kasha77 25.01.14, 15:00 właśnie kończę swoją przygodę z ospą i zastanawiam się od kiedy mogę zacząć znowu stosować kwasy? krostki są już całkiem suche,zreszta twarzy nie miałam bardzo wysypanej,ale jednak. ktoś pomoże...? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
limmar Re: ospa...kwasy 26.01.14, 14:01 Ja bym poczekała z kwasami do zupełnego wygojenia. Ospy nie bagatelizuje się, lubi się zemścić, wiec trezba być ostrożnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: ospa...kwasy 26.01.14, 14:14 tak myślę,że dam sobie jeszcze tydzień.... Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: ospa...kwasy 26.01.14, 16:24 nie wrzucamy linków do sklepów internetowych... a filtrów - teraz mam 50 z Shiseido plus ich fluid z filtrem spf 30. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: ospa...kwasy 28.01.14, 20:44 Czekaj, aż bedziesz miala zdrową skórę. Jeśli będziesz coś majstrować, po ospie zostaną blizny. Na krosty ospowe stosuje się specjalne lekarstwa, a nie kosmetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: ospa...kwasy 28.01.14, 21:10 jedyne "lekarstwo"jakie przepisał mi lekarz to fiolet.a potem contratubex żebym nie miała blizn i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: ospa...kwasy 29.01.14, 23:53 tez chorowalam na ospe jako dorosla osoba - prawie 40 letnia. Lekarka kazala mi sie wstrzymac z czymkolwiek dopoki nie zejdzie czerwone przebarwienie po odpadnietym strupie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: ospa...kwasy 30.01.14, 09:18 a widzisz...dzięki,ja mam jeszcze czerwone kropki. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: ospa...kwasy 30.01.14, 09:27 Mialas szczescie do dobrego lekarza - mnie niedouczony lekarz 1 kontaktu zalecil smarowanie zmian na twarzy pudrem plynnym , ktorego jak sie okazuje nie wolno uzywac u doroslych, tylko fiolet. Zmiany sie zrobiy paskudne, dlatego konsultowalam je pozniej jeszcze z lekarka ktora jest chirurgiem estetycznym i usuwala mi kilka lat temu znamiona z twarzy, i to jej opinia,ze dopoki te slady nie zbledna to tylko podstawowa pielegnacja. Odpowiedz Link Zgłoś
limmar Re: ospa...kwasy 30.01.14, 09:38 Jeśli się nie "nadkażą" to raczej blizny nie zostają. Mój syn ma dużą bliznę na plecach, ale ta krostka fatalnie się goiła. Podobno najgorsza jest tzw. "matka" wychodzi jako jedna z pierwszych i ostatnia schodzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kasha77 Re: ospa...kwasy 30.01.14, 14:17 no ja złapałam ospę od mojego dziecka,które na szczęscie przeszło ją praktycznie bezobjawowo - a pani doktor tez poleciła ten puder w płynie.dobrze,że ja ze swoją ospą poszłam do innego lekarza i tam sie dowiedzialam,ze po tym pudrze robią się blizny bo to "zakleja"rankę ,dlatego tylko i wyłącznie fiolet. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: ospa...kwasy 30.01.14, 17:36 ja nie mialam tyle szczescia, szczescie w nieszczesciu ze taka widoczna blizna zostala tylko jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ospa...kwasy 31.01.14, 10:48 Też przechodziłam jako prawie 40-latka i na szczęście uratował mnie doktor gugiel, bo moja doktorka nie miała dla mnie czasu przez 5 dni od wysypu krost. Dzięki guglowi dowiedziałam się o leku przeciwwirusowym w tabletkach, które mąż wyżebrał w pobliskiej aptece (a po 5 dniach doniósł receptę). Gdyby nie to, pewnie miałabym z 3 wysypy krost i dzioby jak kratery. A tak pozostał tylko 1 na czole tuż przy włosach właśnie po takiej pierwszej krostce, którą wzięłam za rozbabrany wągier i rozdrapałam. Ale doktorka przepisała mi puder w płynie u mnie sprawdził się cudnie. Nie swędziało po nim, co było wielką ulgą a i nic się nie paprało. Wracając do zabiegów - też bym poczekała na całkowite wygojenie. To nie trwa wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: ospa...kwasy 31.01.14, 16:35 mnie sie niestety te zmiany pod pudrem spapraly bardzo:( Lekarz z zakaznego mnie za uzywanie pudru opieprzyl. u dzieci- tak,ale dorosli maja inna strukture skory- wiecej bakterii. Wujek gugie tez o tym pisze ale na poczatku choroby bylam zbyt niezywa na konsultacje:) Odpowiedz Link Zgłoś