Gość: natalia IP: *.callisto.krakow.pl 13.03.02, 10:16 Mam bardzo duzy problem z wybraniem odpowiedniego tuszu do rzes, ktory nie pozostawiłby cieni po oczami. Bradzo ciekawa jestem Waszych opini. N Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kinga Re: tusz do rzęs IP: 212.244.37.* 13.03.02, 16:31 Czy jestes alergiczka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: tusz do rzęs IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 01:14 Shiseido, zawsze i wszędzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: tusz do rzęs IP: 217.98.124.* 14.03.02, 08:51 Po tańszych i droższych experymentach ciągle wracam do 2000calorii maxa factora.Ale fajny też jest Extencils Lancoma.Żaden z nich się nie rozmazuje, jest trwały i możesz ich używać jeżeli nosisz szkła kontaktowe(jak ja) lub masz wrażliwe oczy .Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: tusz do rzęs IP: *.warta.pl 14.03.02, 09:08 Do Anki: Tez jestem fanką kosmetyków Shiseido. Jestem zdziwiona, ze tak mało osób sie nimi zachwyca. Jesienią kupiłam podkrecający, brazowy tusz, ten w postaci patyczka. Szczoteczka faktycznie dziwaczna, ale uwierzcie, ze działa i to znakomicie. Swoje rzesy mam długie i w zasadzie nie zależy mi na jakimś wydłużaniu, ani nawet pogrubianiu. Wystarczy, ze dotknę tym patyczkiem rzęsy i juz sa pomalowane. Na www.wisaz.pl jest konkurs na kosmetyk wszechczasów i wygrał tuz YSL. Oczywiscie poleciałam i kupiłam (jestem b.podatna na reklame:-) w kolorze oberżyny. Rzeczywiscie jest bardzo dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: tusz do rzęs IP: *.warta.pl 14.03.02, 09:24 Jeszcze na temat tuszu Shiseido: ma jedną wadę - trudno sie go zmywa, pomimo, ze nie jest nigdzie napisane, ze jest wodoodporny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Do Ewy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 01:19 Gość portalu: Ewa napisał(a): > Jeszcze na temat tuszu Shiseido: ma jedną wadę - trudno sie go zmywa, pomimo, > ze nie jest nigdzie napisane, ze jest wodoodporny. O tak! Trę moje oczyska tak bardzo, że o mało się nie rozlecą, ale nic to! Efekt zaciera trudy wieczornego demakijażu i... już za chwilę mam znowu ochotę pomalować się nim w (kolor:oberzynka!Cudo!Pozdrawiam Cię i wszystkie fanki tej firmy! Anka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: tusz do rzęs IP: *.callisto.krakow.pl 14.03.02, 10:27 Dziewczyny. Dzieki za odpowiedz, zaczelam chodzic do Domow Centrum i testuje, codziennie inny. Zaczelam od Waszych propzycji. Nie jestem alergikiem, chodzi mi tylko o zwykly tusz, stosujac ktorego nie bede myslec, czy juz mam since pod oczami, czy dopiero za godzine. Dzieki. N Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralik Re: tusz do rzęs IP: 195.95.19.* 14.03.02, 09:06 Jedynym tuszem, ktory sie obsypywal i rozmazywal byl Pierre Rene (chyba tak to sie pisze? mialam go bardzo dawno temu). Zaden moj tusz (zarowno te pogrubiajace i wydluzajace ISA DORA i AVON - to moje ulubione marki i uzywam ich zamiennie, a wczesniej uzywalam tez Rimmela) nigdy sie nie rozmazywal, chyba ze sie pobeczalam i potarlam oczy. Problem rozmazujacego sie tuszu jest mi calkowicie obcy :-))) Podejrzewam, ze jesli bedziesz plakala i tarla, to i Shiseido i Lancome rozmaza Ci sie rownie spektakularnie jak kazdy inny tusz. Pozdrawiam, Koralik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdalen Re: tusz do rzęs IP: *.unizeto.pl 14.03.02, 14:05 Ja zadowolona byłam z tuszu Max Factora 2000 Calorie Dramatic Look. Obecnie używam Wonder Curl Mascara firmy Jade (Maybelline), taki podkręcająco- pogrubiający i jestem bardzo mile rozczarowana. Super wydłuża, podkręca i trochę pogrubia. Odpowiedz Link Zgłoś
agus7 Re: tusz do rzęs 14.03.02, 14:09 Ja używałam i odpowiadały mi Max Factor Lashfinity, L'Oreal wydłużający (taki w złotym długim opakowaniu). Teraz używam na zmianę, w zależności od nastroju i stroju :)) czarny Diora Long Optic (bardzo dobry, nabyty w strefie bezcłowej) i Bourjois Coup de Theatre śliwkowy - mniam! Nie polecam natomiast tuszu Avonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dida Re: tusz do rzęs IP: *.icpnet.pl 14.03.02, 17:41 ja tez najmilej wspominam max factory. 2000 calorii rewelacyjny-piekne pogrubione rzesy i zero osypywania sie, rozmazywania. w lashfinity dobre jest to ze jest nie do "zdarcia"( co przy wieczornej toalecie juz takie dobre sie nei okazuje) ale to tusz wlasciwie bez jakichkolwiek efektow specjalnych-zero pogrubienia, wydluza minimalnie. no i strasznie usztywnia rzesy. obecnie uzywam lash silks tez z MX. ma taka ciekawa gruba zakrecana szczoteczke. nie jest tak trwaly jak 2000 kal., ale tez nie usztywnia rzes. pogrubia troche, ale nie tak jak 2000. ogolnie-chyba wroce do 2000:)) myslalam kiedys o boujuris, ale zupelnie nie wiem jak ta marka sie sprawia na rzesach. mialam kiedys loralapodkrecajacy i uznalam to za bubel. boje sie sparzyc po raz kolejny. jesli idzie o podkowki pod oczami to mysle sobie ze powodem moga byc kosmetyki ktorych uzywasz-kremy, podklady...pamietaj o przypudrowaniu skory przed pomalowaniem jesli nei mozesz zrezygnowac z kremu. ja mam bardzo dlugie dolne rzesy nawet, ale nie zdarzylo mi sie nigdy abym miala "pomalowana" skore pod oczami, no chyba ze sie poplacze:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: tusz do rzęs IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 14.03.02, 21:24 dziewczyny,zachecilyscie mnie do kupna tuszu 2000 calorie,ale z tego co sie orientuje sa 3 rodzaje,od dajacego bardzo naturalny efekt do bardzo mocnego..ktorego z nich uzywacie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: tusz do rzęs IP: *.chomiczowka.net.pl 14.03.02, 21:54 Moim faworytem jest tusz pogrubiający La Roche- Posay. Zużyłam już 4 opakowania i nie mam zamiaru kupować innego. Najważniejsza zaletą jest to, że podczas zmywania ten tusz po prostu znika, a nie rozmazuje się. Nie obsypuje się, idealny dla wrażliwych oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek Re: tusz do rzęs 14.03.02, 22:46 Ja polecam tusze L'Oreal (szczegolnie Longitude i Volumissime, Grand Curl jest tez OK, a Helena, ktora jest tu stala bywalczynia poleca tez Intensifique - zamierzam sprobowac!), Lancome (Extencils i Amplicils - nauczylam sie uzywac Amplicils i jest fantastyczny!!!) i Maxa Factora Stretch Mascara (nigdy nie uzywalam 2000 Calories). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga71 Re: Polecam Definicils IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.03.02, 09:09 Mysle, ze polecajac tusz warto dadac, z jakimi innymi go porownujemy. Co innego bedzie polecala osoba, ktora kupuje tylko tusze z tzw. nizszej polki, a co innego ktos, kto uzywa tylko drogich kosmetykow. Na moich rzesach najlepiej sprawdza sie Definicils Lancome'a. Odpowiada mi szczoteczka i to, ze rzesy wygladaja pieknie po prostu po pociagnieciu ich tuszem, bez wycierania nadmiaru w chusteczke, bez szorowania rzes ruchami poziomymi itd. Tusz nie jest wodoodporny (waterproof) i latwo sie zmywa zwyklym zmywaczem, a jednoczesnie jest wodoporny (waterresistant) i nie groza podkowki, chyba ze przy ostrym placzu. jesli jest swiezy, wystarcza na dlugo - ja swojego uzywalam ok. 8 miesiecy. Inne tusze, jakich uzywalam to Extencils i Magnificils. ten pierwszy jest ok., chociaz wole proste szczoteczki, a ten drugi - okropny (zostawia gluty, trudno go nalozyc rowno, nikomu nie polecam). Dobre sa tusze Estee Lauder. Uzywalam Individualist i More Than Mascara - rzesy sa miekkie, a jak ktos lubi czarny tusz, to wlasnie ten od EL ma piekny aksamitny, gleboki odcien (lancome jest jakby szarawy). Natomiast nie polecam ich osobom ze sklonnosciami do rozmazywania makijazu, sa duzo mniej odporne na wilgoc niz Lancome (wystarczy kropla deszczu czy platek sniegu, zeby sie rozmazac). Poza tym uzywalam tez Maybelline (taki w rozowym op. - okropny, i Volum' Express - tez okropny :-) W czasach studenckich uzywalam Rimmel do oczu wrazliwych i wtedy bylam zadowolona, ale trudno mi powiedziec, czy teraz tez by mi odpowiadal. Bourjois wydluzajacy - najpierw byl wodnisty i jakis taki "cienki" - nie widac bylo specjalnie roznicy po nalozeniu na rzesy. A pozniej (dosc szybko) zrobil sie gesty i zostawial grudy. Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula L'oreal Intensifique IP: *.kielce.com.pl 15.03.02, 14:30 Zupelnie przypadkiem nabylam L'oreal Intensifique. Jest po prostu rewelacyjny! Pieknie wydluza i pogrubia, rzesy sie nie sklejaja i tusz sie nie obsypuje no i ma bardzo ladne, eleganckie opakowanie (zlote). Polecam tez One by One (Maybelline) ale tylko jako tusz dodatkowy np jesli chcesz dotrzec do malych rzes ktore normalnym tluszem ciezko pomalowac. Jako "glowny" tusz to raczej nie polecam, rzesy po nim sa moze i dlugie ale bardzo cienkie. L'oreal Intensifique kosztuje ok 45 zl ale warto bo jest wydajny. Odpowiedz Link Zgłoś
puffetta Re: tusz do rzęs 14.04.02, 13:42 niedawno kupiłam Amplicils Lancoma i chciałabym się dowiedzieć jak go używać żeby nie pozostawiał grudek (niektóre z Was np. Kasiulek juz go podobno "rozgryzły"). I jeszcze jedno, chciałabym spróbować innego tuszu z tej firmy, czy, aby uzyskać efekt wydłużająco-podkręcający, lepszy będzie Lancome Definicils czy Extencils? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apia Re: tusz do rzęs IP: *.turboline.skynet.be 14.04.02, 15:49 Po zasiegnieciu opinii forumowiczek, kupilam sobie ok.2 miesiecy temu brazowy Extencils Lancoma. I moge stwierdzic jedno: jestem bardzo zadowolona! Tusz jest znakomity. Nie osypuje sie(nosze go zwykle bez poprawek przez caly dzien) i bardzo ladnie wydluza moje rzesy. Jezeli raz pomaluje, to mam bardzo naturalny efekt; dla mocniejszego efektu, maluje dwa razy. I co jest najwazniejsze: tusz ten nie tworzy grudek na rzesach. Goraco polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginger Re: tusz do rzęs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.02, 18:14 Najlepszy tusz, ktorego uzywalam to MaxFactor 2000 Calorie Dramatic Look. Uzywalam tez Intensifique L`Oreala (sklejal mi rzesy, nastomiast moja mama byla zachwycona, ale ona ma rzadsze rzesy), Cil Plume L`Oreala (jak dla mnie rzesy sa za malo podkreslone, wole bardzoej wyrazisty efekt), Coup de Theatre (nie wiem, czy to sie tak pisze; beznadziejny moim zdaniem, trzeba sie strasznie nameczyc zeby go nalozyc, a efekt jest taki jak kazdego przecietnego tuszu) i jeszcze roznych, ale zaden oprocz MF nie jest godny polecenia. Pozdr. Ginger Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: tusz do rzęs IP: *.acn.waw.pl 14.04.02, 19:30 Nie po raz pierwszy mnie zdumiewa, jak różne opinie mozna mieć o tych samych kosmetykach. Ja akurat Coup de Theatre Bourjois bardzo sobie chwalę - u mnie rzeczywiście daje głęboki i wyrazisty efekt, choć przyznaję, że samo opakowanie jest mało funkcjonalne - dwustronny aplikator jest nieporęczny i utrudnia precyzyjne nałożenie kosmetyku, poza tym bardzo duże rozmiary w zasadzie uniemożliwiają włożeniu tuszu do kosmetyczki. A 2000 Calorie MF u mnie się raczej nie sprawdził - zawsze za dużo tuszu nabierało mi się na szczoteczkę i w rezultacie miałam posklejane, nieestetycznie wyglądające rzęsy. Inne używane przeze mnie tusze: * Le Grand Curl L'Oreala - efekt bardzo fajny, rzeczywiście podnosił do góry i spektakularnie podkręcał rzęsy, co bardzo optycznie otwierało oko i "uszlachetniało" jego kontur, ale niestety szybko - w zasadzie po dwóch, góra trzech godzinach - się osypywał (na szczęscie na tyle bezboleśnie, że po prostu znikał, nie zostawiając czarnej podkówki na dolnej powiece). * Yves Rocher, seria Coulers Nature - efekt bardzo naturalny, może nawet aż za bardzo - w zasadzie tylko barwił rzęsy, więc raczej nadaje się dla kobiet, których rzęsy są bez zarzutu, albo do wykonania super dyskretnego, neytralnego makijażu; * Florina, maskara pogrubiająca (zwykła, nie wodoodporna) - według mnie lepsza niż MF, pogrubia znacząco, choć może nie aż tak intensywnie jak MF, ale przynajmniej nie skleja rzęs, więc oceniam wyżej. Jutro od koleżanki mam dostać zestawik kosmetyków Bell, będzie tam też tusz do rzęs, więc napiszę o swoich wrażeniach. Generalnie lubię tę firmę (choć ich komsetyki nie należą do najtrwalszych), więc mam nadzieję, że tuszem też sie nie rozczaruję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiulek Re: tusz do rzęs - AMPLICILS Lancome IP: 195.145.215.* 14.04.02, 23:07 Odpowiadam jak 'rozgryzlam' Amplicils, ktory na poczatku rzeczywiscie sprawial mi troche klopotow. Otoz nalezy go 'wykrecic' z opakowania (nie po prostu wyciagnac), uwazajac, zeby na koncu nie zostalo wiecej tuszu (jezeli zostanie - obetrzec leciutko chusteczka higieniczna), a pozniej nakladac na rzesy tak jak ucza w czasopismach - nie prosto, ale zygzakiem (przesuwajac spiralke w prawo i lewo od nasady rzes do koniuszkow). I wtedy rzeczywiscie nie zostaj grudki. Ja na koniec jeszcze delikatnie 'rozczesuje' rzesy szczoteczka, ale nie jest to szczegolnie konieczne. I w ogole to fajny tusz:))) Polecam i pozdrawiam!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysia200 Re: tusz do rzęs - AMPLICILS Lancome IP: *.icpnet.pl 19.04.02, 19:35 mam absolutnego hopla na punkcie rzęs-jeszcze nie sięgnęłam potzw wzyższą półkę (i raczej nie sięgne bo to za wysokie progi na moje nogi)generalnie oczy sa najważniejsze w moim makijażu -nawet ciut za mocno rzęsy podkreślone-mega długie rzęsy oto moje uwagi Bourjois wydluzajacy -genialny i na długo starcza Bourjois Coup de Theatre -wymaga dużo pracy i zasadniczo nie na codzień ale jak go zastoaowałam na bal to moja sąsidka zapytał mnie co to jest bo na sztuczne rzęsy to jest za naturalne a normalnym tuszem to nie możliwe Isadora podkręcający-rewelacja! ale skończył mi się(tzn zaczął się grudkować)po 2 msc obecnie używa Rimmela wycofany ze wzgledu na wprowadzenie nowego(za 10zl w Rosmanie)-podkręcający-rewelacja! Najgorsze Max Factor 2000 nie wydłuża a pogrubia jak gąsienniczki Lumene-nic nie robi-daje kolor Paloma wydłużający-nic specjalnego(oddałm z lekkim sercem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: tusz do rzęs IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 19.04.02, 19:49 A ja kierując się waszymi sugestiami na forum kupiłam sobie Longitude Loreala.Jestem zachwycona.Bardzo łatwo się nim umalować,rzęsy są wydłużone i delikatnie podkreślone, a przy tym idealnie rozdzielone i jakby podwinięte.Jak pomalowałam nim oczy-moje koleżanki z pracy pytały się czy sobie rzęsy zrobiłam zalotką.Uważam ,że jego jakość jest porównywalna do mascar z "górnej półki".Trzyma się cały dzień, ani nie rozmazuje ani nie osypuje.Teraz co prawda jest sucho- więc nie wiem czy jest taki trwały np. gdy pada śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teri Longitude IP: *.abo.wanadoo.fr 20.04.02, 10:55 No tak, list sie wyslal zanim zdazylam cokolwiek napisac. Owszem, jest odporny. Przyznaje, ja sie musze wiecej nameczyc (nie wiem czemu), aby pomalowac rzesy (grudy i czasem skleja rzesy), ale efekt wart jest wysilku. I rzesy sa sliczne az do wieczora. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Longitude IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 20.04.02, 12:24 Teri, ja mam swój sposób na malowanie rzęs zaczerpnięty z "Twojego Stylu".Maluję je zygzakiem.Nie ciągnę prosto od nasady po końce, tylko zygzakiem.Rzęsy są równomiernie pokryte tuszem, rozdzielone i bez grudek.Tusz"Longitude" też tak nakładam i może dlatego twierdzę ,że tak łatwosię nim umalować.Spróbuj.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teri Re: Longitude IP: *.abo.wanadoo.fr 20.04.02, 17:42 Dziekuje. Te porade przeczytalam doslownie wczoraj w jakim innym watku (moze to byl Twoj post) i dzisiaj go wyprobowalam. Rzeczywiscie, rzesy sie nie sklejaja i w ogole wygladaja efektowniej. Grud jest duzo mniej, a te o zostaly latwo usunelam druga szczoteczka. Rzecz w tym, ze te grudy widze na koncowkach wloskow szczoteczki. Dla mnie przypomina sie jeszcze inny sposob na grudy i za gesty tusz (ale bardziej pracochlonny i nieekonomiczny). Szczoteczke nalezy umyc w goracej wodzie, osuszyc i gdy jest jeszcze goraca wlozyc do tubki z tuszem i dopiero zaczac malowanie. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiulek Re: Longitude + SNIEG I DESZCZ IP: 195.145.215.* 20.04.02, 19:52 Niestety, w warunkach deszczowo-sniegowych Longitude sie rozplywa i to jest jego jedyna wada. Tak mnie wlasnie pieknie 'urzadzil' w okolicach Sylwestra, kiedy Polske zasypaly okrutne sniegi, a tak chcialam pieknie wtedy wygladac... Ale poza tym jest bez zarzutu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Longitude + SNIEG I DESZCZ IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 20.04.02, 21:19 Czyli na zimę będe wracać do Extensils Lancome, a Longitude kupować sobie w ramach zaoszczędzenia pieniędzy na suche pory roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agniecha Extencils IP: *.net.autocom.pl 20.04.02, 21:59 powiedzcie mi,jakie to kolory:brun(no.02)i argent(no.05)?jak wygladaja na rzesach?pozdrawiam agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Extencils IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 20.04.02, 22:11 Gość portalu: agniecha napisał(a): > powiedzcie mi,jakie to kolory:brun(no.02)i argent(no.05)?jak wygladaja na > rzesach?pozdrawiam agnieszka --------- Ja używałam czarnego bodajże 01, brun- to brązowy, a argent -srebrny.Ale jak wyglądają na rzesach- nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apia Re: Extencils IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 20.04.02, 22:18 Ja mam brazowy... Wedlug mnie, brazowy prawie wcale nie rozni sie od czarnego. Moze sie jednak myle, bo nie uzywalam czarnego. W kazdym badz razie brazowy jest dosyc ciemny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: tusz do rzęs IP: *.acn.waw.pl 27.04.02, 14:13 miesiac temu kupialam sobie tusz do rzes Volume Glamour BOURJOIS czarny i wiecie co,jest super,bardzo lekki naprawde wydluza i rzesy sa po nim bardzo miekkie.Natomiast musze skrytykowac tusz L'OREAL Intensitifique na poczatku jest bardzo fajny ale tak po dwoch tygodniach stosowania skleja,ni rozdziela rzes,zostaja na nich grudki-okropnosc.bylam wsciekla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasica Re: tusz do rzęs IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 23:33 A ja musze z przykroscia stwierdzic, ze zniechecilam sie do tuszow w ogole! Od czasu do czasu uzywam, ale za kazdym razem konczy sie na zniecierpliwieniu. Zarowno chwalony 2000 calorie, jak i Individualist EL _osypuja sie_. Nigdy w zyciu nie mialam tuszu, ktory by tego nie robil (wczesniej uzywalam raczej tanich marek i rzadko, ale np. Oriflame robil to samo). Moze po prostu trafilam na stare tusze - nie mam pojecia. Z reguly po jakiejs godzinie-dwoch mam juz drobinki tuszu pod okiem mimo, ze ani nie placze, ani nie tre oczu. Czy istnieje tusz, ktory nie osypuje sie w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina Re: tusz do rzęs IP: 2.2.STABLE* / *.bmj.net.pl 03.05.02, 11:55 Miałam kiedyś wodoodporny tusz Yardleya i nie osypywał się, a do tego miał super szczoteczkę. Nie sklejał rzęs i nie zostawiał grudek. Był naprawdę świetny, ale już go nie ma.... A może ktoś używał tego tuszu Lentheric lub jakoś tak, który jest robiony przez podkupionego Yardleya i powszechnie uważany za podróbkę tej firmy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damona Re: tusz do rzęs IP: 62.233.167.* 03.05.02, 13:57 a ja uzywalam: volume glamour - bourjois nr 17, pogrubiajacy tusz, ladny brazowy kolor i dosyc dlugo sie nie osypywal, teraz kupilam sobie intensifique loreala - ma ladny kolor, taki braz z domieszka oberzyny, w kazdym razie nie jest to zwyczajny braz, uwazam ze znakomicie pogrubia rzesy i nie osypuje sie przez caly dzien a przy tym latwo sie zmywa (w przeciwienstwie do bourjois) Max Factor 2000 Calories - troche mi sie osypywal, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: tusz do rzęs IP: *.provider.pl / *.ost-poland.com.pl 06.05.02, 13:46 A moze za duzo go nakladasz? Jesli sie naklada wiele warstw, to nawet najlepszy tusz moze sie osypywac. Odpowiedz Link Zgłoś