mi
                  idzie to szukanie, napisalam o tym wyzej :( i jestem juz strasznie zdolowana,
                  duzo placze :(
    • Gość: Madzia Re: aparat ortodontyczny IP: 212.14.59.* 28.05.04, 13:34
      ehm skoro każdy lekarz mówi coś innego ,to pochodź jeszcze do innych i
      zobaczysz co i jak.A może pomyśl o tzw. aparacie ruchomym? Ja taki nosze od pół
      roku (chociaż wada spora)miałam wyrywaną górną i dolną 4 po lewej stronie.
      Wiele informacji na temat aparatów, cen, ortodontów itp. znajdziesz w tym
      wątku :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=11296389&wv.x=1&s=0
      pozdrawiam
      • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 28.05.04, 15:00
        Madziu, ja jakoś nie wierzę ruchomym aparatom. Moja koleżanka niby nosi kilka
        lat, a efektu ... no cóż nie widać. Przeczytałam dość dokładnie całe forum, na
        które mnie nakierowałaś. teraz wiem, że chcialabym mieć założóny aparat
        krystaliczny - bo 1/. nie powoduje naruszenia szkliwa, 2/. bo nie przebarwia
        się i jest najbardziej estetycznym z możliwych.
        W zasadzie to ja nie wiem, dlaczego mam się opierać na opinii tych dwóch
        ortodontów...rzeczywiśćie powinnam chyba pójśc do jeszcze jakiegoś. ALE
        JAKIEGO ??? Znasz kogoś w W-wie? Mnie powiedziano, że właśnie FUDALEJ I
        CZOCHROWSKA - TO NAJLEPSZE ADRESY W W-WIE. Ale o ile założenia Fudaleja co do
        leczenia bardzo mnie zastanawiają, o tyle Czochrowska ciągle nie ma czasu i
        wizyty u niej, to ciągłe patrzenie przez nią na zegarek i nie wyjaśnienie
        kompetentne wszystkich pytań... Więc stąd tez mje wątpliwośći. kwestia wyrywać
        zęby, czy też nie ... oto jest pytanie. Jeśli można nie...to po co wyrywać...
        Prawda ? Dlaczego ortodonci mówią różne rzeczy ? Pacjent ma potem tylko
        problem, którą diagnoze uznać za słuszną. I właśnie w takiej sytuacji jestem
        teraz JA! Może masz jeszcze jakieś cenne uwagi ?
        pozdrawiam
        lidia
        • Gość: Madzia Re: aparat ortodontyczny IP: 212.14.59.* 28.05.04, 15:13
          hmm ja u siebie efekty już widze i to spore ;))Miałam prawą górne 1 lekko
          skrzywioną i zachodząca na lewą -już są prościutkie, a lewa górną 2 miałam w
          ogóle głęboko wypchniętą do tyłu a z góry na nia zachodziła 3.Wygladało to
          tragicznie. Teraz nie mam 4, 3 jest na jej miejscu (posunęła sie w dół i do
          tyłu) teraz tylko musze wypchnąć 2 do przodu (już nie mogę sie doczekac
          efektu,ale wiem,ze to troszke potrwa). Oby tak dalej ( ale wiem,ze tu aparat
          musi być dobrze wykonany).Niestety nie mam zielonego pojęcia o ortodontach,
          cenach aparatów i wizyt w Warszawie, gdyż jestem ze Szczecina (zreszta także
          wypowiadałam sie w tamtym wątku). Podciągnij tamten wątek,to pojawią sie nowe
          wypowiedzi, może kogos z Warszawy. ;))
          pozdrawiam
          • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 28.05.04, 15:39
            Ja jestem pionierem na forum. Powiedz... jak "podciągnąć" wątek ?
            Ech, już sama ni9e wiem co z tym wszystkim począć..
            Chciałabym i boję się. Takie mam uczucia
            • Gość: Madzia Re: aparat ortodontyczny IP: 212.14.59.* 28.05.04, 15:52
              Chodzi mi o to byś weszła na tamten wątek i napisała coś o swoim problemie
              (cokolwiek,np. ze szukasz sprawdzonego ortodonty w Warszawie), wtedy wątek
              wróci na 1 wyświetlaną stronę forum "uroda". A jak wiadomo, mało komu chce się
              cofać wstecz i czytać dalsze wątki,a te pierwsze same się rzucają w oczy, więc
              moze ktoś odpowie. Powodzenia
              • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 28.05.04, 16:01
                Dzięki
                • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 28.05.04, 21:16
                  Nie rozumiem czemu tak sie boisz tego usuwania zebow,wkoncu twoja wada jest
                  wlasnie z tym zwiazana,ze zeby nie maja wystarczajacego miejsca. Ja mialam
                  usuwana gorna zdrowa czworke juz bardzo dawno temu i na miejsce czworki weszla
                  trojka ktora rosla mi nad zebami.Jesli o mnie chodzi to nie zdecydowalabym sie
                  na zadne pilowanie zdrowych zebow. Rozwaz tez dobrze rodzaj aparatu. Katinka ma
                  krysztalowy niewidoczny i drogi ,ale z tego co mowila zeby przekleic te zle
                  przyklejone zamki musi zaplacic za nie jeszcze raz, bo one nie nadaja sie do
                  powtornego uzytku,poza tym slyszalam ,ze te krysztalowe i porcelanowe mocniej
                  sie przyklejaja co sprawia ,ze pozniej gorzej sie je sciaga.
                  Nic tez nie napisalas czy masz juz osemki czy jeszcze nie,ale sadzac po wieku
                  powinnas je juz miec i pewnie to one tak stloczyly ci zeby.
                  Daj znac co postanowilas.
                  • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 28.05.04, 23:06
                    Moniorek dobrze pisze :)
                    pozdrawiam Cie cieplutko, Moniorku :)
                    • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 28.05.04, 23:15
                      Gość portalu: katinka napisał(a):

                      > Moniorek dobrze pisze :)
                      > pozdrawiam Cie cieplutko, Moniorku :)

                      Ja ciebie tez Katinko. Dawaj na bierzaco znac co z twoja sprawa. Mi sie az
                      serce kraje jak piszesz,ze ciagle placzesz,a najgorsze jest to,ze faktycznie
                      masz powod. Trzymaj sie cieplo.
                  • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 29.05.04, 13:35
                    Czesc Moniorku,
                    Boję się wyrywania, bo raz w życiu miałam wyrywany i było to dla mnie bardzo
                    przykre przeżycie - a teraz MAM DO WYRWANIA 3 SZT. brrrr... A poza tym
                    najgorsze jest to, że jeden lekarz mówi co innego, a drugi co innego. Któremu
                    zaufać??? Wczoraj rozmawiałam z panią dr która ma mi ewentualnie usuwać zęby. I
                    powiedziała, że skoro się tak boję, to może mi 'machnąc' wszystkie pod
                    narkozą...To mnie szczerze zaintrygowało, bo skoro mam się tak stersować przy
                    wyrywaniu to może warto strzelić sobie tę narkozę... CO O TYM SĄDZICIE?
                    pozdrawiam
                    • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 29.05.04, 15:41
                      pod narkoza? 3 zeby? ojjj.... Lidia, duza dziewczynka z Ciebie, dasz rade bez
                      narkozy! ja mialam usuwane 2 osemki, w tym jedna poprzez tzw. dlutowanie w
                      szczece. zabieg byl w znieczuleniu okolozebowym, oczywiscie, a trwal... ponad 2
                      godziny, ale przetrwalam ;) powodzenia i daj znac, jak juz bedziesz PO :)
                      narkoze odradzam, zdecydowanie.
                    • Gość: Salja Re: aparat ortodontyczny IP: *.karwiny.multicon.pl / *.karwiny.multicon.pl 29.05.04, 17:19
                      Hej, ja mialam usuwane dwie gorne piatki. Po leczeniu mam ladne, proste zeby i
                      nic nie widac, ze mialam cokolwiek usuwane. Mialam zwykly metalowy aparat.
                      • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 30.05.04, 00:37
                        Rozwiałaś częściowo mój niepokój... chodzi o to, że ja myślę, ze jakoś głupio
                        będize wyglądać 4 -ka przy 6-tce. A można zapytać, czy mocno miałaś pokrzywioną
                        górę ?



                        • Gość: Aga Re: aparat ortodontyczny IP: *.ds12.agh.edu.pl 09.06.04, 11:34
                          A ja miałam usuwane 3 czwórki i dwójkę - przy niezbyt mocno pokrzywionych
                          zębach, ale miały zdecydowanie za ciasno - i teraz ładnie do siebie pasują.
                          Trójka jest przy piątce i nikt nawet nie zdaje sobie sprawy, że kiedyś rósł
                          między nimi jakiś inny ząbek (oprócz dentystów oczywiście). Nie ma się co
                          przejmować, jeśli jesteś w rękah dobrego ortodonty. Przecież zęby do usunięcia
                          wybiera się po specjalnych prześwietleniach (ocena korzeni zębów, jak są one
                          osadzone w szczęce i do jakiego stopnia z nią połączone). A samo wyrywanie nie
                          jest takie okropne, przy czym odradzam narkozę i wyrywanie "hurtem". Na
                          początku jest spory dyskonfort z powodu braku jednego zęba a co dopiero kilku.
                          Ja wyrywałam w miesięcznych odstępach u przemiłego pana dentysty, który mnie
                          zagadywał przez cały czas trwania zabiegu (tylko 10 minut) i nawet nie
                          wiedziałam, kiedy było po wszystkim. Najważniejsze to znaleźć zaufanego
                          dentystę i ortodontę, którzy rozwieją wszelkie wątpliwości i wtedy można
                          spokojnie zająć się prostowanie ząbków. A warto! Ja nosiłam stały (metalowy)
                          aparat przawie 3 lata (po brakujących zębach zostały spore luki i troszkę
                          trwało, nim się ich pozbyłam), ale ani przez chwilę nie żałowałam.
    • Gość: kate_b Re: aparat ortodontyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 18:28
      ja mialam usuwaną jedną czwórkę na górze, jestem po rocznym leczeniu aparatem
      stałym i od pół roku mam jeszcze ruchomy. Trójka z piątką już się prawie
      zeszły, wyglada to dobrze, zęby są proste i jest ok. Ja nie bałam się
      wyrywania, ale przyznam, że zemdlałam... chyba z wrażenia :) ale ja tak mam :)
      Głowa do góry i skonsultuj się z jeszcze jakimś ortodontą
    • macygray Re: aparat ortodontyczny 29.05.04, 19:35
      przede wszystkim nie boj sie!to twoj wyglad i twoje samopoczucie.moze trzeba
      bedzie troszke poczekac,ale warto!
    • bebs Re: aparat ortodontyczny 29.05.04, 20:08
      Hej, własnie dzis usunięto mi wszystkie piątki, a za tydzien zakładają mi
      aparat... Jestem w lekkim szoku, bo miałam znieczulenie miejscowe, które
      własnie przestało działać i nic nie czuję... I nie ma szokujących dziur, bez
      przesady "5" to nie "2" czy "3". Jezeli usuwanie odstrasza Cie od aparatu, to
      mozesz smialo zmienic zdanie... :-) Pozdrawiam bezpiątkowo
      • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 30.05.04, 00:34
        Wszystkie 5-ki ??????????? Na jednej wizycie ????? dzielna z Ciebie
        dziewczyna.. jestem zdumiona...Kiedy zakładają Ci aparat ?
        • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 30.05.04, 08:15
          To zaden wyczyn :) moja przyjaciolka wyrwala ostantnio wszystkie 8.
          Odradzam narkoze, bo ostatnio czytalam artykul o tym jak zmarla 15 letnia
          zdrowa dziewczyna,moga cie latwo uspic ,ale w razie problemow z sercem oni nie
          maja pelnej aparatury do ratowania czy podtrzymywania funkcji oddychania,wiec
          sie zastanow nad ta narkoza.
          Nie boj sie bolu bo to nie czasy kiedy wizyta u dentysty musiala bolec,teraz
          kazdy dentysta dba zeby pacjenci nie czuli zadnego bolu,bo inaczej straci
          pacjentow.
          Jesli masz watpliwosci co do otrzymanej rady to idz do trzeciego ortodonty ,ale
          mi jakos nie podoba sie idea pilowania zebow. CO po leczeniu robi sie z takimi
          uszkodzonymi zebami? Przeciez zab pozbawiony szkliwa szybko sie zepsuje i
          pewnie bedzie bolal ,wiec sie zastanow czy oplaca sie to pilowanie zebow,bo
          szkliwo nie odrosnie.
          Jeszcze jedna sprawa ,wydaje mi sie ,ze szybciej przebiegnie leczenie jak
          zrobisz dla zebow troche miejsca i beda sie szybciej przesuwaly,niz przesuwac
          te zeby w stanie kiedy sa na maxa stloczone.
          • Gość: verena Re: aparat ortodontyczny IP: *.tuwien.ac.at 30.05.04, 20:46
            Ja tez mialam na poczatku miec wyrywane zeby , ale potem okazalo sie , ze
            wystarczy je troche poszlifowac.To sie wszystko robi w ramach szkliwa, pozniej
            trzeba przez jakis czas myc zeby elmexem , zeby sie zreminalizowalo szkliwo czy
            cos takiego.Jezeli masz taka mozliwosc to lepiej zeszlifowac niz wyrywac.Nic
            nie boli i nie musisz sie pozbywac zebow.Ale ostateczna decyzja nalezy do
            ciebie.
            • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 30.05.04, 22:12
              Intryguje mnie to szlifowanie... Powiedz czy miałaś mocno stłoczone zęby ??? Ja
              się zastanawiam ile miejsca można zrobić dzięki takiemu ścieraniu szkliwa.
              Napisz coś wiecej o swojej wadzie... Pozdrawiam ;-)
        • bebs Re: aparat ortodontyczny 30.05.04, 18:43
          Dzięki... :-)) Ale na prawdę nic nie bolało, ani w trakcie ani po. Na razie
          ładnie się goi, w piątek zakładają mi górny łuk... Pozdrówka.
          • Gość: Lidia Re: aparat ortodontyczny IP: *.acn.pl 30.05.04, 22:14
            A nie czujesz się jakoś głupio bez zębów ? Powiedz, gdzie usuwałaś ? jeśłi w W-
            wie, todaj namiar. dzięki z góry :-) PODZIWIAM CIĘ !!! Wszystko na jeden raz ???
            • agnie_szka9 Re: aparat ortodontyczny 31.05.04, 09:55
              też jestem zainteresowana. w moim przypadku jeden ortodonta powiedział, że nie
              trzeba usuwać zębów, drugi - że trzeba, i to chyba cztery!! dzisiaj idę do
              następnego.
              chciałabym trafić na takiego, który będzie miał czas i odpowie na wszystkie
              moje pytania. niestety, ciężko spotkać kogoś takiego. ostatnio byłam na
              konsultacji na Nowym Zjeździe. Pani ortodontka po prostu mnie zbyła! jeszcze
              nie zdążyłam zejść z fotela, a już czekał następny pacjent. makabra!
              • Gość: verena Re: aparat ortodontyczny IP: *.tuwien.ac.at 31.05.04, 10:49
                Pierwsza podstawowa zasada-kompetentny lekarz.Ja mialam szczescie trafilam na
                profesjonalistke w kazdym calu.Teraz o szlifowaniu.To bylo tak.Pani wziela mi
                odcisk gornej i dolnej szczeki.Na nastepnej wizycie powiedziala , ze na gorze
                ciezko bedzie cos usunac bo za duzo miejsca nam sie w ten sposob zrobi.Ale na
                dole mialam miec usunieta 3 albo 4 .Brr .Moja gorna szczeka byla: dwie jedynki
                wysuniete do przodu i pod lekkim katem, , poza tym po prawej stronie wszystko
                bylo raczej w jednym szeregu , natomiast z lewj strony dwojka cofnieta sporo w
                tyl , trojka z braku miejsca wyrosla na dziasle.Dol :prawa strona ok, po lewej
                stloczenia , zeby poustawiane pod katem.(Mam nadzieje , ze w miare obrazowo to
                przedstawiam :-))A przed samym szlifowaniem 3 dni nosilam gumki rozpychajace
                zeby no i potem pani doktor je poszlifowala o ile dobrze pamietam to od 1-4 po
                kazdej stronie .Miejsca sie naprawde sporo zrobilo .No przynajmniej u mnie to
                zdalo egzamin.Najpierw nosilam luk na gorze , w trakcie leczenia okazalo sie ,
                ze na dole tez bedzie szlifowanie zamiast wyrywania.We wrzesniu bedzie 2 lata
                od rozpoczecia leczenia.Potem jeszcze cos wyniknelo z 8 na dole , ze trzeba
                bedzie usunac, ale na zdjeciu rentgenowskim okazalo sie , ze maja wystarczajaco
                miejsca i nie trzeba ich usowac.No to chyba na tyle by bylo.Pozdrawiam.
    • edol Re: aparat ortodontyczny 31.05.04, 16:22
      Lidia, znam osoby leczone i u Czochrowskiej i u Fudaleja - wszystkie są
      zadowolone, ale skoro w twoim przypadku opinie tak skrajne to koniecznie idź do
      trzeciego lekarza. Polecam dr Ilonę Piotrkowicz, Denta Life na Wiktorskiej -
      tel do kliniki 646 97 70.
    • wierka Re: aparat ortodontyczny 31.05.04, 21:27
      Ja jestem w trakcie leczenia u dr Czochrowskiej. W mojej sytuacji oczywiste było
      usunięcie górnej czwórki, a jednak na konsultacji pani dr doradziła usunięcie
      zamiast niej piątki - żeby 4 i 6 ładniej wyglądały obok siebie - mimo, że przez
      to leczenie stawało się bardziej skomplikowane. Bałam się że będę miała brzydką
      szparę między zębami, ale okazało się, że po założeniu aparatu tej szpary tak
      naprawdę nie było widać, zresztą szybko ząbki się zeszły i teraz już jej po
      prostu nie ma.

      Z dr Czochrowskiej zadowolona jestem bardzo - faktem jest że ma mnóstwo klientów
      i ciągle trzeba na nią czekać - ale mimo to uważam ją za świetnego specjalistę.
      Na konkretne pytania odpowiada konkretnie - szybko lecz wyczerpująco. A i tak
      najważniejsze jest że moje ząbki wyglądają już bardzo ładnie, mimo braku 3
      czwórek i piątki :))

      pozdrawiam
      Weronika
      • Gość: valentina Re: aparat ortodontyczny IP: 62.233.181.* 31.05.04, 22:46
        Po jakim czasie nie bylo widac juz szpary po usunieciu zebow?Ja aparat nosze
        juz miesiac,mialam usuniete 2 czworki,a efektow nie widac(no moze przesunely
        sie o milimetr,ale nie wiecej).Czy to normalne?Jaki nosisz aparat?
        • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 31.05.04, 22:54
          Valentinko, nie denerwuj sie, przesuwanie zebow trwa czasami dosc dlugo, jesli
          piszesz, ze po miesiacu przesunely sie o milimetr, to baardzo duzo, naprawde :)
          zeby powinny najpierw ustawic sie w dobrej pozycji "wyjsciowej", co tez trwa,
          przesuwanie to kolejny etap. (tak mysle). jak sie czujesz w nowej ozdobie? ;)
          pozdrawiam Cie serdecznie i cieplo bardzo :)

          • Gość: valentina Re: aparat ortodontyczny IP: 62.233.181.* 31.05.04, 23:27
            Dzieki Katinko za slowa otuchy-ja juz taka jestem,ze na zapas sie denerwuje.A
            ponadto moja pani ortodontka jeszcze przed rozpoczeciem leczenia powiedziala,ze
            szpar po usuniciu nie bedzie widac juz po 1,5 miesiaca....Stad moje
            zaniepokojenie.Zobacze co ona powie w piatek,bo wlasnie w piatek mam pierwsza
            wizyte po zalozeniu aparatu.A jesli chodzi o moje samopoczucie,to przez
            pierwsze trzy dni czulam sie fatalnie i mialam dola, ale stopniowo zaczelam sie
            przyzwyczajac,aparat jest naprawde ladny i z daleka nawet go nie widac.Problem
            tylko (albo az ;((() z tymi dziurami,ktore na pewno estetycznie nie
            wygladaja..Pozdrawiam Cie cieplutko.
            • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 01.06.04, 00:01
              Oj nie martw sie na zapas. Nie mozna szybko przesuwac zebow,bo chociaz byloby
              to mozliwe to taka praktyka moze powaznie uszkodzic korzenie ,a tego nie
              chcesz. MOze jest i tak ,ze pani doktor nie chciala wywierac zbyt silnego
              nacisku na zeby poniewaz po zalozeniu aparatu bola wszystkie zeby, wiec chciala
              ci oszczedzic dodatkowego bolu zwiazanego z szybkim przesuwaniem.
              Przyznam ,ze ja zaczelam lekko panikowac kiedy pojawila sie szpara ok.2mm
              miedzy gornymi jedynkami :)))) ale po miesiacu nie bylo juz po niej sladu .
        • wierka Re: aparat ortodontyczny 31.05.04, 23:40
          Ja mam aparat metalowy, ale to chyba akurat nie ma większego znaczenia. Nie
          pamiętam dokładnie po jakim czasie zęby się zeszły w takim stopniu, że szpara
          przestała być zauważalna, ale chyba było to ok. 1,5-2 miesiąca. Ale z tego co
          widzę moje zęby są bardzo podatne na działanie aparatu, więc to chyba zależy od
          osoby. No i u mnie to była piątka - więc nie rzucała się jakoś specjalnie w oczy
          - tym bardziej że sam aparat przyciągał większą uwagę ;)

          pozdrawiam i życze wytrwałości i cierpliwości
          Weronika
          • agnie_szka9 Re: aparat ortodontyczny 02.06.04, 15:06
            jeden lekarz powiedział, że nie muszę usuwać zębów, drugi - że raczej tak (i to
            cztery), trzeci, że nie skądże?! no i teraz nie wiem. przez pół roku miałabym
            nosić aparat ruchomy na samą górę, a potem stały. dziwne, i komu tu wierzyć???
    • Gość: valentina Re: aparat ortodontyczny IP: 62.233.181.* 04.06.04, 22:17
      Na czym polega naciaganie aparatu?Bylam dzis u ortodontki,zmienila mi gumki i
      wymienila drucik,nic poza tym.Nie czuje zadnego bolu,a slyszalam,ze po kazdej
      wizycie(naciaganiu) bola mocno zeby.Napiszcie prosze,bo sie niepokoje.
      • Gość: kasia Re: aparat ortodontyczny IP: *.dyn.optonline.net 04.06.04, 22:39
        he, mam podobnie...
        nie wiem co jaki czas chodzisz na wizyty ale moj ortodata powiedziel, ze woli
        naciagac aparat mniej ale czesciej i dlatego mniej boli. wizyty mam co 20 dni.
        pozdrawiam
        • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 04.06.04, 22:44
          Czasem po wizycie wszystko przebiega bardzo fajnie tzn. nic straszliwie nie
          boli. Ostatnio swojej ortodontce powiedzialam,ze chyba slabo cos naciaga skoro
          mnie nic nie boli no i wkrotce tego pozalowalam. Myslac pewnie ,ze jestem
          bardzo odporna na bol tyle mi dolozyla elementow ,ze trzy dni plakalam nie
          moglam nawet zebow umyc. Teraz siedze cicho i ciesze sie jak nic nie boli.
    • Gość: valentina Re: aparat ortodontyczny IP: 62.233.181.* 04.06.04, 22:56
      Dziewczyny,ale napiszcie prosze na czym dokladnie polega naciaganie aparatu-tak
      od strony technicznej.Ja mam aparat dopiero miesiac i sie w ogole nie znam...
      • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.06.04, 12:05
        hmm, szczerze mowiac tez nie wiem, co sie miesci pod tym pojeciem? ja od zawsze
        mialam tylko zmieniane gumki albo wyciagi (gumki polaczone), ktore powoduja
        przesuwanie zebow. na ogol nic mnie przy tym nie bolalo. Valentina, zapytaj
        wprost lekarza, jesli masz jakiekolwiek watpliwosci :-) ja jestem wlasnie po
        rozmowie ze swoja lekarka i najkrocej jak mozna ocenie te rozmowe tak: byla
        straszna. przede mna rozmowa z wlascicielem kliniki, ale poniewaz jestem juz
        rozleciala psychicznie tym razem ide z mezem. maz jest stanowczy i podchodzi do
        sprawy bez emocji. stawka jest zwrot sporych pieniedzy. nadal szukam ortodonty,
        ktory mnie wyleczy do konca :(
        pozdrawiam Cie serdecznie i zycze wytrwalosci, te aparaty wymagaja od nas
        jednak sporej odpornosci ;-)
        • Gość: valentina Re: aparat ortodontyczny IP: 62.233.181.* 05.06.04, 21:37
          Rzeczywiscie skoro Twoj maz jest bardziej stanowczy, to moze razem pojdzie Wam
          lepiej.Ja trzymam kciuki.Pisz o efektach.Pozdrawiam.
      • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 05.06.04, 22:10
        Oj zobaczysz wkrotce,pewnie zreszta i tak wszystko zalezy od wady jaka masz. Ja
        nie dosc ze mam jeden glowny drucik to jeszcze mam zeby dociagniete cienszym
        drucikiem dodatkowo silniejsze gumki ,kotre przesuwaja zeby na boki i gumki
        laczace szczeke z zuchwa tak wiec nie moge nawet szeroko otowrzyc buzi.
        • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 05.06.04, 22:54
          Moniorku, a na ktorych dokladnie zabkach (zamkach) masz zalozone wyciagi
          pionowe? (te, ktore lacza szczeke gorna z rzuchwa)
          • moniorek1 Re: aparat ortodontyczny 07.06.04, 01:17
            Z prawej strony mam zaczepione o gorna 3 i dolna 3i4 z lewej strony o gorna 3 i
            dolna 7. A ty? Acha jeszcze te gumki sa roznych rozmiarow. Z prawej strony
            gumeczka jest bardzo mala co powoduje ,ze moge otworzyc buzie tylko na pare
            cm. :)
            • Gość: katinka Re: aparat ortodontyczny IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 07.06.04, 11:33
              a ja z prawej strony identycznie jak Ty, a z lewej gorna 3-dolna 5. zapytalam
              dlatego, ze pod wplywem noszenia aparatu w ogole mam nienaturalnie wcisniete i
              przekrecone wszystkie 3, a przez wyciagi sie ta "wada" jeszcze poglebia.
              wyglada to fatalnie, na dodatek zeby ocieraja sie o siebie przez co niszcza
              (odblaski i skruszenia). i pomyslec, ze mialam kiedys PIEKNE zeby, ehhh :(
    • Gość: Aska Re: aparat ortodontyczny IP: *.client.comcast.net 09.06.04, 07:00
      Czesc Lidia :-)
      Wlasnie przeczytalam Twoj wstepny list odnosnie aparatu ortod. I wlasnie dlatego
      postanowilam napisac pare slow. Przede wszystkim tutaj mozesz jedynie dostac
      slowa otuchy czy zaczac leczenie czy nie. Lub telefon do dobrego lekarza -
      ortodonty.
      Ale nikt z opisu Twojej wady nie moze poradzic Ci, ktory z ortodontow ma
      racje. Przeciez nikt nie widzi zdjec Twoich zebow ani tez nie widzi zdjec
      rentgenowskich.
      Lekarz specjalista swoja decyzje dotyczaca calosci leczenia opiera przeciez na
      pobranych wynikach diagnostycznych. Zastanawia mnie i bardzo niepokoi fakt, ze
      wspominasz o wyrywaniu 3 zebow.
      W przypadku wielu wad zebow, jesli istnieje koniecznosc zlikwidowania "tloku w
      buzi" zwiazanego z tym, ze poprostu w kosci szczekowej nie ma bylo na tyle
      miejsca by zeby wyrosly prawidlowo zazwyczaj usuwa sie zeby w szczece gornej i
      dolnej. I usuwa sie je symetrycznie!!!!!! Wiec jesli mowa jest o czworkach to
      WSZYSTKIE czworki.
      Zazwyczaj w przypadku problemu w gornej i dolnej szczece, beda to albo 4-ki
      albo 5-ki (gorne i dolne). Jesli przyjrzysz sie 4kom i 5kom z latwoscia
      zauwazysz, ze zeby te maja prawie ten sam ksztalt i rozmiar.
      O tym czy wyrywane beda 4ki czy 5tki zadecyduje ortodonta, opierajac decyzje na
      dokladnym badaniu calosci zgryzu. Dzieku usunieciu 4-ech zebow zyskuje sie
      miejsce na ustawienie pozostalych zebow w prawidlowym luku. Pozniej dokonuje sie
      ustawiania zgryzu, ktory w koncowym efekcie musi byc prawidlowy (zeby gorne
      musza spotkac sie z dolnymi w odpowienich miejscach).
      Zgryz musi byc prawidlowy aby efekt leczenia aparatem sluzyl Ci wiele lat. Co
      przy stosowaniu wkladek zabezpieczajacych po zakonczeniu leczenia nie jest az
      takie trudne.
      Wiem, ze jestes zaskoczona faktem wyrwania az tylu zebow, ale dam Ci dobra rade:
      idz po nastepna opinie, zapytaj czy to wyrywanie jest konieczne i jesli nastepny
      lekarz wspomni o wyrwaniu 3 zebow, zapytaj dlaczego TRZY???! a nie CZTERY!??
      Lidio....to musi miec "rece i nogi"...wiec jesli juz..to robi sie to symetrycznie.
      Jesli w Twojej buzi nie ma miejsca na ustawienie zebow w prawidlowy luk,
      wyrywanie prawdopodobnie jesli absolutna koniecznoscia. Jesli nie wyrwiesz a nie
      masz przerw miedzy zebami, jedynym sposobem ustawienia zebow bedzie wysuniecie
      przednich zebow do przodu a jestem pewna, ze tego nie chcesz. Dlaczego do
      przodu??? Dlatego,ze w tyl sie ich nie przesunie by zyskac miejsce.
      Jesli lekarz ortodonta uzna koniecznosc wyrywania (ja ciagle obstaje przy ich
      symetrycznym usuwaniu), nie obawiaj sie niczego. Po zakonczonym leczeniu jedynym
      sposobem sprawdzenia czy masz jakies usuniete zeby, bedzie ich policzenie :-)
      Jesli chodzi o dolna 7-mke...az tak tragiczna, ze trzeba ja usuwac?? Zrob
      wszystko by ja wyleczyc, to jeden z waznych zebow trzonowych.

      Jesli chodzi o decyzje ortodontow u ktorych juz bylas...ja nie obstaje, za
      zadna z nich. Jak wspomnialam, przez opisanie swojej wady tutaj nawet lekarz
      ortodota nie jest w stanie wydac decyzji o tym jakie jest wyjscie. Pacjenta
      trzeba zobaczyc i zrobic konieczne przeswietlenia i inne testy.
      Przeczytalam to zdanie:
      >Ortodontka, któa zaleca wyrwanie zębów,
      > stwierdziła, że jeśli nie wyrwę zębów (rzeczywiście mam bardzo duży ścisk i
      > ciasno osadzone), to moje leczenie nie zda egzaminu i zęby wrócą na swoje
      > miejsce bardzo szybko i to będą wyrzucone pieniądze w błoto.
      Lidia...a w ktore miejsce ona chce przesuwac te zeby w przypadku leczenia bez
      ich usuwania, jesli masz problem "tloku w buzi" ???? Zauwaz, ze to maslo maslane.
      Idz po nastepna opinie odnosnie leczenia, jesli masz chec postaram Ci sie o
      telefon do ortodonty ( mam ksiazke z adresami i telefonami do ortodontow calego
      swiata, tam tez pisze jaka uczelnie dany lekarz konczyl).Podaj mi tylko w jakim
      miescie jestes.
      Zycze powodzenia i naprawde radze wizyty u kolejnego ortodonty celem
      potwierdzenia co zrobic. Nie wspominaj, ze juz bylas u kogos...wysluchaj
      najpierw co ten "nowy" lekarz Ci powie :-)

      Pozdrawiam serdecznie,

      Aska
      • agnie_szka9 Re: aparat ortodontyczny 09.06.04, 08:51
        "Jesli nie wyrwiesz a nie
        masz przerw miedzy zebami, jedynym sposobem ustawienia zebow bedzie wysuniecie
        przednich zebow do przodu a jestem pewna, ze tego nie chcesz"

        cześć Aska, zainteresowała mnie Twoja wypowiedź. właśnie w moim przypadku
        lekarz powiedział, że nie ma potrzeby usuwania zębów, należy je tylko
        przesunąc. mam mocno stłoczone dolne zęby. skąd się bierze Twoja pewność, że
        ktoś nie chce wysunąc zębów do przodu?

        jak już pisłam dówch ortodontów powiedziało,ze nie ma potrzeby usuwania zębów,
        a jeden - że jak najbardziej tak. chyba pójdę do czwartego...

        i jeszcze jedno. na ogół lekarz stomatolog - ortodonta zajmuje się wyłącznie
        ortodoncją...a ja ostatnio trafiłam do lekarza stomatologa, który zajmuje się
        również ortodoncją. czy fakt, że robi jedno i drugie (leczy żeby
        stomatologicznie i ortodontycznie), nie świadczy o tym, że w jednej z tych
        dziedzin jest gorszy??

        pozdrawiam wszystkie "aparatki"
        • Gość: Aska Re: aparat ortodontyczny IP: *.client.comcast.net 10.06.04, 05:40
          Hej, hej Agnieszko :-)
          Juz odpowiadam na Twoje pytanie.

          Napisalas, ze problem to Twoje przednie zeby sa bardzo stloczone. I skad moja
          pewnosc, ze ktos nie chce wysunac zebow do przodu?
          Wszystko zalezy Agnieszko od calosci ustawienia Twoich zebow.
          Jesli np. lekarz widzi, ze ma mozliwosc prawidlowego ich ustawienia i jest
          wystarczajaco miejsca w luku szczeki dolnej czy gornej, oczywiscie nie zaleci
          wyrywania.
          Zauwaz jedna ale tez bardzo WAZNA sprawe: czasem wydaje nam sie, ze mamy
          wszystkie zeby super oprocz np, dwoch, ktore nam sie jakos zle ustawily. Idziemy
          do lekarza ortodonty a on poleca zalozenie aparatu na gorne i dolne zeby.
          Oczywiscie wiele osob zapyta: Jak to?? Przeciez to tylko te dwa zeby!

          No tak..tylko dwa ale....aby lekarz mogl je ustawic tam gdzie powinny byc musi
          przesunac praktycznie wszystkie zeby w luku zebowym. Przesuwa je wiec, pozniej
          dalsza czesc leczenia to zamykanie szpar miedzy zebami a pozniej tez ustawienie
          calosci zgryzu czyli: gorne zabki MUSZA spotkac sie z dolnymi w miejscu
          prawidlowym. Itd..itp...stad tez jeden problemowy zab,...to czesto, gesto aparat
          na gorne i dolne zeby.
          I to jest absolutnie prawidlowe!!!

          Pytanie o lekarza stomatologa zajmujacego sie rowniez ortodoncja.
          Moje zdanie na ten temat jest takie: ktos zajmujacy sie wylacznie jedna
          specjalizacja ma duzo wiecej doswiadczenia w tym zakresie niz ktos, kto probuje
          wszystkiego. Im wiecej pacjentow dany lekarz ma, tym wieksze jest jego
          doswiadczenie w danej dziedzinie.
          Im wieksze doswiadczenie tym wieksza prawdopodobienstwo, ze decyzja lekarza
          odnosnie leczenia bedzie trafniejsza.
          W kazdym zawodzie zdobywamy doswiadczenie i uczymy sie tez na bledach.
          Uczac sie na bledach po jakims czasie stajemy sie coraz lepsi, nasze decyzje
          potrafia byc nawet w 99% prawidlowe.

          Spojrz na to tak: lekarz kardiolog, ktory zajmuje sie wylacznie pacjentami z
          problemami serca. 100% jego pacjentow kazdego dnia, to pacjenci majacy problemy
          kardiologiczne. Wiec jego decyzje po latach praktyki beda napewno bardzo trafne.
          Oczywiscie bywaja wyjatki od reguly. I wsrod lekarzy trafi sie ktos, kto po
          wielu latach praktyki ciagle robi wielkie bledy. I wsrod innych grup zawodowych.
          Moze byc 100 mechanikow samochodowych a wsrod nich znajdzie sie ktos, kto pomimo
          wielu lat pracy robi tragiczne bledy.
          Ale tego nie nalezy uogolniac majac przykre doswiadczenie z jakims tam partaczem.
          Wiec jak pewnie juz zauwazylas do czego zmierzam: wylacznie specjalista bylby
          moim wyborem.
          Co zrobisz Ty czy kazda inna osoba, to przeciez indywidualna sprawa.
          Majac lekarza stomatologa, ktory dorywczo zajmuje sie ortodoncja z checia
          leczylabym u niego zeby, ale nie zdecydowalabym sie na to by poprawial wade
          mojego zgryzu.
          Mam nadzieje, ze odpowiedzialam na Twoje pytania.

          Pozdrawiam Cie Agnieszko serdecznie,
          Aska
      • Gość: katinka do Asi IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 09.06.04, 10:04
        >>Idz po nastepna opinie odnosnie leczenia, jesli masz chec postaram Ci sie o
        telefon do ortodonty ( mam ksiazke z adresami i telefonami do ortodontow calego
        swiata, tam tez pisze jaka uczelnie dany lekarz konczyl).Podaj mi tylko w jakim
        miescie jestes.<<

        a moglabym Cie, Asiu, poprosic o namiary do ortodontow z 3miasta? szukam
        dobrego lekarza, ale poruszam sie po omacku, mozliwosci "lekarz polecony" juz
        sie wyczerpaly, a sama ksiazka telefoniczna to zupelnie nie to... czy
        rzeczywiscie musze zdjac stary aparat, by korygowac leczenie aktualnego
        lekarza????
        • Gość: Aska Re: do Asi IP: *.client.comcast.net 10.06.04, 04:51
          Czesc katinko :-)
          Jutro w pracy kukne w ksiazke i podam Ci namiary. Pytalas o ewentualne usuniecie
          aparatu w przypadku kontunuacji leczenia przez innego ortodonte.
          Jesli sytuacja przedstawia sie tak, ze zameczki sa przymocowane na kazdym zebie
          w sposob nieprawidlowy, lekarz specjalista zapewne poradzi lub napewno poradzi
          sciagniecie i zalozenie nowego.
          Zauwaz, ze czescia aktywna calosci aparatu sa wylacznie DRUTY. To za pomoca ich
          lekarz ustawia Twoje zabki. Zameczki to czesc przytrzymujaca druty. Ale bardzo
          wazne jest by znajdowaly sie na kazdym zebie w miejscu, gdzie absolutnie byc
          powinny.
          Nawet pol milimetrowa niescislosc w przyklejniu ich do zeba to juz problem.Zab
          wtedy nie da sie ustawiac tak jak powinnien.
          Jesli aparat jest prawidlowo zalozony, nie ma problemow z kontynuacja leczenia.
          Problem moze wystapic wtedy, kiedy nawet przy jak najbardziej prawidlowym
          zalozeniu aparatu, lekarz nie zdecydowal w sposob prawidlowy o leczeniu. Np. jak
          ja to nazywam: w buzi tlok potworny, zeby nasuniete na siebie, wiec gdzie
          znalesc miejsce w luku zebowym by je ustawiac?
          Lub rozne inne sytuacje.
          Jestem pewna, ze znajdujac dobrego ortodonte bedziesz poinformowana jakie jest
          najlepsze wyjscie z sytuacji.
          Mysle, ze kiedy zaproponuje Ci sciagniecie aparatu zapytaj: dlaczego musi byc
          usuniety? Popros o szczegolowe wyjasnienie decyzji lekarza.
          Katinko, jak obiecalam wyzej jutro zerkne w ksiazke i Ci napisze, kto jest tam
          na liscie.
          Serdecznie Cie pozdrawiam,
          Aska
          • Gość: valentina Re: do Asi IP: 62.233.181.* 10.06.04, 12:18
            Asiu ja rowniez mam prosbe-czy moglabys zerknac w te ksiazke i podac mi lekarzy
            z Łodzi? Wprawdzie juz rozpoczelam leczenie, ale uspokoilabym sie wiedzac,ze
            wybralam dobrego specjaliste.Bede bardzo wdzieczna.Pozdrawiam.
            • Gość: Aska Valentinko... IP: *.client.comcast.net 11.06.04, 05:37
              ...zerkne jutro w pracy (chyba te ksiazke na jakis czas powinnam do domu zabrac
              hihi! :-) Zobacze kto jest na liscie z miasta Lodzi :-)
              Aska
              • Gość: valentina Re: Valentinko... IP: 62.233.181.* 11.06.04, 21:53
                Ciesze sie Asiu,ze sprawdzisz ortodontow z Łodzi.Jesli moge Cie prosic,to
                napisz wszystkich specjalistow,ktorzy beda wymienieni.Z gory dziekuje i
                pozdrawiam.
                • Gość: katinka Re: Valentinko... IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 12.06.04, 14:30
                  dopiero teraz zauwazylam, ze jestes z Lodzi :) wyobraz sobie, ze moja sasiadka
                  (mieszka wyzej) co 3 tygodnie przez 2 lata wozila do Lodzi wlasnie swoja
                  14letnia corke do super specjalisty. dziewczynka nie miala nawet zalazkow
                  gornych 4, a reszte zabkow ustawionych w totalnym nieladzie. a teraz...
                  rewelacja, usmiech jak z reklamy. brakujace czworki zostaly na czas jakis
                  zastapione zebami z wlokna szklanego, za pare lat beda implanty. calosc
                  wykonczona tak, ze jak ktos nie wie, nie ma szans sie domyslec. przy okazji
                  zapytam, jak sie nazywal ten lekarz, jesli chcesz, oczywiscie ;) pozdrawiam Cie
                  serdecznie Valentinko :) (a jak Tobie sie nosi aparacik??)
                  • Gość: valentina Re: Valentinko... IP: 62.233.181.* 13.06.04, 11:22
                    Tak,zapytaj Katinko.To tak z ciekawosci,bo ja juz przeciez rozpoczelam
                    leczenie,ale dobre nazwisko zawsze sie przyda.Do aparatu juz prawie sie
                    przyzwyczailam,tylko,ze zeby prawie w ogole sie nie przesuwaja,a bedac na
                    wizycie dowiedzialam sie,ze dziury po czworkach(no niestety musialam je usunac)
                    zasklepia sie dopiero we wrzesniu kiedy to pani ortodontka zalozy mi luk
                    podniebienny-pozostaje mi tylko domyslac sie co to takiego..;)))Zmartwilo mnie
                    to,ze cale wakacje bede chodzi z tymi dziurami,bo wyjezdzam na 2 miesiace do
                    Wloch i bedzie mi troszke wstyd.Ja niestety musze tez zalozyc aparat na dolna
                    szczeke-zdecydowalam ,ze bedzie metalowy(z powodow finansowych) i bardzo ciezko
                    mi podjac decyzje czy zalozyc go teraz,czy po przyjezdzie we
                    wrzesniu.Pozdrawiam Cie serdecznie.
          • Gość: fatjedi Re: do Asi IP: *.icpnet.pl 10.06.04, 18:59
            Czy ja też mogę się przyłączyć i poprosić Cię o polecenie dobrego ortodonty w
            Poznaniu?
            pzdr
            • Gość: Aska fatjedi... IP: *.client.comcast.net 11.06.04, 05:39
              ...czesc..sprawdze Poznan tez :-)
              Nie ma zadnego klopotu z mojej strony by to Tobie czy innym podac :-)
              Tymczasem serdecznie pozdrawiam :-)
              Aska
        • Gość: Aska Do katinki nazwisko ortodonty z trojmiasta IP: *.client.comcast.net 11.06.04, 05:34
          Katinko, tak jak obiecalam, zerknelam w ksiazke.
          Zrodlo: Orhtodontists Directory of the World, edycja z roku 2000. Nie mam
          pozniejszego wydania, nawet z ciekawosci zadzwonie czy jest nowsze, uzupelnione.
          Jesli chodzi o Polske i trojmiasto: wylacznie w Gdyni: Dr. Maria Betlejewska
          Gdansk, ulica Zwyciestwa 426, podany telefon to 32-35-45.
          Sprawdz bo od 2000 roku dodano cyfry do numerow telefonow. Ta doktor wymieniona
          jest w ksiazce i zaznaczone, ze praktyka wylacznie ograniczona do ortodoncji.
          Lekarz ta z tego co jest tam podane, ma wiele lat praktyki.
          Zycze powodzeni katinko, poszperaj w ksiazce telefonicznej odnosnie sprawdzenia
          czy jej praktyka nadal jest w tym samym miejscu i jaki jest dokladny numer telefonu.
          Z pozdrowieniami,
          Aska
          PS. Te ksiazke u mnie w pracy uzywamy w przypadku, kiedy ktos przenosi sie do
          innego kraju i szuka ortodonty, ktorego mozemy polecic. Wiec bez obawy podaje Ci
          dane tejze lekarki.
          • Gość: katinka Re: Do katinki nazwisko ortodonty z trojmiasta IP: *.attu.pl / *.crowley.pl 11.06.04, 11:09
            Asiu, dziekuje Ci za informacje :) w poniedzialek poszukam namiarow na te
            pania. chyba jednak nie obejdzie sie bez zdjecia aparatu (nosze krysztalowy,
            sporo ponad poltora roku), uslyszalam juz to wiele razy, niestety.
    • Gość: Biala Ile to kosztuje? IP: *.netcontrol.pl / *.netcontrol.pl 10.06.04, 22:49
      Hej, w najblizszej przyszlosci wybieram sie do ortodonty, bo chcialabym nosic staly aparat ortodontyczny. Juz calkiem sporo informacji znalazlam na ten temat w internecie, ale chcialam sie upewnic czy to prawda. Dowiedzialam sie na przyklad ze aprat staly, ceramiczny kosztuje ok 1800zl. czy to mozliwe zeby byl az tak drogi??? Ja nie chce innego, ale to chyba troche za drogi wydatek:( Poza tym gdzies przeczytalam ze aparat nosi sie tak mniej wiecej od 1,5 do 2 lat. Wiem ze to zalezy od wady zebow, ale moze ktos z was mial taki problem jak ja i moze mi pomoc? Ja mam zgryz otwarty (nie stykaja sie u mnie zeby gornej i dolnej szczeki) do tego mam niewielka przerwe miedzy jedynkami. Jezeli ktos z was mial podobne problemy to prosze powiedzcie mi ile takie leczenie moze potrwac...
      • Gość: Aska Re: Ile to kosztuje? IP: *.client.comcast.net 11.06.04, 06:26
        Czesc, wlasnie przeczytalam Twoja wypowiedz.
        Trudno powiedziec ile moze potrwac Twoje leczenie...niestety jeszcze nie ma
        mozliwosci leczenia z opisu podanego pisemnie lub przez telefon.
        Przecietny czas noszenia aparatu ortod. to faktycznie okolo 2 lat.Oczywiscie
        wszystko zalezy od wady, wieku pacjenta i jaki aparat lub jakie aparaty beda
        zastosowane.
        Po tych dwoch latach, jesli wszystko pojdzie w/g planu i nie wystapia jakies
        nieprzewidziane problemy, czeka Cie noszenie wkladek zabezpieczajacych zeby
        przed przesuwaniem sie. Jest to okres stabilizacji i tutaj tez trzeba uzbroic
        sie w cierpliwosc. Wszystko wymaga czasu, wiec duza role w leczeniu odgrywa nie
        tylko lekarz. Pacjent ma oooogrooooomny wklad w to jak leczenie bedzie
        przebiegalo i czy skonczy je w zaplanowanym terminie.
        Wiem, ze ceramiczne aparaty sa kosztowne. Jesli chodzi o funcje, spelniaja w
        leczeniu identyczna role. Tu chodzi glownie o sprawe estetyczna....czyli: mniej
        rzuca sie taki aparat w oczy.
        Sa tez przezroczyste aparaty, ktore wygladaja praktycznie identycznie jak
        ceramiczne..koszt duzo nizszy, ale gra w/g mnie absolutnie nie warta swieczki.
        Bowiem juz po kilku miesiacach takie tansze, przezroczyste zameczki
        (plastik)..robia sie zolte z wiadomych powodow...w koncu sa w buzi.
        Wyobraz sobie plastkowy pojemnik w ktorym przechowujesz zywnosc. Pomimo tego, ze
        sie ten pojemnik sie myje...po jakims czasie plastik staje sie zolty..paskudnie
        wyglada.
        Aparaty ceramiczne: nie zmienia koloru nigdy..to jak dobra porcelanowa miska,
        ktora ktos przez lata uzywa i ciagle wyglada jak nowa..prawda?
        Ot takie male porownania uzylam by wyjasnic roznice.
        A wszystko to przeciez rzecz gustu...jedni wola by aparat bylo widac, inni
        wprost przeciwnie.
        Zauwaz tez wazna rzecz...cena aparatu to nie tylko cena aparatu, to calosc
        Twojego leczenia przeciez. Wiec wizyty...praca lekarza..plus koszt aparatu.
        Zwykle daje taka rade jesli ktos szeroko otwiera oczy, kiedy uslyszy jaki jest
        koszt: wybierajac ortodonte nie sugeruj sie cena.
        Wybor ortodonty powinien byc oparty na zdobyciu informacji jakie osiagniecia
        jako lekarz ma ten specjalista, czy uzywa wysokiej jakosci aparaty, czy
        wykorzystuje nowe techniki w swoim leczeniu, itd.
        Oczywiscie nikt nie spi na pieniazkach, ale...jesli decydujemy sie na cos co ma
        dac efekt w postaci pieknego usmiechu i ma to nam sluzyc przez cale nasze zycie,
        bez sensu jest pojscie tam, gdzie czesto, gesto kusi sie pacjenta niska cena...a
        efekty leczenia po tych 2 latach np...moga nas niemile zaskoczyc.
        A tak swoja droga? Czym spowodowany jest ten Twoj otwarty zgryz? Ssaniem kciuka
        w dziecinstwie? Nieprawidlowosc funkcji jezyka??? Inne? Jaka przypuszczalna
        przyczyne tego podal Ci lekarz??
        W przypadku zgryzu otwartego leczenie jest dosc skomplikowane. Czy lekarz
        zasugerowal cos jeszcze oprocz aparatu???
        Pozdrawiam,
        Aska
        • agnie_szka9 Re: Ile to kosztuje? 14.06.04, 10:33
          dziękuję Asiu za wyczerpującą odpowiedź. mam dwóch ortodontów "na oku" i to
          jest trudny wybór...a przecież chodzi o mój zdrowy uśmiech na całe życie!
          czy ze swojej książeczki mogłabyś podać namiary na lekarzy z Legionowa i
          Warszawy?

          Pozdrawiam ciepło
          a wszystkim życzę samych trafnych decyzji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka