Gość: AMBERANGEL IP: *.proxy.aol.com 22.07.04, 00:25 www.kafeteria.pl/przykawie/obiekt.php?id_t=75 ZNALAZLAM TO PODCZAS WERTOWANIA W NECIE. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nieona Re: PRZERAZAJACE!!! I... SMUTNE!!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 22.07.04, 09:07 tak to jest smutne i niejednokrotnie nie ma od tego ucieczki , sama znam przypadek gdzie kobieta będąca w takim właśnie związku nie ma ucieczki tzn. nie ma pracy bo z niej zrezygnowała kiedy urodziło sie dziecko , a "pan i władca" nigdy sie dziekiem nie zajmował i teraz tyranizuje je obie (matke i córke) psychicznie. z tego nie ma teraz już wyjścia. kobieta jest sama w obcym mieście bez rodziny , aha "pan" denerwuje sie jak za często przyjeżdża do niej ktoś z rodziny itd. itp. długo by pisać co trzeba zrobić aby "0n" był zadowolony. pozdrawiam nieona Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: PRZERAZAJACE!!! I... SMUTNE!!! 22.07.04, 11:47 wyjście jest zawsze, trzeba je tylko chcieć zobaczyć. ta pani potrzebuje porady - psychologa, kogoś z ośrodka opieki... czasem wystarczy iść na policję, dokładnie tak jak piszą w tym artykule. ale przystosowanie psychiczne tych kobiet do poniżania bywa tak wielkie, że żadnego z tych wyjść nie zauważają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amberangel ale to nie jedna pani... IP: *.proxy.aol.com 23.07.04, 05:12 ...po artykule jest forum na ktorym sie wypowiadaja kobiety, kazda o swoim zyciu i jet ich pelno i wbrew pozorom nie sa to zony alkoholikow Odpowiedz Link Zgłoś
candy25 Re: ale to nie jedna pani... 23.07.04, 08:37 wyrwałąm się z takiego związku. nie ukrywam że rozwód był trudny i w efekcie potrzebowałąm pomocy psychologa. w tej chwili jestem inną kobietą- spokojną, szczęśliwą , w normalnym związku pełnym ciepła i miłosci. z tego co pamiętam z wizyt u psychologa przemoc psychiczną stosują faceci słabi psychicznie, pełni kompleksów, tacy których żona (partnerka) przerasta i którzy panicznie się tego boją.żałuję jednego - że tak pózno podniosłam głowę i powiedziałam ,,nie",że wstydziłam się przyznać przyjaciołom i rodzinie do tego co się dzieje. jednak wyrwałąm sięi jestem z tego dumna . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amberangel bravo! IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 08:53 a jak dlugo bylas w takim zwiazku? co przepelnilo czare goryczy? Odpowiedz Link Zgłoś
candy25 Re: ZNIKNELAS? 27.07.04, 10:31 jestem. byłam w tym chorym związku 5 lat plus dwa lata szarpania się w rozwodzie. znosiłam wszystko , długo , cierpliwie,byłam chyba ślepa i głucha, dwa razy złamał mi rękę,poroniłam przez niego i podjełam decyzję w ułamku sekundy - że nigdy więcej. smutne. było mineło i nigdy nie wróci na szczęscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amberangel dzieki za odzew IP: *.proxy.aol.com 31.07.04, 06:54 Ojej, az sie niedobrze robi. Dobrze, ze teraz masz ladniejsze zycie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patka81 Re: dzieki za odzew IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.04, 22:23 Bardzo sie ciesze ,że poruszyłyście ten problem. Myślę,że pełno kobiet ma takie problem.Moja przyjaciółka jest popychana przez swojego faceta,on mówi jej że jest brzydka,zdradzał ją,mieszka w jej mieszkaniu a ona nie ma odwagi go wurzucić.Ja jej mówię wprost co o tym myslę,myślę,że na tym polega pradziwa przyjaźń.Uważam,że powinno się na ten temat trąbić,apelować krzyczeć....na całe gardło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amberangel podaj jej ta strone IP: *.proxy.aol.com 23.08.04, 06:41 widac tu nie ma takich problemow bo temat szybko spadl i dzieki bogu bo jak czytalam tamte przezycia kobiet to mi sie wlos jezyl na glowie. Odpowiedz Link Zgłoś