anka-akna
27.07.12, 09:37
Koniecznie muszę wspomnieć o kremi, ktory używam od 4 dni. Jest to próbka Estee Lauder Daywear Plus. Jest to krem na dzień z lekkim beżowym kolorkiem. W te upały nie koniecznie nakładam podkład i jak do tej pory używałam Origins tak teraz wyciągnełam z zapasów ten krem . Ja mam próbkę 5 ml. Orginalny krem ma 50ml i kosztuje 49 euro. Krem pachnie świeżo, ogórkowo. Konsystencje ma troche niespotykaną, tak jak by z lekkim peelingiem, który na twarzy sie spływa. Ładnie się rozprowadza i na chwile zostaje na twarzy tłustawy film. Ja po nalożeniu kremu, maluje oczy, troche bronzera w mussie Chanel Soleil ( suchy bronzer robi mi na policzkach plamy) i jestem gotowa. Twarz wygląda swieżo. Krem ten nie daje krycia, ale jakoś koloryt jest jednolity. Jestem naprawde pod wrazeniem. Czy te wszystkie Bebe kremy nie potrafia tego samego, tego nie wiem...Ja mam jeszcze mój Origins, który chce wykończyć i tą dosyć wydajną próbke, ale myślę , że za rk się nad nim zastanowie . Jeśli będziecie miały okazje zdobyć próbkę to sprawdzcie sobie te mazidełko.
anuszka1979.blogspot.com/2012/07/estee-lauder-daywear-plus-multi.html