Dodaj do ulubionych

Krem tonujący NIVEA

18.08.04, 11:20
Czy to krem czy bardziej fluid lekko kryjący?
Mam do przykrycia parę rzeczy na twarzy ( blizny potrądzikowe) ale czy ten
krem sobie poradzi czy lepiej kupić fluid? Prawdę mówiąc mam już dość fluidów
a ten krem sprawia wrażenie lekkiego i fajnego na lato...
Proszę opiszcie go jeśli macie z nim jakieś doświadczenie.
Obserwuj wątek
    • hennessy1 Re: Krem tonujący NIVEA 18.08.04, 12:32
      To raczej krem, ale ładnie wyrównuje kolor skóry. Mam na skórze troche jasnych
      plam i piegów po opalaniu i musze przyznać, że ten krem wystarcza w zupełności
      żeby to zatuszować. Nadaje się on też do mieszania z podkładem (dla mnie
      większość podkładów jest zbyt ciężka). Trzeba tylko uważać z wyborem koloru, bo
      opalony jest bardzo ciemny, właściwie nadaje się tylko na lato i to w ciepłych
      krajach :P Bardzo szybko się wchłania i jeśli ma się suchą skórę to trzeba
      przed użyciem posmarować się kremem nawilżającym. Pozdrawiam.
      • lara2 Re: Krem tonujący NIVEA 18.08.04, 13:25
        Dzięki za odpowiedź.

        Zastanawiam się czy on się dla mnie nadaje: mam cerę zniszczoną specyfikami
        przeciwtrądzikowymi, podleczoną ale po przejściach:/
        Blizny zakrywam korektorem Dermacol - jest taki sobie.
        Ale nie da się ukryć że większość fluidów pogarsza stan skóry trądzikowej
        ( zwłaszcza mój ostatni nabytek: Vipera - matujący o k r o p n y - spowodował
        nawrót pryszczy ).
        A może polecicie mi jakiś fluid lub krem tonujący dający skórze oddychać?
        • Gość: monia Re: Krem tonujący NIVEA IP: *.u.mcnet.pl 18.08.04, 13:28
          daywear plus estee lauder - moj nowy nabytek. jest fantastyczny! niestety,
          kosztuje 160 zl
    • psyche84 Re: Krem tonujący NIVEA 18.08.04, 13:43
      Ja tez jestem z niego zadowolona.Kryjacy to on raczej nie jest, ale zostawia
      calkiem ladny kolor na skorze.Minusem jest to, ze zbyt szybko zasycha i musze
      smarowac sie wczesniej zwyklym kremem (ja mam Nivea Soft) a ponadto bez pudru
      strasznie sie blyszczy.
    • hennessy1 Re: Krem tonujący NIVEA 18.08.04, 15:15
      Może spróbujesz w takim razie coś rozświetlającego, to optycznie wygładza cerę.
      Ostatnio kupiłam sobie podkład AA rozświetlający i jestem z niego bardzo
      zadowolona. Ma delikatne drobinki rozpraszające światło (na nadgarstku
      koszmarnie błyszczały, ale skusiła mnie niska cena :)i nie jest tłusty mimo, że
      polecany do cery normalnej i suchej. Efekt rozświetlający można stłumić pudrem
      sypkim. Naprawdę jestem bardzo zadowolona. AA ma jeszcze podkład matujący ale o
      nim nic nie wiem. Podkłady te są polecane alergikom, nie mają zapachu. Problem
      jest tylko z wyborem koloru, bo są dość ciemne. Ja mam chyba
      najjaśniejszy "miód", wydaje się trochę żółty ale wygląda bardzo ładnie.
      Polecam i pozdrawiam.
      • lara2 Re: Krem tonujący NIVEA 18.08.04, 20:20
        O rany 160 zł za fluid !!!!!!!!!!!!!!!!
        Mam nadzieję że kiedyś będzie mnie stać :)

        Oceanic miałam i jeden i drugi. Są dość ciemne.
        Matujący był do kitu: w ogóle nie kryjący pomimo zapewnień producenta.
        Rozświetlający był faktycznie niezły - ale zimą. Latem jest za ciężki niestety.
        Najchętniej wyrzuciłabym te wszystkie fluidy przez okno!
        Zazdroszczę dziewczynom które nie muszą przykrywać niczym twarzy.
    • Gość: Sitc Re: Krem tonujący NIVEA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 07:36
      Ja miałam tylko próbke tego kremu Nivea i to już wystarczyło żeby mnie
      koszmarnie uczulił. Bardzo dobrze kryje Lasting Performance MaxFactor, tylko
      nie wiem czy dla ciebie nie bedzie on za ciężki, ja jestem z niego zadowolona,
      z tym że ja lubie czuć że jestem umalowana podkładem. Z lżejszych (i tańszych)
      możesz spróbować Everfresh Mabeline (chyba źle napisałam ale wadomo o co
      chodzi) dla mnie fajny, ja uzywałam na niego jeszcze sypkiego pudru.
      • Gość: Szo Re: Krem tonujący NIVEA IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 19.08.04, 09:43
        Ja go uzywam - zawsze odcien normalny bo opalony jest faktycznie dla bardzo,
        bardzo ciemnolicych.
        Lubie go bo utrzymuje nawilzenie skory przez caly dzien i niezle kryje
        mankamenty cery - daje efekt bardzo naturalnego makijazu.
        Fakt, blyszczy sie konkretnie ale to akurat mi nie przeszkadza - ja lubie
        blyszczca twarz latem.
        Polecam go wiec!
    • mela1 Re: Krem tonujący NIVEA 19.08.04, 10:47
      Moim zdaniem kiepski. Uzywalam, nawet tubka jeszcze stoi w lazience, ale jest
      bardzo ciemny, gesty i dosc ciezki. Wcale nie czulam, zeby byl lzejszy od
      podkladu, tylko taki bardziej kremowy i tlusty. Zdecydwanie lepszy jest krem
      koloryzujacy Vichy. Tez nie matuje, ale jest lzejszy. Jesli podklady sa dla
      Ciebie za ciezkie, mozesz je wymieszac z kremem. Milutki nalato jest L'oreal
      rozswietlajacy. A jak chcesz zrobic tani eksperyment to polecam Soraya podklad
      z serii Anty. Nie zatyka porow, przy nakladaniu troche sie marze, ale po
      chwili "zasycha" i naprawde na dlugo matuje twarz. Nawet w takich upalach
      makijaz przetrzymuje mi kilka godzin w pracy. Kosztuje chyba 10 zl, wiec mzoesz
      sprawdzic nie narazajac budzetu na szwank. Kolorow ejst kilka, calkiem ladne.
      • Gość: madzi1 Re: Krem tonujący NIVEA IP: *.acn.waw.pl 03.09.04, 22:41
        jako ze lato chyli sie ku koncowi to polecam ci baaardzo dobry podklad la roche
        posay "unifiance" kosztuje ok 70 zl, moze jakos super dlugo nie matuje, ale
        kryje ekstra i jest wlasnie dla skory z problemami, tradzikowej. polecam, ja
        jak tylko troche sie juz ochlodzi wracam do niego po lecie :) aha bardzo latwo
        sie go naklada, kolorki tez sa fajne, do kupienia chyba tylko w aptekach
    • Gość: len Re: Krem tonujący NIVEA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.04, 23:13
      Kupiłam go i nie wiem jeszcze, co o nim sądzić. Na pewno nie jest tak lekki,
      jak krem. Moim zdaniem bliżej mu do podkładu, niż kremu. Kolory są tylko dwa -
      naturalny i opalony, opalony faktycznie jest bardzo ciemny. Nie wiem, czy warto
      go polecić, ale pewnie lepiej go używać, niż gęstego podkładu.

      Pozdrawiam!
    • hennessy1 Re: Krem tonujący NIVEA 04.09.04, 10:11
      Wczoraj kupiłam "nową wersję" tego kremu i muszę przyznać, że jest o niebo
      lepszy. Zmienili kolory na dużo jaśniejsze, lepiej się rozprowadza i ma lżejszą
      konsystencję, no i chyba łagodniejszy zapach. Zmienił się naprawdę na
      duży "plus". Z czystym sumieniem polecam tą "poprawioną wersję" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka